📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach
Uczucie ciągłego napięcia potrafi odebrać radość z życia. Wszechobecny niepokój, często bez wyraźnej przyczyny, to sedno zaburzenia znanego jako nerwica lękowa.

Nerwica lękowa to zaburzenie, którego istotą jest odczuwanie stałego, silnego niepokoju i lęku, często nieadekwatnego do rzeczywistego zagrożenia (lub braku zagrożenia). Ten stan emocjonalny nie jest przejawem słabości charakteru, lecz złożonym problemem zdrowotnym, który może znacząco wpłynąć na każdą sferę życia. Zmagając się z tym zaburzeniem, żyjemy w poczuciu ciągłego napięcia i przewidywania najgorszych scenariuszy, co wyczerpuje zasoby psychiczne i fizyczne. Lęk w nerwicy lękowej często pojawia się bez konkretnej przyczyny lub jest wyzwalany przez codzienne sytuacje, które dla innych są neutralne.
Podstawowym objawem psychicznym jest wszechogarniające uczucie zamartwiania się. Dotyczy ono przyszłości, zdrowia, finansów czy relacji z bliskimi i wiele więcej. Często mamy katastroficzne wyobrażenia na temat różnych sytuacji, na przykład drobne nieporozumienie w związku interpretujemy jako zwiastun rozstania. Takim myślom towarzyszy ciągłe poczucie zagrożenia i niemożność zrelaksowania się. Pojawiają się także trudności z koncentracją, problemy z pamięcią oraz uczucie pustki w głowie. Osoby z nerwicą lękową bywają rozdrażnione, a ich reakcje emocjonalne mogą być niewspółmierne do bodźca, co dodatkowo utrudnia relacje społeczne.
Nerwica lękowa manifestuje się nie tylko w sferze psychicznej, ale również poprzez dolegliwości somatyczne, czyli fizyczne. Organizm, będąc w stanie ciągłego pogotowia, reaguje tak, jakby był w obliczu realnego niebezpieczeństwa. Do najczęstszych objawów należą:
kołatanie serca;
uczucie duszności;
przyspieszony oddech;
zawroty głowy.
Możemy również odczuwać drżenie rąk, nadmierną potliwość czy uderzenia gorąca lub zimna. Te symptomy często są mylone z zawałem serca lub innymi poważnymi schorzeniami, co dodatkowo napędza spiralę lęku. To naturalna reakcja organizmu, która w tym zaburzeniu jest aktywowana zbyt często.
Przewlekły stres związany z nerwicą lękową prowadzi również do innych dolegliwości fizycznych. Pojawia się na przykład stałe napięcie mięśni, zwłaszcza w okolicach karku, barków i pleców, co powoduje bóle głowy i ogólne uczucie sztywności. Wiele osób skarży się na problemy z układem pokarmowym, takie jak bóle brzucha, nudności, biegunki lub zaparcia. Można też zauważyć chroniczne zmęczenie i wyczerpanie, które nie ustępuje nawet po przespanej nocy. Te fizyczne objawy są bezpośrednim skutkiem nadmiernej aktywności układu nerwowego i utrzymującego się wysokiego poziomu hormonów stresu.
U podłoża nerwicy lękowej leży złożona kombinacja czynników biologicznych, psychologicznych i środowiskowych. Badania wskazują na pewne predyspozycje genetyczne - skłonność do zaburzeń lękowych może być dziedziczona. Istotną rolę odgrywa także neurobiologia mózgu, a konkretnie zaburzenia w funkcjonowaniu neuroprzekaźników, takich jak serotonina, noradrenalina i GABA. Substancje te są odpowiedzialne m.in. za regulację nastroju i reakcji na stres. Bezpośrednim wyzwalaczem zaburzenia mogą stać się długotrwałe lub nagłe, silne wydarzenia stresowe, takie jak utrata pracy, problemy w relacjach, śmierć bliskiej osoby czy doświadczenie traumy.
Ważnym elementem są również czynniki psychologiczne, w tym ukształtowane w dzieciństwie wzorce myślenia i reagowania:
wychowanie w atmosferze nadopiekuńczości lub przeciwnie - w poczuciu braku bezpieczeństwa, mogło przyczynić się do wykształcenia lękowego postrzegania świata;
osoby z niską samooceną, skłonnością do perfekcjonizmu i nadmiernej samokrytyki są bardziej narażone na rozwinięcie nerwicy lękowej;
zaburzenie to może być również wynikiem wyuczonych reakcji - na przykład, jeśli w przeszłości doświadczyliśmy ataku paniki w określonej sytuacji, możemy zacząć unikać podobnych okoliczności, co utrwala lęk.
Podstawową i najskuteczniejszą metodą leczenia nerwicy lękowej jest psychoterapia. Pozwala ona dotrzeć do źródeł problemu, zrozumieć mechanizmy podtrzymujące lęk oraz wypracować nowe, zdrowsze sposoby radzenia sobie z emocjami. Jednym z najczęściej stosowanych nurtów terapeutycznych jest psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT), z elementami terapii schematów. Skupia się ona na identyfikacji i modyfikacji negatywnych, zniekształconych myśli, które napędzają lęk. Podczas psychoterapii uczymy się rozpoznawać automatyczne, katastroficzne myśli i zastępować je bardziej realistycznymi i zrównoważonymi ocenami sytuacji. Psychoterapia ta obejmuje również pracę nad zachowaniem.
Innym skutecznym podejściem jest psychoterapia psychodynamiczna, która koncentruje się na analizie nieuświadomionych potrzeb i doświadczeń z przeszłości, które mogą być źródłem lęku. Praca z psychoterapeutą w tym nurcie pozwala zrozumieć, jak dawne wzorce relacji i przeżycia wpływają na nasze obecne funkcjonowanie. Niezależnie od wybranego nurtu, kluczowa jest bezpieczna i oparta na zaufaniu relacja z terapeutą. Specjalista pomaga nie tylko w radzeniu sobie z objawami nerwicy lękowej, ale także wspiera w budowaniu odporności psychicznej i poprawie ogólnej jakości życia. Regularne sesje stają się przestrzenią do swobodnego wyrażania uczuć.
W niektórych przypadkach leczenia nerwicy lękowej, zwłaszcza przy nasilonych objawach, psychoterapię wspiera się farmakoterapią. Leki nie leczą przyczyn zaburzenia, ale mogą skutecznie złagodzić jego symptomy, co ułatwia pacjentowi aktywne uczestnictwo w psychoterapii.
Przedstawiamy starannie dobraną grupę wykwalifikowanych psychologów i psychoterapeutów, którzy specjalizują się w pomocy pacjentom z zaburzeniami nerwicowymi i wykorzystują potwierdzone naukowo techniki terapeutyczne w leczeniu tego schorzenia.
Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.






Witam, mam stałe leki boję się wychodzić z domu. czy to nerwica jest ??
Witam serdecznie wszystkich. Czy nerwica natręctw jest uleczalna, czy jest to schorzenie na całe życie? Mam córkę chorą i bardzo mi zależy, żeby ją z tego wyciągnąć. Ona nie chce żyć, jest tym wyczerpana. Bierze jakiś Asertin, dużą dawkę. Do tej pory jej partner trochę ją wspierał, ale też jest wymagający. Ona miała okresy, że nie brała leku, dopiero teraz o tym wiem. Zaniedbywała obowiązki domowe, spóźniała się notorycznie do pracy i w efekcie nigdzie nie może się dłużej utrzymać. Teraz też straciła pracę. Nie mam pojęcia, z jakim cierpieniem ona się mierzy. Nie znam tej choroby. Czy są gdzieś ludzie, którzy mogą jej pomóc? Do tej pory musiała płacić za tą terapię. Pomóżcie, proszę.
Jestem 30 latkiem i zawodowo zajmuje się jazdą od 8 lat. Od roku mam lęki związane z pracą kierowcy. Odnoszę wrażenie, że zjadę ze swojego pasa, wjadę w głęboki rów i będę mieć kłopoty z tym związane. Dodatkowo mam lęk przed jazdą po wysokich mostach, wiaduktach. Niezależnie czy jadę dużym samochodem ciężarowym, czy osobówką. Od 6 lat leczę się psychiatrycznie na nerwicę lękową. Zaczęło się od napadów paniki, polegały one np. na tym, że coś mi „odbije” i wyskoczę przez okno, mieszkając na 3 piętrze. Obecnie biorę leki, czuje ulgę w objawach, ale nie jest to całkowite wyciszenie symptomów i nadal utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Jestem zagubiony, co mógłbym z tym zrobić. Chciałbym jeździć zawodowo nadal, ale z obecnym stanem zdrowia jest to bardziej męczące niż przyjemne.
Witam . Mam na imię Joanna mam problem prawdopodobnie z nerwica dzieją się że mną różne rzeczy jak sobie z tym radzić. Pozdrawiam serdecznie Joanna
Witam! Mam 21 lat i już od 16 roku życia mam stwierdzoną nerwice lękową, ale do sedna. Zaczęło się około czerwiec, lipiec 2022 roku. Pamiętam, że w tamtym okresie czułam się cudownie, miałam w sobie takiego 'powera', zawsze myślałam, że to dlatego, że wyszłam z toksycznego związku i odżywam na nowo. Nie były to dziwne zachowania, czułam większą pewność siebie itd i wszystko było w porządku. Zaś przyszedł wrzesień i była MASAKRA. Potrafiłam leżeć cały dzień w łóżku i płakać, nie brać kąpieli przez nawet dwa tygodnie i chodzić w tych samych ubraniach. Nie interesowało mnie nic. Byłam ja i swoja udręka i wtedy nie widziałam nic w tym złego... Trwało to dosyć długo, ale w październiku zaczęłam dochodzić do siebie, ale odeszło jedno i przyszło drugie. Zaczęłam mieć natrętne myśli i zachowania, robienie czegoś po parę razy, aby było dobrze w mojej głowie. Typowe zachowania zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. I wtedy też nie wiedziałam co mi dolega i postanowiłam udać się do psychologa. Niestety był to straszny niewypał, Pani chyba myślała, że robię sobie z niej żarty i na koniec wizyty powiedziała coś w stylu ' mam nadzieję, że na następnej wizycie już nie będzie Pani tak robić'. Dokładnie też nie pamiętam, gdyż jak wspomniałam wcześniej, nie był to najlepszy okres. Oczywiście już nigdy nie zjawiłam się w gabinecie tej Pani. I jakoś tak żyłam przez następnie miesiące i się do tego w jakiś sposób przyzwyczaiłam. Z października stał się czerwiec (przez te miesiące nadal dokuczały mi te kompulsje) i zmarła moja babcia. Już od tygodnia wcześniej miałam znowu nawrót tego, co było we wrześniu, takie stany depresyjne. Miesiąc po śmierci babci czułam się jakby nic się nie stało. Wiem, że brzmi to strasznie, ale wtedy nie miałam o tym pojęcia. Byłam pewna, że to już za mną. Wydawałam wtedy dużo pieniędzy, chodziłam na imprezy, koncerty, wyjazdy. Wydawało się to świetne. Nie miałam żadnych zachowań, które były ryzykowne i niebezpieczne, po prostu czułam się zdrowa i szczęśliwa, bardzo szczęśliwa, jakbym cudownie ozdrowiała. I to również sobie trwało przez jakiś czas i znowu bum. Niechęć do życia, płacz, mogę wymieniać, a wymieniać... Powtórka z rozrywki. Po tym złym okresie, tak to nazywam, był okres normalny, czyli żyje nadal z OCD, ale jest stabilnie. Wreszcie zdecydowałam się na psychologa. Drugie podejście. Stało się to w styczniu już tego roku ( opisane wydarzenia dzieją się od czerwiec, lipiec 2022 do teraz, czyli kwiecień 2024). Pierwsza wizyta u psychologa i zdiagnozowano i OCD i nerwica lękowa, z którą już żyje bardzo długo. Również było coś mówione o ChAD, ale raczej to nie miało być to. I zgłosiłam się tam właśnie dlatego, że miałam taki inny dziwny stan, czyli bałam się pójść spać bo wydawało mi się, że dom się spali i potrafiłam nie spać całe noce, żeby czuwać. Wydawało mi się, że widzę jakieś zjawy, duchy i odgłosy, ale nie w głowie tylko np. w pokoju. Teraz sama nie wiem czy moja głowa robiła to specjalnie czy nie.. Bałam się jeździć samochodem, że kogoś potrące i zrobię mu krzywdę oraz miałam dziwne napady złości, nie często, ale coś było. Raz chciałam iść z nożem poprzecinać opony, byle tylko nie jeżdzić samochodem i działo się to w ataku paniki. Nie do końca to pamiętałam i mama mi to pózniej opowiadała.. I zaraz niedługo po tym okresie, jakoś w lutym znowu czułam się dziwnie. Potrafiłam śmiać się z rzeczy, które dla których nawet nie były śmieszne, nie skończyłam mówić jednego i zaczęłam mówić już coś innego, śpiewałam dużo i miałam energie, ale były to krótkie stany około paru minut i trwało około tydzień i gdy skończyłam np się z czegoś śmiać to czułam, że coś jest nie tak, że normalnie się tak nie zachowuje. W tym czasie była myśl o hospitalizacji mnie, do czego nie doszło. Teraz mamy kwiecień, dzisiaj byłam na pierwszej wizycie u psychiatry, która jak mi się zdaje też myśli czy nie jest to choroba afektywna dwubiegunowa, że któryś z tych zdarzeń była to hipomania Zostały przepisane mi leki. Parogen i stabilizator lamotrix. Teraz muszę obserwować, jak się będę czuć i zachowywać. Pewnie nie wszystko opisałam i może wydawać się to straszne o czym zdaje sobie sprawę. Niestety moja głowa nie daje sobie powiedzieć, że naprawdę mogę być chora na ChAD. Cały dzień myślę i jest to dla mnie trudne i jest mi również przykro bo wiem, że nie jestem już tą samą osobą co dwa lata temu. Czuję się strasznie. Nie mam też dużego wsparcia ani nikogo komu mogłabym się wygadać... Boję się jak myślę, że któryś z tych stanów może nawrócić. Nie mam też dużej wiedzy o tej chorobie co również daje mi kolejny powód do stresu. Jeżeli ktoś dotrwał do końca, proszę o rade, cokolwiek. Wiem tez, że nie każdy jest tutaj lekarzem, ale może ma wiedze i wypowie się coś na ten przypadek. Życzę dużo siły każdemu, z czymkolwiek się zmaga!!!!

Wychodząc naprzeciw potrzebom pacjentów zmagających się z zaburzeniami nerwicowymi, specjaliści oferują darmowe konsultacje. Rozumiemy, że aspekty finansowe mogą stanowić znaczącą przeszkodę w podjęciu decyzji o rozpoczęciu leczenia, dlatego chcemy ułatwić ten pierwszy, często najbardziej wymagający krok. Niepokój przed pierwszym spotkaniem jest zrozumiały, to przecież nowa sytuacja lub nowy Terapeuta. Jednak warto!
Kiedy warto?
Gdy obserwujesz u siebie lub bliskiej osoby przewlekły lęk i trudności w opanowaniu objawów stresowych.
Kiedy Twoje codzienne funkcjonowanie jest ograniczone przez objawy fizyczne bez przyczyn organicznych.
Jeśli doświadczasz silnego niepokoju i podejmujesz zachowania unikowe, które pogłębiają Twoje problemy.
Gdy masz kłopoty z koncentracją i podejmowaniem decyzji w życiu zawodowym lub prywatnym.
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy?
Sprawdź dostępnych specjalistów i umów się na bezpłatną pierwszą konsultację już dziś – zrób ten istotny krok w kierunku poprawy zdrowia psychicznego.
Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.
Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.
