Magdalena Kula – o mojej drodze do psychoterapii
Moja decyzja o zostaniu psychoterapeutką nie była przypadkowa. Wyrosła z głębokiego przekonania, że każdy z nas ma w sobie siłę do odbudowania swojego życia, nawet jeśli po drodze czuł się zagubiony. Sama przeszłam długą drogę własnego rozwoju, co nauczyło mnie pokory i szacunku do indywidualnego tempa każdego procesu.
To, co w pracy z drugim człowiekiem jest dla mnie najbardziej „karmiące”, to możliwość towarzyszenia. Miałam przywilej być świadkiem tego, jak osoby, z którymi pracowałam, odnajdywały siebie na nowo, odzyskiwały sprawczość i kawałek po kawałku rekonstruowały swoją codzienność. To właśnie te momenty autentycznego kontaktu utwierdziły mnie w przekonaniu, że chcę to robić profesjonalnie.
Dziś, jako terapeutka w procesie szkolenia Gestalt, łączę to osobiste doświadczenie z rzetelną wiedzą akademicką:
Jestem na ostatnim roku 4-letniego szkolenia.
Pracuję pod stałą superwizją, dbając o czystość i jakość mojej pracy.
Przestrzegam Kodeksu Etycznego, bo bezpieczeństwo moich klientów jest dla mnie nadrzędne.
Prywatnie:
Bardzo sobie cenię autentyczny kontakt z drugim człowiekiem, ale ważny jest też dla mnie czas spędzony we własnym towarzystwie. Regeneruje mnie natura – szum Bałtyku, odgłosy i kolory lasu. Święty spokój jest dla mnie naprawdę święty, a każdy dzień rozpoczynam „kapucziną” na mleku migdałowym. Jestem kobietą, matką, opiekunką suczki nikczemnego wzrostu imieniem Masza oraz sługą uniżonym europejskiego kocura Mirosława.
Pracuję z osobami dorosłymi, które:
chcą odzyskać sprawczość i budować życie na własnych zasadach,
zmagają się z obniżonym nastrojem, brakiem energii do działania oraz obniżonym poczuciem własnej wartości,
przechodzą przez trudności w relacjach lub zmagają się z lękiem,
zmagają się z uzależnieniem lub współuzależnieniem.
Pracuję stacjonarnie w Łodzi oraz online. Zapraszam do spotkania i wspólnej drogi w bezpiecznej przestrzeni.