Ściągnij aplikację mobilną TwójPsycholog na telefon - wiedza w jednym miejscu!
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Strzałka w lewoWróć do strony głównej bloga

Kiedy warto zmienić branżę? O zachowaniu ciekawości w zawodzie psychologa i psychoterapeuty

Klaudia Dynur
Autor
Klaudia Dynur
Zegar
Czas czytania
7 min
Kalendarz
Opublikowano
zmiana branży
Ładowanie podsumowania...

Dla wielu osób zawód psychologa czy psychoterapeuty nie są wyłącznie sposobem zarabiania na życie, ale elementem tożsamości i odpowiedzią na pytanie: „Kim jestem?”. Lata studiów, szkolenia, superwizje, własna terapia, budowanie zaufania pacjentów oraz zdobywanie doświadczenia sprawiają, że ścieżka zawodowa wydaje się czymś trwałym i nieodwracalnym.

Nic więc dziwnego, że myśl o zmianie branży budzi silny opór.

Test, zawierający 20 pytań, służy do samooceny ryzyka wypalenia zawodowego – stanu wynikającego z przewlekłego stresu w pracy. To nie słabość, lecz psychiczne przeciążenie. Wypełnienie testu zajmie Ci ok. 4 minuty.

Czy odejście od gabinetu naprawdę oznacza porażkę?

Wielu specjalistów zadaje sobie pytanie, czy odejście od pracy klinicznej nie będzie oznaczało zmarnowania lat nauki lub zawodowej porażki.

Tymczasem współczesny rynek pracy wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dwadzieścia czy trzydzieści lat temu. Coraz więcej osób rozwija tzw. kariery nielinearne, wielokrotnie zmieniając specjalizację, środowisko pracy czy nawet całą branżę. Dotyczy to również psychologów i psychoterapeutów. Część z nich decyduje się na karierę naukową, inni wybierają badania społeczne, HR, UX Research, edukację, zarządzanie czy sektor nowych technologii.

Nie jest to rezygnacja z psychologii. To raczej zmiana sposobu wykorzystywania zdobytej wiedzy. Być może największym błędem jest przekonanie, że rozwój zawodowy powinien przebiegać wyłącznie w jednym kierunku. Tymczasem rozwój człowieka ma charakter dynamiczny. Zmieniają się nasze potrzeby, wartości, zainteresowania i zasoby. Naturalne jest więc, że zmienia się również sposób, w jaki chcemy pracować.

Kiedy pojawia się myśl o zmianie?

Rzadko zdarza się, że decyzja o przebranżowieniu pojawia się nagle. Znacznie częściej dojrzewa przez wiele miesięcy, a czasem nawet lat.

Najpierw pojawia się subtelne poczucie znużenia. Kolejne konsultacje zaczynają wyglądać podobnie, a przypadki kliniczne przestają wywoływać ciekawość. Czasami nawet pacjent czy klient traktowany jest jak kolejny case study, który trzeba rozwiązać. Nie oznacza to utraty profesjonalizmu, ale może być oznaką wypalenia w danym obszarze, co tym bardziej sygnalizuje potrzebę zmiany.

Z czasem pojawiają się nowe zainteresowania. Ktoś zaczyna czytać publikacje naukowe zamiast podręczników terapeutycznych. Ktoś inny z zainteresowaniem obserwuje rozwój sztucznej inteligencji, psychologii organizacji, neurobiologii czy metod badawczych. Jeszcze ktoś odkrywa, że większą satysfakcję daje mu prowadzenie zajęć dydaktycznych niż wielogodzinne sesje z pacjentami.

To ważny moment. W kulturze pracy często uczymy się ignorować własną ciekawość, traktując ją jako rozproszenie uwagi lub brak konsekwencji. Tymczasem psychologia motywacji pokazuje coś zupełnie odwrotnego - ciekawość jest jednym z podstawowych mechanizmów wspierających rozwój, uczenie się i adaptację. To właśnie ona prowadzi do zdobywania nowych kompetencji i pozwala zachować zaangażowanie zawodowe przez wiele lat.

Dlaczego tak trudno odejść? - o efekcie utopionych kosztów

Psychologowie doskonale znają mechanizmy lęku i unikania. Paradoksalnie, jednak gdy sami stają przed koniecznością podjęcia decyzji zawodowej, te same mechanizmy zaczynają działać w ich przypadku.

Jednym z nich jest efekt utopionych kosztów. Polega on na tym, że pozostajemy przy wcześniejszych decyzjach tylko dlatego, że zainwestowaliśmy w nie dużo czasu, pieniędzy lub wysiłku. Po pięciu latach studiów, kilku szkołach psychoterapii i licznych kursach niezwykle trudno powiedzieć sobie: „To już nie jest kierunek, który chcę rozwijać”. Jednak wcześniejsze inwestycje nie powinny determinować przyszłych wyborów. Kompetencje zdobyte przez lata nie znikają, stają się częścią naszego kapitału zawodowego.

Psycholog, który rozpoczyna pracę badawczą, nadal potrafi prowadzić wywiady, analizować zachowania, interpretować dane jakościowe czy rozumieć procesy społeczne. Terapeuta, który przechodzi do edukacji, nie traci umiejętności budowania relacji czy komunikowania trudnych treści. Zmienia się jedynie kontekst wykorzystania tych kompetencji.

Wypalenie zawodowe czy potrzeba rozwoju?

Jednym z największych wyzwań jest odróżnienie wypalenia od autentycznej potrzeby zmiany.

Wypalenie zawodowe wiąże się przede wszystkim z chronicznym stresem, wyczerpaniem emocjonalnym oraz stopniową utratą zaangażowania. Często towarzyszy mu cynizm, poczucie nieskuteczności i trudności z regeneracją.

Potrzeba zmiany wygląda inaczej. Osoba nadal lubi się uczyć. Nadal odczuwa energię, ale kieruje ją w inną stronę. Nie traci zainteresowania psychologią jako nauką, lecz przestaje czerpać satysfakcję z wykonywania tych samych obowiązków każdego dnia. To subtelna, ale niezwykle ważna różnica.

Warto zadać sobie kilka pytań:

  • Czy po urlopie wraca mi energia do pracy?

  • Czy problemem jest miejsce zatrudnienia, czy charakter wykonywanych zadań?

  • Co robię z największym zaangażowaniem wtedy, gdy nikt ode mnie tego nie wymaga?

  • O czym najczęściej czytam po godzinach?

  • Jak wyglądałby mój idealny dzień pracy za pięć lat?

Odpowiedzi na te pytania mogą pomóc w ukierunkowaniu się i znalezieniu odpowiedniego rozwiązania - czy to w postaci zmiany miejsca pracy, czy zupełnego przebranżowienia.

Ciekawość jako kompas kariery i tożsamość zawodowa

Psychoterapeuci uczą swoich pacjentów zaciekawienia własnymi emocjami. Być może podobnej postawy potrzebujemy wobec własnej kariery.

Donald Super, jeden z najwybitniejszych badaczy rozwoju zawodowego, już wiele dekad temu podkreślał, że kariera nie jest pojedynczym wyborem dokonanym po studiach. Jest procesem obejmującym całe życie.

Z kolei współczesne koncepcje, takie jak Career Construction Theory Marka Savickasa, wskazują, że człowiek wielokrotnie konstruuje swoją tożsamość zawodową na nowo. Nie jest ona dana raz na zawsze.

Oznacza to, że psycholog może być kolejno terapeutą, badaczem, wykładowcą, konsultantem i przedsiębiorcą - pozostając w zgodzie ze sobą. Ciekawość staje się wtedy nie zagrożeniem dla stabilności, ale drogowskazem wskazującym kierunek rozwoju.

Kolejnym wyzwaniem może okazać się strach przed utratą tożsamości zawodowej: „Kim będę, jeśli przestanę być psychoterapeutą?”. Tożsamość ta daje poczucie bezpieczeństwa. Jest rozpoznawalna społecznie, buduje prestiż i porządkuje codzienność. Dlatego jej zmiana może przypominać proces żałoby.

Warto jednak pamiętać, że psychologia nie jest miejscem pracy. Jest sposobem rozumienia człowieka. Można odejść z gabinetu, nie odchodząc od psychologii. Można prowadzić badania nad procesami poznawczymi, projektować rozwiązania dla użytkowników aplikacji, uczyć studentów metodologii badań czy tworzyć polityki społeczne, nadal wykorzystując psychologiczną perspektywę.

Kompetencje psychologa są bardziej uniwersalne, niż się wydaje

Kolejnym z powodów lęku przed przebranżowieniem jest przekonanie, że kompetencje kliniczne są użyteczne wyłącznie w gabinecie. To mit.

Psychologowie posiadają zestaw umiejętności niezwykle cenionych w wielu sektorach. Potrafią analizować złożone problemy, prowadzić pogłębione wywiady, rozumieć procesy motywacyjne, interpretować zachowania ludzi, projektować badania, analizować dane jakościowe oraz skutecznie komunikować się z różnymi grupami odbiorców. Nic dziwnego, że coraz częściej odnajdują się jako:

  • badacze akademiccy,

  • UX Researcherzy,

  • specjaliści HR,

  • konsultanci organizacyjni,

  • trenerzy,

  • wykładowcy,

  • eksperci ds. polityki społecznej,

  • twórcy programów profilaktycznych,

  • projektanci usług publicznych,

  • przedsiębiorcy.

W praktyce nie rozpoczynają kariery od zera. Rozwijają kompetencje, które posiadają od wielu lat.

Nie wszystko musi wydarzyć się od razu

Jednym z błędów jest myślenie o zmianie kariery jako decyzji typu „wszystko albo nic”. Tymczasem współczesne badania nad rozwojem zawodowym pokazują, że znacznie skuteczniejsze okazuje się eksperymentowanie.

Herminia Ibarra opisuje ten proces jako budowanie nowej tożsamości poprzez małe doświadczenia. Nie trzeba od razu zamykać gabinetu. Można rozpocząć od:

  • prowadzenia pojedynczych zajęć na uczelni,

  • udziału w projektach badawczych,

  • napisania artykułu naukowego,

  • współpracy z organizacją pozarządową,

  • uczestnictwa w konferencjach spoza własnej specjalizacji,

  • rozpoczęcia studiów doktoranckich,

  • prowadzenia warsztatów dla firm,

  • zaangażowania w interdyscyplinarne projekty.

Każde takie doświadczenie pozwala sprawdzić, czy nowy kierunek rzeczywiście odpowiada naszym oczekiwaniom. To nie rewolucyjna zmiana w jeden dzień, tylko świadome testowanie dostępnych możliwości.

Perfekcjonizm - niewidzialna przeszkoda

Psychologowie należą do grup zawodowych o wysokich standardach kompetencyjnych. To ogromna zaleta, ale jednocześnie źródło trudności podczas zmiany kariery.

W nowym środowisku każdy z nas znowu staje się początkującym. Dla osoby przyzwyczajonej do eksperckiej pozycji może być to wyjątkowo niekomfortowe. Mogą pojawić się przekonania: „Najpierw muszę zdobyć wszystkie możliwe kwalifikacje”, „Jeszcze nie jestem wystarczająco przygotowany” czy „Za rok będę wiedzieć więcej”.

Problem polega na tym, że moment pełnej gotowości najczęściej nigdy nie nadchodzi. Rozwój zawodowy nie odbywa się wyłącznie poprzez zdobywanie wiedzy. Równie ważne jest zdobywanie doświadczeń i sprawdzanie siebie w różnych rolach.

Odwaga nie polega na braku lęku

Psychologowie często pomagają swoim klientom podejmować działania zgodne z wartościami mimo obecności niepewności. To jedna z podstaw terapii akceptacji i zaangażowania (ACT).

Paradoksalnie sami również potrzebujemy czasem przypomnienia, że odwaga nie oznacza braku lęku - oznacza gotowość do wykonania kolejnego kroku pomimo jego obecności.

Jeżeli od miesięcy wraca myśl o innej ścieżce zawodowej, warto potraktować ją z ciekawością, zamiast automatycznie ją odrzucać. Nie każda taka myśl zakończy się zmianą kariery, ale każda zasługuje na refleksję.

Psychologowie i psychoterapeuci każdego dnia zachęcają swoich pacjentów do życia w zgodzie z wartościami, odkrywania własnych potrzeb oraz podejmowania świadomych decyzji. Warto pamiętać, że te same zasady odnoszą się również do naszego życia zawodowego.

Zmiana branży nie jest dowodem słabości ani porażki. Często stanowi przejaw dojrzałości - gotowości do uznania, że człowiek zmienia się przez całe życie, a wraz z nim zmieniają się jego cele, aspiracje i źródła satysfakcji.

Być może najważniejszym pytaniem nie jest więc: „Czy powinienem zmienić zawód?”, lecz: „Czy nadal jestem ciekawy tego, co robię każdego dnia?”, ponieważ właśnie ciekawość pozostaje jedną z najcenniejszych kompetencji psychologa. To ona pozwala rozumieć drugiego człowieka, ale również samego siebie. A kiedy kierujemy ją ku własnej ścieżce zawodowej, może stać się początkiem najbardziej wartościowej zmiany.

Kurs z psycholożką biznesu Pauliną Ziomek-Wołczkiewicz. Naucz się rozpoznawać objawy wypalenia, zarządzać stresem i odzyskiwać równowagę między pracą a życiem – z narzędziami, które realnie wspierają zmianę.

99 zł

Bibliografia:

  • Deci, E. L., Ryan, R. M. (2000). "The 'What' and 'Why' of Goal Pursuits: Human Needs and the Self-Determination of Behavior." Psychological Inquiry, 11(4), s. 227–268.

  • Hall, D. T. (2004). "The Protean Career: A Quarter-Century Journey." Journal of Vocational Behavior, 65(1), s. 1–13.

  • Savickas, M. L. (2013). Career Construction Theory and Practice. W: S. D. Brown, R. W. Lent (red.), Career Development and Counseling (2nd ed.). Wiley.

Komentarze (0)

Podoba Ci się ten artykuł?
Udostępnij
Klaudia Dynur
Klaudia Dynur
Psycholożka, seksuolożka i mediatorka. Pracuje z młodzieżą i dorosłymi.