Zuzanna Zbieralska
Pani Halino,
Wszystko zależy od tego, jak Pani czuje. Jeśli nie było do tej pory otwartej rozmowy między Panią, a mężem na temat wspólnych oczekiwań oraz potrzeb, a także możliwych rozwiązań, to warto od tego zacząć. Być może wspólnie będą w stanie Państwo wypracować nowe sposoby funkcjonowania oraz komunikacji tak, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony czy pominięty. Jeśli rozmowa nie przyniesie efektów, warto rozważyć także terapię dla par, gdzie być może łatwiej będzie wyrazić swoje potrzeby oraz zrozumieć drugą osobę i jej motywy, a także dojść do porozumienia. Jeśli jednak mąż nie wyrazi gotowości do prób ratowania małżeństwa, to musi się Pani wówczas zastanowić, na ile chce Pani tkwić w związku, który wygląda właśnie w taki sposób, a na ile ulgę dla Pani stanowiłoby rozstanie. Indywidualne wsparcie psychologiczne również może być przydatne, jeśli chciałaby Pani lepiej zrozumieć siebie i postępować w zgodzie ze sobą, ale jest to trudne lub nie wie Pani od czego zacząć. Psycholog może pomóc poukładać pewne kwestie i poszukać najlepszych rozwiązań.
Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,
Zuzanna Zbieralska, psycholożka

















