
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, rozwój i praca
- Jakie techniki...
Jakie techniki coachingowe i psychoterapeutyczne wspierają rozwój osobisty?
Anonimowy
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To nie są techniki coachingowe, ale terapeutyczne, stosowane w nurcie psychoterapeutycznym. One są raczej zarezerwowane dla pacjentów, pod konkretny "problem", często także do pracy między spotkaniami, sesjami. One nie są "wiedzą tajemną", jednak użyte w niewłaściwy sposób mogą przynieść więcej szkody, niż pożytku. Mam tutaj na myśli stosowanie ich "na własną rękę" , bez konsultacji ze specjalistą.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Ewelina Paul
Dzień dobry,
czytam, że pojawiła się w Panu chęć rozwijania i jednocześnie pozostaje Pan w procesie wsparcia/leczenia psychologicznego. Zastanawiam się, czy miał Pan okazję porozmawiać o swojej potrzebie rozwoju z osobą, z którą już Pan współpracuje?
Wiktoria Woldan
Jeśli jest Pani już w procesie u psychologa, warto po prostu porozmawiać o swoich oczekiwaniach. Psycholog może włączyć do pracy techniki CBT, ACT czy DBT również w obszarze rozwoju osobistego, jeśli są one adekwatne do celu. Jeśli natomiast specjalista pracuje wyłącznie w obszarze wsparcia lub leczenia i nie prowadzi takiej pracy rozwojowej, może polecić osobę, która się w tym specjalizuje.
Jagoda Jek
Dzień dobry. To bardzo wartościowe, że oprócz pracy nad trudnościami chce Pan świadomie rozwijać swoje umiejętności i lepiej poznawać siebie. Warto jednak pamiętać, że techniki terapeutyczne nie są uniwersalnymi narzędziami do samodzielnego stosowania – ich dobór zależy od celu i indywidualnych potrzeb.
Jeśli interesuje Pana rozwój osobisty, dobrym punktem wyjścia może być nurt ACT (Terapia Akceptacji i Zaangażowania), który pomaga określać własne wartości, rozwijać elastyczność psychologiczną i podejmować działania zgodne z tym, co jest dla nas ważne, nawet jeśli towarzyszą temu trudne emocje. CBT (terapia poznawczo-behawioralna) może być pomocna w rozpoznawaniu automatycznych myśli, zniekształceń poznawczych i wypracowywaniu bardziej wspierających sposobów myślenia. Z kolei DBT (terapia dialektyczno-behawioralna) rozwija umiejętności regulacji emocji, tolerancji dyskomfortu, uważności i skuteczności interpersonalnej.
Jeżeli jest Pan już w terapii, warto porozmawiać ze swoim psychologiem o potrzebie włączenia elementów rozwoju osobistego do procesu lub poprosić o polecenie rzetelnych materiałów do samodzielnej pracy. Dobrym uzupełnieniem mogą być także sprawdzone książki i zeszyty ćwiczeń oparte na metodach opartych na dowodach naukowych.
Najważniejsze jednak, aby pamiętać, że rozwój osobisty nie polega na ciągłym „naprawianiu siebie”, ale na lepszym rozumieniu własnych potrzeb, mocnych stron i świadomym budowaniu życia zgodnego z własnymi wartościami.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Bożena Nagórska
Dzień dobry,
oczywiście, fantastycznym narzędziem z obszaru CBT jest technika restrukturyzacji poznawczej, np. prowadzenie dziennika myśli, która pomaga identyfikować i zmieniać zniekształcenia poznawcze na bardziej wspierające przekonania. W nurcie ACT nieoceniona jest praca z uprzykładowioną kartą wartości oraz techniki defuzji, które pozwalają zdystansować się od trudnych myśli i działać zgodnie z tym, co dla nas naprawdę ważne. Warto również wypróbować coachingowe wyznaczanie celów metodą SMART lub dbt-owską technikę STOP, co można z powodzeniem wdrażać samodzielnie w ramach codziennego rozwoju.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Edyta Kotula
Dzień dobry! To bardzo wartościowe, że oprócz pracy nad trudnościami chce Pan rozwijać również swoje umiejętności i lepiej poznawać siebie.
Podejścia takie jak CBT, ACT czy DBT rzeczywiście oferują wiele praktycznych narzędzi, które mogą wspierać rozwój osobisty. CBT pomaga rozpoznawać i zmieniać niepomocne schematy myślenia, ACT uczy większej elastyczności psychicznej oraz działania w zgodzie z własnymi wartościami, a DBT rozwija umiejętności regulacji emocji, uważności i skutecznej komunikacji.
Warto jednak pamiętać, że techniki są najbardziej skuteczne wtedy, gdy są dobierane do konkretnych potrzeb i celów. Jeśli zależy Panu głównie na rozwoju, można porozmawiać o tym ze swoim psychologiem lub poszukać specjalisty, który pracuje również w nurcie CBT, ACT lub terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i włącza elementy rozwoju osobistego do swojej pracy.
Życzę powodzenia na tej drodze-rozwój nie polega wyłącznie na eliminowaniu trudności, ale także na świadomym budowaniu życia zgodnego z własnymi wartościami.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Musi Pan porozmawiać z psychologiem o chęci pracy również nad rozwojem osobistym. Często można włączyć do terapii elementy CBT, ACT czy DBT lub otrzymać ćwiczenia do samodzielnej pracy. Jeśli Pana psycholog nie pracuje w tym obszarze, z pewnością będzie mógł polecić odpowiednie materiały lub osobę, która się w tym specjalizuje.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Jakub Pawłowski
Dzień dobry. Jak najbardziej istnieją techniki i ćwiczenia wywodzące się z nurtów takich jak CBT, DBT czy ACT, które można stosować również w celu rozwoju osobistego – nie tylko w leczeniu trudności psychicznych. Wiele z nich pomaga lepiej rozumieć swoje emocje, budować odporność psychiczną, pracować nad nawykami czy działać zgodnie z własnymi wartościami. Warto jednak pamiętać, że największą skuteczność mają wtedy, gdy są dopasowane do konkretnej osoby i jej celów
Zuzanna Setkowicz
W terapii ACT bardzo ważna jest uważność i współczucie. W ramach samorozwoju, można więc zapisać się na kurs uważności a następnie w ramach kontynuacji współczucia
Ewelina Kozioł
Dzień dobry,
Myślę, że warto porozmawiać o tym ze swoim psychologiem. Techniki takie jak CBT, DBT czy ACT dobiera się do konkretnych potrzeb i obszaru pracy – nie każda metoda będzie odpowiednia dla każdej osoby.
Warto powiedzieć, że chciałby Pan rozwijać konkretne umiejętności. Wspólnie będziecie mogli ocenić, które techniki będą dla Pana najbardziej pomocne i czy warto włączyć je do obecnej terapii.
Pozdrawiam serdecznie.

Zobacz podobne
Witam, piszę te pytanie, iż borykam się z wewnętrznym problemem.
Moje wewnętrzne dziecko cierpi, a z nim ja, odnoszę wrażenie, że wszyscy sie ode mnie odsuwają, unikają mnie, ignorują, a jak już sie odzywają, to próbują mi dogadywać, ośmieszyć albo stosować gaslighting, czuję jakby byli dla mnie niemili, odnoszę wrażenie, jakby mnie obgadywali. Czuje się z tym źle, mam wahania nastroju, chce mi się płakać, jest mi smutno, mam złe myśli, a w umyśle piszę negatywne scenariusze.
W pracy doszło między mną a znajomym do konfliktu, w sumie z mojej winy, bo wykonywałem czynność zbyt długo, do czego się przyznaję i od tamtego momentu, wszystko zaczęło się psuć.
Czy coś ze mną jest nie tak? co mogę poradzić z tym? czy samodzielne mogę sobie poradzić z tym problemem, jeśli tak, to jak? jak radzić sobie z gaslighting?
Cierpię na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne i lękowe mieszane. Jak sobie poradzić z wewnętrzną presją dotyczącą wykonywania obowiązków służbowych? Chodzi o to, że muszę swoje obowiązki wykonać jak najlepiej, bo boję się krytyki ze strony przełożonych i innych pracowników. Czasami poświęcam czas przeznaczony na przerwę na dalszą pracę, bo boję się, że czegoś nie zdążę zrobić. Nie potrafię wyluzować. Gdy nie zdążę w danym dniu czegoś wykonać, czuje niedosyt i żal do siebie, że mogłem dać z siebie więcej. Męczy mnie to bo czuję się jak nakręcona zabawka.
Ciągła presja wykańcza mnie bardziej niż sama praca.
Dzień Dobry, Nie wiem, czy otrzymam odpowiedź, ale nie będę ukrywać, że nie potrafię już sobie poradzić z tym, co się dzieje w moim życiu. 25.05.2023r. poznałem moją pierwszą i prawdziwą miłość o imieniu Maja. Jest Ona cudowną dziewczyną, kobietą, przepiękna oraz najlepszą, jaka istnieje. Żadna nie może z nią rywalizować. Jest ona dla mnie najważniejsza. Problem się pojawia, że ja sobie to wszystko za późno uświadomiłem, jaki diament straciłem. Mimo że Ona mnie raniła, to ja jestem głównym winowajcą rozpadu tej relacji - zdradzałem ją, oszukiwałem, byłem toksyczny i nadwyraz kontrolujący. Nie posiadałem do niej zaufania, a jednocześnie wierzyłem jej, że jest wobec mnie szczera. Mam ogromne problemy z samoakceptacją. Nie potrafię kontrolować własnych emocji. Dalej jestem tym małym chłopcem, któremu nikt nie pokazał, jak wygląda miłość, jak powinno się kochać oraz jak powinno się rozmawiać. Ciągle jestem tym małym chłopcem, którego Ona pokochała, a jednocześnie mnie nienawidzi. Dzisiaj, czyli kiedy to pisze - jest 12.02.2025 godz 10:28. Pomiędzy 8 a 10 widziałem się z nią. Poszedłem do niej do domu - z kwiatami, z listem, który do niej pisałem (niedokończony). Prosiłem, błagałem ją na kolanach - jednak Ona pozostawała nieugięta. Pozostawała przy swoim, że nie chce się z nikim wiązać. Mnie - poniosły emocje, raz podniosłem głos i wszystko runęło. To, o co walczyłem uciekło ode mnie, na kolejne kilkaset kilometrów, które tym razem będę musiał pokonać pieszo. Ona daje nam możliwość w przyszłosci - mam się zmienić mentalnie, mózgowo. Zmienić swoje zachowania, zacząć nad sobą panować, a jednocześnie dalej być tym słodkim chłopcem, którego Ona pokochała. Chce jej dać wszystko, wszystko, czego pragnie. Chciałbym się zmienić - dla siebie i dla niej. Dla mojej i jej przyszłości. Dla wspólnej przyszłości. Liczę na pomoc.
Jak mogę zacząć zmianę? Co powinienem zauważać, czego się strzec i jak reagować na różne rzeczy.
Czy powinienem okazywać zazdrość, że spędza czas z innymi chłopakami teraz?

