Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jakie techniki coachingowe i psychoterapeutyczne wspierają rozwój osobisty?

Dzień dobry, chciałbym poznać jakieś techniki coachingowe / CBT / DBT / ACT, aby móc się rozwijać. Czy znają takie państwo? Chodzę do psychologa, ale nie zajmujemy się stricte rozwojem osobistym, tylko wsparciem / leczeniem. Pozdrawiam serdecznie
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

To nie są techniki coachingowe, ale terapeutyczne, stosowane w nurcie psychoterapeutycznym. One są raczej zarezerwowane dla pacjentów, pod konkretny "problem", często także do pracy między spotkaniami, sesjami. One nie są "wiedzą tajemną", jednak użyte w niewłaściwy sposób mogą przynieść więcej szkody, niż pożytku. Mam tutaj na myśli stosowanie ich "na własną rękę" , bez konsultacji ze specjalistą. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ewelina Paul

Ewelina Paul

Dzień dobry,

czytam, że pojawiła się w Panu chęć rozwijania i jednocześnie pozostaje Pan w procesie wsparcia/leczenia psychologicznego. Zastanawiam się, czy miał Pan okazję porozmawiać o swojej potrzebie rozwoju z osobą, z którą już Pan współpracuje?

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Jeśli jest Pani już w procesie u psychologa, warto po prostu porozmawiać o swoich oczekiwaniach. Psycholog może włączyć do pracy techniki CBT, ACT czy DBT również w obszarze rozwoju osobistego, jeśli są one adekwatne do celu. Jeśli natomiast specjalista pracuje wyłącznie w obszarze wsparcia lub leczenia i nie prowadzi takiej pracy rozwojowej, może polecić osobę, która się w tym specjalizuje.


Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry. To bardzo wartościowe, że oprócz pracy nad trudnościami chce Pan świadomie rozwijać swoje umiejętności i lepiej poznawać siebie. Warto jednak pamiętać, że techniki terapeutyczne nie są uniwersalnymi narzędziami do samodzielnego stosowania – ich dobór zależy od celu i indywidualnych potrzeb.

Jeśli interesuje Pana rozwój osobisty, dobrym punktem wyjścia może być nurt ACT (Terapia Akceptacji i Zaangażowania), który pomaga określać własne wartości, rozwijać elastyczność psychologiczną i podejmować działania zgodne z tym, co jest dla nas ważne, nawet jeśli towarzyszą temu trudne emocje. CBT (terapia poznawczo-behawioralna) może być pomocna w rozpoznawaniu automatycznych myśli, zniekształceń poznawczych i wypracowywaniu bardziej wspierających sposobów myślenia. Z kolei DBT (terapia dialektyczno-behawioralna) rozwija umiejętności regulacji emocji, tolerancji dyskomfortu, uważności i skuteczności interpersonalnej.

Jeżeli jest Pan już w terapii, warto porozmawiać ze swoim psychologiem o potrzebie włączenia elementów rozwoju osobistego do procesu lub poprosić o polecenie rzetelnych materiałów do samodzielnej pracy. Dobrym uzupełnieniem mogą być także sprawdzone książki i zeszyty ćwiczeń oparte na metodach opartych na dowodach naukowych.

Najważniejsze jednak, aby pamiętać, że rozwój osobisty nie polega na ciągłym „naprawianiu siebie”, ale na lepszym rozumieniu własnych potrzeb, mocnych stron i świadomym budowaniu życia zgodnego z własnymi wartościami.

~ Jagoda Jek, psycholożka 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry,

oczywiście, fantastycznym narzędziem z obszaru CBT jest technika restrukturyzacji poznawczej, np. prowadzenie dziennika myśli, która pomaga identyfikować i zmieniać zniekształcenia poznawcze na bardziej wspierające przekonania. W nurcie ACT nieoceniona jest praca z uprzykładowioną kartą wartości oraz techniki defuzji, które pozwalają zdystansować się od trudnych myśli i działać zgodnie z tym, co dla nas naprawdę ważne. Warto również wypróbować coachingowe wyznaczanie celów metodą SMART lub dbt-owską technikę STOP, co można z powodzeniem wdrażać samodzielnie w ramach codziennego rozwoju.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry! To bardzo wartościowe, że oprócz pracy nad trudnościami chce Pan rozwijać również swoje umiejętności i lepiej poznawać siebie.

Podejścia takie jak CBT, ACT czy DBT rzeczywiście oferują wiele praktycznych narzędzi, które mogą wspierać rozwój osobisty. CBT pomaga rozpoznawać i zmieniać niepomocne schematy myślenia, ACT uczy większej elastyczności psychicznej oraz działania w zgodzie z własnymi wartościami, a DBT rozwija umiejętności regulacji emocji, uważności i skutecznej komunikacji.

Warto jednak pamiętać, że techniki są najbardziej skuteczne wtedy, gdy są dobierane do konkretnych potrzeb i celów. Jeśli zależy Panu głównie na rozwoju, można porozmawiać o tym ze swoim psychologiem lub poszukać specjalisty, który pracuje również w nurcie CBT, ACT lub terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i włącza elementy rozwoju osobistego do swojej pracy.

Życzę powodzenia na tej drodze-rozwój nie polega wyłącznie na eliminowaniu trudności, ale także na świadomym budowaniu życia zgodnego z własnymi wartościami.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Musi Pan porozmawiać z psychologiem o chęci pracy również nad rozwojem osobistym. Często można włączyć do terapii elementy CBT, ACT czy DBT lub otrzymać ćwiczenia do samodzielnej pracy. Jeśli Pana psycholog nie pracuje w tym obszarze, z pewnością będzie mógł polecić odpowiednie materiały lub osobę, która się w tym specjalizuje.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

Dzień dobry. Jak najbardziej istnieją techniki i ćwiczenia wywodzące się z nurtów takich jak CBT, DBT czy ACT, które można stosować również w celu rozwoju osobistego – nie tylko w leczeniu trudności psychicznych. Wiele z nich pomaga lepiej rozumieć swoje emocje, budować odporność psychiczną, pracować nad nawykami czy działać zgodnie z własnymi wartościami. Warto jednak pamiętać, że największą skuteczność mają wtedy, gdy są dopasowane do konkretnej osoby i jej celów

Zobacz podobne

Zagubienie zawodowe i poszukiwanie sensu życia - jak znaleźć pasującą ścieżkę kariery?
Witam, od dwóch lat borykam się z zagubieniem w życiu. Jestem dwudziestoletnią osobą i poza moją pasją, mianowicie pisaniem książek i w związku z tym udzielaniem się na forum literackim - nie wiem co mogłabym jeszcze robić w życiu. Próbuję wydać swoje książki, ale nie jest to łatwy proces i o ile czuję się spełniona, chciałabym mieć też pracę/własne oszczędności. Problem w tym, że mieszkając w małym miasteczku na razie nie mogę jej znaleźć. Pracowałam za granicą, później w innym województwie jako sprzątaczka i po maksymalnie miesiącu traciłam zainteresowanie pracą, chociaż robiłam wszystko dobrze i byłam chwalona. Mimo to czułam się wypalona zawodowo i codziennie płakałam albo spałam po pracy kilkanaście godzin ze zmęczenia psychicznego. Lubię nieść jakieś pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robię, mieć większy cel do spełnienia, tylko nie wiem jaka praca da mi satysfakcję bądź będzie znośna? Teraz z braku pomysłów zapisałam się na szkolenie wojskowe i też nie wiem czy to dobra droga, trochę się obawiam ze względu na bycie osobą niebinarną i bardzo ograniczoną prywatność oraz czas wolny. To tylko miesiąc, jednak też mam wrażenie, że nie będę tam "pasować". Kilka razy na praktykach w szkole i pracy podczas zwykłej rozmowy słyszałam stwierdzenia od dorosłych: "Nie pasuje ci bycie tutaj?", "Chyba tu nie pasujesz". Nie były to złośliwości, o dziwo ci ludzie byli dla mnie bardzo mili. I dotknęły mnie ich słowa, bo właśnie tak się czułam w tamtych momentach, że to nie moje miejsce. Ogólnie dogaduję się z innymi, jestem powściągliwa i zdystansowana, ale uprzejma. Najbardziej męczy mnie kwestia tego, że nie mam już pojęcia jakich prac się podejmować i gdzie, jak sobie radzić z zagubieniem, poczuciem niedopasowania i czy to typowe tym wieku? Nikomu też nie mówię, że jestem niebinarna i coraz częściej myślę o byciu trans, nie mam tak zaufanych osób wokół. Akceptuję tę stronę siebie, choć nie wszędzie mogę ją pokazywać.
Jak radzić sobie z mobbingiem i depresją w pracy medycznej?

Pracowałam przez kilka lat w zawodzie medycznym. 

Mam 33 lata. Zostałam tak zgnojona przez lekarzy, że popadłam na pół roku w depresje i z uśmiechniętej dziewczyny zrobił się wrak. Lekarze to potwory, narcyze i praca z ich humorami jest męką. Wszystkie osoby, które znam, mają takie same doświadczenia. Początki są mile i jak coś potrzebują, to do rany przyłóż, ale potem zaczynają poniżać, praktycznie każdy oszukał mnie na pieniądze, kombinują z umowami, skłócają pracowników celowo, zmuszają do mycia podłóg i okien, chociaż nie jest to w obowiązku pracownika. 

Nie jest po czasie prosto odejść i powiedzieć, że nie będzie się czegoś robić, bo wymyślają różne świństwa i mieszają w papierach. Znęcanie psychiczne kobiety nade mną skończyło się koszmarami w nocy i zaczęłam brać leki na uspokojenie. Gdy byli złośliwi, to potrafili podczas zabiegów tryskać na mnie woda, a nawet krwią. Gdy źle się czułam, to nie pozwolili iść do domu i z grypą musiałam stać. Kiedyś wysiadł mi kręgosłup, bo kazali mi się stać schyloną przez kilka h, nieludzkie warunki. Nienawidzę lekarzy. To nie jest jeden przypadek, dziewczyny płaczą w przychodniach jak ja. 

Dlaczego takie osoby są bezkarne? Nie potrafię do siebie dojść, a jeszcze ucinali premie bez powodu, manipulowali pracownikami, wyzywali...

Przeżywam kryzys w związku z moim rozwojem. Nie mam planu na siebie.
Czuję się coraz gorzej, od podstawówki stresowałam się szkołą i tak już do dzisiaj stresuję się każdą rzeczą. Teraz kończę licencjat i nie mam pojęcia co dalej, bardzo mnie stresują studia i nie chcę ich na ten moment kontynuować, ale też nie wiem co mogłabym robić, pójść na inny kierunek, albo gdzie pracować. Nie mam prawdziwej pasji, lubię się uczyć nowych języków, ale studia się nie sprawdzają i nie widzę wcale przyszłości. Dołuję mnie fakt, że każdy kogo pytam ma jakiś plan na siebie, a ja kompletnie nie. Nie mam motywacji do życia i często wolę iść spać, żeby nie myśleć. Moim priorytetem w życiu jest miłość, a to też mi nie wychodzi i każda zakończona relacja wprowadza mnie w jeszcze większy dołek. Uważam, że problem leży głównie w tym, że nie mam pasji, na której bym się skupiła. Jednocześnie szukając i obserwując co mogłoby mnie zainteresować na taką skalę nie widzę niczego. Nie powinnam być wcale smutna, bo rodzice dali mi wszystko co mogli i dalej dają. Wiele osób pewnie by umiało wykorzystać taką szansę od życia, a ja nie potrafię.
Dlaczego potrzebuję uwagi ludzi, z którymi pracuję ?
Dlaczego potrzebuję uwagi ludzi, z którymi pracuję ? Miałam w dzieciństwie przemoc fizyczną, psychiczną plus alkohol.
Jak pokonać lęk przed pracą i poczucie bezradności?
Jak wyjść z sytuacji, w której nie potrafię podjąć się pracy, bo bardzo się boję, ale nie mogę normalnie żyć i leczyć się bo nie pracuję? Mam ogromny lęk związany z pracą, A właściwie z tym, że zawiodę, zrobię coś źle, popsuję coś ważnego i zostanę za to ukarana lub okrzyczana. Moją przeszkodą są problemy z kontrolowaniem swoich emocji i swojego ciała, kiedy się stresuję.Nie rozumiem wtedy co mówią do mnie ludzie, nie potrafię się skupić, czasem czuję się jak we śnie, i wszystko leci mi z rąk, w sytuacjach formalnych mam problem żeby się podpisać bo np. Robię literówki we własnym imieniu. Wstyd mi za to, bo całe życie wszyscy krzyczą na mnie, przez moją niezdarność i przez to nie ufam sama sobie i czuję że nie jestem godna zaufania przez moje rozkojarzenie i nieuwagę. Kiedy robię rzeczy w sowim tempie wszystko jest w porządku, jestem zaradna i pojętna, ale kiedy jestem pod presją czasu czuję jakby odjęło mi mózg. To było też częstą przyczyną moich porażek np. na sprawdzianach. Obecnie mam 20 lat, uczę się, ale utrzymuje mnie moja dziewczyna, ale nie chcę być taka bezradna w swoim życiu. Staram się rozwijać na innych płaszczyznach np. Robiąc kursy i ucząc się języków. Ze strony rodziny nie mam żadnego wsparcia finansowego ani emocjonalnego. Chodziłam do psychiatry i przez kilka miesięcy chodziłam też na terapię, ale nie czułam, że to cokolwiek zmienia, może terapia była niedopasowana do mojego problemu, właściwie to nie wiem, skąd powinnam wiedzieć że terapia jest dobrze prowadzona. Może ktoś z Państwa byłby w stanie doradzić, jakiego rodzaju terapii poszukać, na czym się skupić, żeby samemu też popracować nad tym lękiem, nie mogę znieść tej bezradności. Pozdrawiam, Daria.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.