Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Partner co miesiac mowi, ze nie wie czy chce ze mna byc - zyje w stresie i nie czuje sie bezpiecznie w relacji

Anonimowo

Jestem z moim chłopakiem od pół roku, od pięciu miesięcy mieszkamy ze soba. Ostatnio kupił pierścionek zaręczynowy. Na codzień jest świetnie, jesteśmy szczęśliwi i naprawdę dobrze dobrani. Niestety zmagamy sie z pewnym problemem. Do niego regularnie co miesiąc powracają złe myśli. Co miesiąc dochodzi do rozmowy gdzie bardzo mnie rani mówiąc że nie wie czy chce ze mną być, że nie widzi ze mną przyszłości, że nie jest ze mną szczęśliwy, że musi się zmuszać żeby się starać dla mnie itp. On nie umie się tego pozbyć. Oczywiście przegadujemy temat, ja mu wybaczam i na następny dzień znów jest idealnym kochającym partnerem który by mi nieba przychylił. Na codzień naprawdę się stara, czasami mam wrażenie że zna mnie lepiej niż ja sama. Dba o mnie, interesuję się mną. Każdy w naszym otoczeniu mówi że widać że jesteśmy ze soba szczęśliwi. Niestety ja nie potrafię się tym cieszyć bo ciągle żyje w stresie i strachu przed kolejną rozmową. Brakuje mi już sił. Kocham go ale nie czuję się w tej relacji bezpiecznie. Nie ufam mu. Wspomnę jeszcze że od ponad roku chodzi do psychologa z różnych powodów, ostatnio go zmienił ponieważ z poprzednim stanął w miejscu. Niestety z nowym nie widać żadnej poprawy. Nie wiem już co mam zrobić. Naprawdę jestem coraz bardziej zrezygnowana i mam więcej chęci żeby po prostu odpuścić i to skończyć. Mimo że wiem że gdy to przezwyciężymy będziemy nie do zdarcia i naprawdę mamy szansę być szczęśliwym małżeństwem i założyć szczęśliwa rodzinę. Żal mi z tego powodu, nie chce rezygnować z przyszłości którą możemy razem mieć. Ale naprawdę nie wiem już co zrobić. Dodam jeszcze tylko że jesteśmy już umówieni na terapię dla par, zaczynamy w przyszłym tygodniu.

Brak odpowiedzi

To pytanie nie ma jeszcze żadnych odpowiedzi.

Left ArrowOdpowiedz jako specjalista
Zapytaj asystenta AI teraz
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Nie musisz czekać na odpowiedź specjalisty. Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do kogo się zgłosić, jeśli będzie potrzebna pomoc.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejWolisz odpowiedź psychologa tylko dla siebie?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy osoba, która żyje według pewnego schematu, obiecuje, że się zmieni,
Czy osoba, która żyje według pewnego schematu, obiecuje, że się zmieni, ale do tych zmian nie dochodzi, a pozostają jedynie obietnice i tłumaczenia, że potrzebuje więcej czasu .... w końcu może faktycznie się zmienić ? Ile szans powinna dostać taka osoba? Jak postępować w sytuacji kolejnego rozczarowania? Czy można w ogóle wymagać od innej osoby, aby się zmieniła?
3 odpowiedzi
Konflikt emocjonalny w związku na odległość: czy mam zaburzony system emocjonalny?
Konflikt w relacji - emocjonalna roznica czy “uposledzony system” enocjonalny u mnie? Moja partnerka posiada dzieci i kiedy np. Jedno boli gardlo czy brzuch, ja po prostu przekazuje rady jakie przychodza mi do glowy, “podaj imbir, nie smaz, najlepsza woda, nich zoladek odpocznie…”. Mi sie wydaje ze wspieram a ona te porady reaguje wsciekloscia… mowi, ze nie wspieram jej i mam ja totalnie w powazaniu. Kiedy zaczynam mowic o sobie bo mam duze doswiadczenie z tymi dolegliwosciami - mowie po to zeby wspolnie znalezc rozwiazanie, podsunac sugestie. Ona sie wscieka… mowi, ze potrzebuje slow “wszystko bedzie dobrze”. Kolejna kwestia - dla mnie bol gardla czy brzucha, czy nawet pobyt w szpitalu na obserwacji (a jej syn juz nie czuje bolu) to szczerze - nic szczegolnego, poboli i przestanie. Mysle, ze gdyby urwalo ktoremus noge w wypadku na pewno bym sie przejal i staral sie emocjonalnie wspierac. A w takim wypadku czulbym sie tak sztucznie, bo dla mnie tego typu rzeczy to zwyczajna proza zyciowa… dla mnie nie urasta to w zadnym wypadku do jakiejs rangi przeszkody. Byc moze jestem wypalony emocjonalnie przez doswiadczenia z dziecinstwa a byc moze po prostu podchodze racjonalnie i ona nie potrafi tego zaakceptowac. Mowi, ze jestem zimny i oschly - wydaje mi sie, ze nie - a sam potrzebuue wiele czulosci wsparcia i milosci czego sam nie daje. (Mamy inne jezyki milosci? Wsparcia? W ogole inne jezyki? Powiedzialem, ze meczy mnie czasem ten zwiazek na odleglosc - bo czuje sie czesto osamotniony - na co rowniez reaguje zloscia i zalamaniem…
5 odpowiedzi
Niepewność uczuć i wątpliwości w pierwszym związku - jak sobie poradzić?
Dzień dobry. Mam 16 lat i w tamtym roku poznałam fajnego chłopaka. Pisaliśmy ze soba bardzo często on zaczynał rozmowy. Dobrze było do momentu gdy nie napisał mi że w między czasie pisał z inną dziewczyną która teraz okazała się jego dziewczyną. Postanowiłam odpuścić. Potem jednak po kilku miesiącach z nudów i ciekawości napisałam do niego. Powiedział mi że z nią zerwał bo nie czuł tego co powinien i tak naprawdę cały czas miał wyrzuty sumienia za to jak mnie potraktował. Tą sprawę już sobie wyjaśniliśmy. Zaczęliśmy ze soba chodzić bardzo szybko po po kilku dniach po tym jak dowiedzieliśmy się o naszym zauroczeniu do siebie nawzajem. Relacja rozwijała się szybko i szybko również (mój błąd) pozwoliłam mu na odkrywanie mnie i dotykanie. On był super chłopakiem starł się cały czas i dbał o mnie. Nie miałam wątpliwości co do niego. Problem pojawił się we mnie gdy koleżanka z klasy powiedziała mi że jest lekko brzydki i te słowa nie potrafiły wyjść mi z głowy. Zaczęłam sobie zadawać pytanie czy aby napewno go kocham i czy mi się podoba. Czy akceptuję jego wygląd. Moje wątpliwości były tak silne (jestem bardzo wrażliwą osobą i robię wiele rzeczy impulsywnie w emocjach) że postanowiłam zerwać by nie skrzywdzić chłopaka jeżeli bym go nie kochała. Teraz czuję pustkę i pogubienie, nie umiem się ogarnąć. Czuję że chciałabym do niego wrócić a jednocześnie już gdzieś spoglądam na innych chłopaków. Tylko że ja nadal czuję więź do tego chłopaka. I chciałabym do niego kiedyś wrócić ale boję się że mylę moje uczucia albo że moje uczucia nie są miłością bo już mam wątpliwości i to mnie od razu skreśla. Raz go kocham a raz nie jestem pewna. Czuję się z tym bardzo źle. Nie wiem co się ze mną dzieje a nikt nie umie mi pomóc wyciszyć myśli. Boję się że ten chłopak nie jest TYM chłopakiem ale jednocześnie chcę żeby nim był bo jestem do niego bardzo przywiązana. Proszę bardzo o jakąkolwiek radę lub pomoc bo moje myśli tak bardzo już mnie męczą.
7 odpowiedzi
Intensywne emocje, problemy w relacjach i lęki - jak sobie z tym poradzić?

Na wstępie Dzień dobry i mam za 1,5 miesiąca 17 lat, jeśli to potrzebne, jestem też zapisana do psychologa, ale jest bardzo długa kolejka, nawet może potrwać rok ten nabór, bardzo proszę o pomoc w tej sprawie, bo mam dziwne emocje, których nie mogę zrozumieć czy to przypomina jakieś zaburzenie? 

Mam problem z bardzo intensywnymi emocjami. Kiedy ktoś zrobi coś, co mnie irytuje, czuję, jakby zalewała mnie fala agresji – od razu mam ochotę wybuchnąć, wydrzeć się albo nawet coś zrobić tej osobie. Szczególnie wkurzam się, gdy ktoś wydaje mi się mniej inteligentny albo nie rozumie rzeczy, które dla mnie są oczywiste. To mnie dosłownie rozsadza w środku. Kiedyś nawet groziłam każdemu, że popełnię S. bo na chwilę ktoś mnie zostawił/poszedł spać, jak moja dziewczyna chciała mnie zostawiać, to jej mówiłam, że to zrobię, nie wiem, czy żeby ją zatrzymać, bo ja się tak czułam nie, że bym to zrobiła, ale ona jest dla mnie po prostu wszystkim. Jeśli chodzi o moją dziewczynę – rok temu zdradziłam ją, pisząc z kimś innym, ale nie doszło do niczego więcej poza wiadomościami, których bardzo żałuję. Od tamtego czasu ona stała się chłodna i zdystansowana. Twierdzi, że raz mnie kocha, a raz nie. W kłótniach mówi, że nie ma do mnie empatii. 

Ja z kolei często wybucham, mówię, że jej nienawidzę, ale gdy tylko jest dla mnie miła, znów ją kocham. Mam wrażenie, że jej uczucia wobec mnie zmieniają się, a to sprawia, że jestem coraz bardziej niepewna. Od pewnego czasu ona ciągle groziła, że mnie zostawi, czego bardzo się bałam. Pogorszenie mojego stanu zauważyłam mniej więcej po odejściu mojej przyjaciółki cztery miesiące temu. Nie była dla mnie szczególnie ważna – w moim życiu liczy się tylko moja dziewczyna – ale mimo to ta sytuacja wpłynęła na mnie. Ta przyjaciółka odwróciła całą klasę przeciwko mnie i mojej dziewczynie, przez co nas wyzywali i źle traktowali. Myślę, że miałam w sobie te emocje cały czas, ale takie wydarzenia, jak jej odejście czy zachowanie mojej dziewczyny, znacznie je nasiliły. Mam też ogromne zmartwienia o swoje zdrowie. Każdy najmniejszy ból wywołuje u mnie panikę. 

Często nachodzą mnie myśli, że muszę coś zrobić, bo inaczej stanie się coś złego. Mam problem z samotnością – nie umiem być sama, bo czuję pustkę i lęk. Czasami wydaje mi się, że bycie samej mi pomaga, ale szybko znów odczuwam pogorszenie i wraca poczucie, że nie dam rady. Doświadczam też derealizacji, co jest bardzo nieprzyjemne. Także często czuję, jakby ktoś mnie śledził, ktoś gdzieś był, jakbym kogoś widziała i coś się ruszało, co chyba jest przez stres. Mam epizody depresyjne, które przeplatają się z chwilami, gdy czuję się lepiej, a nawet szczęśliwie. Kiedy odczuwam mocne szczęście, jest ono tak intensywne, że aż mnie rozsadza w środku – cała się pocę, a emocje są przytłaczające. Zdarza mi się mieć ochotę robić coś ryzykownego, np. kraść albo wpakować się w jakieś problemy, mimo że wiem, że to może być nieodpowiednie. Z kolei wobec innych ludzi czasami zachowuję się naprawdę źle. 

Przykładem jest moja koleżanka, Ola, z którą zdradziłam swoją dziewczynę. Ona próbuje dostosowywać się do mnie – np. pisze o tematach, które mnie interesują – ale to mnie niesamowicie irytuje. Zaczynam ją wyzywać, a nawet życzyć jej śmierci, co dzieje się niemal codziennie. Wcześniej miałam na jej punkcie obsesję, ale teraz już jej nie rozumiem i nie wiem, dlaczego tak ją traktuję. 

Mój ojciec od zawsze mnie krytykuje. Gdy nie poszłam raz do szkoły, powiedział, że skończę w jakimś tanim zakładzie i nigdy niczego nie osiągnę. W przeszłości wspominał nawet o wydziedziczeniu mnie. Kiedy byłam mała, często dochodziło w domu do przemocy. Bił moją mamę i na nią krzyczał, a potem zachowywał się, jakby nic się nie stało – zabierał mnie na sanki albo robił coś miłego, jakby te okropne sytuacje nigdy nie miały miejsca. W wakacje doszło do sytuacji, w której rzucił się na mnie, więc uderzyłam go w obronie. Zaczął wtedy manipulować, mówiąc, że to przez nas obie tak się dzieje. Po wszystkim, jak zawsze, zachowywał się, jakby nic poważnego się nie wydarzyło. Teraz zauważam, że ja też zaczynam się tak zachowywać – wybucham złością z byle powodu, czasem o kompletnie błahe rzeczy. Nie lubię być w centrum uwagi ani czuć się obserwowana, ale mimo to co chwilę znajduję się w sytuacjach, które sprawiają, że to na mnie skupia się uwaga innych. Czuję się przez to przytłoczona.

2 odpowiedzi
Po zakończeniu relacji ex wyzywał mnie, przede wszystkim od zaburzeń psychicznych. Nikt mnie nie poprze przy prawdzie
Po zerwaniu mężczyzna wyzwał mnie bez powodu. Napisałam po dobie, że mi przykro, w sumie nie rozumiałam sytuacji i zaczął wymyślać, że mam choroby psychiczne, i że je ukryłam przed nim. Im bardziej zaprzeczałam, tym dalej się posuwał. Stwierdził, że mam schizofrenię, że nie pamiętam różnych sytuacji, że słyszę głosy itd. Jestem przerażona. Nic takiego miejsca nie miało, nie choruję na nic. Mam problemy zwykłe, przepracowane - ale nigdy nie miałam problemów z pamięcią. Człowiek z depresją, kiedyś pił. Dodam, że obrażał się za byle co i reagował dosyć wulgarnie. Na koniec pisał mi używając chamskich słów oraz w trakcie znajomości wysyłał zbereźne, mocne memy. Mówiłam stop, to również się obrażał. Pytam, bo nie jestem osobą na jego poziomie, on ma stanowisko i duże poważanie. To jemu ludzie wierzą..
4 odpowiedzi
Rozstanie rodziców a 4-letnie dziecko – jak rozmawiać z córką lub synem i czego nie mówić przy dziecku?
Rozstaliśmy się z partnerem i mamy wspólnie 4 letnie dziecko o czym mówić a czego nie mówić przy niej i w jaki sposób z nią rozmawiać
9 odpowiedzi