Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problem z odpowiedziami ustnymi na egzaminach - do kogo się zgłosić?

Mam problem z odpowiedziami ustnymi na egzaminach do kogo powinnam pójść i co zrobić aby tego się pozbyć
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Chodzi o to, że egzaminy ustne Cię blokują i nie potrafisz odpowiadać mimo że znasz odpowiedzi? Zajada Cię przysłowiowy stres, pojawia się coś na kształt ataku paniki i mgła mózgowa?" jeżeli tak to pewnie wizualizujesz sobie porażkę i idziesz z nastawieniem, że na pewno nie zdasz. Podświadomie robisz wszystko, aby tak się stało. Co zrobić przed egzaminem? Zastosuj technikę tu i teraz. Skup się na tym co widzisz, co czujesz, co dotykasz, skup się na ciele, na zapachach. To jedna z wielu technik, które zmniejsza Twoje napięcie w ciele i masz szanse wyjść zwycięzko w tej potyczce. Powodzenia.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, jest dość częstą trudnością. Warto pamiętać, że przyczyny mogą być różne: od silnego stresu egzaminacyjnego, przez lęk przed oceną, aż po szersze trudności związane z wystąpieniami publicznymi czy pewnością siebie. Na podstawie krótkiego wpisu nie da się jednak określić, co dokładnie stoi za Twoimi objawami.

Jeśli problem utrudnia Ci naukę, zdawanie egzaminów lub codzienne funkcjonowanie, dobrym pierwszym krokiem będzie konsultacja z psychologiem. Specjalista pomoże lepiej zrozumieć, co dzieje się w sytuacjach odpowiedzi ustnych i wspólnie z Tobą poszuka sposobów radzenia sobie z tym stresem.

Dobrze, że szukasz rozwiązania, bo tego typu trudności nie muszą towarzyszyć Ci przez całe życie. Wiele osób dzięki odpowiedniemu wsparciu uczy się skuteczniej radzić sobie z lękiem i odzyskuje większy komfort podczas egzaminów czy wystąpień. Nie musisz mierzyć się z tym sama.

Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Witaj,

 

To, o czym piszesz, jest częstą trudnością przy egzaminach ustnych. W takiej sytuacji stres potrafi bardzo mocno wejść między to, co się wie, a to, co udaje się powiedzieć. Można mieć wiedzę, a jednocześnie w czasie odpowiedzi czuć napięcie, pustkę w głowie albo trudność z ułożeniem myśli. Egzamin ustny jest specyficzny, bo wymaga mówienia od razu, pod presją czasu i w obecności osoby oceniającej, więc organizm może reagować silniej niż przy innych formach sprawdzania wiedzy.

 

Z perspektywy psychologicznej to jest reakcja stresowa, z którą da się pracować. Im ważniejsza wydaje się sytuacja, tym łatwiej o napięcie, a ono może wpływać na pamięć, koncentrację i swobodę wypowiedzi. To dlatego czasem ktoś wie więcej, niż jest w stanie pokazać w danym momencie.

 

Jeśli chcesz się tym zająć, dobrym krokiem byłaby rozmowa z psychologiem. Jeśli jesteś w szkole albo na studiach, możesz zacząć od psychologa szkolnego lub uczelnianego. Można też zgłosić się do psychologa prywatnie, szczególnie takiego, który pracuje z lękiem i stresem egzaminacyjnym. Taka pomoc może Cię wesprzeć w lepszym rozumieniu swojej reakcji i w stopniowym oswajaniu odpowiedzi ustnych. To jest coś, nad czym można pracować i co u wielu osób z czasem staje się łatwiejsze.

Daria Dmowska

Daria Dmowska

Dzień dobry,

 

rozumiem, że sytuacja egzaminów ustnych wiąże się dla Pani z dyskomfortem. Aby precyzyjnie odpowiedzieć na Pani pytanie, warto na początek przyjrzeć się swoim reakcjom. To, do kogo najlepiej się udać, zależy od tego, co dokładnie Pani przeżywa: czy jest to silny stres, paraliżujący lęk, czy może fizyczna niemoc wypowiedzi.

W pierwszej kolejności  polecam poobserwować swoje ciało i emocje przed oraz w trakcie egzaminu. Czy pojawia się ból brzucha, kołatanie serca, a może gonitwa myśli lub "pustka w głowie"?

Dobrym pierwszym krokiem będzie konsultacja u psychologa lub psychoterapeuty. Specjalista pomoże Pani zrozumieć źródło tego stresu i zaprezentuje narzędzia do pracy z nim. Gdyby lęk był paraliżujący i uniemożliwiał funkcjonowanie, psycholog może zasugerować również konsultację u lekarza psychiatry w celu pogłębienia diagnostyki.

Na ten moment warto też poczytać o podstawowych technikach relaksacyjnych i oddechowych (np. oddech przeponowy, oddychanie na kwadrat), które pomagają obniżyć napięcie w ciele tuż przed wejściem na egzamin.

 

Daria Dmowska 

Ryszard Salmanowicz

Ryszard Salmanowicz

Standardowa odpowiedź psychologiczna to: pracować w metodzie kognitywnej, by udowodnić własnemu układu nerwowemu, że nie ma się czego bać.

 

Ja totalnie się z tym nie zgadzam. Nikt nie wstydzi/boi się mówić do np. pluszaków, albo do niemowlaka. Mało kto się stresuje z powodu potrzeby porozmawiania z dobrym znajomym, gdy nic od niego nie chcemy. Niby oczywistość, ale ona wskazuje, że to problem jest w odbiorcy, albo w całym spektaklu performatywnym: w ocenach innych, w strukturach społecznych, gdzie zawsze jest ktoś nad nami, ktoś kto ma prawo do oceniania.

 

Dlatego interwencje kognitywno-behawioralne są nieskuteczne. Nawet gdy działają, to są biologiczne substytuty spokoju. Prawdziwy spokój, pewność siebie i autonomia nie wynika z manipulacji własnym układem nerwowym, a z stanięcia powyżej struktur, które traktują jak nas dzieci - jak szkoła, uczelnie, rozmowy o pracę, itd.

 

Jeśli twoja przyszłość zależy od arbitralnej, paternalistycznej decyzji jakiejś komisji, czy szefa korporacji, strach jest adekwatny do tego momentu, kiedy faktycznie twoja przyszłość od niego zależy. To jest pozycja, jak to mówią filozofowie społeczni, miękkiego niewolnictwa. 

 

I tutaj też jest odpowiedź na pytanie: albo można oszukiwać/modyfikować (zależnie od oceny) swój układ nerwowy terapią CBT czy lekami, albo można spróbować przestać, przynajmniej wewnętrznie, być w ryzach tych dynamik psychicznych. Paradoksalnie wręcz, pierwsza opcja jest przemocowa, bo lokuje problem w Tobie, że to z Tobą jest coś nie tak, że reagujesz na obronę pracy magisterskiej, np., jak na tygrysa szablozębnego (ulubiona analogia kognitywistycznych terapeutów). I w jednym, i w drugim może pomóc specjalista.

Małgorzata Klimowska

Małgorzata Klimowska

Konieczne jest doprecyzowanie dlaczego ma Pani problem z odpowiedziami ustnymi. Przyczyn może być bardzo wiele np.: lęk przed oceną, fobia społeczna, perfekcjonizm, doświadczenie ośmieszenia, ADHD (blokada pod presją), ASD albo po prostu silna trema. Jeśli problem jest tak nasilony, że dezorganizuje Pani życie, proponowałabym jednak spotkać sie z psychologiem. Wspólnie będzie można poszukać przyczyny tych trudności i dobrać odpowiednie sposoby radzenia sobie z nimi.

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Jeśli problem dotyczy silnego stresu, blokady, pustki w głowie lub lęku podczas odpowiedzi ustnych, warto zacząć od konsultacji z psychologiem. 

Takie trudności często wynikają nie z braku wiedzy, ale z napięcia, lęku przed oceną lub perfekcjonizmu. Psycholog pomoże zrozumieć, co dokładnie uruchamia stres i nauczyć się sposobów radzenia sobie z nim.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

 

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry,

To, z czym się zmagasz, jest częstsze, niż może się wydawać. Jeśli podczas odpowiedzi ustnych pojawia się silny stres, blokada lub pustka w głowie, warto skonsultować się z psychologiem.

Dobra wiadomość jest taka, że można nad tym skutecznie pracować. Bardzo wiele osób odzyskuje swobodę i pewność siebie podczas egzaminów, gdy zrozumie źródło swojego lęku i nauczy się odpowiednich sposobów radzenia sobie z nim.

Nie oznacza to, że coś jest z Tobą nie tak, a raczej, że potrzebujesz wsparcia w poradzeniu sobie z nadmiernym stresem. Jeśli uznasz, że przydałoby Ci się wsparcie w zrozumieniu źródła tego stresu i znalezieniu sposobów radzenia sobie z nim, możesz rozważyć konsultację psychologiczną. Nie musisz mierzyć się z tym samodzielnie❤️

Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry,

a od kiedy tak masz? 

Co się działo u ciebie w życiu przed pierwszą odpowiedzią ustną?

Jakie masz doświadczenie z odpowiedziami ustnymi, z wypowiadaniem się?

Wypowiadanie się, rozmowa może być stresujące. Mamy wiele przekonań przede wszystkim od rodziców, które nie zawsze są wspierające. Zainteresowałabym się gdzie jest początek u ciebie, kiedy to się zaczęło. 

Jedną z metod, która pracuje z lękiem przed odpowiedziami ustnymi jest Brainspotting. Pracujemy tu na ośrodkach podkorowych (pień mózgu), w których to jest zapisane wszystko czego doświadczyliśmy, nawet to gdy byliśmy w brzuchu mamy.  Po odnalezieniu punktu "problemu" zaczyna się przetwarzanie. Mózg sam znajduje sposób jak się uzdrowić, jak uwolnić. Prowadzi do sytuacji które zapoczątkowały "problem". Choć w Brainspotting nie mamy problemów, zaburzeń a system adaptacji. Mózg adaptuje się do rzeczywistości człowieka w taki sposób aby przeżyć.

 

Wszystkiego dobrego i powodzenia!

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Prawdopodonie chodzi o lęk społeczny. Polecam terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym lub EMDR. Dają przestrzeń do zniżenia dyskomfortu i zmiany przekonań dysfunkcjonalnych które pojawiają sie w obrazie lęku społecznego.

 

Pozdrawiam

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry,

Jeśli problem pojawia się głównie podczas odpowiedzi ustnych, warto zgłosić się do psychologa. Najczęściej jest to związane z nasilonym stresem lub lękiem przed oceną, a nie z brakiem wiedzy. To trudność, nad którą można skutecznie pracować odpowiednie techniki pomagają zmniejszyć napięcie i odzyskać swobodę podczas egzaminów.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Problem z egzaminami ustnymi najczęściej wynika z silnego lęku społecznego, lęku przed oceną lub silnej reakcji stresowej układu nerwowego, która w kluczowym momencie blokuje dostęp do wiedzy. Aby skutecznie się tego pozbyć, w pierwszej kolejności warto udać się do psychologa lub psychoterapeuty, najlepiej pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym. Terapeuta pomoże Pani przepracować paraliżujące myśli i wyposaży w konkretne techniki radzenia sobie ze stresem „tu i teraz”. Jeśli lęk ma podłoże somatyczne i uniemożliwia wyduszenie słowa, warto skonsultować się także z lekarzem psychiatrą, który może przepisać doraźne leki wyciszające fizyczne objawy paniki do zastosowania tuż przed egzaminem.

Samodzielnie może Pani zacząć od oswajania lęku poprzez tzw. ekspozycję – zamiast uczyć się tylko w myślach, warto trenować głośne mówienie, nagrywać swoje wypowiedzi na telefon lub zdawać relację przed lustrem i bliskimi osobami. Pomocne będą również codzienne ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne, które obniżą ogólny poziom napięcia w ciele i pomogą układowi nerwowemu zachować spokój w stresującej sytuacji.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że opisane trudności wymagają zebrania dokładnego wywiadu diagnostycznego i dopiero później zaplanowania pracy nad doświadczanymi objawami. Najlepiej będzie zgłosić się do psychoterapeuty lub psychologa.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Agnieszka Sokal

Agnieszka Sokal

Dzień dobry,

 Metoda dr. Yagera to bardzo precyzyjna metoda pracy z podświadomością, która pozwala szybko „przeprogramować” automatyczną reakcję paniki i blokady mowy na poczucie spokoju. Zamiast miesiącami analizować przeszłość, certyfikowany terapeuta tej metody pomaga dotrzeć bezpośrednio do źródła lęku przed ocenianiem i je zneutralizować. Często wystarczy zaledwie kilka sesji, aby odzyskać kontrolę nad głosem i stresem podczas egzaminów ustnych. Powodzenia.

 

Pozdrawiam

Agnieszka Sokal

Zobacz podobne

Ciągle się boję, że coś mi jest, czytam w internecie o najgorszych chorobach, mam strach przed lekarzem i ataki paniki.
Ciągle się boję, że coś mi jest, czytam w internecie o najgorszych chorobach, mam strach przed lekarzem i ataki paniki. Boję się wychodzić z domu, zostać sama w domu z dzieckiem. Jak sobie z tym proadzic?
Mam niską samoocenę, dodatkowo mam wrażenie, że partner już mnie nie kocha, przy mnie odwraca się za innymi kobietami.
Nie umiem poradzić sobie z tym, że partner patrzy na inne kobiety i obserwuje kobietę, potem jak, np. ona też się spojrzy to zaraz poprawia włosy itd. Kiedyś była sytuacja, że byliśmy w kościele, biała niedziela naszej córki, a on ciągle przez całą msze patrzył i odwracał się na moją dobrą koleżankę, której nie znał, było mi cholernie przykro i wtedy zaczęło się sypać, bo zrozumiałam, że raczej mnie już nie kocha, on na nią patrzył jak kiedyś na mnie, ja się wyszykowałam, a on nawet na mnie nie spojrzał, tylko patrzył na nią tak inaczej przez całą mszę, nawet jak klękał to odwracał głowę. Jeździ ciężarówkami, nie ufam mu w ogóle, parę drobnych kłamstw w czasie naszego małżeństwa sprawiły, że przestałam mu ufać. Nie umiem odgonić myśli takich jak ; już pewnie za jakąś się ugania, bo jak się odwraca w mojej obecności to co robi jak mnie nie ma , zadręczam się strasznie, dodam, że mam bardzo niską samoocenę, nie umiem dostrzec w sobie nic dobrego, chociaż nie powiem -faceci zwracają na mnie uwagę często. Jak walczyć z niską samooceną? Jak pracować nad sobą, bo te myśli mnie wykończą.
Ciągłe wracanie do przeszłości z lękiem i zamartwianie się - co zrobić?
Jak się nie dobijać zamartwianiem. Zrobię coś czasem głupiego, a potem się zamartwiam, że mogłam zrobić inaczej. Przez to nie mogę spać, nie mam ochoty jeść i nie mam ochoty wstać. Myśli przychodzi od "zmierzę się z tym" po "po co żyć". Ciągle się katuję. Stresuję się i mam lęk, co będzie dalej.
Trwające uczucie do pewnej kobiety. Lęk przed emocjami, przed otwarciem się i rozmową.
10 lat temu poznałam kobietę, 16 lat starszą. Najpierw myślałam, że lubię jej styl, poglądy, jej głos ( to artystka ), ale szybko zorientowałam się, że pociąga mnie też jej fizyczność. Uściski przy spotkaniach, możliwość spojrzenia sobie głęboko w oczy, przypadkowy dotyk. To wszystko sprawiało, że czułam się przy niej bezpieczna ( ogólnie boje się ludzi, rozmów, spojrzeń, mam problem gdy muszę nawet iść na zakupy ). Dla niej pokonuje własne granicę i lęki. Były momenty, że myślałam, że może i ja się jej podobam... Ale bałam się, że to moja wyobraźnia, więc staram się ukrywać swoje uczucia. Później covid, gdzie całe życie się wywróciło, nie widziałam jej 4 lata a codziennie myślałam o niej... Po tym czasie znowu zaczęłam jeździć na jej koncerty, choć teraz jest ich dużo mniej ze względu na moją pracę. Raz wydaje mi się, że nie zwraca na mnie uwagi lub specjalnie mnie ignoruje, a dzień później mam wrażenie, że ona też coś do mnie czuje... Mam 29 lat, między nami jest 16 lat różnicy. Nigdy w życiu nie miałam ani kobiety ani faceta, bo jakakolwiek próba spotykania się z kimś innym kończyła się tym, że czułam się jakbym ją zdradzała! Mimo że nie byłyśmy i chyba nie będziemy razem. Nikt o tym nie wie, nie mam przyjaciół ani znajomych, a rodzina uważa LGBT za chorobę umysłową... Najgorsze jest to, że wcześniej była też kobieta 6 lat starsza, do której coś czułam i ona do mnie, ale gdy w końcu ona zrobiła pierwszy krok, ja uciekłam, więcej jej nie spotkałam. Boje się uczuć, miałam trudne dzieciństwo, wyśmiewana przez "kolegów" z klasy i nawet niektórych nauczycieli, rodzice, którzy nie interesowali się tym... Blizny na ciele mam do dzisiaj - tak radziłam sobie z bólem psychicznym, 2 razy też próbowałam się zabić, o tym też nikt nie wie. Nie mogę iść do psychologa, choć chce, to po prostu się boje, to wiąże się z rozmową w realu... A ja nie potrafię rozmawiać z ludźmi.
Ciągłe podważanie decyzji o przeprowadzce, lęk i objawy somatyczne – jak sobie zaufać?
Ciągle podważam własną decyzję o przeprowadzce, coś na siłę podpowiada mi, że może mogę zostać tu, gdzie jestem. Nie potrafię uszanować własnej decyzji. To jest chore. Dosłownie napisałam sobie na kartce "masz się wyprowadzić i koniec, to dobra decyzja" bo wiedziałam, ze nie mogę sobie zaufać, wiedziałam, że za chwilę znowu przyjdzie zwątpienie. Bywają przebłyski "to dobra decyzja na 100%" jednak dosłownie za chwilę znowu wraca to podważanie na zasadzie "już mam ulgę, czuję się dobrze, więc może jednak spróbować żyć tutaj". Ale to jest błąd, bo te dobre stany wynikają np. z wyjazdu, gdy w końcu mogę poczuć się bezpiecznie, albo gdy wyobrażam sobie, że mogę żyć w końcu bezpiecznie. Nie mogę tutaj zostać. Dostaję natrętnych mysli, zawrotow głowy, mdłości, gorączki, ostrych negatywnych stanów gdy tutaj żyję. A mimo tego to podważanie się pojawia. Nie rozumiem tego i nie wiem, jak w końcu do siebie samej przemówić? Kiedyś wiedziałam i czułam, że nie znoszę tutaj żyć, ale był taki moment, że wyprowadzka nie była możliwa i byłam zmuszona się "przestawić" no i teraz mi się w głowie poprzestawiało. A czekanie na przeprowadzkę (muszę czekać aż znajdę pracę w innym mieście) tylko wzmaga niepokój i utrudnia nastawienie, że niedługo się przeprowadzę.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.