Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problem z odpowiedziami ustnymi na egzaminach - do kogo się zgłosić?

Mam problem z odpowiedziami ustnymi na egzaminach do kogo powinnam pójść i co zrobić aby tego się pozbyć
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Chodzi o to, że egzaminy ustne Cię blokują i nie potrafisz odpowiadać mimo że znasz odpowiedzi? Zajada Cię przysłowiowy stres, pojawia się coś na kształt ataku paniki i mgła mózgowa?" jeżeli tak to pewnie wizualizujesz sobie porażkę i idziesz z nastawieniem, że na pewno nie zdasz. Podświadomie robisz wszystko, aby tak się stało. Co zrobić przed egzaminem? Zastosuj technikę tu i teraz. Skup się na tym co widzisz, co czujesz, co dotykasz, skup się na ciele, na zapachach. To jedna z wielu technik, które zmniejsza Twoje napięcie w ciele i masz szanse wyjść zwycięzko w tej potyczce. Powodzenia.

18 dni temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, jest dość częstą trudnością. Warto pamiętać, że przyczyny mogą być różne: od silnego stresu egzaminacyjnego, przez lęk przed oceną, aż po szersze trudności związane z wystąpieniami publicznymi czy pewnością siebie. Na podstawie krótkiego wpisu nie da się jednak określić, co dokładnie stoi za Twoimi objawami.

Jeśli problem utrudnia Ci naukę, zdawanie egzaminów lub codzienne funkcjonowanie, dobrym pierwszym krokiem będzie konsultacja z psychologiem. Specjalista pomoże lepiej zrozumieć, co dzieje się w sytuacjach odpowiedzi ustnych i wspólnie z Tobą poszuka sposobów radzenia sobie z tym stresem.

Dobrze, że szukasz rozwiązania, bo tego typu trudności nie muszą towarzyszyć Ci przez całe życie. Wiele osób dzięki odpowiedniemu wsparciu uczy się skuteczniej radzić sobie z lękiem i odzyskuje większy komfort podczas egzaminów czy wystąpień. Nie musisz mierzyć się z tym sama.

18 dni temu
Wiktoria Rybak

Wiktoria Rybak

Witaj,

 

To, o czym piszesz, jest częstą trudnością przy egzaminach ustnych. W takiej sytuacji stres potrafi bardzo mocno wejść między to, co się wie, a to, co udaje się powiedzieć. Można mieć wiedzę, a jednocześnie w czasie odpowiedzi czuć napięcie, pustkę w głowie albo trudność z ułożeniem myśli. Egzamin ustny jest specyficzny, bo wymaga mówienia od razu, pod presją czasu i w obecności osoby oceniającej, więc organizm może reagować silniej niż przy innych formach sprawdzania wiedzy.

 

Z perspektywy psychologicznej to jest reakcja stresowa, z którą da się pracować. Im ważniejsza wydaje się sytuacja, tym łatwiej o napięcie, a ono może wpływać na pamięć, koncentrację i swobodę wypowiedzi. To dlatego czasem ktoś wie więcej, niż jest w stanie pokazać w danym momencie.

 

Jeśli chcesz się tym zająć, dobrym krokiem byłaby rozmowa z psychologiem. Jeśli jesteś w szkole albo na studiach, możesz zacząć od psychologa szkolnego lub uczelnianego. Można też zgłosić się do psychologa prywatnie, szczególnie takiego, który pracuje z lękiem i stresem egzaminacyjnym. Taka pomoc może Cię wesprzeć w lepszym rozumieniu swojej reakcji i w stopniowym oswajaniu odpowiedzi ustnych. To jest coś, nad czym można pracować i co u wielu osób z czasem staje się łatwiejsze.

18 dni temu
Daria Dmowska

Daria Dmowska

Dzień dobry,

 

rozumiem, że sytuacja egzaminów ustnych wiąże się dla Pani z dyskomfortem. Aby precyzyjnie odpowiedzieć na Pani pytanie, warto na początek przyjrzeć się swoim reakcjom. To, do kogo najlepiej się udać, zależy od tego, co dokładnie Pani przeżywa: czy jest to silny stres, paraliżujący lęk, czy może fizyczna niemoc wypowiedzi.

W pierwszej kolejności  polecam poobserwować swoje ciało i emocje przed oraz w trakcie egzaminu. Czy pojawia się ból brzucha, kołatanie serca, a może gonitwa myśli lub "pustka w głowie"?

Dobrym pierwszym krokiem będzie konsultacja u psychologa lub psychoterapeuty. Specjalista pomoże Pani zrozumieć źródło tego stresu i zaprezentuje narzędzia do pracy z nim. Gdyby lęk był paraliżujący i uniemożliwiał funkcjonowanie, psycholog może zasugerować również konsultację u lekarza psychiatry w celu pogłębienia diagnostyki.

Na ten moment warto też poczytać o podstawowych technikach relaksacyjnych i oddechowych (np. oddech przeponowy, oddychanie na kwadrat), które pomagają obniżyć napięcie w ciele tuż przed wejściem na egzamin.

 

Daria Dmowska 

18 dni temu
Ryszard Salmanowicz

Ryszard Salmanowicz

Standardowa odpowiedź psychologiczna to: pracować w metodzie kognitywnej, by udowodnić własnemu układu nerwowemu, że nie ma się czego bać.

 

Ja totalnie się z tym nie zgadzam. Nikt nie wstydzi/boi się mówić do np. pluszaków, albo do niemowlaka. Mało kto się stresuje z powodu potrzeby porozmawiania z dobrym znajomym, gdy nic od niego nie chcemy. Niby oczywistość, ale ona wskazuje, że to problem jest w odbiorcy, albo w całym spektaklu performatywnym: w ocenach innych, w strukturach społecznych, gdzie zawsze jest ktoś nad nami, ktoś kto ma prawo do oceniania.

 

Dlatego interwencje kognitywno-behawioralne są nieskuteczne. Nawet gdy działają, to są biologiczne substytuty spokoju. Prawdziwy spokój, pewność siebie i autonomia nie wynika z manipulacji własnym układem nerwowym, a z stanięcia powyżej struktur, które traktują jak nas dzieci - jak szkoła, uczelnie, rozmowy o pracę, itd.

 

Jeśli twoja przyszłość zależy od arbitralnej, paternalistycznej decyzji jakiejś komisji, czy szefa korporacji, strach jest adekwatny do tego momentu, kiedy faktycznie twoja przyszłość od niego zależy. To jest pozycja, jak to mówią filozofowie społeczni, miękkiego niewolnictwa. 

 

I tutaj też jest odpowiedź na pytanie: albo można oszukiwać/modyfikować (zależnie od oceny) swój układ nerwowy terapią CBT czy lekami, albo można spróbować przestać, przynajmniej wewnętrznie, być w ryzach tych dynamik psychicznych. Paradoksalnie wręcz, pierwsza opcja jest przemocowa, bo lokuje problem w Tobie, że to z Tobą jest coś nie tak, że reagujesz na obronę pracy magisterskiej, np., jak na tygrysa szablozębnego (ulubiona analogia kognitywistycznych terapeutów). I w jednym, i w drugim może pomóc specjalista.

18 dni temu
Małgorzata Klimowska

Małgorzata Klimowska

Konieczne jest doprecyzowanie dlaczego ma Pani problem z odpowiedziami ustnymi. Przyczyn może być bardzo wiele np.: lęk przed oceną, fobia społeczna, perfekcjonizm, doświadczenie ośmieszenia, ADHD (blokada pod presją), ASD albo po prostu silna trema. Jeśli problem jest tak nasilony, że dezorganizuje Pani życie, proponowałabym jednak spotkać sie z psychologiem. Wspólnie będzie można poszukać przyczyny tych trudności i dobrać odpowiednie sposoby radzenia sobie z nimi.

19 dni temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Jeśli problem dotyczy silnego stresu, blokady, pustki w głowie lub lęku podczas odpowiedzi ustnych, warto zacząć od konsultacji z psychologiem. 

Takie trudności często wynikają nie z braku wiedzy, ale z napięcia, lęku przed oceną lub perfekcjonizmu. Psycholog pomoże zrozumieć, co dokładnie uruchamia stres i nauczyć się sposobów radzenia sobie z nim.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

 

19 dni temu
Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry,

To, z czym się zmagasz, jest częstsze, niż może się wydawać. Jeśli podczas odpowiedzi ustnych pojawia się silny stres, blokada lub pustka w głowie, warto skonsultować się z psychologiem.

Dobra wiadomość jest taka, że można nad tym skutecznie pracować. Bardzo wiele osób odzyskuje swobodę i pewność siebie podczas egzaminów, gdy zrozumie źródło swojego lęku i nauczy się odpowiednich sposobów radzenia sobie z nim.

Nie oznacza to, że coś jest z Tobą nie tak, a raczej, że potrzebujesz wsparcia w poradzeniu sobie z nadmiernym stresem. Jeśli uznasz, że przydałoby Ci się wsparcie w zrozumieniu źródła tego stresu i znalezieniu sposobów radzenia sobie z nim, możesz rozważyć konsultację psychologiczną. Nie musisz mierzyć się z tym samodzielnie❤️

19 dni temu
Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry,

a od kiedy tak masz? 

Co się działo u ciebie w życiu przed pierwszą odpowiedzią ustną?

Jakie masz doświadczenie z odpowiedziami ustnymi, z wypowiadaniem się?

Wypowiadanie się, rozmowa może być stresujące. Mamy wiele przekonań przede wszystkim od rodziców, które nie zawsze są wspierające. Zainteresowałabym się gdzie jest początek u ciebie, kiedy to się zaczęło. 

Jedną z metod, która pracuje z lękiem przed odpowiedziami ustnymi jest Brainspotting. Pracujemy tu na ośrodkach podkorowych (pień mózgu), w których to jest zapisane wszystko czego doświadczyliśmy, nawet to gdy byliśmy w brzuchu mamy.  Po odnalezieniu punktu "problemu" zaczyna się przetwarzanie. Mózg sam znajduje sposób jak się uzdrowić, jak uwolnić. Prowadzi do sytuacji które zapoczątkowały "problem". Choć w Brainspotting nie mamy problemów, zaburzeń a system adaptacji. Mózg adaptuje się do rzeczywistości człowieka w taki sposób aby przeżyć.

 

Wszystkiego dobrego i powodzenia!

17 dni temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Prawdopodonie chodzi o lęk społeczny. Polecam terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym lub EMDR. Dają przestrzeń do zniżenia dyskomfortu i zmiany przekonań dysfunkcjonalnych które pojawiają sie w obrazie lęku społecznego.

 

Pozdrawiam

17 dni temu
Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry,

Jeśli problem pojawia się głównie podczas odpowiedzi ustnych, warto zgłosić się do psychologa. Najczęściej jest to związane z nasilonym stresem lub lękiem przed oceną, a nie z brakiem wiedzy. To trudność, nad którą można skutecznie pracować odpowiednie techniki pomagają zmniejszyć napięcie i odzyskać swobodę podczas egzaminów.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


16 dni temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Problem z egzaminami ustnymi najczęściej wynika z silnego lęku społecznego, lęku przed oceną lub silnej reakcji stresowej układu nerwowego, która w kluczowym momencie blokuje dostęp do wiedzy. Aby skutecznie się tego pozbyć, w pierwszej kolejności warto udać się do psychologa lub psychoterapeuty, najlepiej pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym. Terapeuta pomoże Pani przepracować paraliżujące myśli i wyposaży w konkretne techniki radzenia sobie ze stresem „tu i teraz”. Jeśli lęk ma podłoże somatyczne i uniemożliwia wyduszenie słowa, warto skonsultować się także z lekarzem psychiatrą, który może przepisać doraźne leki wyciszające fizyczne objawy paniki do zastosowania tuż przed egzaminem.

Samodzielnie może Pani zacząć od oswajania lęku poprzez tzw. ekspozycję – zamiast uczyć się tylko w myślach, warto trenować głośne mówienie, nagrywać swoje wypowiedzi na telefon lub zdawać relację przed lustrem i bliskimi osobami. Pomocne będą również codzienne ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne, które obniżą ogólny poziom napięcia w ciele i pomogą układowi nerwowemu zachować spokój w stresującej sytuacji.

Powodzenia

Bożena Nagórska

15 dni temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że opisane trudności wymagają zebrania dokładnego wywiadu diagnostycznego i dopiero później zaplanowania pracy nad doświadczanymi objawami. Najlepiej będzie zgłosić się do psychoterapeuty lub psychologa.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

16 dni temu
Agnieszka Sokal

Agnieszka Sokal

Dzień dobry,

 Metoda dr. Yagera to bardzo precyzyjna metoda pracy z podświadomością, która pozwala szybko „przeprogramować” automatyczną reakcję paniki i blokady mowy na poczucie spokoju. Zamiast miesiącami analizować przeszłość, certyfikowany terapeuta tej metody pomaga dotrzeć bezpośrednio do źródła lęku przed ocenianiem i je zneutralizować. Często wystarczy zaledwie kilka sesji, aby odzyskać kontrolę nad głosem i stresem podczas egzaminów ustnych. Powodzenia.

 

Pozdrawiam

Agnieszka Sokal

14 dni temu

Zobacz podobne

Czy to prawda, że fobia społeczna to trudność przewlekła i może trwać wiele lat, a nawet całe życie?
Dzień dobry, Czy to prawda, że fobia społeczna to trudność przewlekła i może trwać wiele lat, a nawet całe życie?
Czy aktywność seksualna pozytywnie wpływa na zaburzenia psychiczne? Idąc za tropem jego prozdrowotności
Czy seks może pomóc na zaburzenia psychiczne? Np. na depresję? Spotkałam się ze stwierdzeniem "seks jest zdrowy i pomaga na wiele problemów", więc chciałam się dowiedzieć czy pomaga też na to
Ciągłe podważanie decyzji o przeprowadzce, lęk i objawy somatyczne – jak sobie zaufać?
Ciągle podważam własną decyzję o przeprowadzce, coś na siłę podpowiada mi, że może mogę zostać tu, gdzie jestem. Nie potrafię uszanować własnej decyzji. To jest chore. Dosłownie napisałam sobie na kartce "masz się wyprowadzić i koniec, to dobra decyzja" bo wiedziałam, ze nie mogę sobie zaufać, wiedziałam, że za chwilę znowu przyjdzie zwątpienie. Bywają przebłyski "to dobra decyzja na 100%" jednak dosłownie za chwilę znowu wraca to podważanie na zasadzie "już mam ulgę, czuję się dobrze, więc może jednak spróbować żyć tutaj". Ale to jest błąd, bo te dobre stany wynikają np. z wyjazdu, gdy w końcu mogę poczuć się bezpiecznie, albo gdy wyobrażam sobie, że mogę żyć w końcu bezpiecznie. Nie mogę tutaj zostać. Dostaję natrętnych mysli, zawrotow głowy, mdłości, gorączki, ostrych negatywnych stanów gdy tutaj żyję. A mimo tego to podważanie się pojawia. Nie rozumiem tego i nie wiem, jak w końcu do siebie samej przemówić? Kiedyś wiedziałam i czułam, że nie znoszę tutaj żyć, ale był taki moment, że wyprowadzka nie była możliwa i byłam zmuszona się "przestawić" no i teraz mi się w głowie poprzestawiało. A czekanie na przeprowadzkę (muszę czekać aż znajdę pracę w innym mieście) tylko wzmaga niepokój i utrudnia nastawienie, że niedługo się przeprowadzę.
Nerwica lękowa i natrętne myśli o oddychaniu - jak sobie poradzić?
Dzień dobry, Piszę z nietypowym problemem. Zmagam się z nerwicą lękową od dłuższego czasu, a ostatnio pojawiły się również natrętne myśli o oddcyhaniu, taka w sumie bardziej natrętna świadomość oddechu i w związku z tym nie mogę 'odkleić' uwagi i swobodnie zająć się swoimi sprawami. Czy takie objawy zdarzają się komuś jeszcze? Czy to minie?
Czuję, że inna osoba ma być moim sensem życia, że miłość trzyma w tym odpowiedzialność. Nie potrafię być w zdrowym uczuciu. Pomocy!
Cześć. Mam 28 lat, Około miesiąca temu poznałem za pomocą portalu kobietę 36 letnią. Generalnie, po kilku dniach zacząłem się wycofywać, bo nie satysfakcjonowała mnie płynność naszego kontaktu. Ona jednak potrafiła po kilku dniach przyznać się do błędu, zaproponować spotkanie itd. Generalnie, ze mną jest tak, ze ja po wielu wielu porażkach, zwiększam z każdą kolejną osobą wymagania i oczekiwania co do kogoś . Mnie interesuje tylko miłość i określone zachowania, doświadczenia, muszę w tej osobie widzieć. I ona miała to wszystko.., rozumieliśmy się, było naprawdę fajnie. Kiedy się spotkaliśmy , dogadywaliśmy się , przytuliliśmy, pocałowaliśmy się. No z mojego punktu widzenia te randki były dla mnie wielkim szczęściem. Lecz doszło pewnego razu do sytuacji, że ja wyrażając to szczęście, wyrażając, że życie nabrało dla mnie smaku, dostałem dość potężny cios w postaci informacji, że tą osobę przerażają moje nadzieje. Nie rozumiałem tego wszystkiego. Twierdziła, że ni ma ochoty być za kogoś odpowiedzialna. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co ma na myśli. Po kilku rozmowach przez internet i randkach, wreszcie zacząłem szukać sensu w tym co się dzieje. Bo na żywo ta osoba była dla mnie kochana, rozmawialiśmy o jakiejś bliskiej przyszłości, żartowaliśmy na temat ewentualnych dzieci. Ona sama potrafiła powiedzieć ‘Ty masz rację, że cierpisz przez moich byłych’ (to dotyczyło jej przerażenia moją nadzieją) . Więc ja cały czas myślałem, że problem nie jest po mojej stronie. Rozumiałem to jako ostrożność w zaufaniu z jej strony, więc generalnie byłem spokojny, że jeśli ja tego nie zepsuje, to będzie kolorowo. Zdarzyły się jeszcze takie rzeczy, że gdy ją przerażały moje nadzieje, to przyśnił mi się taki sen , w którym ona po jednym dobrym dniu między nami, nagle postanawia się wycofać słowami ‘To jednak dla mnie nie ma sensu” . Gdy opowiedziałem jej ten sen, ona powiedziała „Tak, to jest możliwe” . To wszystko było dla mnie takie przykre. Ja wtedy jeszcze nie rozumiałem, że to ja mam problem. Potrafiło być tak, że później się spotykaliśmy i znów robiliśmy sobie nadzieje, rozmowami o przyszłości itd. Traktowałem to bardzo serio. Myślałem , że myśli o mnie poważnie. Zakładałem, że w jej wieku mówi się jak jest, nie gramy w żadne gry i nie potrzebuję się głębiej zastanawiać co się kryje za jej słowami. Budowała mnie bardzo wdzięczność z jej strony, docenialiśmy swoje zachowanie, poświęcenie sobie czasu. Ja kilka razy , gdy przesadnie mi dziękowała za mój czas, to powiedziałem, że ja nie robię tego by się podlizać, tylko po prostu tego potrzebuję. Ona uznała to za mądre podejście. Ja wtedy naprawdę bardzo nabierałem ochoty do życia. Byłem sam od 6 lat, jest mi ciężko, jestem stworzony do miłości, a zawsze jej brakuje, w ostatnich kilku miesiącach zacząłem się podnosić, lekko ale jakieś tam mniejsze cele zaczynałem realizować. Ona dopełniła moją energię do życia. I teraz tak. Któregoś razu znów dopadł mnie koszmar, że ona zrywa ze mną kontakt. Tym razem nie chciałem jej tego mówić, bo pocieszenie w stylu ‘tak się może zdarzyć’ jest dla mnie czymś bardzo przykrym. Natomiast gdzieś tam w ciągu dnia, mówiłem, że męczy mnie jakiś koszmar, wyraziła wsparcie, umówiliśmy się na kolejne spotkanie, znów było dobrze. Natomiast gdzieś wieczorem wyraziłem taką chęć, że chciałbym kilka wspólnych zdjęć. Ona odpowiedziała, że nie lubi takich rzeczy, bo dziś zrobi zdjęcia, a jutro coś się stanie i będzie koniec znajomości. I mnie to bardzo dobiło tego razu. Byłem już po tym śnie , ona tez sama z siebie lubi wspominać o tym końcu znajomości. Ciężko mi to było przełknąć, że ona tak jakby próbuje wymagać gotowości na taką ewentualność. Wypisałem do niej dłuższą litanię w tym temacie, że jej zachowanie na żywo nie pokrywa się z tym jak rozmawiamy przez internet, że często wspomina o tym końcu znajomości, przerażają ją moje nadzieje. W każdym razie wyraziłem duży żal. Ona bardzo się wycofała, zezłościła ją moja analiza. Wycofała się z całej tej relacji, wygarniając mi mój bardzo duży angaż. Wyjaśniła mi na czym polega jej niechęć do odpowiedzialności za czyiś sens życia. I wreszcie do mnie dotarło o co w tym wszystkim chodzi. Mam 28 lat i odnalazłem w sobie przypadłość, która się nazywa uzależnieniem emocjonalnym. Jest to dla mnie olbrzymi cios. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak można inaczej . Zawsze byłem pewien, że moje myślenie (Kobieta, rodzina, dzieci, to priorytet, to sens życia , to szczęście, to moja energia, to jest dla mnie najważniejsze i o to będę dbał najbardziej) ,zawsze byłem pewien, że to najlepsze podejście jakie może mieć facet, który próbuje osiągnąć miłość. Niestety okazuje się, że to potworna choroba, lęk przed samotnością, brak własnego życia. Bardzo trudno wyobrazić mi sobie, żeby zacząć robić to inaczej, żeby przestać tak bardzo w kogoś wierzyć, przestać traktować to jak największy skarb, sens życia. Boję się , że nawet terapia , może mi w tym nie pomóc, że mogę posiąść dużą wiedzę teoretyczną, a jednak chęć najsilniejszej miłości będzie silniejsza ode mnie za każdym razem. Byłem tak wiele lat pewien, że to moje podejście jest jedyne właściwe, a jednak się okazuje, że sam sobie robię krzywdę. To dla mnie olbrzymi cios, nie potrafię się z tym pogodzić. Koniec końców ja wychodzę na koniec tych związków jako zły człowiek, a robiłem wszystko , żeby być jak najlepszym. Jest mi bardzo ciężko wyobrazić sobie kontynuowanie swojego życia. Jestem introwertykiem, domatorem, bardzo mało otaczam się ludźmi, często mnie to męczy i wracam niezadowolony do domu. Rzadko mam jakieś zajęcia poza pracą, żeby mnie coś pochłonęło. Ciężko mi wyobrazić sobie, żeby zmusić się do takich zmian, by być zdolny do zdrowej miłości.. Samotność bardzo często mnie boli, ale jedyne lekarstwo jakie na mnie działało, to kobieta myśląca o związku, nic innego nie dodawało mi energii w życiu jak poczucie miłości. Pomocy…
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.