Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zdrada i nałóg narkotykowy: Jak radzić sobie z partnerem uzależnionym?

Dzień dobry. Mój chłopak jest narkomanem. Nie brał przez pół roku i od pół roku zaczął, przejrzałam mu telefon i miał portale założone i przez ostatnie dwa tygodnie mnie zdradzał z dziewczyną. Mówił, że by tego nie zrobił nigdy, jak by nie był na ćpany. Nie wiem, jak funkcjonuje mózg narkomana i myślę, że ćpanie to ćpanie a zdradził, bo chciał. On mi mówi, że pod wpływem nic go nie interesuje i jest w euforii emocji. Jest dobrym chłopakiem, ale tylko jak jest czysty. Umówiłam go na leczenie z uzależnieniem. Nie wiem, co mam myśleć.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Olu, bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz. Uzależnienie nie powinno być "usprawiedliwieniem" dla zdrady. To prawda, że człowiek uzależniony może zachowywać się inaczej, podejmować ryzykowne, nieprzemyślane decyzje, ale to nie daje mu przyzwolenia, by Ciebie krzywdzić. Widzę, że bardzo zależy Ci na tym, żeby chłopak pracował nad sobą i skorzystał z terapii, jednak pamiętaj, że przede wszystkim to jemu powinno na tym zależeć, bo bez jego wewnętrznej motywacji efekty terapii mogą być słabe. Pomyśl teraz o sobie, daj sobie czas, żeby przemyśleć co czujesz i czy ta relacja daje Ci bezpieczeństwo i komfort. Życzę Ci wszystko dobrego,

 

Justyna Bejmert 

Psycholog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

sytuacja nie jest jednoznaczna. Uzależnienie wpływa nie tylko na zachowanie samo w sobie, ale także na odczuwanie emocji, kontrolę impulsów i podejmowanie decyzji. Osoba uzależniona, gdy jest pod wpływem substancji, może działać w sposób, który nie jest zgodny z jej wartościami czy podejściem do życia. Fakt ten jednak nie usuwa odpowiedzialności za zachowanie oraz jego konsekwencji. Można więc powiedzieć, że w opisywanej sprawie są dwa wątki: uzależnienie partnera oraz zdrada, która nadszarpnęła Pani zaufanie. Zasadna byłaby rozmowa o Pani odczuciach związanych z zaistniałą sytuacją i wyjaśnienie, jak to zdarzenie na Panią wpłynęło.

 

Warto także pomyśleć o ewentualnym wsparciu dla siebie. Bliscy osób uzależnionych często przejmują dużą odpowiedzialność nad próbą ich leczenia, zaniedbując własny dobrostan. Może Pani skorzystać z grup wsparcia dla bliskich osób uzależnionych lub indywidualnego kontaktu z psychologiem czy terapeutą.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Klaudia Dynur 

Psycholog

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj Olu,

bardzo mi przykro, że doświadczasz tak trudnej sytuacji. Twój chłopak powinien zgłosić się na terapię. Ty go umówiłaś- teraz jego ruch.

Zadbaj proszę o siebie. Może jakaś grupa wsparcia? 

 

Pozdrawiam ciepło

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Uzależnienie to choroba, która silnie wpływa na sposób myślenia, emocje i zachowanie, dlatego pod wpływem substancji twój partner mógł działać impulsywnie i bez refleksji nad konsekwencjami. To jednak nie znosi odpowiedzialności za zdradę ani bólu, który ci wyrządził. Dobrze, że podjął krok w stronę leczenia – to szansa, ale wymaga czasu i konsekwencji. W tym wszystkim pamiętaj, że masz prawo zadbać o siebie: o swoje emocje, granice i poczucie bezpieczeństwa. Wsparcie terapeuty lub grupy dla bliskich osób uzależnionych może ci w tym bardzo pomóc.


Pozdrawiam,


Psychoterapeuta 
Marcin Łazarski 

Agnieszka Wojnowska

Agnieszka Wojnowska

Pani Olu, równolegle z leczeniem chłopaka proszę zadbać również o wsparcie dla siebie. Warto umówić się na rozmowę ze specjalistą w kwestii ewentualnych cech współuzależnienia u siebie, przyjrzeć się swojemu funkcjonowaniu w tej relacji oraz swoim uczuciom. Bliska relacja z osobą zmagającą się z uzależnieniem wnosi wiele trudnych emocji i prób (niekoniecznie skutecznych) zaradzenia sytuacji (nadkontrola i nadodpowiedzialność). Dostosowywanie się do uzależnienia i funkcjonowania bliskiej osoby, to stopniowe rezygnowanie z siebie. Zachęcam Panią do zaopiekowania się przede wszystkim sobą w tej sytuacji. 

Pozdrawiam ciepło, 

Agnieszka Wojnowska

Michał Jarzębowski

Michał Jarzębowski

Pani Olu,

 

Zdrada to bolesna rana, a uzależnienie to poważny i złożony problem. Tłumaczenie zdrady działaniem substancji to brak brania odpowiedzialności za swoje zachowanie. Wszak substancja działa kilka godzin, można więc (od biedy) tłumaczyć nią jednorazowy wyskok, jak jednak wytłumaczyć serię działań trwającą kilkanaście dni?

 

Partnerzy osób z uzależnieniem prędzej czy później muszą zmierzyć się z prawdą, że nie są w stanie wyjść z uzależnienia ZA uzależnionego partnera. Partner potrzebuje pomocy, ale Pani również może na niej skorzystać.

 

Warto sięgnąć po bogatą literaturę dla bliskich osób z uzależnieniem, może poszukać grupy wsparcia lub rozważyć własne konsultacje lub terapię indywidualną.

 

To ważne, by w tych trudnych chwilach nie była Pani sama - warto sięgnąć po wsparcie bliskich Pani osób.

 

Michał Jarzębowski,

psycholog, psychoterapeuta CBT w trakcie szkolenia

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Masz rację, że uzależnienie nie usprawiedliwia zdrady, choć może wpływać na zachowania i zdolność do kontroli impulsów. Osoba uzależniona potrafi być zupełnie inna pod wpływem -  impulsywna, odcięta od emocji, skupiona tylko na sobie.

To dobrze, że zgodził się na leczenie. Ale pamiętaj, że Ty nie jesteś odpowiedzialna za jego uzdrowienie. Masz prawo myśleć o sobie, o swoich potrzebach i o tym, co dla Ciebie zdrowe i bezpieczne.

Jeśli czujesz się zagubiona, warto porozmawiać z psychologiem dla własnego wsparcia. Nie jesteś z tym sama.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Stan narkotyczny bardzo zmienia reakcje i zachowanie osoby. Nasila się system oczekiwania nagrody, słabną hamulce wewnętrzne, nasila się impulsywność zachowania i chwiejność emocjonalna. 

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

poradnie i ośrodki terapii uzależnień oferują wsparcie dla bliskich osób uzależnionych oraz współuzależnionych. Warto sprawdzić, czy w miejscu, w którym chłopak ma rozpocząć leczenie, jest taka oferta. 
W ramach takie wsparcia można otrzymać odpowiednią wiedzę merytoryczną dotyczącą uzależnień, dowiedzieć się jak wspierać proces leczenia bliskiej uzależnionej osób oraz otrzymać wsparcie dla siebie, które jest kluczowe - uzależnienie jest chorobą nie tylko indywidualną, ale i całego systemu partnerskiego, rodzinnego itd. 

 

Pozdrawiam

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

 

dziękuję, że napisała Pani o swojej sytuacji — to wymaga odwagi, zwłaszcza gdy w relacji pojawia się uzależnienie i doświadczenie zdrady. To, co Pani opisuje, jest bardzo trudne emocjonalnie i naturalne, że pojawia się w Pani wiele sprzecznych uczuć — złość, żal, rozczarowanie, ale też troska i nadzieja.

Ma Pani rację, że uzależnienie wpływa na funkcjonowanie człowieka — również na jego emocje, decyzje i relacje. Osoba uzależniona, będąc pod wpływem substancji, często działa impulsywnie i nie przewiduje konsekwencji swoich czynów. Jednak nie oznacza to, że te zachowania nie ranią bliskich — Pani cierpienie jest w pełni uzasadnione i ważne. To bardzo dobrze, że udało się umówić partnera na leczenie — to pierwszy krok, ale też proces, który wymaga czasu, zaangażowania i gotowości po jego stronie. Równie ważne jest jednak to, by Pani również otrzymała wsparcie — osoby żyjące z osobą uzależnioną często same potrzebują pomocy psychologicznej, by poradzić sobie z emocjami, granicami i poczuciem bezradności.

Zachęcam, aby rozważyła Pani dla siebie rozmowę z terapeutą współuzależnień. Takie spotkania mogą pomóc Pani uporządkować myśli, zrozumieć własne potrzeby i podjąć decyzje, które będą dobre przede wszystkim dla Pani.

Nie jest Pani sama — proszę pamiętać, że wsparcie jest dostępne i że ma Pani prawo zadbać o siebie, niezależnie od decyzji partnera.


Z wyrazami szacunku,
Składanowska Daria
Psycholog / Doradca zawodowy

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Olu, to niezwykle bolesna sytuacja, w której poczucie zdrady miesza się z chęcią ratowania bliskiej osoby. Ważne jest, aby zrozumiała Pani jedną rzecz: narkotyki zmieniają funkcjonowanie mózgu, obniżają hamulce i zmieniają priorytety, ale nie zdejmują z człowieka odpowiedzialności za jego czyny. Fakt, że umówiła Pani swojego partnera na leczenie, jest wyrazem Pani troski, ale to on musi chcieć tej zmiany i podjąć wysiłek zdrowienia.

Warto, aby zadała Pani sobie pytanie: czy chce Pani być terapeutką swojego chłopaka, czy jego partnerką? Relacja z osobą uzależnioną, która zdradza, jest niszcząca dla Pani poczucia wartości. Zachęcam Panią do zadbania o siebie i skorzystania ze wsparcia dla osób współuzależnionych. Pomoże to Pani zrozumieć, gdzie kończy się wpływ narkotyków, a zaczyna Pani prawo do życia w szacunku i poczuciu bezpieczeństwa, bez konieczności ciągłego kontrolowania i „ratowania” kogoś, kto sam łamie dane Pani słowo.

 

Życzę Pani wszystkiego, co najlepsze.

Psycholog Bożena Nagórska

nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Związek z dużo starszym mężczyzną - jak radzić sobie z brakiem zaufania i huśtawką emocjonalną?
Chciałabym się dowiedzieć czy ze mną jest coś nie tak? Spotykam się od 1,5 roku z dużo starszym mężczyzną jest między nami 19 lat różnicy on jest po rozwodzie już 8 lat a ja po rozstaniu 4lata, przez pierwsze pół roku między nami było jak w bajce na początku nie chciałam się angażować ponieważ jestem też po przejściach, brak ojca, zdrada, gwałt, strata ciąży, różne rozczarowania ze strony mężczyzn, ale stało się zaangażowalam się w pewnym momencie nawet nie wiem kiedy ale pokochałam go, starał się, dbał o mnie, pokazywał że jestem dla niego kimś bardzo ważnym co prawda ma jeden problem z alkoholem bo pije codziennie ale nie bywał nigdy w stosunku do mnie agresywny wrecz przeciwnie był bardziej uczuciowy, wszystko się jakoś układało do momentu kiedy między nami zaczęła mieszać moja była koleżanka, opowiadała że w miejscu w którym siedzi i pije codziennie pracuje jego była dziewczyna, że on przychodzi tam dla niej, wydzwaniała mi dosłownie co 5 minut żeby mówić co on aktualnie robi, z kim siedzi itp. ja stałam się bardzo podejrzliwa przez to, zaczęłam dopytywać i od tego momentu wszystko się zaczęło, ciągle kłótnie, niezrozumienie siebie nawzajem, u mnie brak pewności siebie i ta huśtawka emocjonalna, czy aby napewno jest wobec mnie szczery. Te czekanie na niego czy dzisiaj przyjdzie czy być może świetnie się bawi beze mnie, włączyła mi się zbytnia kontrola i brak zaufania głównie też dlatego że po tym czasie odkryłam że komentuje zdjęcia tej swojej ex w stylu piękna, lajkuje jej serduszkiem, potrafi mnie wyrzucić ze znajomych na Facebooku i zablokować mnie wszędzie a ja kiedy ja mu wyrzuciłam ze znajomych i zablokowałem bo źle się z tym czułam to przywracał za każdym razem i powiedział że będzie to robił, mi ciągle mówi że jestem za gruba chociaż i tak już schudłam 8 kg dla niego, ale cały czas mówi że prawdziwa kobieta kończy się na 55kg niby w formie żartu ale ja to odbieram inaczej, zawszę byłam na każde jego zawołanie, kiedy potrzebował porozmawiać bo miał jakiś problem to pół godziny przed spotkaniem ze znajomymi z którymi byłam umówiona odwoływałam to żeby być przy nim bo wiedziałam że mnie potrzebuje, kiedy bolała go noga i nie umiał chodzić latałam z lekami, smarowalam maścią, gotowałam mi obiady i nigdy nie oczekiwałam nic w zamian oprócz szacunku a usłyszałam już od niego bardzo wiele przykrych słów, że jestem wariatka, idiotka, patologia, że zgłosi mnie na policję że go nekam, ale kiedy ja już walczę sama ze sobą i nie pisze do niego, nie dzwonię, nie przychodzę staram się go unikać żeby odpuścić to mija kilka dni i on się odezwie bo twierdzi że ciągnie go do mnie, bo jestem najlepsza kobieta jaka kiedykolwiek poznał i nie potrafi mnie zostawić bo takich kobiet się nie zostawia, bo jestem idealnym materiałem na żonę, ale kiedy znowu zaczynam się kontaktować z nim to znów jest to samo, że jestem zaborcza i to go zabija. Chciałabym z nim być bo naprawdę go kocham ale ten rollercoaster mnie wykańcza, wszystko ma być na jego warunkach. Wiem że brak zaufania i kontrola też nie jest dobre być może to się przyczyniło do tego wszystkiego nie mam pojęcia. Czekam ciągle na jego telefon, wiadomość a jest tylko cisza. Co robić w takiej sytuacji ? Jak sobie poradzić z tym wszystkim? Boje się pójść do psychologa bo wiem że nie dam rady tak całkowicie się przed nim otworzyć, łatwiej jest mi to napisać anonimowo niż o tym mówić.
Samookaleczanie, a psychoterapia
Jeśli sie samookaleczam, to czy powinnam sie zgłosić do jakiegoś psychoterapeuty?
Jak poprosić partnera o niepicie alkoholu przy osobie zmagającej się z nałogiem?

Witam. 

Jak poprosić swojego partnera, żeby nie pił przy mnie alkoholu? Osobiście zmagałam się z problemem alkoholowym, mam wszyty esperal, Unikam imprez, na których jest alkohol, ale najbardziej przeszkadza mi on, kiedy jestem ze swoim partnerem. Jak konstruktywnie powiedzieć, że nie czuje się komfortowo, kiedy on pije przy mnie. Raczej powinien mnie w tym wspierać, a tak nie jest

Jestem w 10 letnim, toksycznym związku z osobą uzależnioną od alkoholu. Czy nadszedł czas na rozstanie?

Witam wszystkich :)  Zwracam się do was po poradę, doświadczenia i pomoc.  Jestem w toksycznym związku 10 lat. Mój chłopak mnie nie szanuje, olewa, na moje potrzeby i uczucia reaguje ignorancją lub obojętnością. Nie zależy mu na mnie. To, co do mnie mówi, czy piszę, nigdy nie idzie z czynami. Najchętniej woli spędzać czas z kumplami i pić alkohol. Przyznał się w końcu po 10 latach, że jest alkoholikiem i że nie ma szacunku do kobiet. Zatkało mnie. Obecnie studiuje w innym mieście i zadaje się z nowym chłopakiem. Może dlatego chce być szczery? Naprawdę nie wiem. Dlaczego o tym pisze teraz? Bo jest coraz gorzej między nami od tego roku i nie wiem co robić? Rok temu układało się nam w miarę. Widziałam że, mu zależy na mnie i starał się, żebyśmy fajnie spędzali ze sobą na różne sposoby czas. Teraz to katastrofa. Mi oczywiście zawsze na nim zależało, ale ostatnio przestało mi na nim zależeć. Też mi na nim nie zależy i chcę go w końcu zostawić. Przed tym muszę psychicznie się przygotować, w tym momencie oddaliłam się od niego fizycznie i psychicznie, po miesiącu chcę z nim zerwać już na poważnie i jeszcze w tym starym roku zamknąć rozdział. Czy słusznie? 

Standardowa dawka alkoholu, by nic się nie stało.
Witam. Mam pytanie, ile można wypić półlitrowych piw o 5-6% alkoholu w tygodniu, według standardowej dawki alkoholu?
zakupoholizm

Zakupoholizm – objawy, przyczyny i sposoby leczenia

Zakupoholizm to uzależnienie behawioralne o destrukcyjnym wpływie na życie osobiste i finanse. Charakteryzuje się kompulsywną potrzebą robienia zakupów pomimo negatywnych konsekwencji. Poznaj jego objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia.