Natalia Wlizło

LGBT+ - co warto wiedzieć?

6 MIN

Ostatnimi czasy na językach prawie wszystkich – hasło LGBT+/LGBTQ+. Dyskusja, którą obserwujemy, obnaża kilka kwestii: dezinformację, nieznajomość tematu i podstawowych definicji związanych z seksualnością, a także problemy z samym rozszyfrowaniem hasła na czynniki pierwsze.

Spieszę z pomocą. Zanim rozszyfrujemy hasło – ważna rzecz: orientacja seksualna składa się z trzech równie ważnych komponentów: autoidentyfikacji, czyli subiektywnej identyfikacji tożsamości seksualnej, kryterium behawioralnego tj. realizowanych zachowań seksualnych oraz kierunku pociągu seksualnego, czyli jaka płeć, wobec których odczuwa się wyłącznie lub prawie wyłącznie pożądanie, podniecenie czy też satysfakcję seksualną.

No to lecimy, po kolei – w dużym skrócie:

L – Lesbijki: kobiety, które zakochują się w innych kobietach

G – Geje: mężczyźni, którzy zakochują się w innych mężczyznach

B – osoby biseksualne – osoby, które zakochują się w mężczyznach i kobietach

T – osoby transpłciowe – osoby, które czują, że ich płeć jest inna, niż przypisana im po narodzinach

+ - znak, który symbolizuje osoby, które nie definiują się w powyższych opisach, które nie mieszczą się w heteronormatywnym schemacie, a warto uwzględnić je w całości (to de facto zabiega wykluczenia czy też pominięcia osób, które nie są L, G, B czy T – są np. Queer, interpłciowe, aseksualne).

W świecie naukowym także do takich kwestii jak seksualność czy tożsamość seksualna podchodzi się z otwartą głową, mając jednocześnie w pamięci, że to, co wiemy dzisiaj, nie jest ostatnim zdaniem w obszarze badań nad preferencjami seksualnymi czy tożsamością płciową. 

Kilka definicji uzupełniających – o osobach QIA:

QUEER – osoby, które nie chcą być definiowane jako homo/trans/heteroseksualne czy też ściśle przyporządkowywać się do określonej tożsamości płciowej. 

Interpłciowe – osoby, które urodziły się z żeńskimi i męskimi narządami płciowymi.

Aseksualne – osoby, które nie mają potrzeby kontaktów seksualnych z innymi, bo np. nie czerpią satysfakcji z podejmowania tego typu aktywności seksualnej. Są zdolne do tworzenia bliskich relacji emocjonalnych czy budowania więzi.

To nie ideologia, a ludzie…

Szacuje się, że w Polsce jest około 2 milionów osób LGBT+*. Pojęcie ideologia ma się dosłownie nijak do samej definicji hasła LGBT+, co już zostało wyczerpująco doprecyzowane w rozszyfrowaniu wcześniej w tekście.

Zatrzymajmy się na chwilę przy przesłankach Deklaracji Praw Seksualnych Światowego Towarzystwa Zdrowia Seksualnego (ang. World Association for Sexual Health; WAS), a mianowicie na następujących ideach: postrzegania praw seksualnych jednostki jako praw człowieka oraz uznania ich przestrzegania za warunek konieczny do osiągnięcia i utrzymania zdrowia seksualnego.

Prawa seksualne odwołują się do ludzkiej seksualności, rozumianej jako jeden z najważniejszych aspektów bycia człowiekiem, będącym źródłem przyjemności, dobrostanu i całościowego spełnienia, satysfakcji. W seksualności zawiera się wiele elementów. Poza płcią biologiczną seksualność dotyczy także orientacji seksualnej, erotyki, przyjemności, intymności i reprodukcji, a także tożsamości i ról płciowych

Niestety nadal – zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w gabinetach (przykładowo: „terapia” konwersyjna, którą szerzej opisałam poniżej), osoby LGBT+ są narażane na dyskryminację bądź działania niespójne z aktualną wiedzą oraz badaniami w sferze seksuologii. Odpowiedzią na zachowania dyskryminacyjne powinno być m.in. reagowanie na stygmatyzujące zachowania, a także profesjonalizacja specjalistów, wreszcie: edukacja seksualna. 

Niektóre organizacje stosują zabiegi dezinformacyjne, zrównując działania edukacyjne z nauką masturbacji dzieci, co jest oczywiście nieprawdą. W tym temacie odsyłam do mojego poprzedniego artykułu o edukacji seksualnej.

Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu - ulegał, ulega i będzie ulegał stereotypom czy uprzedzeniom bądź szkodliwym kategoryzacjom -  to nieuchronne. Na szczęście możemy zrobić kilka efektywnych rzeczy, aby w znacznym stopniu zapobiegać takim zniekształceniom:

- edukować się; czytać artykuły naukowe, sprawdzać źródła, śledzić bieżące badania, które mogą chociaż w części odpowiadać na nurtujące nas kwestie

- zadawać pytania, rozmawiać.

- jeżeli mamy wątpliwość – warto zasięgnąć wiedzy u eksperta danej dziedziny: w przypadku obaw czy też po prostu z czystej ciekawości możemy adresować swoje pytania do odpowiednio wykwalifikowanych osób. Internet daje nam nieograniczone możliwości! ☺ Możemy eksplorować prace naukowe z uniwersytetów z całego świata, napisać bezpośrednio do eksperta ds. żywienia czy właśnie seksuologa – zależnie od obszaru, który jest dla nas intrygujący na dany moment. Rozmawiajmy, dzielmy się swoją wiedzą – przez takie działanie jesteśmy pośrednio ambasadorami transferu wiedzy, który ma wpływ na poziom debaty publicznej.

- reagować oraz wspierać; kiedy widzisz, że osoba jest obrażana ze względu np. na orientację seksualną – sprzeciw się. Każdy człowiek zasługuje na szacunek. Kiedy ktoś z Twojego otoczenia (lub spoza) odczuwa dyskomfort, jest ofiarą przemocy – okaż wsparcie. Nawet prosty komunikat, gest czy obecność w trudnych sytuacjach – mogą zdziałać wiele.

- nie oceniaj; w świecie permanentnego ratingu w przeróżnych skalach całkowita ucieczka od jakiejkolwiek oceny zdaje się nie lada wyzwaniem. Na początek spróbuj po prostu nie oceniać, nie zakładać z góry, że doskonale wiesz, jak dana osoba się czuje, jaka jest i dlaczego jest, jaka jest. Każdy ma swoją niepowtarzalną historię, nie jesteśmy w stanie wysłuchać wszystkich, ale bądźmy otwarci, podejmując trud zrozumienia, wysłuchania, niebazowania na stereotypach czy uprzedzeniach.

Kilka podstawowych pojęć

Tożsamość płciowa to nie to samo co tożsamość seksualna. Pierwsza wymieniona koresponduje z wewnętrznym poczuciem płci (jak osoba odczuwa i/lub nazywa swoją płeć). Tożsamość seksualna jako pojęcie wychodzi naprzeciw ograniczeniom orientacji seksualnej jako trwałego konstruktu, dając tym samym przestrzeń na subiektywność, płynność, zależności kulturowe doświadczeń osób. Tożsamość płciowa definiuje to, z jaką płcią się identyfikujemy – czy z taką, która jest nam przypisana przy urodzeniu czy też odczuwamy w związku z przypisaną płcią dysforię.

Dysforia płciowa to cierpienie, dyskomfort związane bezpośrednio z poczuciem rozbieżności między płcią przypisaną a tożsamością płciową. Natomiast niezgodność płciowa to wyraźne i trwałe poczucie niespójności między doświadczaną przez konkretną osobę płcią a płcią, jaka została jej odgórnie przypisana. 

Hasło transpłciowość oznacza wszelkie formy niezgodności między płcią przypisaną a tożsamością płciową. Transpłciowa kobieta to osoba, która ma żeńską tożsamość mimo przypisanej przy urodzeniu płci męskiej (AMAB: „assigned male at birth”). Z kolei transpłciowy mężczyzna to osoba, która ma męską tożsamość mimo przypisanej przy urodzeniu płci żeńskiej (AFAB: „assigned female at birth”).

Tożsamość płciowa to poczucie przynależności do określonej płci, przeżywanie i identyfikowanie siebie jako kobiety, mężczyzny albo osoby innej płci. A tożsamość seksualna jest przeżywaniem siebie jako osoby doświadczającej pociągu seksualnego do osób tej samej płci, innej płci, więcej niż jednej płci lub do żadnej płci. Cispłciowość oznacza stan zgodności między przypisaną a odczuwaną tożsamością płciową.

Coraz częściej możemy słyszeć także o niebinarności płciowej. W zachodniej populacji większość osób identyfikuje się jako kobieta bądź mężczyzna, to warto pamiętać, że wyłącznie dwie kategorie nie wyczerpują złożoności i wielości opcji identyfikacyjnych w obszarze poczucia płci, dlatego też pojęcie niebinarności pozwala na wyjście poza dychotomię kobieta – mężczyzna.

Coming out – co to takiego?

Przy okazji wątku osób LGBT+ często możemy usłyszeć o tym zjawisku  - zdaje się budzić intensywne emocje zwłaszcza przy okazji ogłaszania coming out’u przez osoby popularne. W języku polskim utarło się wyrażenie „wyjście z szafy”. 

To jednym słowem moment, w którym osoby dokonujące coming out’u mówią „jestem sobą”, „mam dość ukrywania/udawania”.

Coming out to zarówno: 

  • proces eksplorowania oraz rozwoju swojej tożsamości płciowej i/lub tożsamości seksualnej, gdy są one inne niż większościowe i społecznie domniemane, 

  • jak i ujawnianie swojej tożsamości płciowej i/lub seksualnej przed innymi.

Warto, aby zadbać o odpowiednie warunki podczas rozmów związanych z coming out’em – bezpieczeństwo, dobrowolność oraz działanie na własnych warunkach, bez ulegania presji. Nie ma przymusu określania się tu i teraz -  ważne, aby decyzje i podejmowane działania były spójne z subiektywnym poczuciem potrzeby inicjowania takich rozmów. 

Korekta płci (tranzycja) – proces obejmujący różnorodne oddziaływania (hormonalne, chirurgiczne, prawne), których celem jest uzyskanie wyglądu ciała i/lub danych odpowiadających odczuwanej płci.

Z jakich powodów osoby LGBT+ zgłaszają się do psychologa?

Osoby LGBT+ to ludzie, którzy nie żyją w próżni; żyją w tym samym społeczeństwie, kulturze, co osoby ją otaczające, w związku z tym może zgłosić się do specjalisty z różnorodnymi problemami, które w swej specyfice będą typowe dla populacji ogólnej. 

Może także przyjść do gabinetu:

  • z racji utknięcia na którymś z etapów coming out’u;

  • w związku z przeżywanymi trudnościami w obszarze zdrowia psychicznego (które mogą wynikać z dysforii płciowej);

  • bo czują się niepewnie w kwestii tożsamości płciowej, potrzebują odkrywania i wsparcia przy eksploracji;

  • w celu diagnozy w związku z chęcią podjęcia leczenia hormonalnego i/lub chirurgicznego bądź uzyskania zaświadczenia w innym celu.

Kontrowersyjna „terapia” konwersyjna 

„Terapia” ta ma na celu zmianę orientacji i tożsamości z innej niż heteroseksualnej na heteroseksualną za pomocą oddziaływań psychologicznych. Jest zatem działaniem rozpatrywanym jako nieetyczne z punktu widzenia głównego nurtu terapii seksualnej i psychoterapii. Warto nadmienić, iż bezwzględnie zabronione jest: wywieranie wpływu na pacjenta innego niż leczniczy, stosowanie szkodliwych, niebezpiecznych metod, niepoddanych należytej weryfikacji, zgodnych z aktualnym stanem wiedzy naukowej. 

Dlaczego taka „terapia” jest z definicji zła? Nawiązując do współczesnego stanu wiedzy seksuologicznej, ŻADNA z orientacji seksualnych nie narusza norm klinicznych, a co za tym idzie – nie jest powodem do leczenia. Posiłkowanie się taką metodą w kontakcie z pacjentem nieheteronormatywnym jest w związku z tym poważnym błędem merytorycznym, który wynika najpewniej z nieznajomości albo lekceważenia wiedzy naukowej, a bardziej precyzyjnie wiedzy seksuologicznej. Stosowanie zafałszowanych założeń, które stoją w opozycji do faktów, może przyczyniać się do utrwalenia niesprawiedliwych oraz krzywdzących sądów wobec społeczności LGBT+.

W wielkim skrócie – podstawy teoretyczne takiej „terapii” są co najmniej wątpliwe: bazują na skrajnym psychologizmie, lekceważąc przy tym aktualne założenia naukowe, oprócz tego zwolennicy tej „terapii” beztrosko wplatają modele rozwoju seksualnego w wizję szeroko pojętej patologiczności nie heteroseksualności, no i wreszcie – sami nie są w stanie zdecydować się w swoich osądach, jakim rodzajem rzekomej psychopatologii jest homoseksualność. Zaburzenie nerwicowe, rozwojowe? A może jednak… seksualne? Szkoda, że żadna nie spełnia wymogów rzetelnej diagnozy.

Zjawisko stresu mniejszościowego

W przypadku osób LGBT+ mamy do czynienia z koncepcją stresu mniejszościowego. Co to oznacza? Osoby, które są w mniejszości, doznają unikalnego dla swojej grupy obciążenia, które wynika z doświadczenia społecznej stygmatyzacji. Istnieje prawdopodobieństwo, że taki stres przekroczy ich indywidualne zasoby radzenia sobie, co z kolei skutkuje problemami ze zdrowiem psychicznym oraz fizycznym.

Stres mniejszościowy to nie tylko doznanie przemocy czy dyskryminacji, to także ciągłe przypuszczanie pojawienia się takich doświadczeń w przyszłości, wewnętrzne negatywne przekonanie dotyczące własnej osoby oraz maskowanie swojej tożsamości seksualnej.

Dane, które dotyczą badań nad stresem mniejszościowym wśród osób LGBT+ bezpośrednio wskazują na wysoką potrzebę zapewnienia tej grupie kompleksowego wsparcia psychologicznego, a także działań edukacyjnych adresowanych do szerszego społeczeństwa celem promocji postaw otwartości oraz akceptacji wobec różnorodności płciowej.

Mikroagresja, w odpowiedzi, na którą występuje stres mniejszościowy, może przybierać różne formy: mikronapaści - ataki werbalne i/lub niewerbalne, przy jednoczesnym unikaniu zachowań jawnie dyskryminujących, mikrozniewagi - poniżające wypowiedzi, które mogą dotyczyć czyjegoś pochodzenia czy też tożsamości, mikrounieważnienia - wykluczenia bądź negowania przeżyć, doświadczeń danej osoby. 

Podsumowując - jak można pomóc?

Osoby LGBT+ mogą poszukiwać specjalistycznej pomocy zarówno z przyczyn związanych, jak i niezwiązanych ze swoją tożsamością seksualną czy też płciową. Co jest ważne przy kontakcie z osobami z tej grupy z perspektywy osób udzielających profesjonalnej pomocy:

  • otwartość na odczuwaną przez nich tożsamość seksualną i/lub płciową oraz gotowość na jej odkrywanie;

  • umiejętność identyfikacji potencjalnej dysforii płciowej, a jeżeli występuje – odpowiednie dopasowanie metod terapeutycznych do indywidualnych potrzeb osoby w zakresie psychoterapii, leczenia hormonalnego i/lub chirurgicznego czy też formalno-prawnej korekty płci;

  • pomoc w radzeniu sobie z doświadczanym stresem mniejszościowym osadzonym zewnętrznie (stygmatyzacja społeczna, prześladowanie), jak i wewnętrznie (zinternalizowana trans/bi/homofobia).

  • wsparcie i psychoedukację osoby, ale też jej rodziny czy osób, z którymi ma najbliższy kontakt.

Jak Ty możesz pomóc?

  • Edukuj siebie oraz osoby w Twoim otoczeniu – informacje w przystępnej, prostej formie są na dostępne m.in. na stronach fundacji czy stowarzyszeń działających w obszarze LGBT+, jak np. broszury czy artykuły Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, Stowarzyszenia Lambda Warszawa);

  • Reaguj na krzywdę, dyskryminację czy dezinformację;

  • Nie oceniaj – każdy z nas ma swoją niepowtarzalną historię, nie generalizuj, nie kieruj się uprzedzeniami, stereotypami. To, że ktoś różni się od nas kolorem włosów, kolorem skóry czy tożsamością seksualną i/lub płciową jest po prostu różnicą. Tyle i aż tyle.

Polecam kilka książek oraz materiałów przybliżających tematykę LGBT+

* dane z estymacji ze strony: https://daliaresearch.com/blog/counting-the-lgbt-population-6-of-europeans-identify-as-lgbt/

Bibliografia:

  • Lew-Starowicz M., Lew-Starowicz Z., Skrzypulec-Pinta  V., Seksuologia,  Warszawa 2017

  • Lew-Starowicz Z., Przyłuska-Fiszer A,, Stusiński J., Normy i kontrowersje etyczne w seksuologii, Sopot 2015

  • Bancroft J., Seksualność człowieka, Wrocław 2019

Linki do materiałów stowarzyszeń:

Definicje ze źródeł internetowych:

Natalia Wlizło

Psycholożka (specjalność: psychologia zdrowia i kliniczna), Absolwentka SWPS, przyszła Seksuolożka. Od października uczestniczka Szkoły Terapii Seksualnej w Centrum Terapii Lew-Starowicz.