Magdalena Bernatowicz-Bujwid

Nurty psychoterapeutyczne - dlaczego warto je znać?

12 MIN

Krótka historia Kamila…

Wyobraźmy sobie pewną sytuację. Mężczyzna w średnim wieku, po kilku latach wewnętrznych zmagań, zdecydował się podjąć psychoterapię indywidualną. Nie była to dla niego łatwa decyzja. Posiadał silny wewnętrzny opór spowodowany strachem przed pierwszą wizytą i każdą kolejną. Obawiał się wszystkiego, co kryje jego wnętrze i przeszłość. Chciał to chronić przed światem, a przede wszystkim przed sobą samym. Kolejno, jego obawy krążyły wokół psychoterapeuty - Jaki będzie? O co zapyta? Czy będzie oceniał? A co jeżeli uzna, że nie można mi pomóc? Mimo iż znajomi nigdy nie wypowiedzieli się negatywnie na temat korzystania ze wsparcia psychicznego - odczuwał ogromną niepewność. Co zrobią, gdy usłyszą, że Kamil chodzi na terapię? Nie jakiś przypadkowy Kamil. Tylko właśnie ten Kamil.

Z całym tym bagażem wypełnionym po brzegi obawami i lękami rozpoczął szukanie psychoterapeuty. Podczas tej drogi zbierał kolejne ciężary do swojego mentalnego plecaka. Zaczynając od nieczytelnych stron psychoterapeutów, długich, niejasnych opisów, przez wysokie ceny i brak kalendarza wizyt, aż po nieczytelne sformułowania. Błądząc po dziesiątkach zakładek internetowych, nieco już zrezygnowany, odkrył, że psychoterapeuci nadają sobie przedziwne „przydomki”. Poznawczo-behawioralny, humanistyczno-egzystencjalny, psychodynamiczny… Zaraz zaraz… Co to właściwie jest? Co to dla mnie oznacza? - pomyślał Kamil. Zamknął przeglądarkę internetową. Poszedł spać i na kolejne miesiące już do nich nie wrócił. 

O jakich „przydomkach” mówił Kamil?

Jestem przekonana, że wśród naszych Czytelników znajdzie się kilkoro takich Kamilów i Kamil. Wspomniane przez naszego bohatera „przydomki” to nic innego jak nurty psychoterapeutyczne, w których pracują psychoterapeuci. Chciałabym jednak zaznaczyć, że ich nieznajomość nie dotyczy jedynie osób niezwiązanych z psychologią. Jakbym miała sobie przypomnieć siebie z 3 lub 4 roku studiów… to wiedziałam jedynie o ich istnieniu, ale daleko mi było do odnajdywania w nich wiedzy niezbędnej do podejmowania decyzji o wyborze psychoterapeuty. Dziś, bogatsza o zdobyte doświadczenie, wiedzę, kursy i kolejne studia, postaram się przybliżyć wartość, jaką niesie za sobą świadomość odróżniania nurtów psychoterapeutycznych.

Po co mi znajomość nurtów psychoterapeutycznych? 

Zacznijmy od tego, że psychoterapeuta to osoba, która ukończyła 5-letnie studia magisterskie na kierunku: psychologia* oraz 4-letnią szkołę psychoterapii, zwaną również kursem. Psycholog przy wyborze szkoły psychoterapii kieruje się właśnie nurtem psychoterapeutycznym, który wyznacza kierunek jego przyszłej pracy. Podczas kursu, uczy się sposobu rozumienia zaburzeń psychicznych i funkcjonowania człowieka, w odniesieniu do danego nurtu. Zdobywa również wiedzę dotyczącą technik i narzędzi pracy, jakich będzie używał podczas sesji terapeutycznych. To właśnie od nurtu zależy czy jako pacjent/klient będziesz pracował na swojej przeszłości, czy może na „tu i teraz”? Może będziesz dostawał tzw. prace domowe, a może wraz z psychoterapeutą będziecie odgrywać sceny z przeszłości celem uwolnienia skrywanych emocji? 

Jakie rodzaje nurtów wyróżniamy? 

W psychoterapii istnieje wiele nurtów psychoterapeutycznych. Wynika to głównie z tego, że dane teorie ewoluowały, reformowały i tworzyły się kolejne. Aktualnie można doliczyć się około czterystu różnych podejść, a wiodących szkół psychoterapii około dziesięciu. Z podstawowych i być może dobrze Ci znanych można wymienić nurt: psychoanalityczny, psychodynamiczny, poznawczo-behawioralny, humanistyczno-egzystencjalny, integracyjny oraz systemowy (rekomendowany głównie w terapii par i rodzin). Każdy z tych nurtów posiada jeszcze swoje kolejne odłamy (podejścia). Jednak na potrzeby artykułu zajmiemy się tymi wyżej wymienionymi, w których najczęściej pracują psychoterapeuci. 

Nurt psychoanalityczny 

Główne założenia 

Nurt ten opiera się na teorii Zygmunta Freuda, który mówił o tzw. nieświadomości. Można zdefiniować ją jako mechanizmy, o których istnieniu nie mamy pojęcia. Jednak nie oznacza to, że ich nie ma. Są i wpływają na jednostkę, jednak jakby poza nią. Poza jej kontrolą. Rzutują one na wszelkie decyzje, pragnienia, potrzeby czy nawet sposoby reagowania w codziennym życiu. Kształtują się już we wczesnym dzieciństwie i w odpowiedzi na trudne doświadczenia. 

Cele psychoterapii

Można powiedzieć, że celem terapii jest, aby to, co jest „nieświadome”, stało się „świadome”. Wówczas pacjent wraz z psychoterapeutą pracują nad wydobyciem wspomnianych wyżej mechanizmów. Proces ten jest bardzo wymagający i trudny. Podczas sesji psychoterapeutycznych pacjent mierzy się z niechcianymi, czasami wstydliwymi częściami siebie. 

Aktywność pacjenta i terapeuty 

Psychoterapeuci psychoanalityczni twierdzą, że to, jaki obraz psychoterapeuty zbudujemy i jak go określimy (milczący, zaangażowany, ciepły, wycofany) - mówi o nas samych. Nazywane jest to przeniesieniem, co oznacza, że pacjent utożsamia psychoterapeutę ze swoimi emocjami i problemami. Jest to jeden z najczęstszych elementów, z którymi pracuje pacjent na sesji. Kolejno może identyfikować psychoterapeutę jako bliską osobę (matkę, ojca, partnera) i reagować podobnie zgodnie z dynamiką tej relacji. Nazywane to jest tzw. projekcją. Następnie psychoterapeuta pracuje z frustracją, czyli niezaspokajaniem potrzeb pacjenta i poddawanie tego pod analizę, a także z oporem, czyli naturalną niechęcią, swoistą „ścianą”, która jest dla psychoterapeuty podpowiedzią dalszej pracy. Podczas sesji psychoterapeuta odpowiada na luźne wypowiedzi pacjenta, także sny, które podczas sesji analizuje. Pacjent może, ale nie musi leżeć na tzw. kozetce, która wspiera proces większego wejrzenia w siebie.

Efekt psychoterapii 

Niewątpliwym zasobem psychoterapii psychoanalitycznej jest głębsze poznanie siebie, zwiększona samoświadomość, korekcja osobowości, reorganizacja struktury charakteru czy zmiana wewnętrznych dążeń i oczekiwań.

Czas trwania

Psychoterapia w tym nurcie jest długotrwałym procesem, który trwa najkrócej 1-2 lata. Należy nastawić się na intensywne i częste spotkania psychoterapeutyczne. 

Nurt psychodynamiczny 

Główne założenia

Podobnie jak nurt psychoanalityczny opiera się na teorii Zygmunta Freuda, czyli poznaniu mechanizmów własnych zachowań i jak one wpływają na naszą teraźniejszość. Mechanizmy te rzutują na wybór pracy, partnera, sposób myślenia o sobie, innych i świecie. Jednak nurt ten, rozwijany przez kolejna lata, różni się od nurtu psychoanalitycznego pod pewnymi względami. 

Cele psychoterapii 

Szczególny nacisk kładzie się na wytworzenie relacji między psychoterapeutą a pacjentem. Dlaczego? Gdyż może ona odzwierciedlać relacje, jakie pacjent wytwarza poza gabinetem psychoterapeutycznym. Dzięki temu psychoterapeuta może pracować na „żywym materiale”, a nie na deklaracjach pacjenta. Dodatkowo nurt psychodynamiczny skłania pacjenta do przywoływania wspomnień z dzieciństwa oraz wczesnej młodzieńczości, które mogą mieć wpływ na jego aktualne funkcjonowanie. 

Aktywność pacjenta i terapeuty

Psychoterapeuta zachęca pacjenta do wręcz swobodnego monologu, z którego wyciąga powtarzające się schematy i prawidłowości. W tym nurcie bardziej niż w psychoanalitycznym stawia się na dyskusję z pacjentem, a nie samo odzwierciedlanie przeżywanych przez niego stanów. Kolejnym innym elementem jest pośrednie „nagradzanie” pacjenta za aktywność i podejmowane działania korekcyjne. Psychoterapeuta niejako wchodzi w rolę empatycznego i życzliwego obiektu, z którym pacjent może wejść w kontakt. 

Efekt psychoterapii 

Pacjent, kończąc psychoterapię psychodynamiczną, lepiej rozumie siebie i ma większą zdolność do nawiązywania relacji. Posiada dojrzałą i zreorganizowaną osobowość oraz w bardziej efektywny sposób radzi sobie z konfliktami. 

Czas trwania

W odróżnieniu od psychoterapii psychoanalitycznej psychoterapia psychodynamiczna zakłada możliwość odbycia tzw. terapii krótkoterminowej. Jednak czas trwania terapii zależy od pacjenta i jego gotowości do dalszej współpracy. 

Nurt poznawczo-behawioralny 

Główne założenia

Psychoterapia poznawczo-behawioralna to grupa różnych form i oddziaływać terapeutycznych, których wspólnym założeniem jest modyfikacja myślenia i zachowania. Dysfunkcjonalne zachowania czy emocje pacjenta można wyjaśnić m.in. teorią uczenia się i rolą procesów poznawczych. Głównymi cechami tej terapii jest nastawienie na rozwiązanie problemu, skupienie się na teraźniejszości i ograniczenie w czasie. Przez ostatnie lata nurt poznawczo-behawioralny przechodzi wiele zmian. Od klasycznego podejścia, po tzw. trzecią falę, która łączy wiedzę i doświadczenie z innych nurtów. 

Cele psychoterapii

Klasyczne ujęcie psychoterapii poznawczo-behawioralnej zakłada, że reakcję emocjonalną wywołuje nie sytuacja, a nasz sposób myślenia o niej, tak więc zmieniając sposób myślenia, możemy poprawić swoje samopoczucie. Podczas sesji pojawia się praca nad przekonaniami i schematami, które powstały w dzieciństwie i w teraźniejszości kierują naszym zachowaniem. Psychoterapeuta głównie weryfikuje przekonania, konfrontuje pacjenta z rzeczywistością i pracuje nad potencjalną zmianą przekonań, tak aby bardziej służyły pacjentowi w codziennym życiu. 

Aktywność pacjenta i terapeuty

Psychoterapia w tym nurcie posiada jasną strukturę, ściśle zdefiniowany cel i określone sposoby na weryfikację założeń psychoterapeutycznych. Psychoterapeuta może planować tematy sesji i zadania domowe, które pacjent wykonuje. Często są to tzw. dzienniczki np. emocji pozytywnych i negatywnych czy też myśli, jakie pojawiły się w ciągu dnia. Dzięki temu pacjent lepiej poznaje siebie, potrafi zdefiniować powtarzające się schematy i przekonania, wie, w jakiej najczęściej sytuacji występują, a tym samym może nimi łatwiej zarządzić. Podejście z tzw. trzeciej fali koncentruje się również na systemie wartości pacjenta, uważności i akceptacji. Psychoterapeuta posługuje się m.in. dialogiem sokratejskim, czyli pogłębiona, aczkolwiek chłodna ocena własnych myśli i przekonań (można wyobrazić sobie rolę „śledczego” w serialu kryminalnym), psychoedukacją czy biblioterapią, czyli wszelkie formy poszerzenia perspektywy i wiedzy na temat samego siebie. Jednak to tylko kilka przykładów, które pozwolą na zobrazowanie przebiegu sesji terapeutycznej. 

Efekt psychoterapii 

Pacjent uczy się nowym sposobów reagowania i myślenia, tym samym wpływa pozytywnie na własne emocje i przeżywanie. Uczy się analizowania własnego zachowania i poddawania go pod krytyczne myślenie. 

Czas trwania

Psychoterapia poznawczo-behawioralna może przybrać formę krótkoterminową (kilka tygodni do kilku miesięcy). Oczywiście może również trwać dłużej. Wszystko zależy od potrzeb i gotowości pacjenta do dalszej pracy. 

Nurt humanistyczno-egzystencjalny 

Główne założenia 

Wszystko zaczęło się od człowieka o imieniu Carl Rogers, który postulował za oddaniem większej podmiotowości człowiekowi. Między innymi to dzięki niemu wprowadzono nazywanie osoby uczęszczającej na terapię - „klientem”. Wszystko po to, aby jako psychoterapeuta nie stawiać siebie ponad klientem. Psychoterapia humanistyczna uzupełniana jest m.in. o założenia Gestalt (Fritz Perls), logoterapię (odnajdywanie sensu życia), koncentrację na doświadczaniu (Leslie Greenberg). Według założeń humanistycznych zaburzenia powstają na drodze konfliktu między „ja idealnym”, a „ja realnym”. 

Cele psychoterapii

Psychoterapia w tym nurcie silnie koncentruje się na relacji między psychoterapeutą i klientem, „tu i teraz”. Psychoterapeuta oddaje pełną decyzyjność i odpowiedzialność w ręce klienta. Poprzez silne zrozumienie i wczucie się w jego problemy, klient może wzrastać i stopniowo akceptować siebie, nie obawiając się ujawnienia prawdy o sobie. To od niego zależy, czym zajmuje się na sesji, a terapeuta stara się za nim podążać. Klient, mogąc w pełni wyrażać siebie, poznaje całą złożoność swojej osobowości, a tym samym odkrywa, czego naprawdę pragnie, aby móc podejmować decyzje zgodne z jego tożsamością. Nurt humanistyczny kładzie także nacisk na sygnały płynące z ciała i uczy zależności między psychiką a fizycznością. 

Aktywność pacjenta i terapeuty

Koniecznymi warunkami w tym nurcie jest wzajemna empatia, akceptacja i autentyczność. Psychoterapeuta jest bardziej w roli „towarzysza podróży” niż lekarza. Pozostaje aktywny podczas sesji terapeutycznych. Niczego nie udaje ani nie ukrywa (swoich uczuć, reakcji, opinii), przy tym zachowując szacunek i poszanowanie granic klienta. Psychoterapeuta nadmiernie nie interpretuje ani nie ocenia wypowiedzi klienta. Psychoterapeuta korzysta z dramy gestaltowskiej i techniki pustego krzesła, które polegają na odgrywaniu ról. Klient, zamiast rozmyślać i dywagować nad potencjalnymi scenariuszami danej sytuacji, „tu i teraz” odgrywa zarówno własną rolę, jak i osoby, która jest w tej sytuacji osadzona. Technika ta sprzyja też przepracowaniu nieprzeżytych lub niedokończonych spraw z przeszłości. 

Efekt psychoterapii

Klient zdobywa wiedzę o samym sobie i jego relacji ze światem. Uwalnia dawno skrywane emocje. Uczy się życzliwości i akceptacji, jak również pełnego wyrażania siebie. Ten rodzaj psychoterapii polecany jest również osobom, które nie zmagają się z problemem psychopatologicznym, a chciałyby poznać swoją tożsamość, odnaleźć sens życia i poznać głębokie pragnienia. 

Czas trwania

Czas trwania psychoterapii, jak i częstotliwość spotkań zależy od pacjenta, który może to przedyskutować wspólnie z psychoterapeutą. Zazwyczaj jest to 1 do maksymalnie 2 razy w tygodniu.

Nurt systemowy 

Główne założenia 

Psychoterapia systemowa swoje początki miała w połowie lat XX w Stanach Zjednoczonych. Psychoterapeuci zwrócili uwagę na niezaprzeczalny wpływ środowiska (w tym przypadku rodzinnego) na kształtowanie się psychopatologii u dzieci. Tym samym np. niedostępna emocjonalnie i fizycznie matka wpływała na zaburzenia psychiczne u dzieci. 

W psychoterapii systemowej podane w przykładzie zaburzenie psychiczne, rozumiane jest jako swoisty „objaw” konfliktów i trudności występujących w systemie (rodzinie lub związku). Objaw zawsze pełni określony cel. Im silniejsza „potrzeba” do występowania objawu (np. zaburzenia jednego z członków rodziny czy związku), tym system (rodzina lub związek) będą stawiać większy opór. Podczas rozwodu rodziców, dziecko może chorować, aby w swoisty sposób łączyć i spajać rodzinę. Im jest to bardziej skuteczne, tym rodzinie trudniej będzie się z tym skonfrontować. 

Cele psychoterapii 

Psychoterapeuta koncentruje się na komunikacji w rodzinie i rozumie ją w sposób „cyrkularny”, na zasadzie sprzężeń zwrotnych dodatnich i ujemnych. Oznacza to, że nie istnieje osoba, która jest winna istniejącym problemom. Podczas psychoterapii systemowej każda osoba z systemu traktowana jest na równi. Każdy ma takie samo prawo do wyrażenia swojej opinii, uczuć i potrzeb. Dzięki temu rodzina lub związek ma szansę wzajemnie się usłyszeć, poznać i wyjawić od dawna skrywane potrzeby czy emocje. 

Ponadto każdy z członków rodziny poznaje schematy i przekonania, jakie panowały w jego rodzinie pochodzenia (rodzaj projekcji tzw. transmisja wielopokoleniowa). Podczas psychoterapii systemowej konfrontuje się z pytaniem: Czy powielam schemat moich rodziców (np. matki lub ojca)? Czy chcę dla swojego związku/swojej rodziny czegoś innego? Zatem psychoterapia systemowa służy przede wszystkim do wypracowania nowej formy życia rodzinnego, łącząc lub zmieniając posiadane schematy z rodziny pochodzenia.

Aktywność pacjenta i terapeuty

Psychoterapię systemową może prowadzić jeden lub dwóch psychoterapeutów (tzw. diada zazwyczaj kobieta i mężczyzna). Ma to na celu utożsamianie (projekcja) psychoterapeuty danej płci z bliską, znaczącą osobą (np. mężczyzna mający surową matkę, może obawiać się psychoterapeutki i wprowadzać dystans w relacji terapeutycznej). Psychoterapeuta podczas sesji jest bardzo czujny i dba o to, aby każdy członek rodziny mógł w pełni wyrażać swoje zdanie i emocje. Niekiedy stosuje psychoedukację, opisuje i wyjaśnia problem, jaki widzi w rodzinie. Może też być dyrektywny i stopować danego członka rodziny, który zakłóca wyrażanie się reszty jej członków.

Efekt psychoterapii 

Związek lub rodzina uczy się zdrowej i nieraniącej interakcji. Dostaje narzędzia, dzięki którym rozwiązuje konflikty czy nieporozumienia. Zaczyna rozumieć swoje znaczenie w systemie związku lub rodziny, a także reszty członków. Dodatkowo osoby tworzące związek lub rodzinę poznają siebie wzajemnie, swoje pragnienia, dążenia, motywy zachowań oraz emocje z tym związane. Każdej z osób to możliwość na bardziej świadome i pełne zrozumienia komunikowanie się w systemie. 

Czas trwania

W odróżnieniu od psychoterapii indywidualnej sesje zazwyczaj odbywają się raz na 2 tygodnie. Wynika to głównie z faktu, iż podczas tygodnia w interakcji między dwiema (lub więcej) osobami nie wydarzy się nic tak intensywnego, jak u jednostki, co można by było poruszyć na sesji psychoterapeutycznej. Sesja trwa zazwyczaj 90 minut.  

Nurt integracyjny

Główne założenia

Nurt integracyjny oznacza dosłownie „integrację” w psychoterapii, czyli łączenie ze sobą różnych nurtów i podejść, tak aby w jak najlepszy sposób pomagać osobie cierpiącej. Psychoterapia integracyjna sięga lat trzydziestych XX wieku. Pierwszymi pomysłodawcami nowego myślenia o psychoterapii byli psychoanalitycy: Alexander, Frenczy czy Rozenzweig. Wielu psychoterapeutów na podstawie badań, wyciągnęli następujące wnioski: nie występuje potwierdzona empirycznie wyższość jednej szkoły psychoterapii nad drugą; brak jednej teorii, która w wyczerpujący sposób wyjaśniałaby psychopatologię oraz zmiany zachodzące w zachowaniu i osobowości. 

Ponadto stopniowo upowszechnia się przekonanie o poszerzeniu granic patrzenia na człowieka przez pryzmat teorii jednej szkoły psychoterapii. To indywidualność problemów danego człowieka powinna odgrywać kluczową rolę w doborze metod psychoterapeutycznych. Aktualnie nawet psychoterapeuta uczący się w danej szkole psychoterapii dopełnia swoją wiedzę, o metody pracy innych podejść. Dodatkowo korzysta z dorobku neurobiologii czy medycyny. Z racji na cel tego artykułu, wydaje się, że opis nurtu integracyjnego jest wystarczający, ale nie na pewno niewyczerpujący.

Zarówno cele psychoterapii, aktywność pacjenta i terapeuty oraz efekt psychoterapii będzie różnił się od tego, jakich technik czy metod użyje psychoterapeuta, oraz jaką szkołę ukończył. Jedno jest pewne — dobrze wyszkolony, stale poszerzający swój dorobek wiedzy psychoterapeuta będzie działał na korzyść pacjenta/klienta, a jego celem będzie zmniejszenie lub lepsze zrozumienie cierpienia, jakiego doświadcza pacjent/klient.

W jakim nurcie podjąć psychoterapię? 

Być może, drogi Czytelniku, nie będzie to dla Ciebie satysfakcjonująca odpowiedź, ale najlepiej wybrać nurt, który jest bliższy Twojemu sercu. Podczas czytania powyższych opisów z pewnością pojawiały Ci się przeróżne myśli i odczucia. Jeden nurt bardziej Cię przekonywał, a drugi mniej. Jednak, aby nie zostawić Cię w poczuciu bezradności, jest kilka istotnych kwestii, które możesz zweryfikować przed udaniem się do psychoterapeuty. 

Po pierwsze dyplom ukończenia kursu (szkoły) psychoterapii. Posiadanie takiego dyplomu oznacza, że psychoterapeuta wyrobił m.in. określoną ilość godzin zajęć teoretycznych, godziny pracy własnej (psychoterapia własna, szkolenia, kursy, treningi), pozaszkolne wzbogacanie swojej wiedzy (konferencje, sympozja) oraz pomyślnie zdał egzamin końcowy, który jest omówieniem prowadzonej sesji psychoterapeutycznej z pacjentem/klientem. Następnym ważnym czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę, jest tzw. certyfikat psychoterapeuty, która jest czymś innym niż otrzymanie dyplomu. Oznacza odbytą i wystarczająca ilość godzin pracy z pacjentem/klientem, który uprawnia do mianowania się „pełnoprawnym” psychoterapeutą. Oczywiście możesz uczęszczać do psychoterapeuty, który nie posiada ani dyplomu, ani certyfikatu. Powinien Cię jednak o tym uprzedzić i poinformować. Badania wskazują, że taki psychoterapeuta pracuje równie efektywnie. Natomiast to co jest szalenie istotną kwestią to tzw. superwizja, która obowiązuje zarówno „początkującego” psychoterapeutę, jak i tego doświadczonego. Jest to regularne uczestnictwo psychoterapeuty w spotkaniach z drugim psychoterapeutą. Superwizja to okazja do kształtowania swojego warsztatu umiejętności, sprawdzania użytych technik psychoterapeutycznych, czy omówienia swoich interwencji podczas sesji.

Co wpływa na powodzenie psychoterapii? 

Pamiętaj również, że jak do tej pory jedynym potwierdzonym w badaniach czynnikiem wspierającym leczenie jest relacja z psychoterapeutą oraz empatia i akceptacja, które aż w 30% decydują o powodzeniu psychoterapii. Nie należy również zapominać, że psychoterapia ma największy sens, gdy Ty tego chcesz. Z całym Twoim zaangażowaniem oraz gotowością do otwierania się na rzeczy trudne i bolesne. Co ciekawe i potwierdzające powyższe - „indywidualność i środowisko pacjenta” decyduje aż w 40% o powodzeniu psychoterapii. Dla porównania „procedury i strategie” poszczególnych podejść psychoterapeutycznych mają jedynie 15% swojego udziału.

*W Polsce nie obowiązuje ustawa o zawodzie psychologa, która regulowałaby prawnie tę kwestię. Aktualnie każda osoba po studiach humanistycznych może podjąć się nauki na studiach psychoterapeutycznych lub w innej, niezweryfikowanej szkole. Osobiście uważam, że warto udać się do psychoterapeuty/tki, która ukończyła studia magisterskie o kierunku Psychologia. 

Bibliografia:

  1. Psychoterapia. Szkoły i metody, podręcznik akademicki. Lidia Grzesiuk i Hubert Suszek. Warszawa 2011, ENETEIA.

  2. Umiejętności interpersonalne psychoterapeutów a skuteczność psychoterapii indywidualnej - raport z badań. Jolanta Szymczyk, Lidia Cierpiałkowska. PSYCHOTERAPIA 1 (160) 2012 strony: 65–79.

  3. Siedem ścieżek integracji psychoterapii. Jerzy Mellibruda. Warszawa 2011. Wydawnictwo ZIELONE DRZEWO.

Magdalena Bernatowicz-Bujwid

Psycholożka, absolwentka SWPS. Ukończyła Diagnozę Psychologiczną w Praktyce Klinicznej. Prowadzi konsultacje psychologiczne i warsztaty. Udziela się psychoedukacyjne na Instagramie @dialogujmy_psycholog.