
- Strona główna
- Forum
- inne, zdrowie seksualne, związki i relacje
- Czy powinnam...
Czy powinnam zgłosić się do seksuologa, jeśli nie akceptuję swojego ciała i odczuwam wstyd oraz blokady w życiu seksualnym?
Kamil Wyrwich
Cześć.
Możesz zacząć od spotkania u psychologa, żeby przyjrzeć się temu bliżej, popracować nad akceptacją siebie, wstydem i ewentualnymi blokadami. Jeśli okaże się, że trudności dotyczą głównie sfery seksualnej, kolejnym krokiem może być seksuolog. Wybór należy do Ciebie.
Trzymam za Ciebie kciuki,
Kamil Wyrwich
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
Dzień dobry. Tak, jak najbardziej warto rozważyć konsultację seksuologiczną. Trudności z akceptacją własnego ciała, wstyd czy blokady związane z seksualnością mogą mocno wpływać na relację z własnym ciałem i bliskość, a rozmowa ze specjalistą może pomóc zrozumieć, skąd się biorą i jak nad nimi pracować.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za wiadomość. Moim zdaniem seksuolog może być dobrym wyborem, w tej sytuacji. Wstyd związany z ciałem i seksualnością często ma swoje źródło w doświadczeniach, przekonaniach o sobie, wychowaniu czy lęku przed oceną.Sądzę również, że równie dobrze można zacząć od psychologa/psychoterapeuty, szczególnie jeśli trudność dotyczy przede wszystkim akceptacji siebie, poczucia własnej wartości i wstydu. Jeśli natomiast blokady pojawiają się głównie w sferze seksualnej, seksuolog może być tutaj bardzo pomocny. Ważne jest, żebyś nie zmuszał/a się do „pokochania swojego ciała”. Moim zdaniem akceptacja może zacząć się od czegoś prostszego np.od prawa do bycia w swoim ciele bez ciągłego oceniania go.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Tomasz Pisula
Dzień dobry Pani,
Trudności z akceptacją własnego ciała, wstydem czy blokadami w sferze seksualnej muszą być dla Pani bardzo trudne;/ Takie trudności często mają głębsze źródła i mogą być związane m.in. z doświadczeniami z przeszłości, relacją z własnym ciałem, poczuciem własnej wartości czy sposobem, w jaki nauczyliśmy się postrzegać seksualność.
Może warto rozważyć psychoterapię? Rozmowa z seksuologiem z pewnością może być pomocna, natomiast możliwe, że w tym przypadku mogłaby Pani pomóc głębsza praca nad tym, skąd biorą się trudności z akceptacją własnego ciała, wstydem czy blokadami w sferze seksualnej. Psychoterapia może pomóc lepiej zrozumieć źródła tych trudności, a następnie stopniowo je przepracować i budować większą akceptację siebie oraz swobodę w życiu seksualnym.
Nie oznacza to oczywiście, że jest z Panią „coś nie tak”. Wstyd czy trudności z akceptacją własnego ciała są doświadczeniami, z którymi zmaga się wiele osób, na różnym etapie życia, jednak na pewno nie pomaga, to w doświadczaniu spokoju i spełnienia na co dzień.
Wszystkiego dobrego,
Tomasz
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Tak, jak najbardziej warto skonsultować się w takiej sytuacji z seksuologiem. Taki specjalista pomoże Pani zrozumieć źródło wstydu i blokad, a także wspólnie z Panią popracuje nad budowaniem życzliwej i bezpiecznej relacji z własnym ciałem. Wizyta u seksuologa nie zobowiązuje Pani do żadnych działań seksualnych – to przede wszystkim bezpieczna przestrzeń na rozmowę o tym, co Panią blokuje.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Angelina Daszczyk
Witam serdecznie, jeśli była już Pani u psychologa, który z obserwacji i z dokładnego wywiadu ocenił pani sytuację że taka pomoc jest zalecana, to oczywiście się zgadzam.
Pozdrawiam Angelina Daszczyk_psycholog
Klaudia Dynur
Dzień dobry,
Wizyta u seksuologa, który dodatkowo jest psychologiem, mogłaby okazać się wsparciem w sytuacji, którą opisujesz. Trudności z akceptacją ciała i wstyd są obszarami, nad którymi można skutecznie pracować, zarówno w gabinecie jak i poza nim. Podczas takich spotkań z pewnością dostaniesz także garść informacji dotyczących seksualności, które mogą być podstawą do dalszej eksploracji tematu.
Pozdrawiam serdecznie
Klaudia Dynur
Psycholog i seksuolog w trakcie szkolenia
Karolina Puchalska
Dzień dobry, tak, konsultacja u seksuologa może być dobrym kierunkiem. :) Warto jednak pamiętać, że za takimi trudnościami może stać wiele przyczyn - m.in. sposób postrzegania własnego ciała, niska samoocena, wcześniejsze doświadczenia czy obawy związane z bliskością.
Jeśli nie ma Pani pewności, do jakiego specjalisty się zgłosić, można również zacząć od konsultacji psychologicznej. Podczas spotkania można przyjrzeć się temu, z czego mogą wynikać trudności i wspólnie z psychologiem zastanowić się, jaka forma dalszego wsparcia będzie najbardziej odpowiednia.
Maria Szlachetka
Tak - konsultacja ze specjalistą może być dobrym pomysłem. Trudności z akceptacją własnego ciała czy wstyd są częstym powodem zgłoszenia się po pomoc, nie trzeba czekać, aż problem stanie się „wystarczająco poważny” - jeśli jest to coś, co sprawia Pani dyskomfort i uniemożliwia satysfakcjonujące życie seksualne, to zasluguje na uwagę.
Podczas takiej konsultacji można spokojnie przyjrzeć się źródle problemów i temu, czego Pani potrzebuje, by czuć się bardziej swobodnie. Naszym celem nie jest przełamywanie Pani granic, a wspólna praca nad poprawieniem komfortu Pani życia, także seksualnego.
Marta Górecka

Zobacz podobne
TW: myśli samobójcze
Chyba mam myśli samobójcze, mam dla kogo żyć mam syna 3,5 latka, na którego czekałam tyle lat. Żyje z ojcem dziecka już bardzo długo, ale jest to ciężki człowiek, dużo od siebie wymaga, i też od innych, jest pracowity, kocha syna, wszystko robi, żeby miał w życiu lepiej niż on. Pracuje ciężko na nasz dom. Często mamy odmienne zdania, przez co często są małe sprzeczki. Często jak chce mu opowiedzieć, co wydarzyło się w pracy lub co spotkało mnie dziś, lub jaki mieliśmy z synem dzień jestem prawie zawsze atakowana ….. że powinnam była zrobić tak powiedzieć tak zachować się tak itp itd. Uważam, że nie jest dla mnie wsparciem psychicznym, bo często z tego powodu płacze. Ja też pracuję, nie zarabiam tyle, co on, ale pracuje, daje z siebie wszystko, praca dom itd, to co robi większość kobiet.
Nie mam własnego życia oprócz domu, nie chodzę na siłownię, nie spotykam się z koleżankami, bo ich też nie mam. Nie jestem dobrą kucharką, ale zawsze ciepły obiad w domu jest. Zawsze wszędzie się spieszę, żeby zrobić zakupy, posprzątać itd. odebrać dziecko ze szkoły, nigdy nie myślę o sobie. Fryzjer phiiii 2 razy w roku, kosmetyczka na urodziny. Nie kupuje nowych ciuchów, butów, nie maluje się, bo szkoda mi czasu. Ogólnie czuję się, jak bym miała 60 lat. Nie potrafię już nawet zadbać o siebie. Brakuje mi kogoś, z kim mogę pogadać. Mam kochaną mamę, ale nie chce jej martwić. Ojciec dziecka nigdy sam z siebie mnie nie przytulił, nie jest to człowiek, który okazuje miłość. Mówi, że kocha, bo na nas pracuje i wszystko robi dla nas. Ja to rozumiem, ale gdzie jest w tym wszystkim zwykły przystulas, gdy boli brzuch, gdy gorsze dni. Sam o sobie mówi, że jest materialista, tylko pieniądze go motywują. Jest to też zrozumiałe, ale moim zdaniem przy tym wszystkim jest trochę może za mocne słowo użyje, ale “ moim katem “nieraz jak jest jakiś temat to żałuje, że go rozpoczęłam. Wydaje mi się, że w przyszłości przestanę mu mówić o różnych rzeczach, żeby uniknąć kłótni. Jestem osobą prostą, niewymagającą wiele, chce nauczyć syna być dobrym człowiekiem z empatią do innych i szacunkiem do 2 osoby. On wprowadza do domu trochę “wojska”. Wiem ,że jest to dobry człowiek do tego stopnia, że jeśli stałoby się coś moim rodzicom to nie wstydziłby się im d.. podcierać. Ale to, co ja czuję chyba też jest ważne. Nie mamy życia seksualnego w ogole, bo on ciągle zmęczony pracą i nie potrzebuje tego, jak sam mówi . Ja niby też, ale przez to nie czuję się jak kobieta, żyjemy jak brat z siostrą. Chciałabym sobie jakoś pomóc, bo boję się że sama sobie nie poradzę . Dużo by pisać, ale w sumie po co . Mieszkamy za granicami Polski sami z dzieckiem, bez rodziny. Coraz częściej patrzę na garaż z dziwnymi myślami, bo przecież, po co ktoś słaby psychicznie ma na tym świecie być. Ja nic tu nie wnoszę. W pracy wszyscy mnie lubią, wręcz widzą, że ja to taka ogarnięta, ale nie widzą, co się dzieje u mnie w środku. Chce mi się wyć i krzyczeć.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
