
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, związki i relacje
- Mam poczucie winy...
Mam poczucie winy po sytuacji na festynie. Jak poradzić sobie z zazdrością partnera i wyrzutami sumienia?
Anonimowo
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Warto rozdzielić odpowiedzialność od poczucia winy. Z Pani opisu wynika, że nie miała Pani intencji przekraczania granic, rozmawiała Pani ze znajomym o konkretnej sprawie, a jego gest z ręką na ramieniu nie był przez Panią planowany.Dobrze, że porozmawiali Państwo o sytuacji i że partner powiedział, że Pani wybacza. Skoro sprawa została wyjaśniona, nie musi Pani karać się za nią w nieskończoność. Można jednocześnie uznać, że partner miał prawo poczuć zazdrość, i pamiętać, że jego emocje nie oznaczają, że zrobiła Pani coś złego.
Jeśli poczucie winy nadal jest bardzo silne mimo wyjaśnienia sytuacji, warto zastanowić się, czy nie ma Pani tendencji do brania na siebie nadmiernej odpowiedzialności za emocje innych osób.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Na dobrą sprawę nie wydarzyło się nic złego, co mogło by doprowadzić do nieporozumień między Wami. To on założył Tobie rękę na ramię, pewnie zrobił to bez świadomości jak to wygląda z innej perspektywy. Nie miałaś chyba dużej możliwości na reakcję, a wszystko odbyło się na oczach innych, wiec nie było tutaj zdrady ani niczego, co by mogło sugerować spoufalanie się. To od nas zależy, w jakich granicach czujemy się komfortowo i na ile możemy sobie pozwolić. Wyjaśniłaś to z chłopakiem i nie nieś tego ciężarku nadal, gdyż to nic nie zmieni. Teraz wychodzisz bogatsza o doświadczenie wiedzy, że Twój chłopak nie chce takich sytuacji. Ma do tego prawo. Pamiętaj, że nie masz wpływu na samopoczucie innych, a związek buduje się na zaufaniu i komunikacji. Nie możesz wpędzać się w poczucie winy, bo to tylko będzie Was od siebie oddalało.
Dawid Bojarski
Dzień dobry,
Emocje partnera są ważne, ale same w sobie nie oznaczają jeszcze, że druga osoba przekroczyła granicę. W związkach nie ma jednej uniwersalnej zasady określającej, jakie zachowania wobec innych osób są dopuszczalne. Takie granice i normy partnerskie para ustala między sobą. Warto zastanowić się, jaką konkretnie zasadę – według Pani – Pani złamała i czy była ona wcześniej między Państwem jasno określona.
Z opisu wynika również, że nie miała Pani intencji flirtowania, a gest ze strony znajomego nie został przez Panią w tamtej chwili odebrany jako romantyczny. Skoro sytuację wspólnie omówili Państwo z partnerem i doszli do porozumienia, pozostające silne poczucie winy może być czymś, czemu warto przyjrzeć się osobno. Czasem bardziej niż o samo wydarzenie chodzi wtedy o to, jak surowo oceniamy własne zachowanie i jak dużą odpowiedzialność bierzemy za emocje innych osób.
Pozdrawiam,
Dawid Bojarski
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
To, że odczuwa Pani tak silne poczucie winy, mimo wyjaśnienia sprawy i wybaczenia przez partnera, wynika z Pani wrażliwości oraz nadmiernego obwiniania się za niezamierzony błąd. Choć gest i zmiana miejsca mogły wzbudzić zazdrość, istotne jest to, że szczere i dojrzałe rozmowy pozwalają Wam wspólnie uzdrawiać trudne momenty. Proszę pozwolić sobie odpuścić te wyrzuty sumienia, bo skoro sytuacja jest zamknięta, a związek bezpieczny, nie musi już Pani dłużej karać samej siebie.
Wszystkiego dobrego.
Bożena Nagórska
Jagoda Jek
To, że czujesz wyrzuty sumienia, nie oznacza, że zrobiłaś coś złego. Z opisu wynika raczej, że znalazłaś się w sytuacji, którą po czasie zaczęłaś bardzo mocno analizować.
Rozmawiałaś z innym mężczyzną na konkretny temat, a jego gest z ręką na Twoim ramieniu nie był czymś, co sama zaplanowałaś. Co ważne, nie ukrywałaś tej sytuacji przed chłopakiem – porozmawialiście o niej, wyjaśniliście ją i on zdecydował się Ci wybaczyć. To, że poczuł zazdrość czy dyskomfort, jest jego emocją i nie oznacza automatycznie, że Ty przekroczyłaś jakąś granicę.
Spróbuj oddzielić odpowiedzialność od poczucia winy. Możesz uznać: „Rozumiem, że mój chłopak mógł się źle poczuć i następnym razem zwrócę większą uwagę na takie sytuacje”, bez dochodzenia do wniosku: „Jestem złą partnerką i zrobiłam coś strasznego”.
Skoro między Wami jest już dobrze, nie musisz w nieskończoność karać siebie za sytuację, którą wspólnie omówiliście. Jeśli zauważasz, że mimo rozwiązania problemu ciągle wracasz do tego wydarzenia, analizujesz każdy szczegół i szukasz kolejnych powodów, żeby się obwiniać, warto przyjrzeć się właśnie temu mechanizmowi. Czasem trudniejszy od samego wydarzenia okazuje się lęk przed popełnieniem błędu w relacji.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Rozumiem, że mimo wyjaśnienia sytuacji poczucie winy nadal jest bardzo silne. Warto jednak oddzielić fakty od tego, co podpowiadają emocje. Nie miała Pani złych intencji, a sytuację z partnerem omówili Państwo i wyjaśnili. Proszę spróbować nie karać się za nią w myślach. Jeśli poczucie winy często staje się tak intensywne i trudno je Pani zatrzymać, warto przyjrzeć się temu podczas konsultacji psychologicznej.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska


