
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, traumy, zaburzenia nastroju
- Toksyczna relacja z...
Toksyczna relacja z mama, faworyzowanie brata i depresja - jak poradzic sobie w domu i czy wyprowadzka to dobre rozwiazanie?
Treść wrażliwaBożena Nagórska
To, co przeżyłaś, to trauma relacyjna i parentyfikacja w środowisku rodzinnym. Twoja potrzeba milczenia narzucana przez mamę to mechanizm obronny rodziny ukrywającej dysfunkcję, dlatego zwierzenie się kuzynce jest pierwszym krokiem do uzdrowienia. Masz prawo do własnych granic, złości i marzeń o wyprowadzce, a profesjonalna psychoterapia pomoże Ci odzyskać głos oraz zbudować niezależne życie.
Powodzenia!
Bożena Nagórska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Springer
Wszyscy potrzebujemy być zobaczeni, wysłuchani i zrozumiani - to naturalna ludzka potrzeba. Jeśli jest niezaspokojona, pojawia się w nas uczucie samotności i wyobcowania. Takie uczucia, jeśli trwają przez długi czas, mogą prowadzić do depresji, w tym myśli samobójczych.
W sytuacji, gdy masz myśli samobójcze, powiedz o tym rodzicom, a jeśli nie jest to możliwe - wychowawcy lub pedagogowi lub psychologowi szkolnemu! Z takimi emocjami nie należy zostawać samej, to nie żarty! Z Twojej opowieści wynika, że jesteś bardzo samotna i z nikim nie dzielisz się tym, co przeżywasz, z wyjątkiem jednorazowej sytuacji z kuzynką. Przeżywasz także intensywne emocje związane z sytuacją w domu, martwisz się o brata, a jednocześnie jesteś zazdrosna o faworyzowanie go przez mamę. Zazdrość nie jest niczym złym, jeśli tylko potrafimy się do niej sami przed sobą przyznać, to naturalna ludzka emocja. Ma ona nas informować, że czegoś w naszym życiu brakuje. W Twoim przypadku jest to najprawdopodobniej potrzeba bycia bezwarunkowo kochaną przez mamę. Taką, jaka jesteś - bez konieczności spełniania w tym celu specjalnych warunków i zasługiwania na aprobatę i uwagę rodziców. Czasem nie jesteśmy w stanie sprawić, by rodzice okazali nam miłość w taki sposób, byśmy poczuli się bezpiecznie i dobrze sami ze sobą. Rodzice mogą najzwyczajniej w świecie tego nie potrafić, bo sami zostali podobnie wychowani przez swoich rodziców. Ważne, żebyś nie zwątpiła w to, że jesteś warta miłości, nie tylko wtedy, gdy jesteś posłuszna i lepsza od innych. I spróbowała pokazać innym także tę mniej perfekcyjną stronę. Być może wtedy okaże się, że i oni otworzą się przed Tobą. Wiem, że trudno jest mówić o osobistych sprawach tym bardziej, jeśli takich rozmów brakowało w domu i zwyczajnie tego nas nie nauczono. Na początek warto próbować z rzeczami mniejszej wagi i przed osobami, które budzą Twoje zaufanie. Takimi, jak Twoja kuzynka. Spróbuj zdać się w tej kwestii na swoją intuicję.
Z Twojej relacji także wynika, że rodzice są zapracowani i nie mają dla Was czasu. Może warto, byś zwróciła na to uwagę nie tylko mamie, ale i tacie - że razem z bratem jesteście w wieku, kiedy ciągle ich potrzebujecie. Czasem dobrze jest pewne rzeczy nazwać głośno i po imieniu i jednocześnie sformułować prośbę np. "chciałabym spędzać z tobą, mamo, więcej czasu na rozmowach, robić coś razem". Człowiek jest istotą społeczną, a to sprawia, że aby się rozwijać i być szczęśliwym potrzebuje autentycznego, bliskiego kontaktu z innymi.
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Rozumiem, ze jesteś uczennicą w szkole średniej. Po pierwszej matka wymagała od Ciebie tego, z czym sama miała chyba problem, czyli z byciem perfekcyjnym. Wybujałe ego niestety sprawia, że rodzice chcą, abyśmy nie powielali ich zachowania i ich błędów, starając się, aby być lepszą wersją siebie. Ale przecież mają do czynienia z dzieckiem, które powinni traktować z szacunkiem i miłością. Relacje z bratem i faworyzowanie go jest też niestety błędem wychowawczym. Rodzice albo idealizują swoje dzieci będąc ślepymi na ich zachowanie albo nie wzmacniają ich zachowań jak w Twoim przypadku. Wybitna uczennica, która nie dostaje żądnego wsparcia ani pochwał. Do czego masz prawo? Do stawiania i egzekwowania granic, więc nie podejmujesz opieki z psem, nie naprawiasz trudnych relacji z bratem bez zaangazowania z dwóch stron, nie milczysz a wszelką cenę, aby zachowań wizerunek nieskazitelnej rodziny. Pamiętaj, że granice nie wymagają zrozumienia i akceptacji drugiej strony, ale zawsze musza być jasno zakomunikowane. Chodzi o to, abyś w końcu zaczęła chronić siebie, swoje emocje. Masz prawo do spokoju i szacunku. Porozmawiaj o tym z psychologiem i kuzynką. Jeżeli doświadczasz przemocy fizycznej czy werbalnej nie bagatelizuj tego. Zapisuj godziny i daty i zgłoś to do instytucji pomocowej. Twój stan psychiczny jest bardzo poważny, a jeżeli poczujesz że chcesz sobie coś zrobić to zadzwoń proszę na 112. Wstydem nie jest prosić o pomoc, jesteś mądrą dziewczyna, która w życiu może wiele osiągnąć i wierze, ze tak się stanie. NIGDY nie ma zgody na przemoc fizyczną, psychiczną. Wszystkiego dobrego.
Jagoda Jek
To, że po tylu latach potrzebujesz wreszcie komuś opowiedzieć o tym, co przeżywałaś, jest zrozumiałe. Mówienie o swoich doświadczeniach nie jest zdradzaniem rodziny ani działaniem przeciwko niej. Masz prawo szukać wsparcia u zaufanej osoby, zwłaszcza jeśli przez długi czas miałaś poczucie, że w domu nie ma na to przestrzeni.
Z tego, co opisujesz, przez lata bardzo dużo energii wkładałaś w dostosowywanie się do oczekiwań mamy: bycie grzeczną, cichą, bezproblemową i osiągającą dobre wyniki. Nic dziwnego, że teraz możesz mieć trudność z określeniem własnych potrzeb i stawianiem granic. To jednak nie oznacza, że musisz dalej wszystko znosić albo przejmować odpowiedzialność za innych.
Dotyczy to również psa. Jeżeli nie jest Twój, boisz się psów i nie chcesz się nim zajmować, masz prawo powiedzieć „nie”. To, że mama podjęła taką decyzję, nie oznacza automatycznie, że obowiązek opieki spada na Ciebie.
Dobrze, że masz psychologa i że znalazłaś osobę, której możesz zaufać. Warto właśnie tam zacząć porządkować to, co wydarzyło się w domu, nauczyć się stawiania granic i stopniowo budować poczucie własnej wartości niezależne od tego, czy mama Cię pochwali.
I nie musisz teraz rozstrzygać, kto w rodzinie jest „winny”. Możesz jednocześnie kochać swoją rodzinę, mieć do niej żal i potrzebować od niej dystansu. Te rzeczy mogą istnieć obok siebie.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Ma Pani prawo mówić o tym, czego Pani doświadczyła. Opowiadanie zaufanej osobie o swoich przeżyciach nie jest zdradą rodziny ani działaniem przeciwko mamie. Wręcz przeciwnie,przez długi czas była Pani z tym sama, dlatego możliwość bycia wysłuchaną może być bardzo ważna.Warto też pamiętać, że nie musi Pani przekonywać mamy, że ma Pani prawo czuć złość, żal czy potrzebę wyprowadzki. To Pani życie i Pani granice. Nie jest Pani również odpowiedzialna za opiekę nad psem brata, szczególnie jeśli sama boi się Pani psów.Dobrze, że korzysta Pani ze wsparcia psychologa. Warto opowiedzieć mu o całej tej sytuacji, również o dawnych myślach samobójczych, relacji z mamą i bratem oraz o tym, jak trudno jest Pani stawiać granice.Proszę nie odbierać sobie tej jednej ważnej relacji z kuzynką tylko dlatego, że mama tego nie akceptuje. Ma Pani prawo mieć kogoś, komu może Pani powiedzieć: „jest mi źle” i zostać wysłuchaną.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. To pokazuje jak długo musiała Pani funkcjonować pod silną presją z poczuciem, że musi być „grzeczna”, idealna i nie sprawiać problemów. Nic dziwnego, że dziś trudno jest Pani mówić o swoich potrzebach i stawiać granice. Ma Pani prawo opowiadać o swoich doświadczeniach i szukać wsparcia, nawet jeśli mama nie chce, aby sprawy rodzinne wychodziły poza dom. Warto kontynuować spotkania z psychologiem i stopniowo pracować nad poczuciem własnej wartości, granicami oraz usamodzielnieniem się. Jeśli myśli samobójcze nadal się pojawiają, proszę koniecznie powiedzieć o nich psychologowi wprost.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Poszukuję psychologa specjalizującego się w małych dzieciach (0-4 lata), na konsultację wychowawczą związaną z lękiem separacyjnym. Sama jestem specjalistką, więc nie potrzebuję ogólnej psychoedukacji a dokładnej analizy naszej sytuacji i wskazówek, pomocy w opracowaniu planu działania. Proszę o zgłoszenia tylko osób z minimum 10 lat doświadczenia, osoby myślące systemowo/cbt-owo/tsr-owo. Konsultacje on-line (ewentualnie poznań/gniezno).

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
