Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store

Lęk przed kolejnym atakiem: jak unikanie zamienia napad w zaburzenie

Jeden napad paniki nie jest zaburzeniem. Zaburzeniem staje się to, co robimy potem, żeby już nigdy się nie powtórzył. Sprawdź, jak działa błędne koło lęku przed lękiem i na czym polega terapia, która celowo wywołuje objawy.

Jeden napad to jeszcze nie zaburzenie

Napad paniki sam w sobie nie jest chorobą. Zdarza się wielu osobom raz albo dwa razy w życiu, zwykle w okresie przeciążenia, i mija bez leczenia.

O zaburzeniu lękowym z napadami paniki mówimy dopiero wtedy, gdy do nawracających, nieoczekiwanych napadów dołącza co najmniej miesiąc utrzymującej się obawy przed kolejnym albo zmiana zachowania, która ma im zapobiec. Ten drugi warunek jest tu najciekawszy. Kryterium diagnostyczne dotyczy nie tego, co dzieje się w trakcie ataku, tylko tego, co robimy między atakami.

To dobra wiadomość, bo mówi wprost, gdzie jest dźwignia. Nie w tym, żeby nigdy nie mieć napadu, tylko w tym, co robimy z myślą, że mógłby wrócić.

Dlaczego ciało zaczyna być podejrzane

Model, który najlepiej tłumaczy panikę, opisał David Clark w 1986 roku i do dziś jest podstawą leczenia. Sedno brzmi: napad powstaje z katastroficznej interpretacji zwykłych doznań z ciała.

Kolejność wygląda tak. Serce przyspiesza, bo weszłaś_eś po schodach, wypiłeś_aś kawę albo zmieniła się faza snu. Myśl podpowiada, że to zawał. Myśl o zawale wywołuje strach, strach wyrzuca adrenalinę, adrenalina przyspiesza serce jeszcze bardziej. Każde okrążenie tej pętli dostarcza nowego dowodu na słuszność pierwszej interpretacji.

Po kilku takich epizodach zmienia się coś jeszcze: uwaga zostaje na stałe skierowana do wnętrza. Zaczynasz zauważać skurcze, których wcześniej nie rejestrowałeś_aś, i każdy z nich wymaga sprawdzenia. Ciało z narzędzia zamienia się w obiekt monitoringu.

Zachowania zabezpieczające, czyli pomoc, która szkodzi

To jest część, która najbardziej zaskakuje. Rzeczy przynoszące ulgę w trakcie napadu podtrzymują problem między napadami.

  • noszenie leku w kieszeni „na wszelki wypadek", nawet bez zażywania,

  • siadanie zawsze blisko wyjścia,

  • wychodzenie ze sklepu tuż przed szczytem lęku,

  • jeżdżenie wyłącznie z kimś,

  • picie wody albo trzymanie się poręczy w konkretny sposób,

  • unikanie kawy, wysiłku i sauny, żeby serce nie przyspieszyło.

Każde z nich działa doraźnie i każde uczy tego samego: nic złego się nie stało, ponieważ zastosowałem_am zabezpieczenie. Doświadczenie, które mogłoby obalić katastroficzną przepowiednię, zostaje zaksięgowane jako zasługa zabezpieczenia. Przekonanie „to mogło się źle skończyć" przeżywa nietknięte kolejne sto sytuacji.

Jedno zastrzeżenie, bo bywa podawane zbyt stanowczo. Akurat przy leku noszonym w kieszeni dowody są słabsze, niż sugeruje popularność tego twierdzenia: przegląd badań z randomizacją z 2020 roku nie rozstrzygnął, czy sama obecność tabletki realnie osłabia efekty terapii. Mechanizm jest spójny z resztą listy, ale nie traktuj tego jako powodu do odstawiania leku na własną rękę. To decyzja dla Ciebie i lekarza, nie dla artykułu.

Jak kurczy się mapa

Unikanie rzadko zaczyna się od wielkiej decyzji. Zaczyna się od jednej rezygnacji z metra, bo akurat był zły dzień. Potem dochodzi autostrada, potem kino, potem sklep w godzinach szczytu.

Po roku lista miejsc, w których czujesz się bezpiecznie, mieści się na jednej kartce, a każde wyjście poza nią wymaga przygotowania. Gdy unikanie obejmuje miejsca, z których trudno się wydostać albo w których pomoc byłaby niedostępna, mówimy już o agorafobii, która często towarzyszy napadom paniki.

Ważne jest tempo: mapa kurczy się powoli i każdy pojedynczy krok wydaje się rozsądny. Dlatego warto raz na jakiś czas spisać, czego już nie robisz, i porównać z listą sprzed pół roku.

Ekspozycja interoceptywna: leczenie, które celowo wywołuje objawy

W terapii poznawczo behawioralnej napadów paniki jest element, który brzmi absurdalnie, dopóki nie zrozumie się mechanizmu. Zamiast unikać objawów, wywołuje się je celowo i bezpiecznie, w gabinecie i potem samodzielnie.

Ćwiczenia dobiera się do tego, czego dana osoba się boi: szybki oddech przez minutę, żeby wywołać zawroty głowy i mrowienie; oddychanie przez cienką słomkę, żeby wywołać uczucie duszności; kręcenie się na krześle, żeby wywołać zawroty; bieg w miejscu, żeby przyspieszyć tętno.

Cel nie polega na przyzwyczajeniu się do dyskomfortu. Polega na zebraniu własnych dowodów, że przyspieszone tętno to przyspieszone tętno, a nie zapowiedź zawału, i że objaw mija bez robienia czegokolwiek. Nowe doświadczenie musi być mocniejsze niż przekonanie, a samo mówienie sobie „to tylko lęk" takie nie jest.

Z tego samego powodu w trakcie ćwiczeń odstawia się zachowania zabezpieczające. Ekspozycja z trzymaniem butelki wody w dłoni uczy głównie tego, że butelka pomaga.

Czego się spodziewać

Napady paniki należą do problemów o dobrym rokowaniu przy właściwym leczeniu: terapia poznawczo behawioralna i farmakoterapia przynoszą poprawę u zdecydowanej większości osób. Jednocześnie nawroty nie są rzadkością, a część osób doświadcza pojedynczych napadów także po zakończeniu leczenia.

To nie jest powód do rozczarowania, tylko informacja, którą warto mieć od początku. Miarą powodzenia nie jest brak napadów do końca życia, ale to, czy pojedynczy napad znów uruchamia miesiąc obaw i kurczenie mapy. Kiedy przestaje to robić, kryterium zaburzenia przestaje być spełnione, nawet jeśli lęk czasem jeszcze się pojawi.

Specjaliści pracujący z osobami doświadczającymi lęku napadowego

Przedstawiamy wyselekcjonowaną grupę doświadczonych psychologów i psychoterapeutów, którzy specjalizują się w pracy z osobami zmagającymi się z lękiem napadowym. Nasi specjaliści stosują sprawdzone metody terapeutyczne, pomagając skutecznie radzić sobie z objawami i poprawić jakość życia.

Dowiedz się więcej

Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.

Czytaj więcej

Ataki paniki u nastolatka: dlaczego jeden napad to jeszcze nie zaburzenie

W holenderskiej kohorcie prawie 20 procent nastolatków przeszło co najmniej jeden napad paniki, a zaburzenie rozwinęło się u nieco ponad jednego procenta. Sprawdź, co odróżnia te grupy i jak reagować, żeby nie pomóc na chwilę kosztem miesięcy.

Czytaj więcej

Nie każdy atak paniki wygląda tak samo: warianty, których nie widać na liście objawów

Napad z trzema objawami, napad bez śladu strachu i napad, w którym liczy się tylko duszność. Sprawdź, czym różnią się warianty ataku paniki i dlaczego to rozróżnienie decyduje o tym, czy dostaniesz właściwe rozpoznanie.

Czytaj więcej

Skąd się biorą ataki paniki: geny, fałszywy alarm duszenia i pierwszy napad

Dziedziczność napadów paniki sięga około 43 procent, a mimo to największe badanie genomu nie wskazało ani jednego wariantu odpowiedzialnego za chorobę. Sprawdź, co naprawdę się dziedziczy i co uruchamia pierwszy napad.

Czytaj więcej

Atak paniki i agorafobia: Co je łączy i jak sobie z nimi radzić?

Poznaj związek między atakami paniki a agorafobią, zrozum mechanizmy lęku i odkryj skuteczne strategie radzenia sobie. Dowiedz się, kiedy szukać profesjonalnej pomocy.

Czytaj więcej

Czy da się wyjść z ataków paniki: co mówią dane o remisji i pięć mitów, które przeszkadzają

W trzyletniej obserwacji populacyjnej remisję osiągnęło 75 procent osób z zaburzeniem panicznym i 67 procent osób z towarzyszącą agorafobią. Sprawdź, co przewiduje nawrót i które popularne przekonania o napadach paniki nie mają pokrycia w badaniach.

Czytaj więcej

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.

Czytaj więcej

GAD – co to jest? Objawy, przyczyny, metody leczenia

GAD charakteryzuje się nadmiernym, trudnym do kontrolowania niepokojem. Zaburzenie dotyka miliony ludzi na całym świecie, znacząco wpływając na codzienne funkcjonowanie. Właściwa diagnoza i terapia pozwalają skutecznie kontrolować objawy GAD.

Czytaj więcej

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.

Czytaj więcej

Nerwica – przyczyny, objawy i metody leczenia

Nerwica stanowi powszechne zaburzenie psychiczne, które potrafi znacznie zakłócić normalny rytm życia. Dowiedz się czym jest, jakie są objawy, jak można ją leczyć i wspierać siebie!

Czytaj więcej

Kancerofobia a badania profilaktyczne: Jak media wpływają na lęk przed rakiem?

Dowiedz się, jak radzić sobie z lękiem przed rakiem, jak media mogą go wzmacniać i kiedy warto skorzystać z pomocy psychologa.

Czytaj więcej

Ekspozycja w terapii: Jak pokonać agorafobię?

Kompleksowy przewodnik po metodzie ekspozycji w leczeniu agorafobii. Dowiedz się, jak odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Czytaj więcej

Emetofobia: Skąd bierze się paniczny lęk przed wymiotami?

Poznaj przyczyny, objawy i skuteczne metody radzenia sobie z emetofobią, czyli lękiem przed wymiotami. Dowiedz się, kiedy warto szukać pomocy specjalisty.

Czytaj więcej

Warto przeczytać

Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.

Nagły lęk i drżenie ciała przed snem - możliwe ataki paniki, jak sobie radzić do wizyty u psychiatry?

Od ok. 3 miesięcy zmagam się z takim problemem. 

Gdy położę się spać po ok. 2-3 minutach nagle zaczynam odczuwać taki silny lęk, zaczyna drżeć moim ciałem, serce szybko bije, czuje niepokój. Czuję jakbym była w innym świecie, nie wiem co się ze mną dzieje. Czy to mogą być ataki paniki? Dodam, że te objawy przyszły do mnie tak "z dnia na dzień". Wizytę u psychiatry mam dopiero na 7 stycznia. 

Wcześniej nie dało rady się nigdzie zarejestrować. 

Zaznaczę, że każdego dnia biorę też hydroksyzynę, aby wyciszyć się, czy opanować lęk, jednak to nie pomaga. 

Co może być przyczyną takich objawów? 

Jak sobie z tym poradzić, aż do stycznia?

Z dnia na dzień taki lęk w nocy trwa coraz dłużej i ciężko zasnąć, nawet po wzięciu leku na uspokojenie.

10
Fobia społeczna, ataki paniki i lęk przed lekami - jak sobie poradzić?

Dzień dobry, mam prawie 25 lat, mam fobię społeczną od dziecka, doświadczam epizodów depresyjnych, mam część symptomów agorafobii, od półtora roku zaczęłam doświadczać ataków paniki i stają się one częstsze, częściej się samookaleczam, do tego prawdopodobnie mam zaburzenie osobowości borderline (nie byłam jeszcze badana testami, ale 2 psychologów, psychiatra i inny lekarz mi tak powiedzieli). Jestem w terapii od ponad roku, ale ostatnio jest tylko gorzej. Dużo zmian nastąpiło w moim życiu, w tym ukończenie studiów, coming out po prawie dekadzie ukrywania się, mam zamieszkać bez rodziców w maju (mam zamieszkać z moją dziewczyną), ale pozostaję bez pracy. Nigdy nie pracowałam. 

Boli mnie to, że wszyscy oskarżają mnie o lenistwo, a ja jestem przerażona nawet, by rozmawiać na temat pracy, nawet jak nie o mnie chodzi. Czasem dosłownie mnie paraliżuje, nie mogę się ruszyć, nic powiedzieć, tylko czuję, jak cała się trzęsę. 

Okropnie boję się ludzi. Do tego przeraźliwie boję się być sama. Boję się wszystkiego, co jest z pracą związane do tego stopnia, że czuję, że nie mogę oddychać lub robię się agresywna. 

Moja sytuacja domowa się pogorszyła przez to jeszcze bardziej. Boję się pracować gdziekolwiek, ale jeszcze bardziej boję się pracować w zawodzie, ale jednocześnie tego chcę. 

Boję się też najczęściej przyznawać do tego, kim jestem a jestem psychologiem, bo czuję jak wtedy zmienia się sposób, w jaki inni na mnie patrzą. Czuję się tak ze strony różnych ludzi, też ze strony innych psychologów, psychiatrów, terapeutów, bo się boję, że znowu, po raz n-ty to usłyszę, że powinnam być jakaś, nie powinnam tego czy tamtego i że nawet nad własnym życiem nie panuję, a co dopiero innym pomagać. 

Staram się, studia z wyróżnieniem ukończyłam, dwa razy publikacje mi obiecano, pomagam ludziom czasem chociaż online, ale to i tak wszystko nie ma znaczenia, bo nadal pozostaje uwięziona w swoich problemach. 

Bardzo bałam się napisać nawet tutaj, bo boję się oceny. Wieczorem przed wigilią miałam swoją pierwszą wizytę u psychiatry i, mimo że powiedziałam, że nie chcę leków i strasznie się ich boję i tak mi je przepisała i umówiła się na następną wizytę. Wykupiłam je pod naciskiem innych. 

Wszyscy chcą, żebym je brała i nie wymyślała, a ja okropnie boję się je brać. Dostałam krople betesda (escitalopram) i mam zacząć od 1 kropelki i tak dobić do 10 dziennie, powoli skoro tak się boję, ale wcale nie boję się mniej. Nie potrafię ani myśleć o tym, ani nie myśleć o tym, że mam je brać. 

Nawet nie mogę na ten lek patrzeć. Wiele razy dziennie zaczynam o tym myśleć i robi mi się niedobrze, słabo, gorąco, ciężko mi oddychać i czuję nagłe przypływy lęku. 

Boję się wszystkich efektów ubocznych, które ten lek może wywołać, a czego najbardziej przeraża mnie to, od ilu ludzi słyszałam, że od tego przytyło i ile to było kg. 

Jak myślę o tym, że wywołuje to też często dysfunkcje seksualne (a wiem, że czasem się one utrzymują nawet po zakończeniu farmakoterapii), to też mi skręca żołądek. 

Jednak najbardziej przeraża mnie wzrost wagi. 

Moja dziewczyna (a wcześniej też rodzice) się martwi tym, co robię od ostatnich paru miesięcy, ciągle sprawdzam kalorie wszystkiego i je liczę, ciągle się ważę, kombinuję jak powstrzymać głód. Zaczęło się od tego, że dobiłam do początków otyłości w parę lat, po tym, jak miałam wcześniej wagę w normie, i teraz w końcu zaczęłam chudnąć i przeraża mnie wizja, żeby przytyć choćby trochę, a co dopiero kilkanaście czy kilkadziesiąt kg, a od wielu osób to słyszałam. Poza tym boję się nawet swojego strachu, swojej reakcji na lek zaraz po zażyciu. Pani psychiatra też zwróciła mi na to uwagę, że moje lęki wiążą się też z zażywaniem różnych substancji, np. kiedyś wzięłam xanax i akurat coś mnie zakuło w głowie po paru sekundach i zaczęłam nagle myśleć, że guz mózgu albo padaczka albo, że umrę i dostałam ataku paniki.

Tak samo było, jak dostałam znieczulenie u dentysty i jeszcze w innych przypadkach. Oczywiście rozmawiam z terapeutką o wszystkim lub o większości spraw, ale postanowiłam napisać też tutaj, bo czuję, że już nie mam siły i nie wiem, co mam robić... dużo problemów się skumulowało, a rozwiązania na nie są tylko kolejnymi problemami lub drogą do nich... 

Bardzo proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję

1
Ataki paniki z powodu sytuacji z partnerką. Muszę się z nią zgadzać, przepraszam ją za moje własne zdanie.

Od prawie roku mam ataki paniki. Najczęściej w sytuacjach, gdy partnerka jest na mnie zła/obrażona przez co ja czuję się winna i bojąc się, że ją stracę, zaczynam zmieniać swoje zdanie/zachowanie tak, aby partnerka była dla mnie miła i żeby między nami było dobrze. 

Momentami nie rozumiem pewnych rzeczy. Gdy partnerka czegoś chce i ja też, ale ona bardziej, a z mojej strony nie ma jasnej deklaracji, że w pełni się z nią zgadzam, ale mam pewne kwestie, w których nie jestem pewna i próbuje je zakomunikować . Efekt? Dalsza rozmowa wygląda tak, że to moja wina (a przynajmniej tak to odbieram) i robi mi wyrzuty i próbuje pokazać czy przekonać do tego, żeby było po jej myśli, co kończy się tym, że ja wpadam w panikę i przepraszam ją lub staram się zrobić wszystko, żeby tylko było dobrze między nami. 

Dostawałam bardzo wiele szans od niej, muszę się ze wszystkim pilnować, bo nasz związek wisi na włosku. Mówiąc o tym, że mam problem ze sobą i moja psychika i że potrzebuje pomocy psychologa odpowiedź jest taka, że psycholodzy to mi nie pomogą, bo kiedyś ona korzystała, bo była w ciężkim dole i jej nie pomogli, tylko powiedzieli, że ma się wziąć w garść i że jak zacznę brać leki, to jak przestanę, to będzie jeszcze gorzej, bo ktoś tam tak miał. 

Dodam, że jeśli nie jest pod wpływem alkoholu, to jest super i że mnie rozumie, ale nagle zaczyna zmieniać zdanie, kiedy jest po alkoholu, wtedy jest najgorzej, ciężko mi cokolwiek powiedzieć na swoją obronę i tylko przyznanie racji, bądź zgoda na coś tam w jakimś stopniu łagodzi sytuację. 

Jestem zmęczona psychicznie, fizycznie, bo też pracuje prawie na okrągło . Nie mam siły i energii a najchętniej cały czas leżałbym w łóżku . Podczas ataku paniki potrafię bardzo mało spać, po 3h dziennie i prawie nic nie jeść podczas dnia. Czy ja się zachowuje źle i faktycznie to moja wina czy jednak jestem słaba psychicznie i poddaje się manipulacjom partnerki?

42
Ataki paniki, poczucie mdłości. Zwykle dzieje się to poza domem, chciałbym móc sobie z tym radzić.

Witam. Zmagam się z problemem związanym z atakami paniki. Znienacka zaczynam czuć mdłości ( od dziecka mam strach przed wymiotowaniem) czuję też bardzo szybkie i mocne bicie serca ( moje ciśnienie z reguły jest wysokie, ale podczas ataku paniki sięga nawet 140 uderzeń na minute) Pojawia się to najczęściej, gdy jestem poza domem i nie umiem sobie z tym poradzić, trwa około 15 minut, uspokajam się, gdy mdłości przechodzą ,bardzo mnie to krępuje. Planuje wizytę u psychologa, ale najpierw chciałbym zapytać tutaj jak mogę sobie z tym radzić.

279
Objawy wskazują na to, że doświadczam ataków paniki. Jak sobie z tym radzić?

Witam, Mam problem z atakami, nie jestem lekarzem ani specjalistą, ale według objawów podejrzewam, że mogą być to ataki paniki, ponieważ podczas tych ataków nagle nie mogę złapać w ogóle oddechu. bardzo szybko oddycham, nic do mnie nie dociera, jakby “z zewnątrz”, również mam dziwne mrowienia w rękach i kiedy już ten atak minie, okropnie się czuję zmęczona psychicznie, tak jakbym była wyprana emocjonalnie, piszę o tym, ponieważ zauważyłam. że w większości dostaje to kiedy się denerwuje lub podczas jakiegoś konfliktu - w większości dzieje się to z udziałem osób trzecich i działa to tak, że powoli jakby zaczyna coś we mnie rosnąć wraz ze zdenerwowaniem i sięga w pewnym momencie już tego stopnia, że dostaje właśnie tego ataku - czy można coś z tym zrobić? Pierwszych takich ataków doświadczyłam w wieku gimnazjalnym i dostawałam bardzo rzadko, ale teraz ostatnio zauważyłam, że coraz częściej, ponieważ ostatni taki atak miałam w grudniu zeszłego roku, a nigdy w takim odstępie czasu nie dostawałam kolejnego, co mnie martwi. że obojętnie jaka sytuacja będzie je wywoływać. Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za każdą

124

Bibliografia

  • American Psychiatric Association. Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, wyd. 5 (DSM-5), kryteria zaburzenia lękowego z napadami paniki (2013).

  • Clark, D.M. A cognitive approach to panic. Behaviour Research and Therapy, 24(4), 461-470 (1986).

  • Craske, M.G., Barlow, D.H. Mastery of Your Anxiety and Panic: Therapist Guide, Oxford University Press (2007).

  • Salkovskis, P.M., Clark, D.M., Gelder, M.G. Cognition-behaviour links in the persistence of panic. Behaviour Research and Therapy, 34(5-6), 453-458 (1996).

  • Cackovic, C., Nazir, S., Marwaha, R. Panic Disorder. StatPearls, National Center for Biotechnology Information (2023).

Powyższe informacje nie zastępują kontaktu ze specjalistą

Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.