Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Rozumiem, jak bardzo trudna i wyczerpująca jest to dla Pani sytuacja, jednak warto pamiętać, że u 11-latki zmagającej się ze zmianą szkoły i burzą hormonalną agresja to często sygnał przeciążenia układu nerwowego, nie zaś celowa złośliwość. W momencie wybuchu złości proszę zrezygnować z prób dyskusji czy dopytywania o powody, skupiając się jedynie na postawieniu spokojnej, ale stanowczej granicy. Dopiero gdy emocje opadną, warto w bezpiecznej atmosferze odzwierciedlić jej uczucia i pokazać, że jest Pani gotowa pomóc jej w radzeniu sobie z tym przytłaczającym napięciem. Ponieważ problem trwa od pół roku i eskaluje, zachęcam do podjęcia pracy z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym, który wyposaży córkę w konkretne narzędzia do samoregulacji, a Pani zapewni niezbędne wsparcie wychowawcze.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska













