Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Natrętne myśli, lęk i ciągłe sprawdzanie uczuć do męża - czy to zaburzenia lękowe?

Mam natrętne myśli o tym ,że nie kocham męża ciągle sprawdzam co do niego czuję czuję lęk,nie mogę nic zrobić bo czego bym chciała się podjąć to ogarnia mnie lęk i paraliżuje najchętniej usiadła bym w bezpiecznym miejscu i tak siedziała ,sprawdzam w internecie szukam jakiś materiałów testów myśli są ze mną całe dnie i noce ,dodam ,że zaczynają się nagle i tak samo kończą ,gdy się kończy jest wszystko ok ale później gdy zaczyna się od nowa znowu wątpię i wierzę myślą jest to wykańczające, dziękuję
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Pani Ewelino,

 

Dziękujemy za kontakt z nami. Sadzę, że to, co Pani opisuje, może przypominać natrętne myśli i mechanizm lękowego sprawdzania, również w obszarze uczuć do partnera. Sam fakt, że pojawia się myśl „może go nie kocham”, nie oznacza, że jest ona prawdziwa. Ciągłe analizowanie uczuć, testowanie siebie i szukanie odpowiedzi w internecie może natomiast chwilowo uspokajać, ale w dłuższej perspektywie wzmacniać cały mechanizm.

Warto skonsultować to z psychologiem lub psychiatrą, najlepiej osobą mającą doświadczenie w pracy z OCD i natrętnymi myślami. W terapii można nauczyć się nie odpowiadać na każdą pojawiającą się myśl i nie sprawdzać wciąż swoich uczuć. Proszę też pamiętać: nie musi Pani teraz rozstrzygać, czy kocha Pani męża. Najpierw warto zaopiekować się lękiem, który tak bardzo Panią wyczerpuje.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 To, co opisujesz ma znamiona mechanizmu obsesyjno‑kompulsyjnwnego skoncentrowany na relacji , ale oczywiście diagnozy nie stawia się przez internet, ale jest tutaj potrzeba spotkania się ze specjalistą, poprowadzenie wywiadu oraz wdrożenie testów psychometrycznych.  Należy pamiętać, że sama myśl nie jest faktem i nie można brać jej jako pewnik w swoim życiu.  U Ciebie staje się to natręctwem i doprowadza do wycieńczenia, gdyż za tym stoi realny lęk i cierpienie. Proszę skonsultować się z psychoterapeuta, który pracuje w nurcie poznawczo - behawioralnym i rozpocząć terapię. 

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

To, co pani opisuje, wskazuje przede wszystkim na silny lęk i natrętne myśli dotyczące relacji. Ciągłe analizowanie uczuć, sprawdzanie ich i poszukiwanie odpowiedzi zwykle przynosi jedynie chwilową ulgę, a następnie nasila wątpliwości. Warto pamiętać, że myśli nie są faktami. Samo pojawienie się myśli ze „nie kocham męża” nie oznacza, że jest ona prawdziwa. Zachęcam do konsultacji ze specjalistą, który pomoże lepiej zrozumieć źródło tych trudności i dobrać odpowiednią formę wsparcia.

Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria psycholog


 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Ewelino,

opisane przez Panią objawy mogą wskazywać na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne skoncentrowane na relacji. Ciągłe szukanie testów w Internecie stanowi kompulsję, która chwilowo redukuje napięcie, ale w długiej perspektywie nasila cykl lękowy. Najskuteczniejszą formą pomocy w przerwaniu tego błędnego koła i odzyskaniu spokoju jest psychoterapia, ze szczególnym uwzględnieniem nurtu poznawczo-behawioralnego.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Maja Zarzycka

Maja Zarzycka

Dzień dobry, 
to co Pani opisuje jest wynikiem ruminacji lub natrętnych myśli i może być częścią szerszego problemu. 
Samo pojawienie się myśli „może go nie kocham?” nie musi oznaczać, że jest ona prawdziwa ani że mówi coś rozstrzygającego o Pani uczuciach. W opisanym przez Panią schemacie uwagę zwraca również to, że gdy napięcie i myśli ustępują, wszystko wraca do normy, a wraz z kolejnym nawrotem lęku ponownie pojawiają się wątpliwości. To może wskazywać, że problemem jest nie tyle sama treść myśli, ile sposób, w jaki umysł reaguje na niepewność i próbuje uzyskać stuprocentową pewność.

Zachęcam do konsultacji psychologicznej. W jej ramach można zbadać co z Panią robią takie myśli oraz jaki jest ich mechanizm. Jeśli trudności są wyjątkowo przeszkadzające (a słyszę, że jest w Pani wiele lęku) warto rozważyć również konsultację psychiatryczną, w celu wspomagania procesu psychologicznego z obsesjami/kompulsjami. 

Pozdrawiam,
Maja Zarzycka

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Nie każda wątpliwość dotycząca uczuć wobec partnera oznacza, że z relacją rzeczywiście jest coś nie tak. W Twoim opisie szczególnie istotne jest to, że pojawia się przymus upewniania się: analizujesz, co czujesz, robisz testy, szukasz informacji i próbujesz osiągnąć pewność. Kiedy lęk mija, wszystko wydaje się w porządku, ale przy kolejnym nawrocie znów zaczynasz wątpić. To może tworzyć bardzo wyczerpujące błędne koło.

Dlatego zamiast próbować za każdym razem odpowiedzieć sobie na pytanie „czy ja naprawdę go kocham?”, warto uczyć się pozostawiania tej wątpliwości bez rozstrzygania. Sprawdzanie uczuć i szukanie kolejnych odpowiedzi w internecie może dawać chwilową ulgę, ale jednocześnie wzmacniać potrzebę dalszego sprawdzania.

Ze względu na to, że myśli zajmują Ci większość dnia i powodują silny lęk oraz paraliż, warto skonsultować się z psychologiem pracującym z zaburzeniami lękowymi i natrętnymi myślami. Nie musisz najpierw samodzielnie ustalać, czy problem dotyczy Twojego związku – możesz po prostu opisać specjaliście dokładnie ten powtarzający się mechanizm.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Kamila Grobelna

Kamila Grobelna

Dzień dobry,

 

To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo wyczerpujące doświadczenie – szczególnie że lęk i wątpliwości pojawiają się niezależnie od tego, jak wcześniej układała się relacja z mężem. Ważne jest, aby nie podejmować teraz pod wpływem tego lęku pochopnych decyzji dotyczących małżeństwa.

 

Natrętna wątpliwość może sprawiać wrażenie, że koniecznie trzeba znaleźć na nią odpowiedź i odzyskać całkowitą pewność. Problem w tym, że próba osiągnięcia takiej pewności często jeszcze bardziej angażuje uwagę i powoduje kolejne pytania oraz napięcie.

 

Proszę spróbować potraktować pojawiające się myśli jako objaw lęku, a nie koniecznie jako sygnał, że z Pani uczuciami lub związkiem dzieje się coś złego. Pomocna byłaby konsultacja ze specjalistą, który ma doświadczenie     w pracy z nasilonym lękiem i natrętnymi myślami. Warto również powiedzieć mu o tym, jak bardzo objawy wpływają na Pani codzienne funkcjonowanie.

 

Na ten moment najważniejsze wydaje się nie rozstrzygnięcie, co Pani czuje do męża, ale odzyskanie poczucia, że może Pani normalnie funkcjonować mimo pojawiających się myśli i lęku.

 

Pozdrawiam, psycholog Kamila Grobelna

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Ewelino. Opisuje Pani nasilony lęk i nawracające, natrętne myśli, a ciągłe sprawdzanie swoich uczuć, wykonywanie testów i szukanie odpowiedzi w internecie może dodatkowo podtrzymywać ten mechanizm. Warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą, aby dokładniej przyjrzeć się objawom i nauczyć się sposobów radzenia sobie z nimi.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Filip Grabowski

Filip Grabowski

Przedmówcy skoncentrowali się na kwestii lęku, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych i myśli natrętnych, dlatego odejdę od tego wątku i dodam inną perspektywę. Oczywiście na podstawie krótkiej wiadomości nie można postawić diagnozy, a jedynie hipotezę co do możliwych przyczyn Pani trudności.

Opisane objawy mogą, ale nie muszą(!) być częścią obrazu ADHD. Osoby z ADHD często doświadczają nasilonego poszukiwania stymulacji właśnie wtedy, gdy w życiu 'wszystko jest dobrze' i brakuje realnych wyzwań czy napięcia z zewnątrz. Układ nerwowy, przyzwyczajony do stałego pobudzenia, wtedy niejako sam je sobie 'tworzy', np. w postaci natrętnych wątpliwości czy lęku. To brzmi paradoksalnie, ale ten mechanizm w ADHD jest dobrze poznany i mógłby tłumaczyć, dlaczego te myśli pojawiają się nagle, bez wyraźnej przyczyny zewnętrznej.

Warto rozszerzyć ewentualny wywiad diagnostyczny o funkcjonowanie w dzieciństwie i obecność innych cech ADHD. Trzymam kciuki za poprawę Pani sytuacji! Oby któraś z proponowanych dróg okazała się zbawienna w skutkach!

Zobacz podobne

Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie.
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie. Jestem też trochę przewrażliwiony na dźwięki. Mam 13 lat i nie wiem, co to jest. I czy mam się do kogoś zwrócić?
4-letnia córka doświadcza stresu w przedszkolu i objawów somatycznych - czy zrobić przerwę?
Dzień dobry. Córka ma 4 lata i 2 miesiące. Jest bardzo pogodna, wesoła, samodzielna i bardzo lubi zabawy z dziećmi na placu zabaw czy z kuzynostwem. Zabiega wręcz o nie - sama podchodzi, wita się i proponuje zabawę. Generalnie rozwój przebiega w naszej i nie tylko ocenie prawidłowo. Dziecko zżyte z rodzicami, jeszcze z nami śpi, ale nie ma też problemów jak ma na 2h zostać z babcią czy iść gdzieś bez jednego z rodziców. Postanowiliśmy od września posłać ją do przedszkola. Mieliśmy przygodę z jedną placówką, gdzie po 3 dniach zrezygnowaliśmy (z uwagi na nieodpowiednią grupę oraz same informacje od córki, że chce gdzieś indziej). Przepisaliśmy do innego przedszkola gdzie pierwsza reakcja córki była pozytywna. Sumarycznie przechodziła już tam 21 dni bo w międzyczasie miała tydzień choroby. Pierwsze 2 tygodnie nie było raczej problemów, rano raz chętniej raz mniej chętnie ale szła do przedszkola z pozytywnym nastawieniem. Wszystko zmieniło się w zeszły piątek, kiedy została nieco dłużej już na leżakowanie. Mocno wtedy się zestresowała, zwymiotowała, płacz itd. Od tego momentu wróciliśmy do odbierania ją zaraz po obiedzie (jak wcześniej - łącznie ok 4, 4,5h) do dziś włącznie córka już mniej chętnie chciała iść do przedszkola, ale co najtrudniejsze jej reakcją zawsze był silny stres - wymioty, a raczej takie jakby zbieranie się na wymioty i bule brzucha. No i daje znać, że nie za bardzo chce chodzić chociaż nie ma histerii, jest raczej płacz delikatny i duży smutek i ten wyczuwalny stres i napięcie. Córka również kategorycznie nie chce rozmawiać o tym stresie, smutku. Zatyka nam buzie rękami albo sama mówi, że kiedyś porozmawiamy. Po przedszkolu przez jakiś czas było dobrze - bawiła się w przedszkole, wspominała i była podekscytowana tym co było i co będzie następnego dnia. Niestety ostatnie 2, 3 dni zmiana i już nawet tego nie było. Panie wychowawczynie dawały feedback że było coraz lepiej, że się uspokajała, nieco się jeszcze w grupie wstydziła no i na śniadaniu ciężko z jedzeniem. Najgorsze, że pojawiały się też te objawy somatyczne chociaż no bez płaczu i wymiotowania pokarmem ale jednak. W moim odczuciu to jednak nie było tam dobrze skoro te objawy w przedszkolu były. Zrobiliśmy w piątek córce jeden dzień przerwy, aby mogła się zregenerować psychicznie, zmniejszyć napięcie. Weekend był świetny, wesoły i daliśmy jej dużo poczucia bezpieczeństwa. Wczoraj w niedzielę po obiedzie poruszyliśmy temat przedszkola, że będzie chodzić teraz na krótko, obierzemy ją przed obiadkiem nawet, że tam na nią czekają i tęsknią. Leżakowania nie będzie itd... Córka od razu zareagowała emocjonalnie stresem i płaczem. Udało się od niej uzyskać informację że nie lubi przedszkola, nie lubi pań i dzieci. Generalnie bardzo na nie i to w dzień przed jakimkolwiek pójściem tam... Zdajemy sobie sprawę, że może to taki drugi etap adaptacji, ale to jednak już trochę trwa, a nie ma nic lepiej, a jest gorzej... Po wczorajszej sytuacji podjęliśmy decyzję, że robimy kilkumiesięczną przerwę i spróbujemy na wiosnę - być może w innej placówce. Córka będzie miała wtedy ok 4 lat i 10 m-cy. Przez ten czas postaramy się wprowadzić kilka zmian przygotowujących do tego, m.in. uczęszczanie na jakieś zajęcia grupowe, częstsze zostawianie z babcią bez rodziców, więcej zasad samodzielności w domu itd itd. Nie ukrywam, że bijemy się z myślami czy podjęliśmy słuszną decyzję - czy córka za te pół roku będzie bardziej gotowa na przedszkole? Czy nie będzie gorzej... Dużo czytaliśmy i uwierzyliśmy, że to, że tak się zachowuje to nie jest wymuszanie niepójścia do przedszkola bo nie lubi tylko faktycznie jakiś lęk, reakcja obronna organizmu z którą ona nie do końca jeszcze potrafi sobie poradzić... Prosimy zatem o poradę. Dziękuję.
Zaburzenia nastroju, wykończenie psychiczne - jak sobie pomóc?
Co powinnam zrobić w momencie, kiedy opiekuję się osobą przewlekłe chorą (zaawansowane POChP - pomoc we wszystkich czynnościach), nie mogę liczyć na rodzinę (ataki w moją stronę), a sama choruje na c-ptsd i depresję i nie daję sobie już psychicznie rady?
Stwierdzono ze mam zaburzenia depresyjno-lękowe. Aktualnie nie biorę tabletek około miesiąc. Czuje ze mam powroty jeżeli chodzi o panikę, nadmierne myślenie
Witam. Bralam tabletki sertagen 100mg, stwierdzono ze mam zaburzenia depresyjno lekowe. Aktualnie nie biorę tabletek około miesiąc. Czuje ze mam powroty jeżeli chodzi o panikę, nadmierne myślenie, zaczynam się denerwować, ciężko mi sie funkcjonuje w życiu codziennym. Są lepsze i gorsze dni. Denerwuje mnie ta nagła zmiana nastroju. W jaki sposób mogę temu zapobiec jeżeli nie chce brać tabletek, a terapie myśle ze to strata czasu. Czy da się samemu sobie z tym poradzić?
Jak przezwyciężyć zazdrość w związku i zrozumieć potrzebę indywidualnych spotkań partnera?
Witam. Jestem z chłopakiem prawie rok. Staramy się dużo rozmawiać ze sobą, ale mamy odmienne zdania i perspektywy. Od początku związku przewijały się jakieś dziewczyny o które byłam zazdrosna, bo albo mówił że jest śliczna ( koleżanka z pracy) a potem z nią trochę pisał ale zapewniał mnie że nic go z nią nie łączy. Potem kolejna koleżanka z pracy, widziałam jak ona na niego patrzy, on bardzo ją lubi, po pracy wychodzili na piwo w kilka osób i ona też była, opowiadał o niej jakieś różne rzeczy, np że ona lubi matche. Tylko że takie informacje nie są istotne dla mnie a przez to czuję zazdrość. Nie wiem jak mam poradzić sobie z tą zazdrością i nie wiem czy jest słuszna. On lubi poznawać nowe osoby, spotyka się z koleżankami i niekoniecznie chce mnie zabierać na takie spotkania. Lżej było by mi gdybym z nim była, ale powiedział że nie będzie mnie zabierał na wszystkie spotkania. Jak mam popracować nad tym obszarem albo jak mu wytłumaczyć że czułabym się bezpieczniej gdyby zabierał mnie na spotkania z innymi kobietami?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.