📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach
Sam podwyższony nastrój nie wystarczy do rozpoznania od 2013 roku. DSM-5 wymaga równocześnie wzrostu energii i aktywności, a ta jedna zmiana przesunęła diagnozę u co piątego pacjenta z depresją. Sprawdź, jak wygląda pełne kryterium.
Do 2013 roku, żeby zacząć myśleć o epizodzie maniakalnym, wystarczył wyraźnie podwyższony, ekspansywny albo drażliwy nastrój. DSM-5 dołożył do tego warunku drugi człon: równocześnie musi występować nieprawidłowo i uporczywie wzmożona aktywność ukierunkowana na cel albo wzrost energii. Oba naraz, nie jedno z dwóch.
Ta poprawka wygląda na kosmetyczną, a przesunęła granice rozpoznań. W badaniu BRIDGE, obejmującym 3618 osób z epizodem depresyjnym, 810 pacjentów_ek, czyli 22,5 procent, spełniało tylko jedno kryterium nastroju wskazujące na dwubiegunowość. Według DSM-IV mieli rozpoznanie z kręgu zaburzeń dwubiegunowych. Według DSM-5 tę dwubiegunowość stracili i wrócili do rozpoznania depresji nawracającej.
Praktyczny wniosek dla osoby, która czyta o sobie: kilka dni świetnego humoru bez zmiany tego, ile realnie robisz i ile masz siły, nie mieści się w definicji manii.
Epizod maniakalny w DSM-5 trwa co najmniej tydzień i objawy są obecne przez większość dnia, niemal każdego dnia. To ostatnie zastrzeżenie bywa pomijane, a odsiewa dużą część zgłoszeń: wieczorna nadaktywność po dobrym dniu w pracy nie zalicza się do tego licznika.
Od reguły siedmiu dni jest jeden wyjątek. Jeśli stan wymagał hospitalizacji, epizod liczy się niezależnie od długości. Można więc mieć rozpoznany epizod maniakalny po czterech dniach, jeśli te cztery dni skończyły się przyjęciem do szpitala.
Do kryterium czasu dochodzi kryterium liczby. W trakcie epizodu muszą utrzymywać się co najmniej trzy z poniższych objawów, w stopniu wyraźnie odbiegającym od zwykłego zachowania. Jeśli nastrój jest wyłącznie drażliwy, bez euforii, potrzeba czterech.
Zawyżona samoocena albo wielkościowość. Nie chodzi o dobry humor, tylko o przekonanie o wyjątkowych zdolnościach czy misji.
Zmniejszona potrzeba snu. Kluczowe słowo to potrzeba: śpisz trzy godziny i czujesz się wyspany_a, a nie leżysz bezsennie i cierpisz.
Wielomówność albo przymus mówienia.
Gonitwa myśli albo subiektywne poczucie, że myśli pędzą.
Rozpraszalność, czyli uwaga zbyt łatwo przyciągana przez nieistotne bodźce.
Wzrost aktywności ukierunkowanej na cel albo pobudzenie psychoruchowe.
Nadmierne angażowanie się w działania o wysokim ryzyku przykrych konsekwencji: niekontrolowane zakupy, ryzykowne inwestycje, nieostrożne zachowania seksualne.
Objawy i czas to jeszcze nie wszystko. Kryterium C wymaga, żeby zaburzenie nastroju było na tyle nasilone, że powoduje wyraźne upośledzenie funkcjonowania społecznego lub zawodowego, albo wymaga hospitalizacji dla ochrony osoby chorującej lub innych, albo występują objawy psychotyczne.
Ten warunek jest granicą między manią a hipomanią. Hipomania zmienia funkcjonowanie w sposób zauważalny dla otoczenia, ale nie rozbija go, nie prowadzi do szpitala i nie idzie z urojeniami. Gdy pojawia się którakolwiek z tych trzech rzeczy, epizod przestaje być hipomaniakalny.
Osobno wyklucza się bezpośrednie działanie substancji i innych chorób, na przykład nadczynności tarczycy. Jest tu jednak wyjątek dopisany w DSM-5: pełny epizod maniakalny, który pojawił się w trakcie leczenia przeciwdepresyjnego, ale utrzymał się na pełnym poziomie po ustaniu fizjologicznego działania tego leczenia, liczy się jako epizod maniakalny.
W żadnym z obowiązujących systemów mania nie ma statusu odrębnej jednostki. Od czasu ICD-10 epizod maniakalny koduje się wyłącznie w obrębie zaburzeń nastroju, a osoba, która go przebyła, otrzymuje rozpoznanie zaburzenia afektywnego dwubiegunowego typu I. ICD-11 i DSM-5 utrzymały ten układ.
Badacze uważają to za stratę. Analiza scalonych danych z siedmiu badań epidemiologicznych wykazała 323 osoby z klasycznym typem I, czyli manią razem z depresją, i 109 osób z manią czystą, bez epizodów depresyjnych w wywiadzie. To rzadka, ale wyraźnie osobna grupa, która w klasyfikacjach nie ma własnej rubryki.
Jeśli usłyszałeś_aś rozpoznanie choroby dwubiegunowej po jednym epizodzie manii, nie jest to pomyłka ani nadgorliwość. Tak działa klasyfikacja.
ICD-11, z którego korzysta polska ochrona zdrowia, opisuje te same zjawiska, ale unika liczenia. Zamiast progów podaje cechy istotne epizodu i zostawia miejsce na ocenę kliniczną: nie ma sztywnego progu trzech objawów ani wyodrębnienia sytuacji, w której nastrój jest wyłącznie drażliwy.
Przy manii oba systemy dają zbliżone wyniki. W badaniu zuryskim ICD-11 rozpoznało epizod maniakalny u 29 osób, ICD-10 u 31. Rozjazd zaczyna się przy hipomanii, gdzie ICD-11 wskazało 48 osób, a DSM-5 tylko 15, przy czym jedynie 10 osób zaliczyły oba systemy.
Pierwszy krok, jeśli podejrzewasz u siebie taki epizod, jest prosty i nudny: zapisz daty. Kiedy zaczęło się mniej snu, ile godzin spałeś_aś, co konkretnie zrobiłeś_aś w tych dniach i kto zwrócił uwagę. Kryteria opierają się na czasie i zmianie względem Twojej normy, a tego nie da się odtworzyć z pamięci pół roku później.
Prezentujemy starannie wyselekcjonowaną grupę doświadczonych specjalistów, którzy koncentrują się na pracy z pacjentami doświadczającymi epizodów maniakalnych. Stosują oni sprawdzone, oparte na dowodach naukowych metody terapeutyczne w leczeniu i zarządzaniu tym stanem.
Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.
Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.





Witam. Jestem uczennicą 3 klasy informatycznej i mam już 17 lat. Już wiele w życiu mnie spotkało i mimo leczenia psychiatrycznego i terapii czuje, że z każdym kolejnym nieprzyjemnym wydarzeniem spadam z powrotem na dół na gorszy stan, gdzie trudniej można mnie wyciągnąć. Zdiagnozowano mi spektrum autyzmu i osobowość borderline. Jestem osobą bardzo przewrażliwioną i skłonną na wszelkie impulsy, choć rok temu było z tym o wiele gorzej (miałam częstsze epizody maniakalne, gdzie byłam wręcz nieznośna). Najpierw zakończył się toksyczny związek z facetem kilka miesięcy temu (prawdopodobnie miał zaburzenie osobowości o rysie antyspołecznym i mitoman). Niedawno co się zaczął rok szkolny, a już zdążyłam mieć załamanie nerwowe, chodzi o nauczyciela, który z powrotem ma mnie uczyć. W 1 klasie informatycznej bardzo mnie zdołował, rzucał niepotrzebnymi komentarzami w moją stronę, bo nie należałam i nie należę wciąż do uzdolnionych uczniów, raczej mam wolne tempo nauki. To nie jest typ nauczyciela, który ma zamiar wstawiać jedynki każdemu, lecz upatrzy w każdej klasie tylko jedną ofiarę, aby ją dołować do końca edukacji i trafiło się akurat na mnie (bo w końcu dziewczyna jeszcze wtedy niezdiagnozowana). Jego opinie są bardzo mieszane, ponieważ się dzielą na tych, którzy mówią, że on bardzo dobrze przygotowuje do egzaminów zawodowych, a następni mówią, że to nauczyciel nie do zniesienia, dobijający. 1 klasę przeżyłam, lecz jakim kosztem. Musiałam dodatkowo zaliczać poprawkę w sierpniu ,bo oczywiście z jego przedmiotu nie zdałam. Nawet nie raczył mnie pochwalić kiedy z 1 wskoczyłam na 5. Jedyne jego zdanie brzmiało ''niech ci będzie'', natomiast drugi nauczyciel (bo było dwóch nauczycieli w tej sali) mnie bardzo pochwalił, że go pozytywnie zaskoczyłam. 2 klasa totalny spokój, w końcu on mnie nie uczył a ku zdziwieniu rodziców przedmioty, które on mnie uczył nagle zdawałam bez problemu, może nie bardzo idealnie, ale oceny typu 3 i 4 a czasem i 5 się pojawiały. Teraz 3 klasa i już zdążyłam mieć myśli samobójcze, myśli o samookaleczaniu się, ponieważ ten nauczyciel wrócił. Moja mama postanowiła, że nie zostawi tak sprawy, bo wie jak bardzo wielką traumę psychiczną mi ten nauczyciel spowodował. Sprawa poszła do dyrekcji i wychowawca najpierw z nim porozmawiał. Wystarczyło tylko kiedy on mnie zaczepił następnego dnia i powiedzieć ''dlaczego kłamiesz?'' Ja mu opisałam jak się czułam, że mnie pan stresował itp itd a on na to ''przestań wymyślać głupoty, masz się tylko uczyć jak każdy inny, rozumiesz?'' następnie wybiegłam płaczem i od razu zadzwoniłam do mamy o zabranie mnie do domu, potem mama zadzwoniła do wychowawcy a wychowawca przekazał sytuacje wicedyrektorowi. Wicedyrektor postanowił, że tak tej sprawy nie zostawi a skoro się nawet nie odezwał do niego a już taka reakcja, to on mnie przepisze do swojej klasy (też informatycznej) tam, gdzie nie mają z nim godzin. Ucieszyłam się jak nigdy, że nie zostałam z tym sama. Chce przypomnieć, że wicedyrektor (mój obecny wychowawca) i ten były wychowawca wiedzą, że mam spektrum autyzmu, mam wszystkie papiery (orzeczenie itd) nawet za niedługo będzie spotkanie o zrobieniu dla mnie IPET'u, czyli będą ustalać jakiś mój plan pod względem moich potrzeb, trudności, więc nie jest tak że ściemniam, tylko serio tak jest a są na to papiery. Następnego dnia się jednak dowiedziałam (od jednego z nowej klasy), że my mamy mieć 2 godziny z tym nauczycielem. Myślałam, że mu się coś pomieszało, ale spojrzałam na plan i...miał racje. Od razu poprosiłam mamę, żeby porozmawiała z wicedyrektorem (moim obecnym wychowawcą) o tym. On powiedział, że nie da rady go całkowicie zlikwidować z tego planu, ponieważ są też ci którzy go chwalą (za to że dobrze przygotowuje do egzaminów) i powiedział, że jak na razie widzi 2 opcje: albo idę na nauczanie online na ten rok szkolny, a następnie na kolejny rok szkolny wracam i już będzie tak plan ustalony, że z tym panem nie będę mieć, albo jakoś przeboleć ten rok. Moja psycholog się dowiedziała o tym i jej zdanie jest takie, że nauczanie online mnie zaszkodzi, bo się wycofam społecznie, ale decyzja należy do nas i to od nas zależy i przede wszystkim ode mnie co chce zrobić. Moja mama i ja jesteśmy zdaniem, że jeśli faktycznie nie będzie innego wyjścia (bo wicedyrektor powiedział, że jeszcze spróbuje coś wymyślić) to dla mojego spokoju, żebym się nie stresowała (bo naprawdę, na myśl o tym nauczycielu a co dopiero, że ma mnie uczyć, zaczynam bardzo płakać i ciężko mnie uspokoić) pójdę na nauczanie online na rok szkolny. Jest mi bardzo źle i boję się, że będę zmuszona mieć z nim styczność, a ja tego nie chce. Jestem coraz słabsza psychicznie i nie dam rady udźwignąć tego stresu, nawet tych 2 godzin...Czuje się bezradna i obwiniam się, że mam ten autyzm i borderline. Gdyby nie to, to moje życie byłoby łatwiejsze, bo wychodzi na to, że otaczający mnie świat jest dla mnie męczący, ja do niego nie pasuje.
Mam tak, że nagle BUM, energia z kosmosu, zero snu, zero zmęczenia, miliard pomysłów naraz, i WSZYSTKO wydaje się genialne? Słowa lecą szybciej niż mogę je wypowiedzieć, myśli skaczą jak szalone, robię listę rzeczy do zrobienia i nagle… kurczę, ja to wszystko zrobię, i to TERAZ! Bo jak nie teraz, to kiedy? Kupuję rzeczy, których nie potrzebuję, gadam do ludzi, których ledwo znam, bo przecież muszę im coś powiedzieć, coś WAŻNEGO! I to jest niesamowite, totalna euforia, aż nagle… stop. Jakby ktoś wyciągnął wtyczkę. Nagle patrzę na chaos, który zostawiłem, na wiadomości, które wysłałem, na rzeczy, które kupiłem, i… co ja najlepszego zrobiłem?
Czasem czuję, że zaczyna się mania – więcej energii, mniej snu, mnóstwo pomysłów. Wiem, że powinnam coś z tym zrobić, ale trudno się zatrzymać. Czy są jakieś sprawdzone sposoby, żeby wyhamować, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli?
American Psychiatric Association. Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, wyd. 5 (DSM-5), kryteria epizodu maniakalnego i hipomaniakalnego, Arlington 2013.
Substance Abuse and Mental Health Services Administration. DSM-5 Changes: Implications for Child Serious Emotional Disturbance, tabela porównawcza kryteriów epizodu maniakalnego DSM-IV i DSM-5, Rockville 2016.
Angst, J., Adolfsson, R., Benazzi, F. i in. Bipolar disorders in ICD-11: current status and strengths. International Journal of Bipolar Disorders, 8(1), 3 (2020).
Angst, J., Gamma, A., Bowden, C.L. i in. Evidence-based definitions of bipolar-I and bipolar-II disorders among 5635 patients with major depressive episodes in the Bridge Study. European Archives of Psychiatry and Clinical Neuroscience, 263(8), 663-672 (2013). Dane o 810 z 3618 pacjentów przytoczone za Angst i in. (2020).
World Health Organization. ICD-11 Clinical Descriptions and Diagnostic Requirements for Mental, Behavioural and Neurodevelopmental Disorders, sekcja 6A60 Bipolar type I disorder, Genewa 2022.
Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.
