„Apteczka” rodzica
Przygotowując się do porodu, część osób korzysta z zajęć z położnymi albo lekcji w szkole rodzenia. Uczą się, jakie są fazy i rodzaje porodu, jak wygląda karmienie i pielęgnacja noworodka. A co z dbaniem o rodzica? Choć na zajęciach często pojawia się temat połogu, baby bluesa czy depresji poporodowej, zajmują one w programie znacznie mniej miejsca niż kwestie związane bezpośrednio z dzieckiem. Tymczasem przygotowanie wyprawki dla rodziców i nauka pielęgnacji samych siebie to ogromnie istotne czynniki wpływające na radość i satysfakcję z rodzicielstwa.
Poradnik dla rodziców zmęczonych ocenami i dobrymi radami. O odpuszczaniu perfekcjonizmu, akceptacji własnych błędów i odzyskiwaniu pewności w rodzicielstwie – we współpracy z The Village w ramach kampanii #NieMówMiJak.

Często zakładamy, że najtrudniejszym momentem jest poród, a potem „jakoś to będzie”. Jednak połóg i pierwsze miesiące w nowej roli to niezwykle ważny czas, warty zaopiekowania jeszcze na etapach planowania rodziny i ciąży.
Podczas zajęć w szkole rodzenia lubię używać metafory apteczki: chociaż większość z nas potrafi kroić marchewkę ostrym nożem i ma w tym wieloletnie doświadczenie, zdarza się, że podczas krojenia skaleczymy się i na tę ewentualność wielu z nas posiada w apteczce plaster. Zachęcam do tego, aby pewien rodzaj apteczki przygotować też na etap, kiedy dopiero będziemy uczyć się, jak to jest być mamą i tatą. Na końcu artykułu zebrałam dla Ciebie takie najważniejsze jej elementy.
Co może pójść nie tak, jak byśmy chcieli w pierwszych chwilach z dzieckiem?
Baby blues i inne rytmy niewymarzonego rodzicielstwa
Przygotowując się do rodzicielstwa, snujemy wyobrażenia o tym, jak to będzie. Już na etapie bycia w ciąży zaczyna kształtować się nasza tożsamość jako mamy i taty, najczęściej budowana z:
własnych doświadczeń z okresu wczesnodziecięcego i relacji z rodzicami,
tego, co chcemy zrobić inaczej,
tego, co myślimy o opiece nad dzieckiem,
tego, jak wygląda relacja z partnerem_ką,
a także z tego, czy wiadomość o ciąży była spodziewana i wyczekiwana, czy zaskakująca i budząca lęk.
Często po urodzeniu dziecka wyobrażenia i oczekiwania, które mieliśmy, mocno się zmieniają. Pojawienie się nowego członka rodziny często wiąże się z kryzysem:
dziecko nie jest takie, jak myśleliśmy,
my zachowujemy się w sposób odbiegający od wcześniejszej wizji,
wyzwania pielęgnacji są trudniejsze,
pomieszczenie emocji dziecka i jego zależności od nas bardziej obarczające,
poczucie zalewającej miłości, na którą liczyliśmy, nie pojawia się lub nie jest tak intensywne.
Bywa, że z osób pewnych siebie i znakomicie sprawdzających się w innych rolach: zawodowych, przyjacielskich, stajemy się przestraszonymi, zagubionymi rodzicami.
Okres połogu niesie liczne wyzwania. Rutyna, która przed porodem pozwalała na relaks i realizację własnych pasji, teraz niemal całkowicie skupia się na dziecku. Zdarza się, że ta kryzysowa sytuacja prowadzi do zaburzeń okołoporodowych, m.in.: baby bluesa i depresji poporodowej.
Baby blues występuje aż u około 50-80% kobiet. Pojawia się zwykle kilka dni po porodzie i może trwać do miesiąca.
Po czym poznać baby bluesa?
Zmienność nastrojów, płaczliwość - emocje te pojawiają się często bez wyraźnego powodu,
Poczucie zmęczenia i braku sił do opieki nad dzieckiem czy sobą - to wrażenie, że nawet najdrobniejsza czynność taka jak zmiana pieluszki czy umycie zębów nas przerasta,
Problemy z koncentracją uwagi, przebodźcowanie - płacz dziecka, konieczność pamiętania o wszystkich czynnościach związanych z pielęgnacją, odpowiadanie na wiadomości od najbliższych stają się przytłaczające,
Drażliwość, nerwowość - nawet jeśli wcześniej uważaliśmy się za osoby opanowane, w tym okresie możemy mieć tzw. krótki lont, reagować nadmiarowo na nawet niewinne komentarze.
Co z tym zrobić?
Zaakceptować. Czasem powiedzenie sobie: to normalne, co druga mama tak ma - może być pomocne. Niekiedy bardzo uwalniająca jest myśl, że choć w tym momencie cierpimy i nie do końca jesteśmy sobą, to jest to normalna reakcja naszego organizmu na niesamowitą życiową rewolucję.
Zadbać o wsparcie. Warto zająć się tym profilaktycznie jeszcze przed pojawieniem się dziecka. Zrobić listę osób, które mogą pomóc w codziennych rzeczach, tj. zrobienie zakupów, posprzątanie domu, wyprowadzenie psa. Zamówienie diety pudełkowej albo wcześniejsze zamrożenie posiłków, które w tym pierwszym, trudnym okresie będzie można łatwo odgrzać, co pozwoli zaoszczędzić czas, ograniczyć frustrację i nie dopuścić do dodatkowego dyskomfortu z powodu… głodu.
Ustalić podział zadań. Wcześniejsze wylistowanie zadań i ich rozdysponowanie pomiędzy gotowych do wspólnego działania członków rodziny może pomóc uniknąć konfliktów i być źródłem satysfakcji, że w tym kryzysie odnaleźliśmy się jako świetny zespół.
Odpuścić sobie - pozwolić na to, żeby wcześniej zadbany, wysprzątany dom, przez jakiś czas przypominał stajnię Augiasza. Jak głosi popularna maksyma: Jeśli w domu są dzieci, nie ma nic złego w tym, że dom wygląda tak, jakby w nim mieszkały. Odpuszczenie sobie może dotyczyć wszystkich standardów, które wcześniej były dla nas ważne: bycie zadbaną_ym, regularne spotykanie się ze znajomymi, pielęgnowanie hobby, samodzielne gotowanie lub realizowanie innych obowiązków.
Wszystko mija – to kolejna myśl niosąca ukojenie, zwłaszcza kiedy obserwujemy, że ciało po porodzie wraca z każdym dniem do sił, coraz lepiej rozumiemy dziecko i reagujemy na jego potrzeby. To, co było wyzwaniem wczoraj, dziś jest rutyną. Zauważamy, że trudne etapy po chwili mijają. To pozwala rozszerzyć tę perspektywę i wyjrzeć poza dobijające tu i teraz.
Bywa tak, że objawy baby bluesa utrwalą się i rozwinie się depresja poporodowa. Czy to Twoja wina? Absolutnie nie. Mogłaś_eś zrobić wszystko jak należy, a przyczyny niezależne od Ciebie sprawiły, że depresja i tak się pojawi. Wpływ na to mają takie czynniki jak: historia zaburzeń psychicznych w rodzinie, niski status społeczno-ekonomiczny, trudności w relacji partnerskiej, brak wsparcia społecznego, przebieg ciąży i porodu oraz zaburzenia snu. Dzieje się tak nawet u 10-30% kobiet i ok. 10% mężczyzn. Warto bowiem wspomnieć, że mimo odmiennych wyzwań tego okresu, temat psychicznych zaburzeń okołoporodowych dotyczy zarówno matek, jak i ojców. U kobiet objawy depresyjne mogą się pojawić już w czasie ciąży, natomiast u mężczyzn występują zwykle między trzecim a szóstym miesiącem życia dziecka i często są powiązane z wcześniejszym zachorowaniem partnerki.
Kiedy mówimy o depresji poporodowej? Kiedy objawy pojawią się do 6 tygodni, a w praktyce klinicznej nawet do roku po porodzie i 2-3 z nich utrzymują się dłużej niż 2 tygodnie:
obniżony nastrój albo utrzymujące się poczucie obojętności,
lęk - o dziecko, o przyszłość, ciągłe zamartwianie się i postrzeganie wszystkich wydarzeń jako zagrażających lub szkodliwych,
chroniczne zmęczenie lub ciągłe pobudzenie,
bezsenność lub uciekanie w sen,
myśli natrętne - ciągłe sprawdzanie, czy dziecko oddycha, śpi, niekończąca się analiza każdej sytuacji,
nieadekwatne reakcje emocjonalne: drażliwość, złość, niepokój, poczucie winy, poczucie bezwartościowości,
niechęć do zajmowania się dzieckiem, obojętność lub złość np. w odpowiedzi na jego płacz,
myśli samobójcze lub myśli o chęci skrzywdzenia dziecka.
Jeśli zauważymy niepokojące objawy, warto jak najszybciej udać się do specjalisty: psychologa, psychoterapeuty, psychiatry. Im szybsza interwencja, tym szybsza i efektywniejsza pomoc. Łatwo powiedzieć, ale niekiedy trudno zrobić, zwłaszcza jeśli czujemy, że nawet chwilowe wyjście z domu bez dziecka jest wyzwaniem nie do zrealizowania.
Jak pokonać trudności w umówieniu się na konsultację będąc mamą/tatą z małym dzieckiem?
Zadbaj o dziecko podczas Twojej nieobecności - poproś o opiekę partnera_kę lub dodatkowe bliskie osoby. Jeśli karmisz piersią - odciągnij mleko. Możesz również umówić się, że podczas Twojej konsultacji bliska osoba będzie spacerować z maluchem w pobliżu i zaraz po wizycie będziesz mógł_ogła przejąć dziecko, co znacznie skróci czas rozłąki.
Poszukaj przyjaznego gabinetu - są miejsca, do których możesz przyjść z dzieckiem, jeśli naprawdę nie masz możliwości zostawić go pod opieką innej osoby. Często znajdziesz tam różne udogodnienia. Nie bój się pytać o taką możliwość.
Skorzystaj z wizyty online - jeśli wiesz, że wyjście z domu będzie trudne z uwagi na kiepskie samopoczucie fizyczne lub kwestie logistyczne umów wizytę przez Internet. Obecnie do spotkania ze specjalistą wystarczy łącze internetowe i smartfon.
Rola snu
Kiedy jako przyszli rodzice słyszymy o tym, żeby przygotować się na nieprzespane noce, często trudno nam wyobrazić sobie jak dużym dyskomfortem może być długotrwały brak regularności wypoczynku. Konsekwencją niewyspania jest nie tylko fizyczne zmęczenie, bóle głowy, ale także trudność w koncentracji, wolniejsza regeneracja po porodzie, obniżenie nastroju, drażliwość, to, jak odbieramy świat, interpretujemy wydarzenia, słowa, bodźce czy zwiększenie ryzyka zaburzeń psychicznych.
Niekiedy wydaje się nam, że żeby odpocząć musimy naładować wewnętrzne baterie na 100%. We wczesnym okresie rodzicielstwa to niemal niemożliwe, ale każdy nawet kilku-kilkunastominutowy odpoczynek będzie wartościowy i pomocny dla naszego funkcjonowania. Śpij, kiedy Twoje dziecko śpi - to znana maksyma. Ucinanie sobie regeneracyjnych drzemek to świetny pomysł na odzyskanie części sił w początkach rodzicielstwa. Przy nieprzespanych nocach kluczowe będzie wymienianie się podczas opieki nad dzieckiem - choćby usypiania go podczas nocnych pobudek, zmiany pieluszek czy karmień (w przypadku karmienia butelką). Proszenie najbliższych osób o pomoc w obowiązkach również da nam dodatkowy czas na zadbanie o siebie.
Apteczka przyszłego rodzica - jak przygotować siebie na rodzicielstwo?
Podsumowując i rozwijając - to, co może znaleźć się w wyprawce dla nas samych jako przyszłych rodziców to m.in.:
Lista osób, na które możemy liczyć, wraz z numerami telefonu, tak żeby również partner_ka mogli się z nimi skontaktować w razie potrzeby. Tę listę polecam poszerzyć o kontakt do psychologa/psychoterapeuty/psychiatry - poszukaj wcześniej osoby, która specjalizuje się w tematyce okołoporodowej, z równym zaangażowaniem, z jakim zawczasu wertujesz Internet w poszukiwaniu położnej czy pediatry dla swojego dziecka. Sprawdź aktualne telefony wsparcia, np. całodobowe Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych czy antydepresyjny telefon zaufania.
Ustalony podział zadań. Wcześniej przedyskutuj z najbliższymi, kto może czym się zająć. Nawet jeśli ten podział po porodzie będzie się zmieniał, taka rozmowa jeszcze na etapie ciąży ułatwi późniejsze pertraktacje.
Plan posiłków. Zamroź jedzenie, sprawdź ofertę cateringów pudełkowych - niech przygotowanie posiłków w pierwszych tygodniach nie będzie tym, co zajmuje Twoje myśli.
Lista rzeczy, które możesz odpuścić - gruntowne sprzątanie co sobotę, wizyta u teściów dwa razy w tygodniu, układanie włosów i pełny makijaż co rano, to tylko niektóre propozycje. Sprawdź, co dla Ciebie będzie ułatwieniem.
Przygotowana przestrzeń. Poza udogodnieniami dla malucha pomyśl o tym, co zapewni komfort Tobie. Może to będzie wypasiona poduszka do karmienia, czytnik e-booków, zapas ulubionych orzeszków, playlista motywujących utworów, masażer do stóp. Niech w wyprawce znajdzie się chociaż jeden prezent dla samej_go siebie.
Lista mocnych stron - zapisz je, żeby w kryzysowym momencie móc przypomnieć sobie, jak wiele zasobów masz, jak świetnie radzisz sobie w innych rolach, jak silnym, wspaniałym, kreatywnym, pomocnym człowiekiem jesteś. A może któreś z tych zasobów sprawdzą się również w byciu rodzicem?
Ulubione afirmacje - niech pozytywne słowa zawieszone np. na drzwiczkach lodówki wpływają na to, jak myślisz o sobie, świecie i wyzwaniach.
Nade wszystko bądź dla siebie łagodna_y, wyrozumiała_y i dobra_y. Twoje dziecko poradzi sobie z tym że dopiero uczysz się być rodzicem.
Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.

Bibliografia:
Antos, Z., Kruk, K., & Gattner, K. (2026). Paternal postpartum depression – pathogenetic and therapeutic differences compared with maternal postpartum depression. Neuropsychiatria i Neuropsychologia/Neuropsychiatry and Neuropsychology. https://doi.org/10.5114/nan.2026.163132
Falenta, A., Droździok, N., Piegza, M. (2024). Wybrane metody zapobiegania depresji poporodowej. Rola aktywności fizycznej, aplikacji mobilnych i interwencji psychospołecznych https://doi.org/10.12740/PP/OnlineFirst/193252
Falenta, B. (Red.) i 1200 kobiet. (2019). Mamy dla mamy. Tom II. Macierzyństwo – jak to się teraz robi. Mamy dla Mamy.
Krzyżanowska-Zbucka, J. (2008). Problemy emocjonalne kobiet w okresie okołoporodowym. Fundacja Rodzić po Ludzku.
Nuckowska, A., Musiał, M., Krogulska, E., Siudut-Stajura, A., Jeżak, J., Trybel, O. i Trzewik, M. (2019). Jak zrozumieć małe dziecko. Wydawnictwo Natuli.
Sikora-Borecka, M. (2022). Karty macierzyńskie (M. Urbaniak, Il.). Mamato.
Sileńska, A. (2022). Zaopiekowana mama. Jak odnaleźć siebie w macierzyństwie. Wydawnictwo RM.
Wasilewska, K. (2024). Matka wystarczająco dobra. Jak nie dać sobie wmówić, że inni wiedzą lepiej. Sensus.











Komentarze (0)