Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy potrzeba bycia blisko chłopaka i niechęć do wstawania to normalny komfort czy uzależnienie emocjonalne?

Wk

Zastanawiam się gdzie jest granica Musze wstawać na studia o 5:00 i widzę wtedy jak mój chłopak śpi w łóżku jest ciepło wygodnie i bezpiecznie To chyba naturalne że wtedy nie za bardzo chce się wstawać Nie wiem czy czuję lekki smutek czy zazdrość że można spać dalej Plus bardzo chciałabym do niego do łóżka do wrócić Bo jest dla mnie mega bezpiecznym i miłym miejscem Tylko gdzie jest granica między że to normalne a gdzie uzależnienie trochę emocjonalne Czy to po prostu Ochota na zostanie w łóżku bo jest ono dla mnie komfortowym miejscem Ostatnio mam dużo myśli czy nie uzależniłam się od niego więc może też przez to patrzę na taką możliwość
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
892 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Pani zachowanie jest jak najbardziej naturalne. Czuje Pani bliskość do człowieka i chce przy nim trwać. Jednocześnie obowiązki z uczelnią nie pozwalają na dłuższe leżenie, może za wyjątkiem weekendów. Domyślam się, ze Was związek jest świeży i dlatego jest taka reakcja organizmu, a nie inna. Można uzależnić się od drugiej osoby, ale także od stanu bliskości. Ale wchodzimy w cykl, kiedy będzie coraz zimniej. Co w takim razie? Celebrujcie wspólne weekendy, celebrujcie bliskość. Wszystkiego dobrego. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
472 odpowiedzi na forum

Sama ochota, żeby wrócić do ciepłego łóżka i przytulić się do chłopaka, nie świadczy o uzależnieniu emocjonalnym. To naturalne, że przy osobie, z którą czujesz się bezpiecznie, chcesz zostać dłużej, szczególnie gdy czeka Cię wczesna pobudka i obowiązki. O zależności warto myśleć raczej wtedy, gdy trudno Ci funkcjonować bez partnera, odczuwasz silny lęk przy rozłące, rezygnujesz z własnych potrzeb i relacji albo czujesz, że bez niego nie poradzisz sobie z codziennością. Zwróciłabym też uwagę na to, że ostatnio często analizujesz, czy nie jesteś od niego uzależniona. Możliwe, że przez to zaczynasz interpretować zwyczajne pragnienia jako potencjalny problem. Spróbuj nie oceniać każdej takiej sytuacji osobno, tylko przyjrzeć się temu, jak wygląda Twoje życie jako całość. Możesz bardzo kochać chłopaka i czerpać z niego poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie zachowywać samodzielność. Te dwie rzeczy się nie wykluczają.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Granica między normą a uzależnieniem leży w Twojej sprawczości. Dopók mimo tego smutku i tęsknoty ostatecznie wstajesz, realizujesz swoje obowiązki i dbasz o studia, Twoje uczucia są po prostu pięknym dowodem na to, jak bliską i bezpieczną relację tworzycie.

Dzień dobry,

 

myślę, że sama niechęć do wstawania o piątej rano, szczególnie gdy obok śpi bliska osoba, nie jest niczym niepokojącym. To zupełnie naturalne, że chce pani pozostać w miejscu, które kojarzy się z komfortem, bliskością i poczuciem bezpieczeństwa.

 

Bardziej zainteresował mnie jednak fragment, w którym wspomina pani, że ostatnio często zastanawia się, czy nie jest emocjonalnie uzależniona od partnera. 

Zastanawiam się, czy przez te obawy nie zaczyna pani nadmiernie analizować zachowań, które same w sobie nie świadczą o żadnym problemie.

 

Istotne raczej jest to, jak funkcjonuje pani poza związkiem. Czy potrafi pani samodzielnie podejmować decyzje, realizować własne potrzeby i czuć się dobrze również bez obecności partnera?

 

Bliskość i potrzeba bezpieczeństwa nie są tym samym co zależność emocjonalna. Problem pojawia się wtedy, gdy potrzeba obecności drugiej osoby zaczyna istotnie ograniczać naszą samodzielność i codzienne funkcjonowanie.

 

 

Serdecznie pozdrawiam, 

Stanisław Zych 

Dzień dobry,  
to w zupełności normalne, że ciepłe, bezpieczne łóżko u boku bliskiej osoby wydaje się o wiele atrakcyjniejsze niż wstawanie o 5:00 rano na studia. Taka tęsknota za komfortem i bliskością to piękny znak, który mówi, że Pani dom i związek są dla Pani prawdziwą oazą spokoju, do której naturalnie chce Pani wracać. To Pani zasoby: poczucie bezpieczeństwa, ciepło i więź, z których czerpie Pani siłę. Samo to, że zadaje Pani sobie pytanie o granice, pokazuje dużą wrażliwość i refleksyjność. Czasami, gdy jesteśmy zmęczeni, nasza głowa szuka trudnych odpowiedzi (jak „uzależnienie”), podczas gdy chodzi po prostu o ludzką potrzebę odpoczynku i bliskości. Jeśli jednak ten temat nie daje to Pani spokoju i czuje Pani, że chciałaby się temu bliżej przyjrzeć – na przykład po to, by lepiej zrozumieć swój styl przywiązania i odróżnić zdrową tęsknotę od lęku przed rozłąką – bezpieczna przestrzeń gabinetu terapeutycznego może być do tego świetnym miejscem. Proszę pamiętać, że to, co Pani czuje, jest w pełni zrozumiałe. Proszę dać sobie łagodność i pozwolić sobie na te odczucia bez surowej oceny. 
Pozdrawiam ciepło  
Anna Maliszewska

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.