📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach
W badaniu ADMET 2 metylofenidat zniósł apatię całkowicie u 27 procent uczestników, a placebo u 14 procent. Sprawdź, co te liczby znaczą w praktyce, którego leku unikać i dlaczego kolejność działań ma znaczenie.
To zdanie brzmi zniechęcająco, a jest po prostu opisem stanu rzeczy. Abulia i apatia przez dekady traktowane były jako objaw dokładany do innych rozpoznań, a nie jako cel leczenia sam w sobie. Dopiero konsensus międzynarodowej grupy ekspertów z 2018 roku sformułował kryteria po to, żeby, jak piszą autorzy, utorować drogę do traktowania apatii jako celu interwencji.
Skutek dla Ciebie jest praktyczny: leki stosowane w tym wskazaniu podaje się poza rejestracją, a decyzja jest za każdym razem indywidualna. Nie oznacza to jednak braku danych. Największe badanie w tym obszarze zostało zaprojektowane porządnie i warto znać jego wynik dokładnie, a nie w streszczeniu.
Badanie ADMET 2 opublikowano w 2021 roku w „JAMA Neurology". Wzięło w nim udział 200 osób z chorobą Alzheimera i apatią, w dziewięciu ośrodkach w Stanach Zjednoczonych i jednym w Kanadzie. Uczestnicy losowo dostawali metylofenidat w dawce 20 mg na dobę albo placebo, przez sześć miesięcy, w warunkach podwójnie zaślepionych.
Wyniki po sześciu miesiącach:
Różnica w nasileniu apatii mierzonej podskalą Inwentarza Neuropsychiatrycznego wyniosła 1,25 punktu na korzyść leku, z przedziałem ufności od 0,47 do 2,03 i wynikiem istotnym statystycznie.
Całkowite ustąpienie objawów apatii osiągnęło 27 procent osób przyjmujących lek i 14 procent osób przyjmujących placebo.
Spadek masy ciała przekraczający 7 procent wystąpił u 10 osób w grupie leku i u 6 osób w grupie placebo.
Różnica 27 do 14 procent oznacza, że trzeba leczyć mniej więcej ośmioro osób, żeby u jednej dodatkowo doszło do pełnego ustąpienia apatii. W psychiatrii i neurologii to nie jest zły wynik.
Ta sama liczba czytana z drugiej strony brzmi jednak inaczej: u prawie trzech czwartych leczonych apatia nie ustąpiła całkowicie. Warto o tym wiedzieć przed rozpoczęciem leczenia, bo rozczarowanie po sześciu tygodniach jest najczęstszym powodem przerwania terapii, która działała, tylko słabiej, niż ktoś zakładał.
Zwróć też uwagę, na kim to badanie przeprowadzono. Uczestnikami byli ludzie z chorobą Alzheimera. Przenoszenie tych wyników na abulię o innej przyczynie jest uzasadnionym przypuszczeniem, a nie udowodnionym faktem, i tak należy je traktować w rozmowie z lekarzem.
Zanim doda się cokolwiek, warto sprawdzić, czy czegoś nie należy odjąć.
Leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI potrafią same wywołać apatię i spłycenie emocji. Przegląd systematyczny z 2023 roku w „Acta Neuropsychiatrica" zebrał badania, w których apatia polekowa dotyczyła od 5,8 do 50 procent leczonych, a w pracach dotyczących samych SSRI odsetki sięgały od 20 do 92 procent. Autorzy podkreślają dwie rzeczy: zjawisko wygląda na zależne od dawki i na odwracalne.
Dlatego kolejność pytań przy braku napędu u osoby leczonej przeciwdepresyjnie wygląda tak: czy objaw pojawił się przed lekiem, czy po nim, i czy nasilił się po podwyżce dawki. Jeśli po, rozwiązaniem bywa obniżenie dawki albo zmiana leku. Sama decyzja należy do lekarza, ale to Ty dostarczasz informację, bez której jej nie podejmie.
Abulia rzadko przychodzi sama. Towarzyszy udarowi, chorobom zwyrodnieniowym, chorobie Parkinsona, urazom głowy, a także depresji.
To zmienia kolejność działań. Jeśli pod spodem jest nieleczona depresja, niedoczynność tarczycy, niedokrwistość albo bezdech senny, doklejanie leku pobudzającego do nierozpoznanego problemu daje w najlepszym razie połowiczny efekt. Podstawowa diagnostyka wykonana na początku oszczędza miesiące krążenia między objawami.
Przy chorobie Parkinsona osobną ścieżką bywa modyfikacja leczenia dopaminergicznego, bo apatia w tej chorobie wiąże się z tym samym układem, który leczy się z powodu objawów ruchowych.
Trzy rzeczy, które warto ustalić z lekarzem jeszcze przed startem.
Co dokładnie mierzymy. Nie „lepsze samopoczucie", tylko liczba czynności rozpoczętych samodzielnie w tygodniu albo inny policzalny wskaźnik.
Ile czasu dajemy. W ADMET 2 różnicę widać było już w pierwszych stu dniach, więc kilka tygodni to za mało na wnioski, ale pół roku bez żadnej zmiany to sygnał do rewizji.
Kto ocenia efekt. W abulii samoocena bywa zaniżona, dlatego opinia osoby bliskiej jest częścią oceny, a nie dodatkiem do niej.
Jeśli chcesz mieć twarde dane na kolejną wizytę, zapisuj codziennie jedną liczbę: ile czynności zacząłeś_aś tego dnia bez cudzego impulsu. Notatnik nastroju w aplikacji nadaje się do tego równie dobrze jak kartka, ważne jest to, żeby zapis powstawał tego samego dnia.
Przedstawiamy wyselekcjonowaną grupę doświadczonych psychologów i psychoterapeutów, którzy specjalizują się w pracy z osobami cierpiącymi na abulię i stosują sprawdzone metody terapeutyczne w leczeniu tego zaburzenia.
Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.
Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.





Witam Od pewnego czasu , zaczęło się 3 lata zaczęłam mniej wychodzić z domu. Zaczęłam tracić chęci na cokolwiek. Powodem było moje bezrobocie, wstydziłam się tego. Nie pracowałam bo się bałam pracy, najbezpieczniej czułam się w domu,. Było mi głupio ,że mając trójkę dużych dzieci wciąż jestem na utrzymaniu męża. Tak zaczęłam powoli wycofywać się z życia społecznego. Mąż w pewnym momencie coraz bardziej zaczął naciskać na moją pracę, czy chociażby studia, cokolwiek, wolontariat. Byłam zawsze wycofana i nie przejawiałam żadnego zainteresowania , zaangażowania się w cokolwiek ani w pracę ani naukę. Wszystkiego się bałam(boje) a raczej wstydzę ludzi. Wstydzę się swojego wyglądu, swojego ciała, głosu, swojej mimiki, swoich ruchów. Koleżanka mi kiedyś powiedziała ,że jestem bez emocji. Były okresy ,że potrafiłam w coś bardzo się zaangażować, nie mogłam się od tego oderwać, np szycie na maszynie czy jazda motocyklem. Potrafiłam spędzać np przy szyciu całe dnie, Czytałam , oglądałam jak coś uszyć, zrobić wykrój itd. Tak samo z motocyklem. Czy grą na pianinie. Ze wszystkiego jednak zawsze po jakimś czasie rezygnowałam... Rok temu mąż z powodu mojego bezrobocia zostawił mnie z dziećmi, Po tym stałam się bardziej obojętna, Brakuje mi motywacji, nie mam celu, nic nie robię, leżę całymi dniami, nawet nie jestem w stanie obejrzeć żadnego filmu. Pracę jednak znalazłam. Ale mam ogromne problemy w kontaktach z ludźmi. Jako pracownik dobrze pracuje, ale nie potrafię odnaleźć się w grupie ludzi, wogole się nie odzywam jak wszyscy pijemy kawę, rozmawiam tylko jak jestem sam na sam z kimś. I widzę, że zaczynają dziwnie na to patrzeć . Mam wrażenie ,że jestem obgadywana i wyśmiewana. Pozatym nie lubię mojej pracy, nie tyle co nie lubię ale mam pracę w której trzeba być bardziej otwartym a ja jestem wycofana, nieśmiała, co mi bardzo utrudnia pracę. I przez to moja nieśmiałość zmuszam się żeby wogole tam iść. Mam wrażenie ,że robię wciąż z sobie idiotkę. Mam problemy ze snem. Rano po wypiciu kawy , wymiotuje ta kawę ale to tylko jak muszę iść do pracy. Obawiam się, że pewnego dnia nie wstanę rano i po prostu tam nie pójdę . Bo nie będę w stanie, Teraz rozsyłam CV i szukam czegoś innego, gdzie będzie mniejsza grupa ludzi, Mam coraz częściej myśli samobójcze, nie widzę sensu życia, wciąż chodzę spięta , całe moje ciało jest napięte, w pracy szczególnie, Wychodzę tylko na zakupy, czasami coś do ubrania kupię,w domu nie chce mi się sprzątać, gotować, (muszę się zmuszać żeby to zrobić) głównie leżę. Z dziećmi mam słaby kontakt, nie poswiecam im czasu, mało rozmawiam z nimi, nie mam siły ani chęci. I zawsze wszystko robie na ostatnią chwilę, wszytko odkładam na później. Przestałam dbać o higienę, myje się tylko przed wyjściem z domu. Wieczorem wogole się nie kąpie. Czy to depresja? Chory na depresję nie widzi podobno, że jest chory, nie wie co się z nim dzieje. Zaburzenia lękowe? Fobia społeczna,?? Pozdrawiam
Dzień dobry. Otóż ostatnio mierze się z dość nietypowym stanem samopoczucia. Przez ostatni miesiąc czuje się wypalona, zmęczona, leniwa, zirytowana. Zaniedbuje sen oraz odżywianie się. Nie mam ochoty się z nikim spotykać, lecz nigdy tych spotkań nie odmawiam. Pomimo dużej niechęci. Za nic nie potrafię się zabrać i odkładam. Nawet na treningi nie za bardzo mam ochotę chodzić. Mimo, że przez ostatnie 3 miesiące byłam zorganizowana i zmotywowana. Stało się to nagle i nie potrafię znaleźć przyczyny.
Irytacja , zmęczenie, lenistwo ( sama się sabotuję, , obcy ludzie mnie denerwują i mam czasem ochotę kogoś szturchnąć lub kopnąć na ulicy), przez to myślę, że jestem złym człowiekiem, jestem na studiach, ale nie uczę się i nie robię zadań, bo jestem leniwa i zmęczona, problemy z zasypianiem, gdy mam na 6 wstać do pracy, boję się, że zaśpię i szefowa mnie zwolni, bóle głowy po studiach, szkole, bóle pleców od 2 lat w paru miejscach, co może mieć wpływ na moje gorsze samopoczucie. Jedynie staram się na treningach ( trenuję 8 lat) chociaż nie tak, jak kiedyś. Czasem ( raz na parę miesięcy)wymyślam sobie choroby, np. myślałam kiedyś, że mam coś z wątrobą, ale usg było w porządku, myślałam, że mam przepuklinę, a ostatnio w wigilię myślałam, że mi ość utknęła w gardle i rodzina zawiozła mnie na pogotowie. Mam problemy teraz z lżejszą formą kompulsywnego objadania się, jem szybko i niezdrowo, jestem uzależniona od telefonu. Dodam jeszcze, że nie mam ochoty z nikim się spotykać. Ludzie na dłuższą metę mnie denerwują i męczą. Zakończyłam wszystkie moje przyjaźnie szkolne z własnego wyboru. Jestem introwertykiem. Co i czy powinnam coś zrobić?
Od lat nie mam chęci spotykania się z ludźmi, a odkąd skończyłam szkołę to zerwałam ze wszystkimi kontakt, mieszkam z mamą, a na spotkania rodzinne też nie chce mi się chodzić. Teraz muszę podjąć decyzję na jakie studia iść i co robić z życiem. Ogólnie to powracam do rysowania, ale nie wiem czy to ma sens, też trenuję od 8 lat karate, ale też raczej mi się to w życiu nie przyda, jedynie co wiem, to że lubię chodzić na treningi. Na samą myśl o studiach i pracy z ludźmi mi się wszystkiego odechciewa.
Mintzer, J., Lanctôt, K.L., Scherer, R.W. i in. Effect of methylphenidate on apathy in patients with Alzheimer disease: the ADMET 2 randomized clinical trial. JAMA Neurology, 78(11), 1324-1332 (2021).
Robert, P. i in. Is it time to revise the diagnostic criteria for apathy in brain disorders? The 2018 international consensus group. European Psychiatry, 54, 71-76 (2018).
Masdrakis, V.G., Markianos, M., Baldwin, D.S. Apathy associated with antidepressant drugs: a systematic review. Acta Neuropsychiatrica, 35(4), 189-204 (2023).
Levy, R., Dubois, B. Apathy and the functional anatomy of the prefrontal cortex-basal ganglia circuits. Cerebral Cortex, 16(7), 916-928 (2006).
Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.
