Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy to normalne, że dziewczyna rozmawia z kolegą o naszych problemach seksualnych i życiu intymnym?

Moja dziewczyna nie ma koleżanek. Ma za to kolegów z ktorymi rozmawia o wszystkim. Ostatnio powiedziała mi ze rozmawiała z jednym z nich na temat tego jaka pozycja nie wychodzi nam w łóżku. Czy jest to normalne? Nie wiem jak odniesc sie do tego. Z jednej strony nie chce jen ograniczacz zwlaszcza ze ich zna dłużej niz mnie, ale z drugiej dziwnie sie czuje ze moja dziewczyna rozmawia o naszych sprawach z osobami trzecimi. Czy ktos mial taką sytuacje, czy jest to cos czym powinienem sie martwic?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Dzielenie się intymnymi szczegółami z życia prywatnego poza związkiem narusza granice zaufania i może obniżać poczucie bezpieczeństwa u drugiego partnera. Czym innym jest posiadanie bliskich znajomych i swobodna rozmowa, a czym innym włączanie osób trzecich w sprawy dotyczące wyłącznie waszej sypialni. Warto otwarcie komunikować swoje potrzeby dotyczące prywatności – nie chodzi tu o ograniczanie relacji partnerki, lecz o wyznaczenie zdrowych ram funkcjonalnego związku.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Proszę porozmawiać z dziewczyną, ze to dzieje się w sypialni, powinno zostać w sypialni i nie ma prawa mówić, co wychodzi, a co nie wychodzi w łóżku. To są sprawy bardzo intymne. Inna sprawa, to jaki ma cel aby o tym rozmawiać? Szczególnie o tym, co nie wychodzi. To dosyć niepokojące. Tutaj nie chodzi o ograniczaniu kogoś, ale są tematy, z którymi zwyczajnie się nie rozmawia z innymi osobami. Tym bardziej, że zawsze istnieje prawdopodobieństw, że zadziała efekt kropli. Ona powiedziała jednej koleżance, tamta powie kolejnym, niektóre przy okazji coś zmienią albo dodadzą i wyjdzie na to, że zupełnie inaczej będziesz postrzegany. 

Paulina Kocięba

Paulina Kocięba

To, że twoja dziewczyna rozmawia z kolegami, również o sprawach związanych z Waszą relacją, samo w sobie nie musi oznaczać nic niepokojącego. Może jest osobą, którą potrzebuje więcej niż jednego źródła wsparcia. Jednocześnie masz prawo czuć się niekomfortowo, w momencie, gdy dowiadujesz się że bardzo intymne kwestie dotyczące waszego związku omawiane są z kimś innym. Warto spokojnie z nią o tym porozmawiać i ustalić granice waszej prywatności oraz informacji które chcielibyście zostawić tylko dla siebie. Kluczowe jest nie to czy ma kolegów, a to czy okazuje ci wzajemny szacunek i zrozumienie w relacji. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Nie ma jednej zasady, która mówi, czy takie rozmowy są „normalne”. Ważniejsze jest to, jakie granice dotyczące prywatności ustaliliście w związku. Pana dziewczyna może potrzebować rozmowy z kimś zaufanym, ale Pana dyskomfort również jest ważny. Warto spokojnie powiedzieć jej: „Nie chcę Cię kontrolować ani ograniczać kontaktu z kolegami, ale czuję się niekomfortowo, kiedy szczegóły naszego życia intymnego są omawiane z innymi. Chciałbym, żebyśmy ustalili, co dla nas obojga jest prywatne”. To nie musi oznaczać braku zaufania. Dobra rozmowa o granicach może właśnie pomóc to zaufanie zbudować.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

Rozumiem, że może pan czuć się niekomfortowo, gdy tak intymne kwestie są omawiane z osobami trzecimi, jest to w pełni naturalne, że każdy ma nieco inne granice dotyczące prywatności w związku i rozmowa partnerki z kolegą nie musi oznaczać niczego niepokojącego, jednak warto otwarcie powiedzieć jej o swoich odczuciach. Kluczowe nie jest to, czy takie zachowanie jest „normalne”, ale czy jest zgodne z granicami i potrzebami obojga partnerów.

Pozdrawiam serdecznie :) 
 


 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Nie ma jednej uniwersalnej granicy dotyczącej tego, o czym partnerzy mogą rozmawiać z przyjaciółmi. Dla jednej osoby rozmowa o seksie jest czymś zupełnie naturalnym, dla innej bardzo intymną sferą, którą chce zachować wyłącznie dla związku.

W Twojej sytuacji ważniejsze od tego, czy jej zachowanie jest „normalne”, jest to, że Tobie przekroczyło ono pewną granicę. Możesz jej o tym powiedzieć bez zakazywania jej kontaktu z kolegami, np. „Nie chcę ograniczać Ci kontaktów ani decydować, z kim możesz rozmawiać, ale informacje o naszym życiu seksualnym są dla mnie prywatne i poczułem się niekomfortowo, kiedy dowiedziałem się, że rozmawiałaś o nich z kolegą”.

Warto też ustalić, co dokładnie każde z Was uważa za prywatne. Czym innym może być ogólna rozmowa typu „mamy problem z pewnym elementem seksu”, a czym innym przekazywanie szczegółów dotyczących partnera czy Waszej intymności.

Nie musisz więc od razu traktować tego jako powodu do niepokoju czy podejrzewać dziewczyny o coś więcej. Potraktujcie to raczej jako okazję do ustalenia wspólnych granic dotyczących prywatności w związku.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. To, że czuje się Pan z tym niekomfortowo jest zrozumiałe. W związku warto wspólnie ustalić, które informacje dotyczące Waszej intymności mogą być przekazywane innym osobom, a które powinny pozostać między Państwem. Proszę spokojnie powiedzieć partnerce, co Pan czuje i gdzie przebiega Pana granica, bez oceniania jej relacji z kolegami. Sama taka rozmowa nie musi oznaczać, że dzieje się coś niepokojącego, ważniejsze jest to czy partnerka potrafi uszanować Pana granice.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zobacz podobne

Problemy z bratem i wyzywanie w szkole - jak sobie radzić?
Mam brata który mnie wyzywa , nie szanuje mojego zdania i zawsze jak coś powiem to robi ze mnie idiotkę . Jak przez przypadek wylała mi się woda to mnie krytykował i obwiniał jakby niewiadomo co się działo . Próbowałam to komuś powiedzieć ale mówią że nie mam dystansu Mam też problem w szkole gdzie jestem wyzywana . Mówiłam to wychowawcy od powiedział że porozmawia z nimi i tak to się skończyło Mój brat ma problemy psychiczne i nawet próbę samobójczą więc ja nie mogę mu nic powiedzieć bo będzie że się na nim znęcam Nie wiem co mam z tym robić . Pomocy
Czy najlepsza przyjaciółka mojej przyjaciółki naprawdę mnie nie lubi?

Najlepsza przyjaciółka mojej przyjaciółki chyba mnie nie lubi, gdyż kiedyś chciałam się z nią spotkać, a ona odmówiła, tłumacząc się, że nie może, a podejrzewam także, że przy mojej przyjaciółce tylko udaje miłą wobec mnie, a tak naprawdę może mnie nie znosić

Czy częsty seks i intymne gesty męża są wyrazem miłości w związku małżeńskim?

Czy codzienny seks, czasem trwający dwie, nawet trzy godziny – namiętny, intensywny – a także potrzeba bliskości w środku nocy, przytulania się, bycia blisko, to forma wyrażania miłości i uczuć? Jestem w małżeństwie i zastanawiam się, czy to wszystko świadczy o głębokim przywiązaniu.

Podczas zbliżeń mąż czasem daje mi klapsa w pośladki – czy to oznacza, że go to podnieca, czy raczej jest to sposób na wyrażenie emocji, uczuć? Zdarza się też, że kiedy gdzieś razem wychodzimy, potrafi mnie klepnąć albo złapać krocze.

Mi to odpowiada, bo odbieram to jako znak, że mu się podobam, że wciąż mu się podobam fizycznie, że moje ciało go pociąga – i że mnie kocha. Ale czasem się zastanawiam – czy to rzeczywiście jest taka forma wyrażania miłości, czy może ma też inne znaczenie?

Mam poczucie winy po sytuacji na festynie. Jak poradzić sobie z zazdrością partnera i wyrzutami sumienia?
Spotkała mnie nie miła sytuacja. Byłam z moim chłopakiem i jego kolegami na festynie, było wszystko dobrze i naprawdę super się bawiliśmy. Jednak pod koniec imprezy wydarzyła się nie miła sytuacja a dokładniej przysiedliśmy się do stolika (do znajomych i przyjaciół mojej siostry). Było okej, każdy sobie rozmawiał do czasu aż ja nie zaczęłam rozmawiać z przyjacielem mojej siostry. Rozmawialiśmy tylko o jej związku z moim szwagrem, o niczym innym w pewnym momencie przysiadłam sie koło niego bo no jednak nie fajnie rozmawiać o czyimś życiu na całe grono więc chcieliśmy rozmawiać ciszej. On założył mi rękę na ramię, w tamtym momencie nie odebrałam tego jako coś złego ale nie dziwię się że mój chłopak był zazdrosny, to nic miłego. Po całej sytuacji przegadaliśmy wspólnie cała sytuację z moim chłopakiem, wybaczył mi ale nie dziwię się że poczuł sie nie fajnie. Mimo że wszystko jest już wyjaśnione i między nami wszystko dobrze to nie daje sobie rady. Mam straszne poczucie winy za to co się stało.
Czy zachowanie terapeuty par jest etyczne? Prognoza „wiele lat pracy nad sobą” i brak reakcji na przemoc emocjonalną
Chciałbym prosić o obiektywną ocenę zachowania terapeuty par w kontekście etyki zawodowej i metodologii pracy. Na drugiej sesji, widząc mój skrajnie zły stan psychofizyczny (spadek wagi o 1,5 kg w tydzień, bezsenność – 1-2h na dobę, sięgnięcie po papierosy z nerwów przez osobę niepalącą), terapeuta sformułował przy partnerce tezę, że czeka mnie "wiele lat pracy nad sobą". W tamtym czasie stosowałem technikę "szarej skały" jako próbę ochrony przed eskalacją agresji i wciąganiem dzieci w konflikty przez żonę. Obecnie jesteśmy po ósmym spotkaniu: Terapeuta do dziś nie sprecyzował podstawy swojej tezy o "latach pracy". Moja partnerka regularnie używa słów terapeuty jako "amunicji" w kłótniach ("Nawet specjalista widzi, że to ty masz problem"), co pogłębia konflikt. Podczas sesji zgłosiłem brak poczucia bezpieczeństwa i silne objawy psychosomatyczne w obecności partnerki. Odwołałem się do Piramidy Maslowa, tłumacząc, że bez poczucia bezpieczeństwa trudno mi skupić się na pracy nad komunikacją. Terapeuta skwitował to stwierdzeniem, że prawdopodobnie nie rozumiem piramidy, że "być może to drabina Maslowa", ignorując zupełnie mój komunikat o stanie emocjonalnym. Moje notatki z przebiegu tygodnia i próby opisania konkretnych sytuacji są regularnie lekceważone. Moje pytania: Czy stawianie tak definitywnej prognozy na 2. sesji, bez wyjaśnienia merytorycznego, mieści się w standardach etyki? Jak ocenić postawę terapeuty, który zamiast odnieść się do zgłaszanego braku bezpieczeństwa i traumy somatycznej, wchodzi w dyskusję o nazewnictwie teorii psychologicznych? Czy terapeuta par ma obowiązek reagować, gdy widzi, że jego słowa są wykorzystywane przez jedną ze stron do stosowania przemocy emocjonalnej i kontroli w domu?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.