
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Dlaczego kolezanki...
Dlaczego kolezanki mnie ghostuja i przestaja sie odzywac? Czuje sie izolowana i boje sie, ze zostane sama
Anonimowo
Konstancja Gromala-Wielek
Hej, niestety nie odpowiadam za innych terapeutów i psychologów.
Moze masz jakiś schemat dobierania koleżanek? Warto sie temu przyjrzeć czy nie zachodzi jakis nieświadomy wybór osób i dlatego to tak sie kończy:)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Klaudia Sęk
Cześć, napisałaś o powtarzających się sytuacjach, w których poznawane przez Ciebie koleżanki po jakimś czasie przestają się odzywać lub odpowiadać na wiadomości. Mam poczucie, że oprócz samotności jest w tym też dużo poczucia bycia niedostrzeganą i niedocenianą, że starasz się budować relacje, masz poczucie, że masz dużo do zaoferowania drugiej osobie, a mimo tego kolejny raz zostajesz sama. Wyobrażam sobie, że po kilku latach takich doświadczeń możesz być już tym zmęczona i czuć bezradność, szczególnie że sama nie znajdujesz odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje.
Wspominasz też o swoich doświadczeniach z terapeutami, którzy pytali Cię o to, dlaczego nie masz nikogo. Domyślam się, że takie pytania mogły dodatkowo wzmacniać poczucie niezrozumienia, bo właśnie odpowiedzi na to pytanie sama od dawna szukasz. Czytam, że bardzo potrzebujesz nie tylko obecności drugiej osoby, ale też poczucia, że ktoś naprawdę Cię dostrzega, docenia i próbuje zrozumieć to, czego doświadczasz.
Kiedy podobne sytuacje powtarzają się przez długi czas, możemy zacząć zastanawiać się, czy jest z nami coś nie tak albo czy jesteśmy skazani na taki scenariusz. To, że kolejne znajomości się kończyły, nie oznacza jednak, że jesteś skazana na samotność. Relacje tworzą dwie osoby i na ich przebieg wpływa wiele rzeczy; potrzeby, oczekiwania, wcześniejsze doświadczenia czy sposób budowania bliskości. Czasem dopiero przyjrzenie się kilku konkretnym relacjom pozwala zauważyć, czy rzeczywiście pojawia się w nich jakiś wspólny element.
Napisałaś też o obawie, że w przyszłości, szczególnie w sytuacji kryzysowej, możesz zostać bez nikogo, na kogo będziesz mogła liczyć. Myślę, że warto potraktować ten lęk poważnie i poszukać osoby, z którą będziesz mogła przyjrzeć się zarówno temu, co dzieje się w Twoich relacjach, jak i temu poczuciu bycia niedostrzeganą i niezrozumianą. Jeśli zdecydujesz się ponownie na kontakt z psychologiem lub terapeutą, możesz wprost powiedzieć o tym, jak odbierałaś wcześniejsze pytania i czego potrzebowałabyś w takim kontakcie. Zachęcam Cię do przemyślenia tej kwestii.
Joanna Kaminiak-Orzechowska
Dzień dobry,
Brak przyjaciół i znajomych to bardzo poważny problem, przykro mi że tego doświadczasz.
Ciężko mi ocenić co w tych relacjach nie zagrało, jeśli nie znam konkretnych sytuacji, dlatego dobrym rozwiązaniem wydaje się rozmowa z osobami, które przestały się z Tobą spotykać.
Jeśli widzisz szansę, żeby zapytać chociaż jedną z nich dlaczego Wasza relacja się zakończyła, to może dać Ci wskazówki na przyszłość.
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna
Materiały wspierające

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind
Relacje
„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

Magdalena Ogieniewska-Małecka
All you need is love? O namiętności w związkach
Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

TwójPsycholog
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

Psychologiczny duet
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

Magdalena Dąbrowska
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.
Warto przeczytać

Partnerzy, którzy ranią - dlaczego ciągle ich wybieram?

Związek jako pole bitwy o znaczenie - dlaczego potrzebujemy konfliktu, by czuć więź?

Jak rozmawiać w związku? O granicach, potrzebach i seksualności

Style więzi i ich wpływ na relacje partnerskie w dorosłości

Sięganie po pornografię będąc w związku - jak to rozumieć i jak rozmawiać?

„Nie odpisuje godzinę, więc na pewno mnie zdradza” - lęk wokół związku

Relacje, które uzależniają: przemoc emocjonalna w bliskości i rodzinie

Zobacz podobne
Dzień dobry,mam pytanie. Nie wiem czy nadmiernie analizuje pewien fakt czy próbuje ignorować oczywistą odpowiedź.
Jestem z moim partnerem dwa lata. W międzyczasie były zdrady (emocjonalne)z jego strony,problemy i zerwania. Rok temu poznał koleżankę w pracy, przed którą udawał singla i jeszcze zanim się dowiedziałam szukał "pierścionka zaręczynowego". Dla mnie był chłodny,udawał, że całe dnie spędza w pracy, a tak naprawdę szukał okazji, żeby być z nią. Dowiedziałam się, zerwaliśmy.
Dwa miesiące później wróciliśmy do siebie, powiedział, że tam do niczego nie doszło, bo ona nie była nim zainteresowana. Potwierdziłam to i wybaczyłam mu, ale póżniej okazało się, że kupił na jej urodziny złoty pierścionek z diamentem za tysiąc złotych chociaż był już wtedy w długach. Przez kilka miesięcy nie pracował, ja go utrzymywałam a kiedy rok póżniej były moje urodziny (już pracuje i spłacił długi) dostałam kolczyki z najniższej próby złota i to wszystko. Ona pierścionek (upiera się, że się nie oświadczał, ale mu nie potrafię uwierzyć) i kwiaty, a ja nawet jakbym sprzedała wszystko co podarował mi przez dwa lata nie doszłoby do takiej kwoty. Czy on jest ze mną tylko dlatego, że jest mu wygodnie, a nie kocha mnie tak jak tamtą?

