Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Po 30. roku zycia nie moge stworzyc zwiazku: czy kurs tanca dla singli pomoze po nieudanych randkach z aplikacji?

Dzień dobry, mam pytanie - mając zdecydowanie ponad 30 lat, nie udało mi się stworzyć (poza chwilowymi) żadnego rokującego związku z kobietami. Ostatnio korzystałem przez kilka lat z internetowych aplikacji, portali ale albo ich specyfika jest nietypowa albo co u mnie jest nie tak, bo wiele randek, a w zasadzie większość kończyła się na jednym spotkaniu (kawa, spacer, wyjście, kręgle). Przyszedł mi do głowy pomysł z kursem tańca dla singli jako opcji poznawania się na żywo, tylko zastanawiam się czy może to nie jest efekt pierwszego wrażenia, czy kurs tańca coś zmieni poza fajną zabawą i opcją poznania technik tanecznych. Jeśli aplikacje randkowe spowodowały że do spotkań na żywo dochodziło a potem na żywo było źle, to kurs tańca od razu przenosi do realizacji na żywo, więc efekt może być podobny. Trudno mi jednoznacznie powiedzieć, dlaczego wszystkie randki z internetu kończyły się na pierwszej i ostatniej. I bije się z myślami czy inne opcje nie będą podobne.
Martyna Biała

Martyna Biała

Dzień dobry Panie Marcinie,

jeśli ma Pan ochotę spróbować czegoś innego i potraktować lekcje tańca dla singli jako formę eksplorowania nowych możliwości poznawania ludzi, to moim zdaniem nie jest to zły pomysł ,szczególnie jeśli sama forma wydaje się Panu interesująca. Kurs tańca rzeczywiście różni się od poznawania kogoś przez aplikację. W aplikacjach pierwsze spotkanie jest często momentem, w którym obie osoby dość szybko oceniają, czy chcą kontynuować znajomość. Na kursie ma Pan natomiast możliwość spotykania tych samych osób wielokrotnie, obserwowania ich w różnych sytuacjach i pozwolenia, żeby kontakt rozwijał się bardziej stopniowo. Może to więc stworzyć inną dynamikę niż pojedyncza randka. Jednocześnie trudno z góry powiedzieć, czy zmieni to efekt, którego doświadczał Pan podczas randek internetowych. Jeśli powtarza się jakiś schemat związany z pierwszymi spotkaniami, może on pojawić się również w innych okolicznościach. I właśnie dlatego można potraktować kurs nie tylko jako sposób na poznanie kogoś, ale również jako okazję do przyjrzenia się sobie. Warto podczas takich spotkań zwracać uwagę na to, co dzieje się po Pana stronie: jakie emocje się pojawiają, czy czuje się Pan swobodnie czy spięty, czy pojawia się obawa przed odrzuceniem, na czym skupia Pan swoją uwagę i jak interpretuje Pan zachowanie drugiej osoby. Można też obserwować, czy ma Pan tendencję do szybkiego wycofywania się albo przeciwnie, do bardzo intensywnego zastanawiania się, czy druga osoba jest zainteresowana.Warto również zauważać, co faktycznie dzieje się pomiędzy Panem a drugą osobą, zamiast od razu zakładać, że powtarzające się zakończenie znajomości po pierwszym  spotkaniu oznacza, że „coś jest z Panem nie tak”. Może za tym stać wiele różnych przyczyn , od zwykłego niedopasowania po pewien powtarzający się sposób wchodzenia w relacje.

Jeśli natomiast zauważy Pan, że podobny schemat rzeczywiście pojawia się w różnych sytuacjach i chciałby Pan lepiej zrozumieć, z czego wynika, pomocna może być również rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą. Taka forma wsparcia mogłaby pomóc przyjrzeć się bliżej Pana doświadczeniom w relacjach, oczekiwaniom, emocjom oraz sposobowi interpretowania zachowań drugiej osoby. Oczywiście nie jest to konieczne, może Pan również potraktować najbliższe doświadczenia jako okazję do samodzielnej obserwacji.

Życzę Panu miłego dnia!

Martyna Biała

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Panie Marcinie, 

pomysł z kursem tańca jest bardzo dobry, ponieważ pozwala poznać się w naturalnych warunkach bez presji sztywnej randki, choć sam w sobie nie rozwiąże trudności, jeśli wynikają one z komunikacji lub pierwszego wrażenia. Warto potraktować te zajęcia jako świetną okazję do nauki relaksu i swobodnego przebywania w towarzystwie kobiet, co pomoże Panu nabrać większej pewności siebie. Jednocześnie dobrze jest z uważnością przyjrzeć się temu, co dzieje się podczas samych rozmów na żywo, aby zobaczyć, co konkretnie blokuje rozwój tych relacji po pierwszym spotkaniu.

Powodzenia!

Bożena Nagórska

Marcin Mazur

Marcin Mazur

Dzień dobry
Taniec i właściwie każda aktywność fizyczna jest dobra dla ciała i ducha 🙂 Sprzyja poprawie nastroju i ogólnego nastawienia. Wydzielające się endorfiny i inne hormony obniżają napięcie w ciele i zwiększają otwartość.Trudno powiedzieć czy akurat na tańcach znajdzie Pan partnerkę życiową ale napewno tańce poprawią samopoczucie, na twarzy częściej powinien pojawiać się uśmiech i siłą rzeczy pozna Pan inne ciekawe osoby.
Pozdrawiam.   
Jagoda Jek

Jagoda Jek

Nie zakładałabym od razu, że skoro większość randek kończyła się na jednym spotkaniu, to „coś jest z Tobą nie tak”. Sam wynik mówi tylko, że dotychczasowy sposób poznawania kobiet nie przyniósł Ci relacji, której szukasz.

Kurs tańca może być ciekawą alternatywą, ale nie dlatego, że automatycznie rozwiąże problem pierwszego wrażenia. Jego przewagą jest raczej możliwość poznawania ludzi w sposób bardziej naturalny i powtarzalny. Nie masz jednej randki, podczas której obie osoby od razu oceniają, czy chcą kolejnego spotkania. Możesz stopniowo poznawać kogoś w różnych sytuacjach, obserwować wzajemne zainteresowanie i pozwolić, żeby relacja rozwijała się bardziej spontanicznie.

Warto też przyjrzeć się samym randkom, które kończyły się na pierwszym spotkaniu. Nie tylko „co robiłem źle?”, ale: jak się na nich czułem, o czym rozmawiałem, czy byłem zainteresowany drugą osobą, czy próbowałem zrobić dobre wrażenie, czy potrafiłem pokazać zainteresowanie i inicjować kolejne spotkanie. Czasami powtarzający się schemat jest bardziej widoczny dopiero po przeanalizowaniu kilku konkretnych sytuacji.

Nie rezygnowałabym więc z kursu tylko dlatego, że istnieje możliwość, że efekt będzie podobny. Potraktuj go przede wszystkim jako kolejną przestrzeń do poznawania ludzi, a nie test, który ma udowodnić, czy potrafisz znaleźć partnerkę.

Jeśli natomiast zauważasz, że niezależnie od miejsca poznawania ludzi powtarza się podobny problem w nawiązywaniu bliższej relacji, warto omówić to z psychologiem. Można wtedy przyjrzeć się konkretnym wzorcom funkcjonowania w relacjach, zamiast zgadywać, czy winne jest „pierwsze wrażenie”.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Dzień dobry,

Poznawanie kogoś na żywo powoli i bez kontekstu randki tworzy inna dynamikę między osobami, więc pomysł z kursem tańca nie wydaje się być zły. 

Jeśli chodzi zaś o nieudane randki, jeśli masz chęć możesz zapytać osoby,  którymi randkowałeś dlaczego nie chciały kontynuacji znajomości. Feedback może być trudny to przyjęcia, ale da Ci podstawę do refleksji i być może jakiejś zmiany. 


Pozdrawiam serdecznie

Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry, 

 

Panie Marcinie sam fakt, że większość znajomości z aplikacji kończyła się na pierwszym spotkaniu, nie musi oznaczać, że „coś jest z Panem nie tak”. Na randce bardzo szybko oceniamy wzajemne dopasowanie, a pierwsze wrażenie nie zawsze pokazuje, jak relacja mogłaby rozwinąć się z czasem.Kurs tańca może być dobrym pomysłem właśnie dlatego, że daje możliwość wielokrotnego kontaktu, bez presji typowej dla randki. Nie traktowałabym go jednak jako „testu”, czy tym razem się uda, ale jako okazję do poznawania ludzi i sprawdzenia, jak Pan czuje się w relacjach na żywo.Warto też przyjrzeć się temu, co dokładnie dzieje się podczas pierwszych spotkań: czy traci Pan zainteresowanie, czy zauważa Pan brak zainteresowania z drugiej strony, czy może pojawia się napięcie albo trudność w pokazaniu siebie.Może warto zadać sobie dwa pytania: co najczęściej dzieje się podczas tych pierwszych randek? oraz jak chciałby Pan, żeby wyglądało drugie spotkanie, gdyby nie skupiał się Pan na tym, czy zrobił dobre pierwsze wrażenie?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

 

Alan Baryga

Alan Baryga

Dzień dobry,

Rozumiem, że po wielu nieudanych próbach może pojawiać się zniechęcenie i wątpliwości, czy problem nie leży po Pana stronie. Warto jednak pamiętać, że samo to, iż znajomości kończyły się po pierwszym spotkaniu, nie pozwala wyciągnąć jednoznacznego wniosku o przyczynie. Na decyzję o kontynuowaniu relacji wpływa wiele czynników, z których część jest całkowicie niezależna od nas.

Jeśli chodzi o kurs tańca, myślę, że może być dobrym pomysłem. Nie dlatego, że gwarantuje poznanie partnerki, ale dlatego, że daje możliwość poznawania ludzi w bardziej naturalnych okolicznościach, bez presji typowej dla randek z aplikacji. Nawet jeśli nie doprowadzi od razu do związku, może być okazją do rozwijania relacji, poszerzenia grona znajomych i zdobycia nowych doświadczeń.

Zwróciłbym również uwagę na myśl: „skoro randki z aplikacji nie wychodziły, to kurs tańca pewnie też nic nie zmieni”. Jest to przewidywanie przyszłości, którego na ten moment nie da się zweryfikować. Być może warto potraktować kurs jako eksperyment i sprawdzić, czy rzeczywistość potwierdzi te obawy.
Pozdrawiam,

Alan Barga 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Marcinie

 

 Piszesz, że dochodziło do spotkań i wtedy było źle, nie było kolejnych spotkań. Bez dwóch zdań wiele zależy od pierwszego wrażenia, ale to co dzieje się dalej jest także ważne. Pamiętaj o tym, że poznajesz nową kobietę nie możesz jej osaczać, snuć planów na przyszłość itd. Internet sprawia, że przedstawiamy się w różowych kolorach, koloryzujemy siebie  a spotkania w realu wszystko weryfikują. Z tego co się orientuje, są tak zwane szybkie randki, kiedy zmieniają się osoby co 5 minut na dźwięk dzwonka. Bynajmniej widziałem ostatnio, że coś takiego jest organizowane w większych miastach. Kurs tańca to dobry pomysł. 

Agnieszka Karpińska

Agnieszka Karpińska

Dzień dobry, rozumiem, że spotkania , po których nie dochodziło do kolejnych mogą budzić zniechęcenie i pytanie czy coś jest "ze mną nie tak".  Sam fakt, że nowe znajomości kończyły się wraz z pierwszą randką nie daje jednak powodu aby tak wnioskować, ponieważ przyczyn takiego stanu rzeczy może być naprawdę wiele, poczynając od braku dopasowania aż do tego jakie były oczekiwania obu stron.

Kurs tańca (lub inne zajęcia rozwijające zainteresowania odbywające się w grupie) może być dobrym pomysłem, jeśli potraktuje go Pan jako okazję do zrobienia czegoś co może sprawiać Panu przyjemność i poszerzania kręgu znajomych. Taki kurs (czy inne zajęcia) nie da Panu gwarancji poznania partnerki, ale umożliwi stopniowe poznawanie ludzi w naturalnej sytuacji, bez presji jaką narzuca randka. 

Być może warto przyjrzeć się również temu, co powtarzało się podczas dotychczasowych randek: jak Pan się na nich czuł, czego oczekiwał, jak przebiegała rozmowa, kto rezygnował z dalszego kontaktu i jakie informacje Pan wtedy otrzymywał. 

Jeśli ten temat wywołuje dużo napięcia lub silnie wpływa na Pana samoocenę, rozmowa z psychologiem mogłaby pomóc lepiej rozpoznać ewentualne schematy w nawiązywaniu relacji - nie po to by szukać w Panu "wad", lecz by lepiej zrozumieć własne potrzeby, reakcje i sposób budowania bliskości

Zachęcałabym więc, aby spróbować kursu, jeśli taniec i taka forma spędzania czasu wydaje się Panu interesująca ale bez zakładania  że musi z tego powstać związek. Mniejsza presja często pomaga wejść w kontakt z większą swobodą

Życzę Panu wszystkiego dobrego 

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobr Panie Marcinie. Kurs tańca może być dobrym pomysłem ale warto potraktować go przede wszystkim jako okazję do robienia czegoś dla siebie i naturalnego poznawania ludzi, a nie sposób na znalezienie partnerki. Jeśli wiele spotkań kończy się podobnie, warto też zastanowić się, co dzieje się podczas pierwszego kontaktu, jak Pan się czuje, zachowuje i buduje relację. Rozmowa z psychologiem może pomóc przyjrzeć się temu bez oceniania siebie.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mam już skończone 24 lata, a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku
Od dłuższego czasu zmagam się z problemem dotyczącym mojej przyszłości. Mam już skończone 24 lata a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku (był jeden krótki zakończyłam go nie pasowaliśmy do siebie.) Od tego czasu minęło 5 lat, nie mogę znaleźć nikogo normalnego, tracę tylko czas. Trafiam na facetów, którzy są narcyzami, typy mamisynków lub pragną tylko seksu i nic poza tym. Próbowałam odnawiać znajomości ze szkoły, na portalach randkowych jednak mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Nie udaje się najczęściej umawiają się na spotkania-nie przychodzą albo po miesiącu zakończą znajomość. I tak tracę czas. Zaznaczę, że w realu ciężko poznać mi faceta, niestety nie mam gdzie wyjść, bo nie mam z kim. Nie mam znajomych, przyjaciół, by wyjść razem, chociażby na jakiś festyn rodzinny czy jakaś wieczorową zabawę. Jako jedyna z rodziny zostałam obecnie singielka i zaczęli mi dogryzać z tego powodu, stało się to przytłaczające. Każdego razu, gdy się widzimy, padają teksty "kiedy masz ślub" " gdzie zgubiłaś tego twojego" " idź zobacz stoi pod drzwiami" " widzieliśmy go, ale brzydki"- teksty odnoszą się do faceta, z którym mi nie wyszło okazał się mamisynkiem a oni nie dadzą spokoju, tylko coraz bardziej śmieją się ze mnie. Boje się, że nigdy nie ułożę sobie życia jak każdy z członków rodziny na zawsze zostanę sama. Siostra kuzynostwo mają już kolejne dzieci, planują śluby, nawet młodszy brat a u mnie marne szanse. Jeżeli od 5 lat trafiam na coraz gorszych facetów, czas mi ucieka i wszystko stoi w miejscu. Nie wiem już, co robić mówią, że miłość sama przyjdzie, ale nie uwierzę w to. Jak się nie załamywać w takiej sytuacji widząc, gdy inni są szczęśliwi, a mi tyle czasu się nie udaje?
1,5 roku temu zakończyłam swoje 17 letnie małżeństwo. Zostałam sama z dwójką dzieci
1,5 roku temu zakończyłam swoje 17 letnie małżeństwo. Byłam silna i zdecydowana bo powodem były zdrady i używki z jego strony. Wyrok przyjęłam z ulgą. Zostałam sama z dwójką dzieci i zdecydowałam, że podejmę drugi etat żeby nie być zależną od kogokolwiek. I tu zaczynają się moje schody.. Pracuje od 7-24. Mam wrażenie, że jestem sama w świecie. Moje życie kręci się wokół pracy. Dzieci mają mnie w 100 % tylko w weekendy. Często jest tak, że nie mam ochoty na spacer czy kino bo wolę zostać w łóżku. Snuje się jak cień po domu. Brakuje mi tej iskry szaleństwa która zawsze miałam. Nie potrafię utrzymać nowych związków bo gdy zaczyna się "poważnie" to uciekam. I teraz moje pytanie.. Czy to zwykłe zmęczenie czy już depresja. Nieraz wpadają mi do głowy głupie pomysły żeby się poddać i skończyć ze sobą ale fakt posiadania dzieci mnie powstrzymuje.
Problemy z zaufaniem: dlaczego narzeczona unika wspólnych zdjęć na Instagramie?
Dzień dobry. Mam taki problem z moją narzeczoną. Narzeczona często wrzuca nasze wspólne zdjęcia na Facebooka, z wakacji czy naszych zaręczyn, ale ma też profil na instagramie, gdzie wrzuca tylko i wyłącznie swoje zdjęcia. Ostatnio zapytałem, dlaczego nie wrzuci również na instagram jakiegoś jednego wspólnego zdjęcia, to usłyszałem, że prawie z niego nie korzysta, nie umie i nie chce. Powiedziałem, że jak nie umie, to ja jej to zrobie. Oczywiście nie pozwoliła, a 2m-ce wcześniej wrzuciła swoje zdjęcie z koleżankami z którymi była się spotkać w klubie. Dodam tylko, że zanim się poznaliśmy to miała bardzo dużo spotkań z innymi mężczyznami z portali i z klubów z którymi się spotykała i jeszcze przez 3-4 miesięce naszej znajomości potrafiła z nimi korespondować. Zabroniłem jej tego jak tylko przez przypadek to zobaczyłem, bo oczywiście nie powiedziała mi wcześniej o tych sms-as. Proszę o jakieś wytłumaczenie tej dziwnej sytuacji.
Żona się odsunęła, poszła na psychoterapię i skryła w sobie. Przeżywamy kryzys w małżeństwie
Witam. Czy jest to możliwe by po 15 latach znajomości, a 9 małżeństwa żona mogła po prostu się odsunąć i nie potrzebować się przytulić? Dać buzi na dobranoc i na dzień dobry? Zawsze nam się układało, byliśmy wzorem dla innych. Mamy dwoje dzieci 4 i 7 lat, dwa lata temu podjęliśmy decyzję o budowie domku w górach wspólnie. Co potem przekładało się, że mnie nie było weekendami, bo pracowałem na budowie, a w tygodniu dom, praca, dzieci, obowiązki. 3 miesiące temu zauważyłem, że ciągle chodzimy, robimy to co z dziećmi trzeba, ale nie ma nas.. milion rozmów itp wyszło, że się oddaliliśmy od siebie i żona chce iść do psychoterapeuty, więc poszła. Z tego co mi powiedziała, a nie dużo, to, że jest osobą skrytą, wszystko tłumi w sobie i musi nad tym popracować oraz o znalezieniu swojej wartości .. cokolwiek to znaczy, nie wiem, ale wiem, że odsunęła się kompletnie, śpi z dziećmi, nie ze mną..co robić, jak ją zrozumieć, jak walczyć. Proponowałem terapię, ponieważ ja sądzę, że dzieci nam się usamodzielniły i mamy więcej czasu dla siebie. Chce rozmawiać, spędzać czas itp., ale żona tak zablokowana, że rozmawia ze mną tylko o sprawach domowych i dzieci.. co robić?. Ja już nie mam siły, schudłem 15 kg, nie wiem co robić, winie się o wszystko, ona mówi, że to nasza wina.. że kocha mnie, nigdy mnie nie zdradziła, ale musi sobie poukładać to w głowie.. jak żyć w takim domu.
Niepewność w pierwszym, długotrwałym związku - czy to wypalenie?
Mam problem dotyczący związku czuję że się wypalam i nie wiem tak naprawdę co czuję do tej osoby… Jesteśmy razem od 8 lat ponad a ja nie wiem czy chce być z nim do końca życia. Dodam że jest to mój pierwszy związek nigdy nie było innego. Czuję że jak zerwę z nim to nigdy nikogo nie znajdę już.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.