📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach
Osiemdziesiąt pięć procent ekspertów_tek zaczyna leczenie złożonej traumy od fazy stabilizacji, a badanie z 2021 roku nie wykazało, żeby dawała ona przewagę nad terapią skupioną na traumie od pierwszej sesji. Sprawdź, co z tego wynika dla Twojego planu.
Model zaproponowała Judith Herman na początku lat dziewięćdziesiątych i do dziś organizuje on myślenie o leczeniu złożonej traumy. Fazy są trzy: bezpieczeństwo i stabilizacja, przepracowanie wspomnień urazowych, ponowne włączenie się w życie.
Logika brzmi przekonująco. Zanim wróci się do najtrudniejszych wspomnień, trzeba mieć czym je wytrzymać. W ankiecie Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Stresem Traumatycznym z 2011 roku 85 procent ekspertów_tek deklarowało, że zaczęłoby właśnie od stabilizacji, a większość uznała pół roku za rozsądną długość tej fazy. Na tej podstawie powstały wytyczne z 2012 roku.
Warto zauważyć, na czym te wytyczne się opierały: na zgodzie specjalistów_tek, nie na badaniach z losowym przydziałem do grup. To ważne rozróżnienie, bo kolejne lata przyniosły dane, które tę zgodę nadwątliły.
Najlepiej zbadany program pierwszej fazy nazywa się STAIR i trwa osiem sesji. Nie jest to rozmowa o przeszłości, tylko nauka konkretnych umiejętności, sesja po sesji:
Rozpoznawanie własnych emocji i nazywanie ich.
Regulowanie napięcia, gdy emocja już się pojawi.
Życie mimo emocji, zamiast czekania, aż miną.
Rozumienie własnych wzorców w relacjach.
Zmienianie tych wzorców i odzyskiwanie sprawczości w kontakcie z ludźmi.
Faza druga to praca z samym wspomnieniem, najczęściej terapią EMDR albo przedłużoną ekspozycją. Faza trzecia dotyczy tego, co po: pracy, relacji, planów, które przez lata były zawieszone.
W 2021 roku holenderski zespół opublikował badanie z losowym przydziałem, zaprojektowane specjalnie po to, żeby sprawdzić wartość dodaną stabilizacji. Osoby dorosłe z PTSD po krzywdzeniu w dzieciństwie trafiały albo do grupy z ośmioma sesjami STAIR i szesnastoma sesjami EMDR, albo do grupy z samym EMDR od pierwszego spotkania.
Wynik: poprawa w obu grupach, bez istotnej różnicy między nimi. Wielkość efektu wyniosła 0,93 w grupie z fazą stabilizacji i 1,54 w grupie od razu pracującej z traumą. Po zakończeniu leczenia 68,8 procent uczestników_czek nie spełniało już kryteriów PTSD. Odsetek osób, które przerwały terapię, także się nie różnił, choć jednym z argumentów za stabilizacją było właśnie ograniczenie przerwań.
Wcześniejsze badania szły w tę samą stronę. W programie STAIR z ekspozycją poprawa nastroju i regulacji emocji następowała w fazie pierwszej, ale objawy PTSD ustępowały dopiero w fazie ekspozycji. Krytyczna analiza wytycznych opublikowana w 2016 roku przez zespół Ada de Jongha postawiła sprawę wprost: brakuje dowodów, że dodanie stabilizacji poprawia wynik, a jej wydłużanie może opóźniać dostęp do metod, które działają.
To nie znaczy, że pierwsza faza jest zbędna. Znaczy, że ma konkretne wskazania, a nie jest domyślnym startem dla każdego.
Zwróć uwagę, kogo te badania nie obejmowały: osób, wobec których krzywdzenie wciąż trwało, oraz osób w ostrym kryzysie samobójczym. To są sytuacje, w których praca z pamięcią urazową nie jest pierwszym krokiem, bo pierwszym krokiem jest bezpieczeństwo. Podobnie dzieje się przy nasilonej dysocjacji, przy uzależnieniu wymagającym własnego leczenia i wtedy, gdy nie ma jeszcze zaufania w kontakcie z terapeutą_tką.
Problem pojawia się gdzie indziej: gdy stabilizacja trwa rok, dwa, trzy, bez ustalonego momentu przejścia dalej. Wtedy przestaje być przygotowaniem, a staje się zamiast.
Trzy pytania, które warto zadać na pierwszej albo drugiej sesji. Żadne z nich nie jest podważaniem kompetencji, wszystkie są pytaniami o plan.
Po czym poznamy, że można przejść do pracy z traumą? Odpowiedź powinna zawierać obserwowalne kryterium, na przykład zdolność do wyciszenia się po wzburzeniu w rozsądnym czasie.
Kiedy wspólnie przyjrzymy się postępom? Ustalona data przeglądu, na przykład po dwunastu spotkaniach, chroni przed dryfowaniem.
Jaką metodą będziemy pracować z samymi wspomnieniami? EMDR i przedłużona ekspozycja mają najwięcej danych przy PTSD po krzywdzeniu w dzieciństwie.
Jeśli jesteś osobą bliską i towarzyszysz komuś w terapii, te same pytania są dobrym punktem odniesienia. Nie chodzi o popędzanie, tylko o to, żeby plan miał kierunek i termin przeglądu.
Praca z traumą bywa okresowo trudniejsza niż jej brak. Jeśli w tym czasie stan gwałtownie się pogarsza, pomoc jest dostępna od ręki.
112, gdy życie lub zdrowie jest zagrożone.
Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, 800 70 2222, całodobowo i bezpłatnie.
Telefon zaufania dla dorosłych 116 123 i dla dzieci i młodzieży 116 111, oba całodobowe.
Ośrodek interwencji kryzysowej w powiecie oraz Centrum Zdrowia Psychicznego, gdzie punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny przyjmuje bez skierowania i w sprawach pilnych wyznacza pomoc w ciągu 72 godzin.
Niebieska Linia, 800 120 002, całodobowo, jeśli krzywdzenie nadal trwa.
Powiedz o pogorszeniu swojemu terapeucie_tce na najbliższym spotkaniu. To informacja, która zmienia plan leczenia, a nie powód do wstydu ani dowód, że terapia się nie udała.
Przedstawiamy wyselekcjonowaną grupę doświadczonych specjalistów, którzy skupiają się na pracy z osobami ze złożonym zespołem stresu pourazowego i stosują sprawdzone metody terapeutyczne w leczeniu tego zaburzenia.
Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.
Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.





Jaki rodzaj terapii jest najlepszy dla osoby z podejrzeniem autyzmu i ADHD? (tak, wiem, jest na to moda, ale dużo o tym czytam i widzę u siebie wiele takich zachowań). Jak odróżnić ADHD od complex PTSD? Dla pełni obrazu, pracuję nad traumami na terapii gestalt, mam też dużo stresu w związku z niepłodnością i chorobą bliskiej osoby. Czuję, że terapia mi pomaga, ale mam też takie myśli czy diagnoza ADHD by coś tu zmieniła, pomogła?
Jak pozbyć się traumy wynikającej ze złego wychowania?
Dzień dobry, mam C-PTSD. Od około 3 miesięcy robię systematycznie różne ćwiczenia aktywujące nerw błędny brzuszny. Od jakiegoś czasu stałem się bardziej drażliwy, pojawia się nadwrażliwość na bodźce, częściej doświadczam niepokoju, lęku i czasem jest on silniejszy niż zwykle, ogólnie chaos emocjonalny. Czy to pogorszenie wynika z tego, że robię coś źle, czy to efekt "rozmrażania" układu nerwowego? Proszę o odpowiedź i wskazówki, bo trochę mnie to martwi.
Chodziłam do szkoły w latach 90. Pamiętam tylko, że nauczycielki zadzierały nosy i popisywały się jedna przed drugą (jak np. krzyczą na dzieci). Do tego było szarpanie, ośmieszanie, a nawet bicie... Tak było wszedzie - w mniejszym lub większym natężeniu. Jak wytłumaczyć tamta agresje ze strony nauczycieli, czy pielęgniarek? Ludzie byli głupsi, czy masowo chorzy psychicznie? Nie potrafię wyjaśnić sobie tego, bo ja jestem ddd i nigdy nie przejawiałam przemocy. Nikt z mojej klasy nie wyrósł na patola, chociaż każdy był prany. Rozumiem efekt tłumu i poczucie "władzy", ale to prymitywne, bo Ci ludzie byli nikim i przecież mało co osiągnęli... Pamiętam, jak najulubieńsza nauczycielka przywiązywała sznurkami uczniów do krzeseł albo śmiała się, jak ktoś się zesikał. Przecież to powinno być karalne!! Jakiś czas temu spotkałam jedna z tych bab i powiedziałam, czy jej nie wstyd, no i wiązankę jej puściłam. Była zdziwiona i wyparła się, zaczęła z agresją wyjeżdżać, że kłamie. Absurd
Mam problemy emocjonalne w związku. Mam 28 lat. Kiedy kłócę się ze swoją żoną, to najczęściej jest tak, że dochodzi u mnie do blokady emocjonalnej, w konsekwencji ona dużo mówi, wyrzuca z siebie emocje, a ja milczę i jestem zdezorientowany.
Powodem tych kłótni jest to, że zamykam się w sobie i odcinam się emocjonalnie od partnerki. Dodam, że pochodzę z rodziny, w której matka prawdopodobnie jest narcystyczna, rodzina była dysfunkcyjna. Moje konflikty z żoną mogą się brać z braku wczucia się w uczucia, emocje drugiej osoby. Moja matka jest osobą, która nie myślała o swoich dzieciach, tylko ciągle o sobie i o swoich problemach.
Proszę o pomoc, udzielenie jakichś rad odnośnie do mojej sytuacji w związku. Czy pochodząc z rodziny dysfunkcyjnej, da się stworzyć trwały i szczęśliwy związek? Co można zrobić w życiu dorosłym, kiedy miało się matkę z zaburzeniem osobowości? Pozdrawiam serdecznie
Herman, J.L. Trauma and Recovery: The Aftermath of Violence. Basic Books, Nowy Jork (1992).
Cloitre, M., Courtois, C.A., Charuvastra, A., Carapezza, R., Stolbach, B.C., Green, B.L. Treatment of complex PTSD: results of the ISTSS expert clinician survey on best practices. Journal of Traumatic Stress, 24(6), 615-627 (2011).
Cloitre, M., Koenen, K.C., Cohen, L.R., Han, H. Skills training in affective and interpersonal regulation followed by exposure: a phase-based treatment for PTSD related to childhood abuse. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 70(5), 1067-1074 (2002).
De Jongh, A., Resick, P.A., Zoellner, L.A. i in. Critical analysis of the current treatment guidelines for complex PTSD in adults. Depression and Anxiety, 33(5), 359-369 (2016).
van Vliet, N.I., Huntjens, R.J.C., van Dijk, M.K., Bachrach, N., Meewisse, M.L., de Jongh, A. Phase-based treatment versus immediate trauma-focused treatment for post-traumatic stress disorder due to childhood abuse: randomised clinical trial. BJPsych Open, 7(6), e211 (2021).
Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.
