Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Fizyczny ból przy zakladaniu konta i ulga po jego usunieciu - czy to objaw leku lub reakcji psychosomatycznej?

Czuję okropny fizyczny ból kiedy zakładam gdzieś konto. Natomiast kiedy je usunę ból całkowicie mija. Jest to piekący, gniecący ból w lewej części pleców. Byłam u trzech psychoterapeutów i jednego hipnoterapeuty. Nic nie pomogło. Wizyta u hipnoterapeury to było po prostu położenie się na sofie i myślenie o miłym miejscu. To mi nic nie dało. Biorę leki od psychiatry i chyba trochę ponogły, ale wciąż czuję uciążliwe gniecenie. TO TAK jakny mój umysł kierował się od razu do miejsca bólu i tam zostawał.
Jagoda Jek

Jagoda Jek

Warto potraktować to dwutorowo: z jednej strony sprawdzić ból fizycznie u lekarza, zwłaszcza że jest jednostronny i wyraźnie odczuwalny, a z drugiej pracować nad tym, co dzieje się w momencie zakładania konta. Z opisu wygląda, jakby samo zakładanie konta uruchamiało silną reakcję lękową i skupienie uwagi na ciele, a później usunięcie konta przynosiło natychmiastową ulgę. Taki mechanizm może się utrwalać: „zakładam konto → pojawia się ból → usuwam konto → ból znika”, więc mózg zaczyna traktować usunięcie konta jako sposób na pozbycie się zagrożenia. W terapii warto byłoby pracować właśnie nad tym schematem, a nie tylko nad samym bólem  np. z psychologiem pracującym poznawczo-behawioralnie nad lękiem, objawami somatycznymi i zachowaniami unikowymi. Ważne też, żeby nie zmieniać ani nie odstawiać samodzielnie leków, tylko powiedzieć psychiatrze dokładnie, jak wygląda zależność między kontem a bólem.
~ Jagoda Jek, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Nicole Piłat

Nicole Piłat

Pani Marleno, to co jest przez opisane przez Panią przypomina psychosomatykę. Czy oprócz momentu zakładania kont, odczuwa Pani ten ból?. Od kiedy on trwa? Warto się zastanowić nie tylko nad samym objawym a jego genezą. Zachęcam do rozmowy i powodzenia. Pozdrawiam, Nicole Piłat.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Pani Marleno, 

 

Sądzę, że szczególnie trudne może być poczucie, że własne ciało reaguje bólem na coś, co dla innych jest zwyczajną czynnością. Zastanawiam się, co zakładanie kont oznacza dla Pani emocjonalnie i czy pojawia się wtedy poczucie zagrożenia, utraty kontroli lub napięcie. Warto też pamiętać, że ból zasługuje na diagnostykę lekarską, niezależnie od tego, czy nasila się pod wpływem emocji, proszę o tym pamiętać. 

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy mogę mieć schizofrenię? Głosy w głowie, lęk, podejrzliwość i strach przed byciem samą w domu
Nie wiem czy jest to możliwe ale wydaje mi sie że moge miec schizofrenie. W dzieciństwie bardzo płakałam bo w mojej głowie byl glos ktory mowil mi okropne rzeczy ktorych dziecko nie powinno slyszec i bardzo sie go balam. Nie potrafiłam go wymazac z glowy bo on mial cialo i wiem jak wygladalo to cos tylko ze to zniknelo jedyne co mi zostalo po tym to ze do 13 roku zycia spalam zawsze tak samo bo bylam pewna ze cos po mnie przyjdzie i do dzis czesto boje sie zasnac + miewam paralize senne co juz wogole utrudnia mi sen. Do tego odkad mam 8 lat jestem pewna ze moja siostra nie jest czlowiekiem tylko udaje i czasem sie jej boje mimo ze z jednej strony wiem ze moze tak nie jest. Jestem bardzo podejrzliwa ale pisze to bo ostatnio jak zostalam sama w domu i poszlam wyniesc smieci to nie bylo mnie moze z 30 sekund w domu a jak wrocilam to bylam przekonana ze ktos w nim jest i chce mi cos zrobic bylam gotowa wyskoczyc na dach domu bo tak sie balam
Pustka po leczeniu OCD - czy to skutek uboczny leków czy nowe wyzwanie?
Dzień dobry, może moje pytanie jest dziwne i niecodzienne ale męczy mnie od pewnego czasu. Leczę się psychiatrycznie na zaburzenia lękowe (OCD) od grudnia i widzę poprawę, stany lękowe zdarzają mi się bardzo rzadko, obsesje czy kompulsje łatwiej mi pohamować. Jednak jak nie odczuwam lęku to jest we mnie taka pustka, otępienie i zagubienie w świecie. Tak zagłębiłam się w lęk, że teraz normalne życie za którym tęskniłam jest dla mnie jakieś takie puste i spokojne. Mam trudności z zawieraniem nowych znajomości, jakbym straciła te umiejętności mimo swojej ekstrawertycznej natury, obecnie mam wrażenie jakbym w ogóle nie wpasowywała się do tego opisu. Obecnie mam przed sobą perspektywę pewnej zmiany otoczenia a co za tym idzie, nabyć nowe znajomości. Nie wiem czy jest to możliwe, by po braniu leków na zaburzenia lękowe można się nabyć czegoś typu depresji czy innych zaburzeń nastroju, pustki a potem nagłego przypływu emocji bez powodu. Wizytę kontrolną u lekarza mam za 2 miesiące, a z takim pytaniem aż głupio mi dzwonić, bo znając życie moja pustka to nic ważnego i powinnam się tym nie przejmować (ale trochę nie umiem i się przejmuje)…
Mam 14 lat i od jakiegoś miesiąca śpię z lampką i boję się odwracać
Od jakiegoś czasu moje lęki się zwiększyły. Mam 14 lat i od jakiegoś miesiąca śpię z lampką i boję się odwracać, boję się ciemności i tego, co się w niej kryje, tzn. nadprzyrodzone zjawiska itp. Czy to już zaburzenia lękowe, czy całkiem coś innego (możliwe, że mam też fobię społeczną, ale nie diagnozuję się)?
Jak radzić sobie ze stresem i objawami somatycznymi z pęcherza moczowego?
Co zrobić jeśli cokolwiek dzieje się stresującego w życiu spinają mi się mięśnie pęcherza, czuję wtedy non stop potrzebę wysikania się. Meczy mnie to. Teraz jestem chora i czuję lęk kiedy wyzdrowieje, wtedy mam też somaty. Co jeśli będę starsza, będę odczuwać więcej objawów ze starości. Jak ignorować to? Psycholog i poprzedni psychoterapeuta nie potrafią się skupić i pomoc mi z pęcherzem. Bardzo dużo przez niego przeszłam, szpitale. Od tam tego czasu tak reaguje :( jak codziennie sobie radzić, jak nie tracić chęci gdy trzeba iść do pracy? Dlaczego tak się dzieje z pęcherzem. To bardzo męczące, robię wszystko żeby przeszło i nie mija
Czuję, że psychoterapeutka przekracza moje granice.
Czuję, że psychoterapeutka przekracza moje granice. Poinformowałam ją, że nie chce rozmawiać o danym temacie, mimo to ona dalej ten temat drążyła. To już nie pierwszy raz. Myślę nad zakończeniem terapii, bo już kilka razy po spotkaniu z terapeutką czułam się gorzej przez jej zachowanie. Ona twierdzi, że powinnam czasami przekroczyć daną granicę, by potem w rezultacie poczuć się lepiej. Ale z racji, że mam zaburzenia lękowe to często muszę przekraczać jakąś granice np: gdy boję się gdzieś pójść, ale mimo to i tak tam idę. Przez przekraczanie przez psychoterapeutkę moich granic czuję się źle i czasami mam nawet myśli samobójcze. Nie wiem, co robić, czy powinnam dalej dyskutować z terapeutką na temat jej zachowania czy zakończyć terapię?
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.