Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Tworzenie bezpiecznego przywiązania u dziecka - kto ma wpływ, jak wygląda proces i czym może być zaburzony?

Jak wygląda sprawa kształtowania się stylu przywiązania u niemowląt? Co dzieje się w sytuacji, gdy matka będzie wytwarzać styl bezpieczny, a ojciec lękowy? Czy dwie skrajności będą na siebie wpływać, ale wygra styl, który prezentuje rodzic poświęcający dziecku najwięcej czasu, czy w połączeniu ze sobą powstanie styl ambiwalentny? Co w sytuacji, gdy jeden z rodziców pracuje na dyżurach 24h? Czy nawet jeśli podczas pobytu w domu będzie jak najlepiej wywiązywał się z opieki nad dzieckiem, to przez to, że jest długi czas nieobecny i tak wychodzi na to, że nie jest stały ani dostępny, bo gdy nie ma go w domu nie zaspokaja przecież potrzeb dziecka? Co z osobami typu babcia, które pojawiają się kilka razy w tygodniu na kilka godzin? Czy ich zachowania również mają wpływ na kształtowanie stylu przywiązania? Czy prezentowane przez te osoby nieprawidłowe zachowania mogą negatywnie wpłynąć na bezpieczną więź wytwarzaną przez rodziców?
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Proces kształtowania się stylu przywiązania u niemowląt jest bardzo złożony i zależy od wielu czynników, w tym od interakcji dziecka z jego rodzicami i opiekunami. Kluczowym jest zrozumienie, że styl przywiązania nie jest stały i może ewoluować w odpowiedzi na doświadczenia dziecka z różnymi opiekunami.

Rodzic prezentujący styl bezpieczny, a drugi styl lękowy: W takiej sytuacji styl przywiązania dziecka może ewoluować w kierunku stylu bezpiecznego, jeśli dziecko ma regularny i pozytywny kontakt z rodzicem o stylu bezpiecznym. Jednak jeśli kontakt z rodzicem o stylu lękowym jest bardziej dominujący lub przeważający, to może wpłynąć na kształtowanie się stylu dziecka w kierunku bardziej lękowego.

Styl ambiwalentny: Skrajne style przywiązania rodziców, czyli bezpieczny i lękowy, niekoniecznie muszą prowadzić do stylu ambiwalentnego u dziecka. Ostateczny styl dziecka zależy od wielu czynników, takich jak częstotliwość i jakość interakcji z każdym z rodziców oraz dostępność rodziców dla dziecka.

Rodzic pracujący na dyżurach 24h: Praca na dyżurach może wpłynąć na dostępność rodzica, ale niekoniecznie musi prowadzić do stylu przywiązania innych niż bezpieczny. Kluczowe jest, aby rodzic starał się maksymalizować czas spędzany z dzieckiem i bywał dostępny w miarę możliwości. Regularność i jakość interakcji z dzieckiem mają znaczenie.

Osoby trzecie, takie jak babcia: Zachowania i interakcje osób trzecich, takich jak babcia, mogą mieć wpływ na dziecko, ale są jednym z wielu czynników. Jeśli zachowania te są sprzeczne z tym, czego dziecko doświadcza od rodziców, może to wprowadzić pewne zamieszanie. Jednak zazwyczaj wpływ osób trzecich nie jest tak silny jak wpływ rodziców.

Warto podkreślić, że styl przywiązania nie jest czymś stałym i nieuniknionym. Dzieci mogą rozwijać elastyczność w swoich relacjach i dostosowywać swoje style przywiązania w zależności od różnych sytuacji i doświadczeń. Istotne jest, aby rodzice starali się stwarzać dla dziecka bezpieczne, kochające i dostępne środowisko, w którym dziecko może rozwijać zdrowe przywiązanie.

 

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk, psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry J., 

dziecko może mieć unikający styl przywiązania do jednego rodzica, a jednocześnie bezpieczną więź z drugim opiekunem i czerpać wszystkie korzyści z niej płynące. Z pewnością łatwiej będzie wytworzyć więź z rodzicem, który spędza więcej czasu z dzieckiem i adekwatnie reaguje na jego potrzeby fizyczne i emocjonalne. Najważniejszą więzią, która kształtuje się u dziecka jest więź z głównym opiekunem. Przewidywalne doświadczenia, na które zawsze może liczyć będą zmniejszać u dziecka poziom stresu i pomoże rozwinąć pewność siebie, a wreszcie również samodzielność. Nawet jeśli jeden z rodziców nie jest obecny, ale drugi rodzic zapewni stałość i przewidywalność, dziecko również odczuje liczne korzyści płynące z bezpiecznej więzi. Warto mieć na uwadze to, że większość z nas wykazuje do pewnego stopnia różne cechy odmiennych stylów przywiązania. 

Jednym z ważnych elementów jest zrozumienie własnej przeszłości. Ponieważ niezależnie od tego jak wychowali Cię Twoi rodzice - możesz być takim rodzicem, jakim chcesz. Twoja strategia przywiązania nie jest ustalona raz na zawsze. Historia nie jest przeznaczeniem. W tym miejscu może pojawić się przestrzeń na pracę do wykonania w zakresie refleksji nad historią własnego stylu przywiązania. Warto rozważyć wspólną pracę z terapeutą, zapraszam do kontaktu.

Pozdrawiam,

psycholog, interwent kryzysowy

 Iga Chonchera 

 

 

 

 

 

Usunięty Specjalista_tka

Dawid Staszczyk

Dawid Staszczyk

Dzień dobry, styl przywiązania kształtuje się w relacji dziecka z głównym opiekunem - przeważnie, choć nie zawsze - jest nim matka. Jeśli matka jest dostrojona do potrzeb dziecka, zaspokaja je i adekwatnie reaguje na sygnały wysyłane przez niemowlę, kształtuje tym samym bezpieczny styl przywiązania, który zarazem jest bezpieczną bazą do eksplorowania otoczenia i nawiązywania kolejnych relacji - z ojcem i innymi osobami w rodzinie. Atmosfera rodzinna i jakość relacji niewątpliwie mają wpływ na opiekunów dziecka. To, czy wpływ ten rzutuje na więź z dzieckiem, zależy od tego, czy rodzice mają odpowiednie zasoby, aby w konstruktywny sposób poradzić sobie z emocjami, które wywołują wspomniane przez Panią_na nieprawidłowe zachowania prezentowane przez innych członków rodziny. 

Dawid Staszczyk 

Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Kształtowanie się stylu przywiązania u niemowląt jest procesem dynamicznym i złożonym, który jest wynikiem interakcji między dzieckiem a opiekunami. 
 Styl przywiązania matki i ojca może mieć wpływ na rozwój stylu przywiązania dziecka. Jeśli matka prezentuje styl bezpieczny, a ojciec lękowy, może to stworzyć pewien stopień niezgodności, ale niekoniecznie prowadzi do powstania stylu ambiwalentnego.  Kluczowe  jest, aby obydwoje rodzice  byli zaangażowani  w opiekę nad dzieckiem,  pomoże to  wytworzyć  spójne  doświadczenia przywiązania.
Ważny  jest też czas spędzany z dzieckiem podczas kształtowania się stylu przywiązania.  W przypadku gdy jeden z rodziców pracuje na dyżurach24h, może to wpływać na poczucie stałości i dostępności dla dziecka. Jednak jeśli ten rodzic jest obecny i angażuje się w opiekę nad dzieckiem podczas swojego czasu wolnego, może to pomóc w budowaniu bezpiecznej więzi.
 Zachowania i interakcje osób trzecich, takich jak babcia, również mogą mieć wpływ na kształtowanie się stylu przywiązania. Dlatego dobrze by było omówić wspólnie jakie wartości są ważne dla rodziców i co chcemy przekażać dziecku.  Dlatego ważne jest, aby wszyscy opiekunowie dziecka byli świadomi i angażowali się w tworzenie spójnego  środowiska przywiązania.

Styl przywiązania jest wynikiem wielu czynników i nie jest jednoznacznie determinowany przez pojedyncze czynniki. W przypadku jakichkolwiek obaw lub trudności związanych z kształtowaniem się więzi z dzieckiem, warto skonsultować się z pedagogiem, psychologiem lub innym specjalistą, który może pomóc w zrozumieniu i rozwiązaniu tych kwestii.

 Pozdrawiam

 

 Małgorzata  Korba-Sobczyk

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Bardzo cierpię z powodu przeszłości, w której między mną a bratem były mocne szarpaniny, kłótnie. Sami rodzice nas źle traktowali, a ja czuję, że nie byłam w tym wsparciem dla brata.
Dzień dobry, zdecydowałam się napisać na forum, ponieważ ta sytuacja nie daje mi spokoju. Ja i mój 8 lat młodszy brat pochodzimy z rozbitej rodziny, mama i tata bardzo często się kłócili i na obojgu z nas stosowali przemoc psychiczną, na moim bracie, kiedy jeszcze był mniejszy, również fizyczną. Czułam, że nienawidzę swojego brata, cały czas były pomiędzy nami spory, szarpaniny, krzyki i płacze. Wiadomo, że jako starsze dziecko, byłam dużo silniejsza i moje uderzenia podczas bijatyk były dość agresywne i mocne. W mojej głowie pozostało bardzo wyraźne wspomnienie, kiedy wzięłam cienki patyk i z całej siły uderzyłam brata w wewnętrzną stronę kolan. Do dziś, kiedy chociażby przypadkiem coś ociera mi się o to miejsce, od razu słyszę jego wrzaski, mój poziom stresu wzrasta, chce mi się płakać i uderzać głową o ścianę z całej siły. W skrócie jest to wspomnienie bardzo intensywnie naładowane emocjonalnie, które niezmiernie mnie triggeruje. Kolejnym ciosem w tej historii było to, kiedy dowiedziałam się, że mój brat wcale nie był wredny, tylko stwierdzono u niego upośledzenie umysłowe. Wstydzę się siebie i obrzydza mnie mój widok w lustrze. Czuję się jak potwór, którym w sumie dla niego byłam i naprawdę chciałabym naprawić naszą relację, ale jednocześnie nie potrafię spojrzeć na niego, nie czując jednocześnie bardzo negatywnych emocji. W momencie rozwodu rodziców powinnam była być dla niego wsparciem, a tylko pogarszałam sytuację i byłam okropna. Aktualnie bardzo rzadko się ze sobą widujemy, ponieważ on mieszka z ojcem, który też nie traktuje go zbyt dobrze. Ale planujemy razem z mamą zawalczyć o to, aby wrócił do nas. Nie ma między nami takich sporów jak kiedyś, wydaje się jakby on zapomniał o tym, co się działo, co też na dobrą sprawę nie świadczy dobrze. Musiałam w końcu się tym podzielić, ponieważ od wielu lat dosłownie dusi mnie to od środka. Bardzo żałuję.
Mam trudne relacje ze szwagrem, mieliśmy już 2 duże kłótnie w rodzinie męż
Mam trudne relacje ze szwagrem, mieliśmy już 2 duże kłótnie w rodzinie męża, mimo że to on wybucha, przeklina i nie idzie mu powiedzieć, jaki jest nasz punkt widzenia, to ja z mężem wychodzimy na najgorszych, co po wyprowadzce do dużego miasta uważają się za państwo, a on siedzi przy stole obrażony. Nie chcemy z mężem mieć z nim kontaktu, jednak urodziło mu się dziecko i chcielibyśmy brać udział w jego życiu, jego żona chce mnie poprosić o bycie chrzestną, nie wiem, czy powinnam się zgodzić... Dodam, że my nie wzięliśmy go na chrzestnego naszego dziecka, ponieważ nie wykazywał żadnego zainteresowania nim, ale jest tym faktem oburzony, bo jak to mówi, był przekonamy, że zostanie chrzestnym, bo jest bratem i wypada, nie wiem, co robić, czy ciągnąć tą toksyczna relacje, każdy wyjazd do teściów stresuje, bo oni też nie rozumieją, że z mężem Mamy swoje zdanie i inaczej patrzymy na życie, nie robimy rzeczy "bo wypada".
Trudności w kontakcie i relacji z córką z poprzedniego małżeństwa, szczególnie w sytuacji, gdzie mam nową partnerkę.
Witam. Dwa lata temu wyprowadziłem się z domu. Jestem po rozwodzie. Mam dwie córki z poprzedniego małżeństwa tera, 9 i 6 lat. Córki zniosły bardzo ciężko nasze rozstanie. Miałem z obiema doskonały kontakt. Córki przy każdym powrocie do matki płakały, nie chciały wracać. Szczególnie starsza córka mocno to przeżwala. Rok temu poznałem kobietę, z którą się związałem. Moja wybranka ma córkę teraz w wieku 7 lat. Na początku nie mówiliśmy moim dzieciom, że jesteśmy razem. Pierwsze kilka spotkań odbyło się w bardzo dobrej atmosferze. Wszyscy czuli się dobrze w tej relacji. ( nadal nie pokazywaliśmy dzieciom tego, że jesteśmy razem, dla ich dobra. Chcieliśmy zrobić to stopniowo). Niestety wtedy do gry weszła rodzina byłej żony, jak i sama ona. Buntowały obie w obrzydliwy sposób. Mówiły, że tata zostawił je dla nowej córki. Obrażają moja parterke. Obarczając winą za moje odejście mnie. Młodsza córka nawet bała się spojrzeć w oczy mojej partnerce. Mówiła, że babcia zabroniła z nią rozmawiać i że wszystko widzi i jest wszędzie. Na tamten moment przegraliśmy. Nadal jesteśmy razem, ale do tej pory wynajmuje 2 pokojowe mieszkanie tylko na potrzeby spotkań z dziećmi. Tak minął kolejny rok. Nasza relacja stała się chora przez to ciągle ukrywanie. W między czasie z moją żoną zamieszkał nowy parter. Dzieci go zaakceptowały. W relacji z dziećmi pojawiła się stabilizacja. Co jakiś czas spotykaliśmy się ją moja parterka jej córka i moje dziewczyny. Było ok. Dlatego postanowiłem im powiedzieć o tym, że jesteśmy razem. Zrobiłem to zapewniając, że nasz kont zostaje z nami. Że dla nich nic się nie zmienia. Że zawsze będą najważniejsze. To był ostatni raz kiedy starsza córka była u mnie. Minęło 3 tygodnie. Córka nie chce rozmawiać przez telefon, nie chce przychodzić na spotkania. Zachowuje się arogancko. Próby wyjaśniania kończą się zerwana rozmowa. Totalny mur. Dzisiaj odbierając młodsza córkę starsza dała mi prezenty laurki listy. Pisze, że kocha, ale rysuje smutne buźki. Serce mi pęka z tęsknoty. Tym razem była żona również gra nieczysto. Zapewnia starszej córce atrakcje, których nigdy nie dostawała, spędza z nią czas. Proszę o pomoc. Jak pomóc temu dziecku? Gdzie może być podłoże takiego zachowania. Według mnie córka od roku miała wbijane do głowy jak zła jest moja partenrka i jej córka - ale ponieważ ja nie ujawniałem naszej relacjii córka była przy mnie. Teraz wydaje się jakby banka pękła. Dodam, że wspominałem córce, że jeśli ma problem z moją parterką nie musimy się spotykać narazie. Córka ignoruje wszystko. Bardzo proszę Państwa o poradę.
Jak wspierać rozwój dziecka z autyzmem atypowym i niepełnosprawnością intelektualną?
Jestem mamą 7 letniego dziecka ma diagnozę autyzmu atypowego i niepelnosprawnosci intelektualnej w stopniu lekkim martwię się o jego przyszłość czy będzie samodzielnie żyć. Uczęszcza na terapię pedagogiczna i SI ma dziwne zabawy mówi czasami do siebie lubi się huśtac nie potrafi jeździć rowerem, bawi się samotnie klockami bardziej interesuje go faktura klocków, samotne zabawy w piasku, jeździ na hulajnodze nie lubi rysować pisze swoje imię umie odwzorować litery ale słabo je rozpoznaje zna kształty figur dni tygodnia pory roku generalnie sporo mów liczy do 10 iczynności samoobslugowe nie sprawiają mu problemu ale jest ekscentryczny nie potrafi nawiązać kontaktu z innymi dziećmi
Jak uwolnić się od toksycznych relacji w rodzinie i zadbać o własne zdrowie psychiczne?
Ojciec jest nerwowy, stosuje przemoc psychiczną od lat, mama też odwdzięcza się nieprzyjemnymi słowami i często się kłócą. Mają wyjechać razem do pracy za granicę, pierwszy raz od dawna będą razem dzień w dzień, ja również wyjeżdżam, ale do innego kraju i sama. Mama jest bardzo ze mną związana, wręcz toksycznie. Zawsze opowiada mi o wszystkim, o konfliktach z ojcem i to ja zawsze rozwiązywałam jej problemy, godziłam ich, byłam na każde zawołanie od podstawówki, aż do teraz, bo mam już dość. Teraz chcę się usamodzielnić i uwolnić od nich, a narasta ich konflikt, mama ciągle płacze i mówi, że nie wytrzyma z nim sama psychicznie, beze mnie. Mają za chwilę wyjeżdżać razem, a ona się załamuje, żałuje tej decyzji i ojciec umniejsza jej problemy, upokarza. Nie wiem co robić, czuję się winna, że zostawiam mamę i męczy się w toksycznym związku, jak jej pomóc? Boję się, że ojciec w nerwach jej coś zrobi, ale nie chcę ich oboje całe życie pilnować. Z kolei mama, ani nie chce go zostawić ani zostać sama w domu, bo uważa, że jak zostanie sama to ona już nie ma po co żyć. Jak w takiej sytuacji zadbać o swoje zdrowie psychiczne i bliską osobę? Nie chcę rezygnować z marzeń i żyć z nimi pod jednym dachem przez resztę życia, mam już 20 lat. Sama nie mam lekko, podejrzewam u siebie OCD, w przeszłości znęcali się nade mną w szkole przez 3 lata w podstawówce, przez co miałam depresję, myśli samobójcze i cięłam się. W tamtym okresie, około rok czasu nawet nie miałam do kogo się odezwać, zapominałam jak się rozmawia z ludźmi. Byłam tylko ja i moje myśli. Nikt o niczym nie wiedział, rodzina też, wyszłam z tego bez pomocy kogokolwiek. Bałam się ludzi, do teraz czasami mam lęki, a znowu czuję się beznadziejnie i mam wahania nastroju, bo ciągły stres w domu źle na mnie wpływa. Na dodatek rodzice zachowują się jak duże dzieci, które oczekują ode mnie, że to ja rozwiążę ich problemy. Czy powinnam skupić się przede wszystkim na sobie i rozwoju, rozpocząć jakąś terapię?
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.