
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, związki i relacje
- Jak zdrowo...
Jak zdrowo zakończyć związek na odległość i utrzymać kontakt po rozstaniu? Czy możliwy jest powrót do siebie?
Kamila Grobelna
Dzień dobry,
To, że nadal się kochacie, a jednocześnie rozważacie rozstanie, jest jak najbardziej możliwe. Miłość nie zawsze oznacza, że związek jest dla obu osób dobrym miejscem do dalszego życia.
Jeśli zdecydujecie się rozstać, myślę, że warto na jakiś czas ograniczyć kontakt, nawet jeśli całkowite zerwanie relacji wydaje się niemożliwe. Przy takiej bliskości codzienne pisanie i zwierzanie się sobie ze wszystkiego może sprawić, że emocjonalnie nadal będziecie funkcjonować jak para. Nie musicie jednak od razu znikać ze swojego życia. Możecie stopniowo zmniejszać częstotliwość kontaktu i ustalić, jakie granice będą dla Was bezpieczne.
Ważne jest też, żebyś nie czuł, że po rozstaniu nadal odpowiadasz za jej samopoczucie czy sytuację domową. Możesz być życzliwy i wspierający, ale dobrze, żeby każde z Was zaczęło budować również inne źródła wsparcia.
Jeśli po czasie okaże się, że potraficie być sobie bliscy bez wracania do dawnej dynamiki, przyjaźń jest możliwa. A czy kiedyś możecie wrócić do związku? Tak, jest to możliwe, ale raczej wtedy, gdy oboje rzeczywiście się zmienicie i rozwiązacie problemy, które doprowadziły do rozstania. Nie warto jednak rozstawać się z założeniem, że na pewno kiedyś do siebie wrócicie.
I jeszcze jedno — to, że teraz nie potrafisz wyobrazić sobie życia bez niej, jest zupełnie naturalne. Po 3,5 roku trudno nagle zobaczyć siebie w innej rzeczywistości. Nie musisz tego teraz umieć.
Pozdrawiam, psycholog Kamila Grobelna
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
Przy związku trwającym prawie 3,5 roku i będącym jednocześnie główną relacją dla obojga, całkowite „odcięcie z dnia na dzień” może być bardzo trudne. Nie ma jednej zasady, że po rozstaniu kontakt musi zniknąć całkowicie. Ważne jest raczej, żebyście ustalili granice, które pozwolą Wam rzeczywiście przejść z roli partnerów do innej formy relacji.
Jeśli chcecie pozostać w kontakcie, pomocne może być na początku wyraźne ograniczenie częstotliwości pisania i zrezygnowanie z tego, co najbardziej przypomina związek: codziennego raportowania sobie dnia, flirtu, rozmów o seksie, planowania wspólnej przyszłości czy szukania u siebie nawzajem pierwszego źródła pocieszenia. Inaczej możecie formalnie się rozstać, ale emocjonalnie nadal pozostawać w związku.
Szczególnie uważałabym na sytuację, w której pozostajesz głównym wsparciem dziewczyny w trudnych sprawach rodzinnych. Możesz być dla niej ważną osobą, ale nie musisz przejmować roli, którą wcześniej pełnił partner. Dobrze byłoby, żeby stopniowo budowała również inne źródła wsparcia – przyjaciół, rodzinę czy psychologa, jeśli tego potrzebuje.
Możecie też umówić się na konkretny okres większego dystansu, np. kilka tygodni, a później sprawdzić, jak oboje się z tym czujecie. To nie musi być kara ani zerwanie kontaktu na zawsze, tylko przestrzeń na rzeczywiste przeżycie rozstania.
A czy kiedyś możecie do siebie wrócić? Tak, jest to możliwe, ale nie warto traktować tego jako planu. Jeśli kiedyś oboje będziecie chcieli spróbować ponownie, kluczowe będzie nie samo uczucie, ale rzeczywista zmiana powodów, przez które związek się zakończył. Wtedy nie chodziłoby o „powrót do starego związku”, tylko o zbudowanie nowej relacji na innych zasadach.
Na ten moment nie musicie jednak wiedzieć, czy kiedyś będziecie razem. Wystarczy podjąć decyzję, która jest dla Was właściwa teraz.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Joanna Kaminiak-Orzechowska
Dzień dobry,
Rozstanie to zawsze trudny moment dla obojga partnerów, jednak jeśli wspólnie podjęliście taką decyzję łatwiej będzie Wam przez to przejść oraz ustalić po partnersku na jakich zasadach sie rozstajecie.
Porozmawiajcie o swoich oczekiwaniach; jakie macie wyobrażenie tego kontaktu po rozstaniu, być może będziecie chcieli stopniowo go wydłużać, a może spróbujecie na jakiś czas nie odzywać się do siebie i zobaczyć jak Wam z tym jest.
Powroty zawsze są możliwe, teraz trudno sobie Tobie wyobrazić brak tak ważnej osoby w Twoim życiu, ale po dłuższej rozłące będzie to coraz łatwiejsze.
Najważniejsze, żebyście oboje zapewnili sobie w tym czasie wsparcie przyjaciół, to bardzo pomoże Wam w tym trudnym czasie.
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Rozstanie nie zawsze oznacza, że dwie osoby muszą całkowicie zniknąć ze swojego życia. Jednak bezpośrednio po zakończeniu związku utrzymywanie bardzo intensywnego kontaktu może utrudniać przeżycie rozstania, szczególnie jeśli nadal się Państwo kochają i pozostaje nadzieja na powrót.
Dlatego warto ustalić konkretne granice kontaktu, np. ograniczyć codzienne pisanie, nie pełnić wobec siebie roli partnerów i dać sobie przestrzeń na zbudowanie życia poza związkiem. Bycie dla byłej partnerki jedynym lub głównym wsparciem może sprawić, że emocjonalnie nadal pozostaną Państwo w tej samej relacji, tylko bez jej formalnej nazwy.
Nie trzeba też podejmować decyzji „nigdy więcej”. Jeżeli za jakiś czas oboje będziecie w innym miejscu, a przyczyny rozstania rzeczywiście przestaną istnieć, ponowne stworzenie związku jest możliwe. Ważne jednak, aby nie traktować rozstania jako okresu oczekiwania na powrót. Teraz warto pozwolić sobie rzeczywiście przeżyć zakończenie tej relacji i zobaczyć, czego każde z Państwa potrzebuje osobno.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Przy rozstaniu po 3,5 roku, szczególnie gdy nadal się kochacie i jesteście dla siebie głównymi osobami do kontaktu, całkowite odcięcie może być bardzo trudne. Jednocześnie warto pamiętać, że przyjaźń od razu po rozstaniu często przedłuża proces rozstania, ponieważ emocjonalnie nadal pozostajecie w związku.
Możecie ustalić okres większego dystansu np. kilka tygodni z ograniczonym kontaktem, po to żeby każde z Was mogło oswoić nową sytuację i zacząć budować własną codzienność. Nie musi to oznaczać wrogości ani porzucenia drugiej osoby. Jeśli dziewczyna przeżywa trudne sytuacje rodzinne, można ją wspierać, ale warto też zadbać o to, żeby po rozstaniu nie pozostać jej jedynym źródłem wsparcia.Jeśli kiedyś Wasze drogi ponownie się zejdą, oczywiście jest to możliwe. Nie warto jednak traktować obecnego rozstania jako „przerwy” i czekać na powrót. Lepiej pozwolić sobie naprawdę przeżyć rozstanie i zobaczyć, co przyniesie życie.
Warto zadać sobie dwa pytania:
Czy chcę utrzymywać kontakt dlatego, że rzeczywiście jestem gotowy na przyjaźń, czy dlatego, że boję się ją stracić?
Jak wyglądałoby moje życie po rozstaniu, gdybym nie musiał teraz dbać o to, czy ona sobie beze mnie poradzi?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Patryk Bednaruk
Urszula Markowska
Dzień dobry,
Nie ma jednego właściwego sposobu na zakończenie relacji. Jeśli dalej jesteście dla siebie ważni i chcecie pozostać w kontakcie, nie musicie automatycznie się od siebie całkowicie odcinać. Warto jednak wspólnie zastanowić się, jaki rodzaj kontaktu będzie dla Was obojga wspierający, a jaki może utrzymywać Was w relacji, która formalnie się już zakończyła.
Jeśli po rozstaniu nadal będziecie dużo ze sobą pisać, zwierzać się i pozostawać dla siebie głównym źródłem wsparcia, może być Wam trudno naprawdę przeżyć rozstanie i zrobić miejsce na zmianę. Czasem jest więc pomocne ograniczenie częstotliwości kontaktu albo ustalenie, o czym chcecie nadal ze sobą rozmawiać, a czego wolelibyście unikać (szczególnie na początku).
To, że związek się kończy, nie oznacza, że znika cała wartość tego, co było między Wami. Przyjaźń, troska i przywiązanie mogą pozostać, tylko mogą potrzebować nowej formy.
Jeśli chodzi o powrót do siebie w przyszłości - tak, jest to możliwe. Ludzie się zmieniają, okoliczności również. Jeśli po czasie oboje będziecie chcieli spróbować ponownie, możecie to zrobić. Nie będzie to jednak dokładnie ta sama relacja ani też zupełnie nowy związek. Macie wspólną historię, a jednocześnie za jakiś czas będziecie już trochę innymi ludźmi, z nowymi doświadczeniami.
Jeśli trudno Wam samodzielnie ustalić, jak to rozstanie ma wyglądać, kilka konsultacji dla par może też pomóc uporządkować decyzję, ustalić granice i zasady kontaktu po zakończeniu związku. Takie konsultacje nie muszą służyć podtrzymaniu relacji, mogą też pomóc przejść przez rozstanie w bardziej świadomy sposób.

Zobacz podobne
Cześć, nie sądziłam że kiedykolwiek tutaj się znajdę. To było moje poprzednie pytanie ale napisze o tym więcej - chciałam sie zapytać, co mam zrobić w relacji z chłopakiem, którego kocham ponad wszystko, ale on mnie nie traktuje za dobrze - częste kłótnie, wyzwiska, ma przyjaciółkę, której nie potafię zaakceptować.
Czuję sie źle z tym, że on ma przyjaciółkę - uważam, że łączyło ich kiedyś coś więcej, prawdy by mi raczej nie powiedział a nie chcę, żeby ta relacja się skończyła, bo naprawdę mi na nim bardzo zależy i bardzo go kocham, natomiast druga kwestia odnośnie kłótni - wstawiłam swoje zdjęcie, on mi to kazał skasować, gdzie nic nie było widać, każe mi iść sobie do innych chłopaków, gdzie ja nie chcę, mówi, że mnie nienawidzi a zarazem jest uzależniony ode mnie. Nie rozumiem tego, martwię się i jednak uważam, że ta przyjaciółka mu mąci w głowie, bo kiedyś jak z nim byłam to się tak nie zachowywał, lecz w tamtym roku z nim zerwałam i próbowałam poszukać tego, co ma, tylko w kimś innym, ale nie potrafię kochać kogoś innego niż jego. Chciałam bardzo do niego wrócić, bo do nikogo nie czuję takiej miłości, jak do niego, a przedwczoraj mi powiedział, że jesteśmy już razem, a wczoraj, że nie - i dziś znowu to samo, że raczej tak, więc ja tego nie rozumiem. Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam oraz mam nadzieję, że warto było sie rozpisywać. Jeszcze mnie wyzywa od szonów...

