
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zdrowie seksualne, związki i relacje
- Mam ochotę na...
Mam ochotę na relację z inną kobietą mimo udanego małżeństwa - skąd biorą się takie pragnienia?
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To, że zwraca Pan uwagę na inne kobiety i ze wzajemnością, to nie oznacza, że Państwa małżeństwo jest na przegranej pozycji, mimo że w sprawach seksualnych w pana ocenie panuje nuda. Z rosnącą liczbą wspólnie spędzonych lat patrzycie na siebie inaczej, a także macie inne potrzeby na różnych poziomach. Czy w Pana ocenie jest pan mniej atrakcyjny w oczach zony a bardziej w oczach innych kobiet? Odradzam badanie terenu poprzez flirty czy też inne prowokacje, które mogą zaburzać Pana relacje małżeńskie. Warto porozmawiać z żoną wprost i zapytać, skąd w niej takie opory się pojawiają, ale bez oceny aby żona czuła się bezpiecznie. Fantazja, że żona odejdzie, może nie oznaczać rzeczywistego pragnienia rozstania. Czasem jest fantazją o uwolnieniu od odpowiedzialności za decyzję, konflikt i potencjalne zranienie drugiej osoby: wtedy „okoliczności” decydują za nas. Niepokoi Pana to, że zaczął Pan prowokować sytuacje i sprawdzać granice. Dobrze, że Pan to zauważa zanim dojdzie do zdrady i jest to moment na świadome działanie, a nie dowód, że jest już za późno. Szczerość i uczciwość w w związku to podstawa. Zawsze też mogą państwo wybrać się do seksuologa, który pomoże Wam odzysać to, co było na początku związku.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Wiktoria Woldan
z Pana opisu wynika, że nie chodzi wyłącznie o potrzebę kontaktu z inną kobietą, ale również o niezaspokojoną potrzebę pożądania, wzajemnej inicjatywy seksualnej i większej różnorodności w życiu intymnym. Nic dziwnego, że uwaga ze strony innych kobiet zaczyna być coraz bardziej kusząca. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy tęskni pan za konkretną relacją z inną kobietą, czy raczej za emocjami, ekscytacją i poczuciem bycia pożądanym, których obecnie brakuje w małżeństwie. To ważne rozróżnienie, zanim podejmie aiec pan decyzje, które mogą wpłynąć na cały związek.
pozdrawiam
psycholog Wiktoria
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Zastanowiłabym się przede wszystkim, czego właściwie szuka Pan w zainteresowaniu innych kobiet. Być może nie chodzi wyłącznie o seks, ale również o poczucie atrakcyjności, nowości, bycia pożądanym czy sprawdzenia, „czy mogłoby być inaczej”.Skoro zależy Panu na małżeństwie, nie czekałabym, aż pojawi się zdrada. Warto spokojnie porozmawiać z żoną nie tylko o częstotliwości czy inicjowaniu seksu, ale o tym, czego oboje potrzebujecie, żeby bliskość była dla Was satysfakcjonująca. Dobrze też zapytać, co sprawia, że żona rzadko inicjuje zbliżenia – przyczyn może być wiele.Proszę też nie testować swoich granic poprzez flirtowanie z innymi kobietami. To może szybko stworzyć sytuację, nad którą trudniej będzie zapanować.Jeśli rozmowy nie przyniosą zmiany, konsultacja u seksuologa lub terapeuty par może pomóc Wam bezpiecznie przyjrzeć się temu, co dzieje się w Waszej relacji.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Kamila Grobelna
Dzień dobry,
To, co Pan opisuje, nie musi oznaczać, że przestało być Panu dobrze w małżeństwie. Można kochać partnerkę, czuć się z nią bezpiecznie, a jednocześnie potrzebować więcej nowości, ekscytacji czy poczucia bycia pożądanym.
Zwróciłabym uwagę na to, że problemem wydaje się nie tylko monotonia w seksie, ale również brak inicjatywy ze strony żony. Warto zastanowić się, czego właściwie Pan wtedy potrzebuje – samej zmiany w seksie czy przede wszystkim poczucia, że żona aktywnie Pana pragnie.
Zainteresowanie innych kobiet może natomiast dostarczać Panu tego, czego obecnie brakuje: ekscytacji, potwierdzenia atrakcyjności czy poczucia bycia pożądanym. Dlatego przed wejściem w relację z inną kobietą warto spróbować zrozumieć, czego właściwie Pan szuka poza małżeństwem.
Pomocna może być szczera rozmowa z żoną nie tylko o tym, że chciałby Pan więcej inicjatywy, ale przede wszystkim o swoich potrzebach i emocjach. Warto również przyjrzeć się temu, skąd pojawia się fantazja, że żona mogłaby odejść – być może pozwala ona Panu uniknąć samodzielnego podjęcia decyzji o ewentualnej zmianie.
Pozdrawiam, psycholog Kamila Grobelna
Jagoda Jek
To, że w udanym i satysfakcjonującym małżeństwie pojawia się potrzeba nowości czy zainteresowanie tym, że podobamy się innym osobom, samo w sobie nie musi oznaczać, że przestało Ci zależeć na żonie. Warto jednak potraktować tę potrzebę poważnie, zanim przerodzi się w działanie, którego później możesz żałować.
Z Twojego opisu wynika, że problem dotyczy nie tylko innych kobiet, ale również niezaspokojonej potrzeby większej inicjatywy i różnorodności w Waszym życiu seksualnym. Być może warto spróbować porozmawiać z żoną jeszcze raz, ale nie wyłącznie w formie „chciałbym, żebyś była bardziej aktywna”. Lepiej powiedzieć jej, czego konkretnie Ci brakuje i zapytać, jak ona przeżywa Waszą sferę seksualną – czy jej obecna forma odpowiada, czy ma własne potrzeby i obawy.
Jednocześnie warto zastanowić się, co właściwie daje Ci zainteresowanie innych kobiet. Czy chodzi przede wszystkim o pożądanie, potrzebę potwierdzenia własnej atrakcyjności, emocje związane z nowością, czy fantazję o zupełnie innym życiu? To mogą być bardzo różne potrzeby.
Nie podejmowałabym decyzji o rozstaniu wyłącznie po to, żeby sprawdzić, czy „z inną będzie lepiej”. Codzienna relacja z nową osobą wygląda zupełnie inaczej niż początkowe zainteresowanie i flirt.
Jeśli trudno Ci samemu zrozumieć, skąd bierze się ta potrzeba, dobrym krokiem może być konsultacja seksuologiczna. Możesz na niej spokojnie przyjrzeć się swoim potrzebom, fantazjom i temu, czego obecnie brakuje Ci w małżeństwie – bez konieczności podejmowania od razu żadnej decyzji.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka


