
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Zle samopoczucie,...
Zle samopoczucie, zaburzenia nastroju, lek i bezsennosc oraz mysli o samookaleczeniu u 39-letniej kobiety
Treść wrażliwaAnonimowy
Konstancja Gromala-Wielek
Dzień dobry, czy powodem takiego nastroju i mysli jest jakaś sytuacja? Ciąg zdarzeń?
Czy próbowała pani technik relaksacyjnych? Bezsenność moze nasilać takie myśli. Proszę to obserwować bo jest to zjawisko niepokojące.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Wojciechowska
Dzień dobry,
W Pani sytuacji proszę udać się po pomoc - na pewno do psychoterapeuty, pomocna będzie też farmakoterapia u lekarza psychiatry. Jeśli Pani sobie z tym nie radzi, bardzo ważne jest by skorzystać z pomocy specjalisty.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Joanna Kaminiak-Orzechowska
Dzień dobry,
Objawy, które opisujesz są bardzo poważne, potrzebujesz wsparcia specjalisty psychiatry lub psychoterapeuty, który określi dokładnie przyczynę Twoich problemów i rozpocznie leczenie.
Istotne też jest to, abyś miała bliską osobę, której opowiesz o swoich problemach i poprosisz ją o wsparcie w trudniejszych momentach.
Jeśli w Twoim życiu nie ma takiej osoby możesz skorzystać z telefonu zaufania dla osób dorosłych: 800702222.
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna

Zobacz podobne
Tak w skrócie / dużym Jestem kobietą, która przez wiele lat żyła z ciężarem, którego nie potrafiłam z siebie zrzucić. Kiedyś – jeszcze zanim zostałam żoną – zostałam zmuszona do stosunku. Zostałam pobita, zgwałcona (nie zgłosiłam tego. Ikony, jak większość ofiar). Przerażona uciekłam do człowieka, którego kochałam, szukając w nim ratunku. Zaszłam w ciążę i szczerze wierzyłam, że dziecko jest mojego partnera. Pobraliśmy się. Nigdy Nie robiłam testów DNA, bo nie miałam powodów – daty się zgadzały, lekarz nie wzbudził niepokoju. Dopiero później zaczęły mnie dręczyć wątpliwości. Moja córka fizycznie nie przypomina nas i… od tamtej pory noszę w sobie potworny ból. W końcu powiedziałam mężowi całą prawdę – także o przemocy. On został. Kocha mnie i dziecko. Ale ja nadal nie umiem sobie wybaczyć. Ciągle czuję, że noszę coś, co mnie niszczy od środka – wstyd, poczucie winy, samotność. Dlatego szukam wsparcia. Żeby zrozumieć, jak przeżyć z tą historią i wrócić do siebie.

