Czym różni się podtyp z przewagą zaburzeń uwagi od klasycznego ADHD i jak wspierać swój przebodźcowany układ nerwowy?

Wiele osób używa nazw "ADD" i "ADHD" wymiennie, ale w praktyce klinicznej termin ADD (z angielskiego Attention Deficit Disorder) od dawna nie jest już używany w diagnostyce. W latach 90. zastąpiono go jedną nazwą: ADHD (Attention Deficit Hyperactivity Disorder), w ramach którego wyróżnia się trzy podtypy, czyli tak zwane prezentacje kliniczne. Mówiąc prościej: to, co dawniej nazywano ADD, dziś nazywa się ADHD z przewagą zaburzeń koncentracji uwagi, w skrócie typem nieuważnym.
Osoby z tym typem ADHD nie są nadpobudliwe ruchowo, więc łatwo ich nie zauważyć, zarówno w szkole, jak i w pracy. Nie kręcą się na krześle, nie przerywają innym i z zewnątrz mogą wydawać się po prostu spokojne lub zamyślone. Problem leży gdzie indziej: trudno im utrzymać uwagę na zadaniu, zwłaszcza jeśli jest nudne lub wymaga wielu kroków. Mogą gubić rzeczy, zapominać o terminach, mieć wrażenie, że "wypadają" z rozmowy, choć bardzo się starają słuchać. Często towarzyszy temu poczucie chaosu w głowie, mimo że na zewnątrz wszystko wygląda spokojnie i poukładanie.
Brak nadaktywności ruchowej sprawia, że ten typ ADHD bywa diagnozowany później, czasem nawet w dorosłości, bo otoczenie (rodzice, nauczyciele, a potem przełożeni) nie kojarzy trudności z koncentracją z ADHD, jeśli nie idzie to w parze z biegającym po klasie dzieckiem. Zamiast tego dziecko lub dorosły bywa opisywany jako "leniwy", "rozkojarzony" czy "niezorganizowany", co potrafi prowadzić do niskiego poczucia własnej wartości, zanim padnie właściwa diagnoza. Zrozumienie, że to wciąż ADHD, tylko w innej formie, jest pierwszym krokiem do tego, by zamiast etykietek znaleźć skuteczne strategie wsparcia, dopasowane do konkretnego sposobu funkcjonowania danej osoby.
Dla osób z nieuważnym typem ADHD największym wyzwaniem nie jest brak chęci do pracy, a trudność w utrzymaniu uwagi na zadaniu przez dłuższy czas.
Pomocna bywa tu technika krótkich, jasno wyznaczonych bloków czasowych, na przykład metoda 25 minut pracy i 5 minut przerwy. Krótszy odcinek czasu jest łatwiejszy do "obietnicy samemu sobie" niż całe popołudnie nad jednym zadaniem, a regularna przerwa daje mózgowi moment na reset, zamiast zmuszania go do ciągłej koncentracji, która i tak się rozpada.
Drugim ważnym elementem jest ograniczenie liczby decyzji i rozpraszaczy w otoczeniu pracy. W praktyce oznacza to na przykład: trzymanie na biurku tylko tego, co jest potrzebne do aktualnego zadania, wyciszenie powiadomień na telefonie na czas pracy, albo pracę w jednej, stałej przestrzeni, którą mózg z czasem zaczyna kojarzyć z koncentracją.
Pomaga też rozbijanie większych zadań na bardzo konkretne, małe kroki, np. nie "napisz raport", ale "otwórz dokument i napisz pierwszy akapit". Im mniejszy i bardziej konkretny krok, tym mniejsza szansa, że zadanie zostanie odłożone, bo wydaje się za duże, by je zacząć.
Trzecia grupa technik dotyczy pamięci i organizacji, czyli tego, co często umyka osobom z nieuważnym ADHD. Zamiast polegać na pamiętaniu o terminach i obowiązkach, warto przenieść je na zewnątrz: do kalendarza z przypomnieniami, prostej listy zadań widocznej w jednym, stałym miejscu, albo karteczek przy drzwiach wyjściowych z rzeczami, które trzeba zabrać. W pracy pomaga też krótkie podsumowanie dnia na koniec, zapisane na kartce lub w notatniku, np. "co zrobiłem, co zostało na jutro", bo zamiast trzymać to w głowie (co przy ADHD bywa zawodne), łatwiej wrócić do tego rano i od razu wiedzieć, od czego zacząć.
Szukasz wsparcia w ADHD? Poznaj naszych specjalistów! To doświadczeni psycholodzy diagności i psychoterapeuci, którzy wiedzą, jak pomóc Ci lepiej radzić sobie z codziennymi wyzwaniami. Rozumieją, z czym się zmagasz. Pomogą Ci znaleźć skuteczne rozwiązania oraz lepiej zarządzać codziennością i trudniejszymi chwilami.
Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.
Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.





Dzień dobry. Od dłuższego czasu zauważam u siebie całkowity brak koncentracji na jednym zadaniu, nawet jeśli to coś bardzo pilnego. Przykład z dziś: w pracy muszę dosłać dokumenty, wiem, że mam ograniczony czas, stresuję się, bo mogę nie zdążyć… a mimo to zamiast to zrobić, patrzę się w ścianę, przewijam telefon albo krążę po biurze. Mam pełną świadomość, że odkładam to na ostatnią chwilę, że to mi szkodzi, że zaraz będę mieć problem — i nic. Jakby mózg stawał dęba. Podobnie jest z rzeczami domowymi. Planuję posprzątać, mam nawet energię i motywację a ostatecznie siadam i tego nie robię. Cały czas o tym myślę, czuję napięcie, a mimo to nie potrafię zacząć. Potrafię tak siedzieć godzinę, dwie, z narastającym stresem i poczuciem winy. Często czuję, że moje zadania są „za duże”, nawet jeśli obiektywnie nie są skomplikowane. Kiedy już zacznę, to zwykle idzie mi całkiem sprawnie, problem leży w samym rozpoczęciu. Zaczynam się zastanawiać, czy to może być kwestia przeciążenia, lęku, depresji, a może ADHD u dorosłych (czytałem/am, że objawia się m.in. taką trudnością w inicjowaniu zadań). Czy to po prostu lenistwo? Widzę, że inni siadają, robią coś w 10 minut i mają z głowy. U mnie te 10 minut potrafi się zamienić w kilka godzin napięcia i wewnętrznych wyrzutów
Na czym polega ADHD I czy można samemu iść na padania W wieku 17 lat na ADHD I jak się obawia jakie ma skutki
Jak pojawia się ADHD? Ma się je od dziecka czy można nabyć je później?
Witam. Z ostatniego testu wyszliśmy mi, ze mam ADHD czy to łączy się ze zmianami nastroju ? Szybko się denerwuje i wyprowadzam z równowagi, a po takiej sytuacji jestem wykończona, co to może znaczyć?
Dzień dobry,
mam w swoim życiu kilka problemów: jedzenie z nudów i jedzenie emocjonalne, bałaganiarstwo, prokrastynacja, robienie wszystkiego dosłownie na ostatni moment, gonitwa myśli, gubienie rzeczy, zapominanie. Mam 1000 pomysłów na raz, a nic z tego nie robię. Miałam się uczyć do matury, dlatego zrezygnowałam z basenu — i ani się nie uczyłam do matury, ani nie chodziłam na basen. I to jest jeden z wielu przykładów moich zachowań. Chciałabym uzyskać leki na zmniejszenie apetytu, ale nie wiem, czy to, co mi dolega, to ADHD, czy to są po prostu zaburzenia odżywiania. Chciałabym skorzystać z pomocy specjalisty, ale nie wiem kogo dokładnie, żeby zrobić to najniższym kosztem. Czy mogę z tym iść od razu do psychiatry, czy raczej powinnam iść na terapię i zabrać się za to powoli? Powinnam iść do psychologa czy do psychoterapeuty? Co mam w ogóle zrobić?

Masz wątpliwości, czy potrzebujesz wsparcia? Specjaliści oferują darmowe konsultacje, które pozwolą na otrzymanie wsparcia pomimo barier finansowych. Zero zobowiązań - po prostu szczera rozmowa o Twoich wyzwaniach.
Kiedy warto się zgłosić?
Chaos w codziennym życiu - Gdy ciągle gubisz rzeczy, spóźniasz się, masz problem z organizacją zadań,
Problemy z koncentracją - Trudno Ci się skupić, często zapominasz o ważnych sprawach,
Przytłoczenie emocjami - Czujesz się przytłoczony, masz huśtawki nastrojów, reagujesz impulsywnie,
Trudności w pracy lub szkole - Nie możesz się zorganizować, terminy Cię przytłaczają.
Problemy w relacjach - nieporozumienia, trudność ze spełnieniem wzajemnych potrzeb.
Chcesz porozmawiać? Umów się już teraz - zrób pierwszy krok! 👋
Barkley, R. A. (1997). Behavioral inhibition, sustained attention, and executive functions: Constructing a unifying theory of ADHD. Psychological Bulletin, 121(1), 65–94.
Barkley, R. A. The Important Role of Executive Functioning and Self-Regulation in ADHD. russellbarkley.org
Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.
