Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store

Uzależnienie od internetu – na czym polega i jak je rozpoznać? Wyjaśniamy

Dlaczego mimo zmęczenia wciąż nie potrafimy odłożyć telefonu? Choć wydaje się, że to tylko chwila relaksu, problematyczne uzależnienie od internetu coraz częściej odbiera nam spokój i kontrolę nad czasem.

mania

Uzależnienie od internetu – czym jest i jak działa?

"Uzależnienie" od internetu opisuje się jako stan, w którym korzystanie z sieci zaczyna dominować nad innymi obszarami życia, takimi jak relacje, obowiązki czy odpoczynek. W praktyce oznacza to, że myśli coraz częściej krążą wokół tego, kiedy znowu będzie można się zalogować, a inne aktywności przestają dawać porównywalną satysfakcję. W trakcie intensywnego korzystania z internetu w mózgu uwalnia się między innymi dopamina, czyli substancja chemiczna odpowiedzialna za odczuwanie przyjemności i motywację. 

Jeżeli ta przyjemność jest jedną z nielicznych wyraźnie dostępnych na co dzień, łatwo może zacząć przeważać nad innymi źródłami satysfakcji, takimi jak kontakt na żywo, ruch czy pasje realizowane offline. Z czasem rośnie potrzeba spędzania w sieci coraz większej ilości czasu, aby uzyskać podobny poziom ulgi lub pobudzenia. Jednocześnie próby ograniczenia internetu często wiążą się z silnym napięciem, rozdrażnieniem, a nawet objawami lękowymi (FOMO), co jeszcze bardziej utrudnia trwałą zmianę nawyków.

Jak współczesne technologie sprzyjają "uzależnieniu" od internetu?

Mechanizmy używane w aplikacjach i serwisach - takie jak powiadomienia, przewijanie treści czy szybkie nagrody w grach - są projektowane tak, aby utrudniać oderwanie się od ekranu. Współczesne platformy analizują nasze zachowania i dostosowują treści, aby jak najdłużej utrzymać naszą uwagę, co z czasem sprzyja nadmiernemu angażowaniu się w aktywność online. Kiedy łączy się to z trudnym nastrojem, stresem lub samotnością, internet zaczyna pełnić funkcję głównego sposobu radzenia sobie z napięciem.

Nie każda intensywna aktywność w sieci oznacza jednak od razu uzależnienie od internetu, podobnie jak nie każdy lęk oznacza od razu zaburzenie lękowe. Ważne jest to, czy korzystanie z sieci zaczyna prowadzić do narastających szkód, a mimo ich świadomości trudno wprowadzić trwałe ograniczenia. U części osób wysoka aktywność online jest związana z pracą, nauką lub rozwijaniem pasji i nie wiąże się z zaniedbywaniem innych sfer życia. Uzależnienie od internetu rozważa się dopiero wtedy, gdy pojawia się utrwalony wzorzec utraty równowagi między byciem online i offline oraz wyraźne cierpienie psychiczne z tym związane.

Test uzależnienia od internetu Kimberly Young to narzędzie służące do wstępnej oceny ryzyka uzależnienia od internetu. Składa się z 8 pytań, na które odpowiada się "tak" lub "nie". Wynik testu pomoże określić, czy warto zwrócić się do Specjalisty.

Test Image

Najczęstsze sygnały nadużywania internetu

Niżej przedstawiamy kilka sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że korzystanie z internetu dla rozrywki zaczyna przekształcać się w uzależnienie technologiczne:

  • do częstych znaków należą uporczywe myśli o tym, co dzieje się w sieci, sprawdzanie telefonu lub komputera zaraz po przebudzeniu oraz tuż przed snem;

  • pojawia się skłonność do przedłużania czasu online ponad wcześniej ustalony limit, na przykład planuje się krótkie sprawdzenie wiadomości, a kończy na wielogodzinnym przeglądaniu treści;

  • obowiązki domowe, szkolne lub zawodowe zaczynają być odkładane, a terminowe wykonywanie zadań staje się coraz większym wyzwaniem;

  • dla wielu osób charakterystyczne jest także zaniedbywanie aktywności fizycznej, jedzenia o stałych porach i snu na rzecz pozostawania w sieci do późnych godzin nocnych.

W obszarze emocji często pojawia się rozdrażnienie, napięcie lub smutek, gdy dostęp do internetu jest ograniczony, na przykład z powodu awarii, zakazu lub konieczności wykonania innych zadań. U części osób obserwuje się narastające poczucie winy lub wstydu po długim czasie spędzonym online, szczególnie jeśli wiązało się to z zaniedbaniem ważnych spraw. Zdarza się, że gdy ktoś pyta o ten obszar funkcjonowania, pojawia się zaprzeczanie skali problemu przed otoczeniem, minimalizowanie czasu spędzanego w sieci lub przerzucanie uwagi na inne tematy. Jednocześnie, pomimo świadomości negatywnych skutków, kolejne próby ograniczania aktywności internetowej kończą się tylko krótkotrwałym sukcesem.​

Relacje, nauka i praca przy uzależnieniu od internetu

Prowadzenie codzienności w świecie online zaburza relacje, bo obecność w sieci stopniowo zastępuje kontakt twarzą w twarz. Wspólne posiłki, rozmowy i odpoczynek coraz częściej odbywają się z telefonem w dłoni, a bliskie osoby czują się mniej ważne niż ekran. Niespełnione obietnice ograniczenia korzystania z sieci wzmacniają napięcia i poczucie niezrozumienia. Z kolei w nauce i pracy mogą pojawić się trudności z koncentracją, odkładanie obowiązków, spadek poczucia skuteczności oraz lęk przed oceną, który napędza potrzebę znalezienia szybkiej ulgi online.

Test, zawierający 20 pytań służy do samooceny skłonności do overthinkingu – czyli tendencji do nadmiernego analizowania. To nie zaburzenie, a strategia radzenia sobie, która może wpływać na codzienne funkcjonowanie. Wypełnienie testu zajmie Ci ok. 5 min.

Test Image

Przyczyny pochłonięcia internetem i czynniki ryzyka

W rozwoju nadużywania internetu udział biorą zarówno czynniki biologiczne, psychologiczne, jak i społeczne:

  • wśród czynników biologicznych wymienia się między innymi różnice we wrażliwości układu nagrody w mózgu, czyli tego, jak silnie reagujemy na bodźce przyjemne i nowe oraz powtarzające się, stałe vs nieprzewidywalne;

  • na poziomie psychologicznym znaczenie ma sposób radzenia sobie ze stresem, skłonność do unikania trudnych emocji oraz dotychczasowe doświadczenia, na przykład przewlekłe napięcie, poczucie odrzucenia lub brak wsparcia;

  • czynniki społeczne obejmują presję bycia stale dostępnym, kulturę ciągłego bycia online oraz wzorce korzystania z technologii obserwowane w najbliższym otoczeniu.

Znaczenie mają również sytuacje życiowe, takie jak przewlekły stres w pracy, izolacja społeczna, migracja czy nagła zmiana trybu życia, co uświadomiliśmy sobie na przykład podczas pandemii. W takich warunkach internet staje się nie tylko narzędziem, ale także główną przestrzenią szukania pocieszenia, co przy braku innych źródeł wsparcia może sprzyjać nadużywaniu internetu.

Kiedy zgłosić się po pomoc?

W diagnostyce nadmiernego używania internetu specjaliści zwracają uwagę przede wszystkim na stopień utraty kontroli, obecność szkód w życiu codziennym oraz nasilenie cierpienia psychicznego związanego z korzystaniem z sieci. Pomocna bywa obserwacja, czy pojawia się trwałe zaniedbywanie relacji, pracy, snu, jedzenia lub innych obowiązków, a mimo to kolejne próby ograniczenia internetu kończą się niepowodzeniem. 

W wywiadzie klinicznym omawiane są także obecne lub przeszłe zaburzenia lękowe, depresyjne i inne trudności emocjonalne, ponieważ pochłonięcie internetem często współwystępuje z innymi zaburzeniami. ​

Po pomoc warto zgłaszać się, gdy korzystanie z internetu zaczyna wymykać się spod kontroli. Sygnałem ostrzegawczym są także problemy ze snem, rosnące poczucie osamotnienia mimo intensywnej obecności w sieci oraz nawracające myśli o tym, że sytuacja wymyka się spod kontroli.

Najlepiej skontaktować się z psychologiem.

Na czym skupić uwagę starając się ograniczać korzystanie z internetu?

Psycholog i klient wspólnie opracowują stopniowe zmiany, takie jak wprowadzanie przerw od urządzeń, wyznaczanie godzin offline oraz budowanie nowych nawyków sprzyjających równowadze. 

Codzienne działania obejmują także pracę nad higieną snu, czyli zestawem nawyków sprzyjających spokojnemu odpoczynkowi, takich jak unikanie ekranów na krótko przed snem, stałe pory kładzenia się do łóżka i wstawania oraz wprowadzanie rytuałów wyciszających. Pomocne bywa również ustalenie jasnych granic korzystania z internetu, na przykład wyznaczenie stref bez urządzeń w domu lub określonych godzin na media społecznościowe. 

Wspierające jest budowanie aktywności offline, które dają poczucie sensu i przyjemności – ruch, kontakty na żywo, kreatywne zajęcia – co zmniejsza presję, aby większość potrzeb była zaspokajana w sieci. Bardzo ważne jest także podejście pełne współczucia dla siebie i świadomość, że każda zmiana nawyków w obszarze zdrowia psychicznego jest procesem, który ma wygląd sinusoidy - i jest to całkowicie w porządku.

Rola bliskich i środowiska w zajęciach offline

Bliscy mogą odgrywać ważną rolę w procesie przechodzenia ze świata online do offline, jeśli uda się im przyjąć postawę zaciekawienia i troski zamiast krytyki czy zawstydzania. Zamiast skupiać się wyłącznie na liczbie godzin online, warto interesować się tym, co dana osoba znajduje w internecie, na przykład poczucie przynależności, możliwość chwilowego oddechu od trudnych emocji czy wrażenie sprawczości (wpływu na coś w swoim życiu).

Ważne jest także, aby domowe zasady korzystania z internetu dotyczyły wszystkich domowników, co zmniejsza poczucie stygmatyzacji jednej osoby. W praktyce może to oznaczać na przykład wspólne ustalenie godzin bez ekranów lub wprowadzanie aktywności, które z założenia odbywają się bez urządzeń, jak spacery czy wspólne posiłki. Jeżeli uzależnienie od internetu prowadzi do poważnych konfliktów, warto rozważyć rodzinne konsultacje psychologiczne, które pomagają zrozumieć wzajemne potrzeby i znaleźć rozwiązania możliwe do przyjęcia przez wszystkich.

Specjaliści pracujący z osobami nadużywającymi internetu

Przedstawiamy wyselekcjonowaną grupę doświadczonych psychologów i psychoterapeutów, którzy specjalizują się w pracy z osobami nadmiernie używającymi internetu i stosują sprawdzone metody terapeutyczne w radzeniu sobie z tym zjawiskiem.

Masz więcej pytań na temat nadużywania internetu?

Jeśli masz więcej pytań dotyczących nadużywania internetu, nasz specjalistyczny chat jest dostępny dla Ciebie przez całą dobę. Możesz bezpiecznie i całkowicie anonimowo porozmawiać z naszym systemem, który został zaprogramowany przez ekspertów w dziedzinie psychologii i zdrowia psychicznego, aby udzielać rzetelnych informacji i wsparcia w zakresie radzenia sobie z problemem.

Warto przeczytać

Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.

Jak odnaleźć sens życia w świecie zdominowanym przez materializm i brak zaufania?

Witam! 

Zacznę od tego, że borykam się z problemem, iż nie widzę sensu życia. Ciągła pogoń za materializmem. Lojalność, wierność, miłość to cechy zbędne i używalne, które straciły na wartości. 

Wszystko kręci się wokół pieniędzy, których i tak nie zabierzemy ze sobą. Już jest coraz mniej osób, które potrafią cieszyć się życiem i z niego korzystać. Czuję się wypalony, odciąłem od siebie całą rodzinę, przyjaciół, nie chce się widywać z ludźmi. 

Z nikim nie rozmawiam, po prostu siedzę sam. Czuję się jakby moje życie zatoczyło kolo, tylko 10 lat później. 

Mam 27 lat, od 18 roku życia pojechałem do pracy, gdzie z byłą narzeczoną pracowałem na dom. Wszystko ładnie, pięknie, po 8 latach bycia razem i dorobieniu się domu, od zera, samochodów i dobrej pracy zacząłem czuć pustkę. Poczułem, że to na co pracowałem przez, latam było z materializmu, nie z miłości i oto w tym domu brakowało miłości oraz zrozumienia. 

Pomyślałem, nie mamy dzieci, nikogo nie ranię tylko nas, chce uderzyć w świat w poszukiwaniu prawdziwej miłości i wdzięczności, z którą stworzę ciepły i szczęśliwy dom, którego nigdy nie miałem. Dlatego było to bardzo ciężkie, ale zostawiłem wszystko i wyszedłem. Po otrzymaniu większej gotówki za dom podjąłem decyzję, że to jest dobry moment, żeby po tylu latach wrócić do Ojczyzny, gdzie wszystko okazało się niewypałem - moja praca, mentalność ludzi, nawet spełnienie moich marzeń jak kupienie super samochodu, motoru i innych rzeczy nie dawały mi radości i czułem się wyobcowany, pusty. 

Finalnie, zamiast ułożyć sobie życie, podjąłem decyzję o wyjeździe kolejnym już w ciągu dwóch lat.

3 wyprowadzka i ze względu na kobietę, z którą przelotnie się poznałem. Chciałem być oparciem, uważałem, że ma ciężką sytuację. Wyszukała mnie w internecie, z ciekawości napisałem, co robi w życiu i niestety wpadłem w dziurę bez dna, która ciągła się za mną przez cały rok. Byłem manipulowany na odległość, słyszałem słowa i zapewnienia, które nie były prawdą i wierzyłem tej osobie bezgranicznie. Byłem w stanie zostawić wszystko, tylko, dlatego że uważałem, że jest tego warta i potrzebuje mnie. 

Na końcu okazało się, że nie chciała pozwolić, żebym ułożył sobie życie z kimś innym i większość co mówiła, była kłamstwem albo tym, co chciałem usłyszeć. To jest długi i skomplikowany temat. Zostałem wykorzystany, sercowo, psychicznie i straciłem rok czasu. W sumie dalej się z tego nie wyleczyłem, co się wydarzyło. Koniec końców zacząłem inwestować na giełdzie początkiem roku. Zachęcił mnie do tego taki chłopak, gdzie na przestrzeni roku przegrałem wszystko do zera, na co pracowałem ostatnie 8 lat całe oszczędności. Włączył się ten idiota, który jest tak uparty, o którym zapomniałem, że dalej tam jest. 

Jest uparty w dążeniu do celu, ale również jak już się sypie to do samego dna. W rok zniszczyłem wszystko i przy okazji siebie z super sylwetki, dobrej pracy, dużego zabezpieczenia finansowego zostało ohydne zero. Jak patrzę w lustro, to się siebie brzydzę, a kiedyś się kochałem i byłem wdzięczny, że jestem na tyle silny, iż mogę wysyłać swoje dobro dla innych i zwyciężać ten syf, co się dzieje na świecie. “Zło dobrem zwyciężaj, takie było moje motto” Od pewnego czasu zło przejęło nade mną kontrolę, czuję się wyobcowany, nie śmieje się.

Wracam do domu i płacze codziennie, w nocy balansuje na krawędzi złych zagubionych ludzi, którzy biorą dragi, piją i udają, że nie mają z niczym problemu. Chodziłem na terapię, nic nie pomogło, zawsze byłem osoba, na którą można było polegać i motywacją dla innych, bo szedłem do przodu jak burza mimo żadnego wsparcia od rodziny, ciągłej krytyki, braku własnego kątu i bezpieczeństwa. Z ojcem alkoholikiem przez połowę dzieciństwa i matką za granicą, która ledwo co widywałem. 

Łączenie w moim życiu mieszkałem w 27 różnych miejscach, czy to pokoje, inne kraje. W sumie to spełniłem wszystkie swoje marzenia. Mając 27 lat, mimo straty wszystkiego, czuję się spełniony i jakby ktoś mnie zapytał, czy przeszedłem życie dobrze, odpowiedziałbym z czystym sumieniem tak, bo nie zamknąłem się na nie w jednym miejscu. 

Nie wiem, po tym wszystkim nie widzę już sensu w dalszym działaniu, mój zapał i samodyscyplina są równe zeru. 

Ten cały materializm, internetowy świat, te portale randkowe, kłamstwa nieszczęśliwych ludzi, życie na kredytach, żeby pokazać, czym się jeździ czy jak się nie żyje - żygam tym wszystkim. Jestem tym który widzi ten świat inaczej od czasu kiedy wyszedłem z bańki mojego życia, na które pracowałem. 

Nie jestem w stanie nikomu zaufać, a jak już zaufam i daje coś od siebie to albo jestem wykorzystywany, bo dobroć jest brana za słabość w tych czasach, albo ranię innych, bo nie dorównują moim doświadczeniom i nie są dla mnie interesujący. 

Nie wiem, wszystko co się stało było na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Boję się samego siebie, do jakiej ruiny psychicznej się doprowadziłem przez to wszystko. Drogi mam dwie albo zobaczyć jeszcze trochę świata i podziękować bardzo pięknie za to życie będąc na zero, bo na pewno nie zejdę na stronę syfu dragi, alkohol itp wolałbym sobie po prostu podziękować ładnie wyjechać na Hawaje i zniknąć niż się złajdaczyć. 

Droga numer, to dwa odbudować swoją psychikę, ciało i ciężka praca wrócić na odrobienie strat z ostatniego roku, żeby wszystko ułożyć na nowo. Tylko jest jeden problem, kiedyś moim marzeniem było mieć dziecko i rodzinę zbudować, zaplecze finansowe, żeby móc zapewnić temu dzieciakowi i mojej kobiecie takie życie, którego ja nie dostałem. To mogłoby być moja jedyna motywacja, żeby działać dalej, ale teraz, po tym wszystkim jak widzę jaki jest świat ohydny, nie chciałbym sprawiać trudu nikomu następnemu i zakończyć historię mojego nazwiska, żeby już to się nie musiało ciągnąć. Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, ale uważam, że to życie było stworzone w innym celu i ludzie je zniszczyli, bo świat jest piękny sam w sobie, tylko my jesteśmy w nim problemem. Boże to wszystko jest bez sensu…. 

W każdym razie, na sam koniec dodam, że to wszystko jest chore i nie widzę w tym sensu, dlatego zamknąłem się na wszystko i nie wiem, co dalej mimo mojego wieku i doświadczeń, które powinny mnie prowadzić dalej żywnie, nie widzę w tym sensu, bo po co? Nawet nie liczę, że ktoś to doczyta do końca, po prostu niech sobie to wisi tutaj. :) Pozdrawiam.

Problemy z relacjami społecznymi, nadwrażliwość sensoryczna i trudności w komunikacji - co to może być?

Odkąd pamiętam, miałam problemy w relacjach. Jako małe dziecko potrzebowałam przynajmniej godziny, żeby przestać bać się rówieśników. Bawiłam się lalkami inaczej niż inne dziewczynki. Wymachiwałam rękami i nogami tych lalek, dotykałam tekstur różnych figurek i domku dla lalek- wtedy wyobrażałam sobie lub wymyślałam historię, przez co zaczynałam się bawić. Dla mnie to właśnie było zabawą. Z moim bratem bawiliśmy się samochodami w taki sposób, że bawiłam się kołami samochodu. Jako dziecko, gdy cieszyłam się, wymachiwałam rękami, co mój tata bardzo karcił, ponieważ w rodzinie mam przyrodniego brata niepolelnosprawnego właśnie z tego powodu. Zaczęłam zaciskać więc pięści, ale to też było widać i też byłam karcona. W końcu zaczęłam wymachiwać dwoma palcami u ręki, kiedy czułam duża ekscytacje. To ostatnie mam do dzisiaj, kiedy zrobię np obiad i smakuje mojemu partnerowi, on mi za niego podziękuję, to nie mogę się cieszyć, dopóki nie zacznę wymachiwać palcami u ręki. To samo w pracy, gdy coś mi się uda, muszę iść do łazienki, żeby ogarnąć w sobie emocje. Najgorzej przychodzi mi komunikacja z drugim człowiekiem, a raczej z grupą ludzi. Ciężko mi powiedzieć czy to sposób, w jaki zostałam wychowana, ale nie potrafię odezwać się w grupie, dopóki ktoś mnie o to nie poprosi. Po pierwsze, nie mogłam Jako dziecko odezwać się bez pytania, a po drugie nie potrafię, Jako osoba dorosła wejść w tok rozmowy. Zawsze wydawało mi się bardzo szybkie, ton, odgłosy, tryb rozmowy. Kiedyś myslalam, że to jakaś dana grupa ludzi,ale teraz wiem że w każdej grupie ludzi tak mam. Ja jak coś zacznę mówić, to nie potrafię przestać. Ciężko rozmawia się, że mną na zasadzie dialogu,chociaż 1 na 1 wychodzi mi to znacznie lepiej i naturalniej niż w grupie. Możliwe że to lęk społeczny,ale czy lęk społeczny powodowałby takie objawy? Sama nie wiem. Potrafię mniej więcej wyczuc intencje drugiego człowieka,ale po dłużej analizie,po obserwacji tej osoby i tonie głosu. Zawsze podziwiałam ludzi,którzy "ripostowali" innych, bo przychodzi to im z wielką łatwością. Najgorszą zmorą dla mnie są tekstury ubrań,metki od ubrań. Nie cierpię tekstury mąki, niektórych tekstur książek,naczyń. Nie cierpię zapachów niektórych kosmetyków i perfum, tak samo mocno zapalonego światła i głośnych dźwięków telewizora. Jest bardzo łatwo mnie przebodzcowac. W autobusie Zawsze patrzę przez okno,bo nie jestem w stanie skupić się nawet na telefonie i co mam robić w tym telefonie podczas jazdy. Moim konikiem jest muzyka i mogłabym godzinami opowiadać jaki gatunek lubię, jaką jest historia gatunku i jaki typ głosu lubię słuchać najbardziej. Moim problemem jest zapamiętywanie imion i nazwisk, nazw. Jestem w stanie słuchać albumu 20 razy i nie pamiętam tekstu piosenek, a czasami nawet nazw piosenek. Naprawdę ciężko opowiadać komuś o swoim hobby, gubiąc się w co drugim zdaniu - jak na nazwisko ma muzyk, którego słucham. Gubią mi się słowa i nazwy, odkąd pamiętam. Dlatego też Ciężko mi rozmawiać na różne tematy,bo czasami wiem,znam jakiś temat ale nie potrafię czegoś nazwać w odpowiednim czasie,a temat rozmowy idzie dalej. Co to może być?

Bezpłatne konsultacje dla osób zmagających się z "uzależnieniem" od internetu

Specjaliści oferują darmowe konsultacje, które są początkiem procesu radzenia sobie z nadmiernym używaniem internetu. Rozumiemy, że kwestie finansowe mogą stanowić istotną barierę w podjęciu decyzji o rozpoczęciu terapii, dlatego chcemy ułatwić ten pierwszy, często najtrudniejszy krok.

Kiedy warto?

  • Gdy zauważasz u siebie ciągłą potrzebę sprawdzania mediów społecznościowych i lęk przed przeoczeniem ważnych informacji.

  • Kiedy Twoje relacje z bliskimi cierpią z powodu nadmiernego zaangażowania w świat online.

  • Jeśli doświadczasz silnego niepokoju lub stresu, gdy nie masz dostępu do internetu lub mediów społecznościowych.

  • Gdy masz trudności z koncentracją na codziennych zadaniach z powodu ciągłego rozproszenia związanego z FOMO.

Potrzebujesz bezpłatnej pomocy?

Sprawdź dostępnych specjalistów i umów się na bezpłatną pierwszą konsultację już dziś – zrób ten ważny krok w kierunku lepszego zdrowia psychicznego!

Dowiedz się więcej

Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.

Uzależnienie od telefonu: odzyskaj swoją uwagę i czas

Smartfon stał się nieodłącznym elementem naszej codzienności, pełniąc funkcję komunikatora, centrum rozrywki i narzędzia pracy. Dla wielu osób granica między zdrowym użytkowaniem a przymusem zaczyna się zacierać i urządzenie przejmuje kontrolę nad czasem.

Czytaj więcej

FOMO - uzależnienie społeczne: gdy aprobata innych staje się przymusem

Uzależnienie społeczne to stan, w którym potrzeba przynależności i akceptacji przeradza się w przymus, kierujący naszymi działaniami. Kiedyś kojarzone z presją grupy, dziś jego cyfrowe oblicze dotyka milionów osób, kształtując ich samoocenę i codzienność.

Czytaj więcej

Uzależnienie fizyczne – na czym opiera się jego mechanizm?

Jest to podstępny stan, w którym by móc normalnie funkcjonować, ciało zaczyna domagać się określonych substancji. Nie jest to kwestia siły woli, lecz złożonych zmian zachodzących w mózgu.

Czytaj więcej

Uzależnienia psychiczne: podróż w głąb umysłu i emocji

Uzależnienie psychiczne to stan, w którym dana czynność lub substancja staje się centralnym punktem życia, dominując myśli i emocje. To złożony mechanizm, który tworzy wewnętrzny przymus powtarzania zachowań w celu doznania ulgi.

Czytaj więcej

Uzależnienia krzyżowe: gdy jedno uzależnienie prowadzi do drugiego

Uzależnienia krzyżowe to zjawisko, w którym osoba zmagająca się z jednym uzależnieniem, w trakcie próby jego ograniczenia, rozwija kolejne. To np. zamiana jednej substancji psychoaktywnej na inną\ zastąpienie jej uzależnieniem behawioralnym.

Czytaj więcej

Darmowy test na uzależnienie od internetu (Kimberly Young)

Test uzależnienia od internetu Kimberly Young to narzędzie służące do wstępnej oceny ryzyka uzależnienia od internetu. Składa się z 8 pytań, na które odpowiada się "tak" lub "nie". Wynik testu pomoże określić, czy warto zwrócić się do Specjalisty.

Czytaj więcej

Psychologia procesu

Masz poczucie, że coś ważnego dzieje się w Tobie, ale trudno to uchwycić? Psychologia procesu pomaga odkrywać znaczenie snów, symptomów, relacji i wewnętrznych konfliktów – byś mógł lepiej zrozumieć siebie i podążać za własnym rozwojem.

Czytaj więcej

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.

Czytaj więcej

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!

Czytaj więcej

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.

Czytaj więcej

Niska samoocena - objawy, przyczyny i sposoby na poprawę

Niska samoocena negatywnie wpływa na życie i relacje. Wyjaśniamy jej przyczyny, objawy oraz skuteczne metody radzenia sobie z tym problemem, pomagając zarówno osobom dotkniętym, jak i ich bliskim.

Czytaj więcej

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.

Czytaj więcej

Bibliografia

Źródła:

  • P. Makles, Uzależnienie od Internetu – wyzwania i strategie radzenia sobie z cyfrową zależnością [w:] „Pedagogika. Studia i Rozprawy” 2023, t. XXXII, s. 205-217 (dostęp online)

  • M.J. Barłóg, Uzależnienie od Internetu i jego osobowościowe determinanty [w:] „Hygeia Public Health” 2015, 50(1), s. 197-202 (dostęp online)

  • K. Borzucka-Sitkiewicz, K. Leksy, Ekshibicjonizm społeczny w Internecie. Motywy i potencjalne zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa młodzieży, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2017 (dostęp online)

  • https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3567114/

  • https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/uzaleznienia/74360,uzaleznienie-od-komputera-i-sieci-siecioholizm

  • https://www.gov.pl/web/wsse-wroclaw/zaplatani-w-sieci---czym-jest-siecioholizm

Powyższe informacje nie zastępują kontaktu ze specjalistą

Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.