📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach
Niepokojące zmiany w zachowaniu dziecka? Dowiedz się, jak odróżnić zwykłe dojrzewanie od zaburzeń odżywiania i kiedy szukać profesjonalnej pomocy.

Anoreksja, czyli jadłowstręt psychiczny, to poważne zaburzenie odżywiania, które charakteryzuje się uporczywym dążeniem do niskiej masy ciała, lękiem przed przytyciem oraz zaburzonym postrzeganiem własnego ciała. Według National Eating Disorders Association, anoreksja ma najwyższy wskaźnik śmiertelności spośród wszystkich zaburzeń psychicznych.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, anoreksja nie dotyczy wyłącznie nastolatków – może wystąpić także u młodszych dzieci, choć jest to rzadsze. Rozpoznanie anoreksji u dziecka jest trudne, ponieważ objawy mogą być subtelne i łatwo pomylić je z innymi problemami wieku rozwojowego.
Wystąpienie anoreksji jest złożone i uwarunkowane wieloma czynnikami. Nie ma jednej przyczyny, która bezpośrednio prowadzi do rozwoju zaburzenia. Istnieją jednak pewne czynniki ryzyka, które mogą zwiększyć prawdopodobieństwo jego wystąpienia:
Czynniki genetyczne: Jeśli w rodzinie występowały przypadki anoreksji lub innych zaburzeń psychicznych, ryzyko u dziecka może być wyższe. Wiąże się to również z tym, co dzieci obserwują od najmłodszych lat wśród najbliższych osób. Jeśli inni w rodzinie prezentują niezdrowe wzorce radzenia sobie z emocjami, stresem czy promują kulturę diet i kult ciała, to dziecko uczy się radzić sobie z wyzwaniami poprzez kontrolę własnego ciała.
Czynniki psychologiczne: Niska samoocena, perfekcjonizm, trudności w radzeniu sobie ze stresem, lęk i depresja mogą zwiększać podatność na zaburzenia odżywiania. Szczególnie warto zwracać uwagę na perfekcjonizm i lęk - związaną z nimi niską tolerancję niepewności i potrzebę nadmiernej kontroli.
Czynniki środowiskowe: Presja społeczna dotycząca wyglądu, kultura diet, krytyczne komentarze na temat wagi lub wyglądu ze strony rodziny i rówieśników, a także doświadczenia traumatyczne mogą przyczynić się do rozwoju anoreksji. Brak poczucia bezpieczeństwa i stabilności w domu rodzinnym znacznie przyczynia się do problemów z kontrolą.
Presja sportowa: W dyscyplinach sportowych, w których niska masa ciała jest postrzegana jako zaleta (np. gimnastyka artystyczna, balet, biegi długodystansowe), ryzyko wystąpienia anoreksji jest wyższe nawet o 2-3 razy w porównaniu z populacją ogólną. Jeśli Twoje dziecko uczęszcza na podobne zajęcia, ważne jest obserwowanie młodej osoby.
Objawy anoreksji mogą być różnorodne i obejmują zarówno aspekty fizyczne, jak i behawioralne (zachowania) oraz emocjonalne. Ważne jest, aby obserwować dziecko i zwracać uwagę na wszelkie niepokojące sygnały.
Fizyczne oznaki anoreksji często pojawiają się stopniowo i mogą obejmować:
Utrata wagi lub brak przyrostu masy ciała zgodnie z normami rozwojowymi - ważne, że tzw. atypowa anoreksja nie musi wiązać się ze zmianą wyglądu czy masy ciała, ponieważ anoreksja to zaburzenie psychiczne, zmiany w wyglądzie to jedynie możliwe jego objawy.
Zaburzenia miesiączkowania (brak miesiączki lub nieregularne cykle)
Osłabienie, zmęczenie, zawroty głowy
Zimne dłonie i stopy
Nadmierne owłosienie na rękach, nogach czy twarzy - gęste włoski rosną w sytuacji niemożności ogrzania się organizmu
Sucha, "marmurkowa" skóra, wypadanie włosów
Zaparcia
Żółty odcień skóry
Zmiany w zachowaniu związanym z jedzeniem są często pierwszymi zauważalnymi sygnałami:
Ograniczanie spożycia pokarmów, wykluczanie całych grup produktów (np. węglowodanów, tłuszczów)
Unikanie wspólnych posiłków z rodziną
Nadzwyczajne zainteresowanie kalorycznością i składem pokarmów
Intensywne ćwiczenia fizyczne, często prowadzone w tajemnicy
Stosowanie środków przeczyszczających lub moczopędnych
Krojenie jedzenia na bardzo małe kawałki\ układanie na talerzu w konkretny sposób, np. by pokarmy nie dotykały się\ powolne jedzenie
Gotowanie potraw\pieczenie słodkości dla innych
Długie przebywanie w sklepach spożywczych, czytanie etykiet produktów, oglądanie programów kulinarnych czy przeglądanie książek kucharskich
Zaburzenia emocjonalne towarzyszące anoreksji mogą być szczególnie niepokojące:
Lęk przed zmianą wyglądu ciała, wagi, zjedzeniu "zakazanych" produktów
Zaburzone postrzeganie własnego ciała (widzenie siebie jako dużego, nawet przy niskiej masie ciała)
Niska samoocena, poczucie winy i wstydu
Drażliwość, szybkie zmiany nastroju, wysokie zdenerwowanie przy próbach rozmów o odżywianiu czy wspólnych posiłkach
Izolacja społeczna, wycofanie z kontaktów z rówieśnikami i rodziną, preferowanie spędzania czasu w samotności
Perfekcjonizm widoczny również w innych obszarach niż odżywiania się: w nauce, porządku pokoju, ścisłym planowaniu dni, ćwiczeniach
Podejrzenie anoreksji u dziecka to sytuacja wymagająca szybkiej reakcji i profesjonalnej pomocy.
1. Porozmawiaj z dzieckiem: Spróbuj porozmawiać z dzieckiem o swoich obawach w spokojny i empatyczny sposób. Unikaj oskarżeń i krytyki. Skup się na swoich troskach o jego zdrowie i samopoczucie. Zamiast mówić "jesteś za chudy", powiedz "martwię się o twoje zdrowie i zauważyłem pewne zmiany, jeśli chcesz - jestem tu dla Ciebie i możemy poszukać rozwiązania".
2. Skonsultuj się z lekarzem pediatrą lub lekarzem rodzinnym: Lekarz przeprowadzi badanie fizykalne i oceni stan zdrowia dziecka. Może również zlecić dodatkowe badania, takie jak badania krwi, EKG, densytometrię kości, aby wykluczyć inne przyczyny objawów i ocenić stopień niedożywienia.
3. Skonsultuj się z psychologiem lub psychiatrą specjalizującym się w zaburzeniach odżywiania: Specjalista przeprowadzi diagnozę, zaproponuje odpowiednie leczenie. W przypadku zaburzeń odżywiania u dzieci i młodzieży bardzo ważna jest psychoterapia systemowa, czyli angażująca najbliższą rodzinę\domowników.
4. Szukaj wsparcia dla siebie: Bycie rodzicem dziecka z anoreksją jest bardzo trudne. Szukaj wsparcia w grupach wsparcia dla rodziców, u psychoterapeuty lub wśród bliskich. To od Twoich działań zależy zdrowie dziecka, dlatego upewnij się, że sam jesteś zaopiekowany, ale jednocześnie uczysz się, jak wesprzeć swoje dziecko.
W przypadku podejrzenia anoreksji u dziecka, domowe sposoby nie są wystarczające. Konieczna jest konsultacja ze specjalistą, ponieważ anoreksja jest poważnym zaburzeniem psychicznym, które może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet śmierci.
Natychmiastowa pomoc specjalisty jest niezbędna, gdy:
BMI dziecka jest poniżej normy dla wieku - zwiększa się ryzyko osteoporozy, niedokrwienia, zaburzeń rytmu serca i nieprawidłowości w gospodarce elektrolitowej - te dwa ostatnie są najczęstszą przyczyną śmierci wśród osób z niedożywieniem\anoreksją.
Występują zaburzenia elektrolitowe lub inne nieprawidłowości w badaniach krwi
Dziecko ma myśli samobójcze
Obserwujesz szybką utratę wagi
Dziecko zemdlało lub ma problemy z sercem
Występują objawy odwodnienia
Im wcześniej zostanie podjęte leczenie, tym większe są szanse na powrót do zdrowia.
Leczenie anoreksji u dzieci jest kompleksowe i zazwyczaj trwa od kilku miesięcy do kilku lat, w zależności od stopnia zaawansowania zaburzenia. Proces terapeutyczny obejmuje:
Psychoterapia jest kluczowym elementem leczenia anoreksji. Najczęściej stosowane nurty terapeutyczne to:
Psychoterapia systemowa\rodzinna: Uznawana za złoty standard w leczeniu anoreksji u dzieci i młodzieży. W przypadku zaburzeń odżywiania zaangażowanie domowników w leczenie i zapewnienie dziecku odpowiedniego miejsca do poprawy zdrowia, jest niezwykle ważne. Większość problemów prowadzących do anoreksji wywodzi się z domu.
Psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT): Pomaga dziecku zauważać i zmienić negatywne myśli i przekonania na temat jedzenia i ciała.
Leczenie medyczne ma na celu przywrócenie prawidłowej masy ciała i leczenie powikłań związanych z niedożywieniem. W niektórych przypadkach konieczna może być hospitalizacja, szczególnie gdy:
BMI jest poniżej 75% normy dla wieku
Występują zaburzenia rytmu serca i odchylenia w badaniach krwi
Dziecko jest w stanie zagrożenia życia
Pomimo psychoterapii w warunkach domowych, dziecko dalej chudnie i jego możliwości radzenia sobie są niewystarczające
Psychodietetyk specjalizujący się w zaburzeniach odżywiania pomoże opracować plan żywieniowy dla dziecka, który zapewni mu odpowiednią ilość kalorii i składników odżywczych. Proces przywracania prawidłowej masy ciała jest powolny, stopniowy i musi odbywać się w porozumieniu z samym dzieckiem.
Podczas pierwszej wizyty specjalista, np. psycholog kliniczny dziecięcy\psychiatra\pediatra:
Przeprowadzi szczegółowy wywiad dotyczący historii zaburzenia
Oceni stan fizyczny i psychiczny dziecka
Ustali plan leczenia dostosowany do indywidualnych potrzeb
Omówi z rodzicem i dzieckiem cele terapii
Ustali częstotliwość spotkań (zazwyczaj 1-2 razy w tygodniu na początku)
W Polsce pomoc w leczeniu anoreksji u dzieci można znaleźć w:
Poradniach zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży
Oddziałach psychiatrii dziecięcej
Ośrodkach specjalizujących się w leczeniu zaburzeń odżywiania
Prywatnych gabinetach psychologicznych i psychiatrycznych
Poprzez platformę TwojPsycholog.pl, gdzie można znaleźć specjalistów zajmujących się zaburzeniami odżywiania
Pamiętaj, że ten artykuł ma charakter edukacyjny i informacyjny. Nie zastępuje on porady lekarskiej. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących zdrowia Twojego dziecka, skonsultuj się z lekarzem lub innym specjalistą.
Oferujemy wsparcie wyspecjalizowanej kadry terapeutów z wieloletnim doświadczeniem w pracy z zaburzeniami odżywiania, takimi jak anoreksja, bulimia, ortoreksja czy kompulsywne objadanie się. Nasi specjaliści stosują potwierdzone naukowo metody terapeutyczne, dostosowane do indywidualnych potrzeb pacjentów.
Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.
Najtrudniejsze to zacząć szukać. Gratulujemy! Sprawdź naszego Bloga, a także Forum Psychologiczne! Znajdziesz tam merytoryczne artykuły, odpowiedzi Specjalistów_ek, praktyczne przykłady i wskazówki oraz wiele inspiracji.







Dzień dobry. Przepraszam, że ośmieliłam się napisać. Nazywam się Dominika, mam 23 lata . Przepraszam, że zawracam głowę.Zmagam się z zaburzeniami odżywiania. Od urodzenia choruje na Zespół Turnera, czyli taką chorobę genetyczną, która powoduj, że byłam niższa niż inne dzieci w szkole podstawowej przez co dzieci wyśmiewały się ze mnie, docinały mi , odrzucały mnie- ja nie wiedziałam co robić i poszłam po pomoc do dorosłych, co było błędem, bo zaczęły nazywać mnie też " Skarżypyta" . Więc po prostu próbowałam nie zwracać uwagi ,w szkole nie reagować, a w domu się wypłakać. Bo bardzo bolały mnie ich słowa "Krasnal po co Ty żyjesz, skoro nikt w klasie Cię nie lubi " " Jesteś tak niska, że Cię do buta można schować" itp. W wieku 10 lat pomyślałam, że jestem nie tylko niska, ale i wyglądam grubo, ( choć BMI miałam w normie), ale nie umiałam się odchudzać, lubiłam słodycze, po prostu nosiłam maskujące ubrania , zakrywałam się w swetrach . Później było w gimnazjum. Osoby były miłe, ale były problemy w domu- alkoholizm , awantury ,wyzwiska z strony Partnera/ Mamy również pod moim adresem, ciągłe pretensje . Aż pod koniec gimnazjum schudłam 2 kg, choć nic nie robiłam w tym kierunku, by schudnąć, jadłam jak zwykle, chodziłam do szkoły. Bardzo się ucieszyłam, że udało mi się schudnąć, mimo że nic specjalnego nie robiłam. Zaczęłam się panicznie bać, że te 2 kg co schudłam wrócą, więc zaczęłam uważać na to co jem , pilnowałam by jeść regularnie, by nie podjadać nic kompletnie, nic pomiędzy posiłkami. Nigdy nie było tak, że nic nie jadłam ,jadłam, ale nie podjadałam pomiędzy posiłkami, nawet kęsa ani cukierka ani nic pomiędzy posiłkami. Później zaczęłam kontrolować, by nie było smażone tylko pieczone, by zupa nie była zabielana, zaczęłam ćwiczyć po szkole, później jeszcze czasem w łazience kilka przysiadów przy okazji itd.No i schudłam kolejne kilka kg . Mama zaczęła się na mnie złościć, krzyczeć co ja wyprawiam, że " jestem sucha ", że mam anoreksję .Ja powiedziałam, że nie mam anoreksji, bo jem a anorektyczki nie jedzą ( bo nigdy nie było tak, że nic nie jadłam, ja jadłam jestem słabeuszka, nie mam silnej woli). Ale Mama zaprowadziła mnie na siłę do lekarki, która powiedziała, że mam dwa tygodnie na przytycie 1 kg albo zostaje w szpitalu. Byłam załamana,nie chciałam przytyć,nie chciałam do szpitala czułam się jak w pułapce. No i trafiłam do szpitala zwykłego . Byłam tam tydzień na kroplówkach.Tam wzięto psychiatrę na konsultacje, który miał staż. Porozmawiał ze mną, a za dwa dni po rozmowie z moją Mamą i teoretycznie ze mną ( miałam 16 lat, więc moje zdanie raczej mało kogo interesowało) wywieźli do psychiatryka . Mówili, że tam będzie szkoła, terapia itd. Ale słowem nie wspomnieli, że szkoła i terapia jest na części terapeutycznej, a najpierw każdy jest na " diagnostyczno- interwencyjnym" zwanym przez Pacjentów "Ostrym". Tam nie było szkoły ,tylko była sala dwuosobowa, wszystkie rzeczy przeszukane ,zabrane wszystko, co szklane, co ze sznurkiem, łańcuszek z Matką Bożą, telefon, misia, wszystko tylko ubrania bez sznurków można było mieć, wszędzie kamery zero prywatności, jeśli chciało się zadzwonić do bliskiej osoby ,to trzeba było pójść do dyżurki pielęgniarek- tam był taki telefon mały, gdzie można było wykręcić numer, ale trzeba było rozmawiać w dyżurce przy Pielęgniarkach, więc o swobodnej rozmowie z Mamą nie było mowy . Nawet nie wiedziało się, która jest godzina, bo nie było zegarka jedynie po posiłkach można było oszacować, która godzina . Płakałam, cały czas byłam w szoku- to było więzienie . Byłam tam trzy dni i później mnie przeniesiono na terapeutyczny . Tam była szkoła ,taka budka " telefon do Mamy" wszędzie kamery . Tam byłam 3 tygodnie bo ze stresu i szoku jeszcze 2kg schudłam. Po wyjściu ze szpitala na początku było tak, jak wcześniej, później zaczęłam mieć napady objadania wieczorem ( bardzo mi za to wstyd i brzydzę się sobą przez to też). I tak przez jakiś czas . W tym okresie bałam się stanąć na wagę. Oczywiście przytyłam niestety po tych napadach. Lekarze się cieszyli, a ja jak się dowiedziałam, ile ważę to się załamałam. Napady ustąpiły, ja byłam załamana wagą. Próbowałam różnych metod, by schudnąć z desperacji woda z sokiem z cytryny z rana , zmuszanie się do ćwiczeń, woda z łyżeczką octu jabłkowego, bo podobno przyspiesza metabolizm, herbatki ,regularne posiłki bez podjadania . Minęły dwa lata . Mama się zdenerwowała poszła do psychiatryka na konsultacje za moimi plecami beze mnie, ale Jej lekarz powiedział, że bez Pacjentki nic nie może. Mama nalegała aż zgodziłam się na badania na 10 dni .No i wytrzymałam nawet trochę dłużej, ale było okropnie. Podpisałam kontrakt ( to był mój błąd) . I robili mi tak, że mam pół godziny na zjedzenie, jeśli nie zdążyłam zjeść posiłku w pół godziny to mi miksowali np. zupę z drugim daniem czy zupę mleczną z bułką i kazali to zmiksowane zjeść. Ja płakałam, błagałam, czułam się fatalnie cały czas w stresie, że jak nie zdążę to mi zmiksują, a Oni mi miksowali . Pewnego dnia na kolacji jedna taka niemiła Pani pielęgniarka podeszła do mnie, wyrwała mi łyżkę z ręki powiedziała :" Ja Cię nauczę szybciej jeść" zaczęła mnie karmić, mówiła " otwieraj szerzej gębę " ( przepraszam za słownictwo, ale takiego słowa użyła) . Powiedziała też, że powinna dziewczyny z sali zawołać, by patrzyły jak mnie karmi . Przepłakałam cały wieczór, a na drugi dzień rano spakowałam się i wypisałam na własną prośbę . Mama mnie zabrała, ale była niezadowolona, że mnie mało utuczyli . I tak minęło kolejne półtora roku i Mama mnie oddała do psychiatryka . Byłam tam 4 miesiące na początku było w miarę, a później znów było okropnie . Zabrali mi kontakt z bliskimi ,z Mamą, z Narzeczonym, z Babcią, bo przez miesiąc nie tyłam i nie zdążyłam zjeść w pół godziny, za plecami zwiększyli mi kalorie bez poinformowania, ja usłyszałam niechcący jak pielęgniarki szeptały, że mam inaczej kalorie i tak się dowiedziałam. Był covid, na oddziale nie można było wyjść z sali ,a ja nie miałam nawet jak zadzwonić do Bliskich - było okropnie. Już miałam dość, postanowiłam sobie, że jak minie covid, to się wypiszę, jeśli sami mnie nie wypiszą. No i wypisali mnie w końcu . Miałam traumę po tych wszystkich psychiatrykach, zaczęłam panicznie bać się psychiatrów ,nie chciałam rozmawiać z psychiatrami ,panicznie bać się pielęgniarek ( takich szpitalnych, nie takich co idę na chwilę do przychodni , pobiorą krew i do domu. We wszystkich pobytach szpitalu w moim życiu trafiłam na może 4 miłe Panie Pielęgniarki, które naprawdę były miłe, reszta nie ) . To był mój ostatni pobyt w psychiatryku, ten 4 miesiące, było to w 2021 roku . Później w 2023 roku Mama wysłała mnie na 5 tygodniowy turnus, bo schudłam. Byłam na tym turnusie, było bardzo ciężko, ale lepiej niż w psychiatryku- były zajęcia muzykoterapia lub relaksacja. Płakałam bardzo a lekarze mówili, że jeszcze więcej by chcieli bym ważyła, co mnie przerażało. No ale turnus się skończył. Jakoś się pogodziłam z tym, że tyle ważę, innego wyjścia nie mam . Uwielbiam uczuci,e gdy widzę mniej na wadze, ale nie chcę już być więcej kłopotem dla Mamy ,Narzeczonego, którego jakimś cudem mam, nie chcę ich denerwować, bo Oni nie rozumieją tego uczucia przy spadku wagi i krzyczą bardzo na mnie, jeśli spada waga . I tak od wyjścia z Ośrodka, czyli od 30 Września mam katering dietetyczny na określone kalorie i piję nutridrinki. Liczę to skrupulatnie, by nie przekroczyć tej liczby kalorii i nie zjeść ani kalorii więcej. Ciągle mam wyrzuty sumienia, obrzydzenie do siebie, wyzywam siebie, że jestem obżartucha obrzydliwa bez silnej woli , więc chodzę dużo, by spalać, bo Mama mi kiedyś pokazała filmik o anorektyczce - zaczęłam się porównywać, że ja jem ,że ja nie jestem taka chuda l więc ja stwierdziłam, że nie mam anoreksji, bo jem tak dużo, brzydzę się sobą bo ja nigdy nie potrafiłam nic nie jeść, że ja jestem przy tych Osobach Obżartucha Obrzydliwa okropna bez ksztyny silnej woli i ciągle mnie męczy to obrzydzenie do siebie i nienawiść do siebie. Jedynie pociesza mnie fakt, że mimo że jem , że czuje się taką Obżartucha Obrzydliwa bez silnej woli, to jak narazie od wyjścia z Ośrodka nie przytyłam jak narazie. W Innych Ludziach staram się zawsze widzieć coś pięknego, dobrego i czuje się ciągle gorsza od wszystkich , czuje się najgorsza .Jeszcze raz przepraszam, że ośmieliłam się napisać, jeśli nie będzie się chciało nikogo tego czytać to zrozumiem pozdrawiam serdecznie Dominika
Wychodzę z anoreksji. Jestem na etapie szybkiego przybierania na wadze. Coraz częściej pojawiają się silne napady lęku, uczucie wyobcowania, uczucie zagrożenia, coś w stylu"odrealnienia", co powoduje jeszcze większy lęk. Podjęłam decyzję, że faktycznie chcę wyjść z anoreksji, a ta decyzja spowodowała pogorszenie stanu psychicznego. Ciężko chwilami się w tym odnaleźć. Jakby mózg nie współpracował z emocjami, ciałem, które jest coraz cięższe. Ciężej się chodzi, schyla... Dużo sprzeczności. Czy to normalne? Czy decyzją z przybieraniem na wadze była błędną decyzją na ten moment?
Czy anoreksja, która wróciła po ciąży, jest możliwa do zwalczenia tylko za pomocą terapii psychologicznej i psychotropów?

Aby wesprzeć osoby zmagające się z zaburzeniami odżywiania, Specjaliści oferują bezpłatną pierwszą konsultację. Wiemy, że rozpoczęcie terapii bywa trudne – zarówno z powodów finansowych, jak i emocjonalnych. Chcemy ułatwić Ci ten pierwszy krok, zapewniając profesjonalne i pełne zrozumienia wsparcie.
Kiedy warto?
Jeśli obsesyjnie myślisz o jedzeniu, kaloriach i wadze.
Kiedy Twoje nawyki żywieniowe znacząco wpływają na codzienne życie i relacje.
Jeśli doświadczasz nagłych zmian wagi lub stosujesz ekstremalne metody jej kontroli.
Gdy postrzegasz swoje ciało w zniekształcony sposób i odczuwasz silny lęk przed przytyciem.
Potrzebujesz bezpłatnej pomocy?
Sprawdź dostępnych specjalistów i umów się na bezpłatną konsultację już dziś. Zrób pierwszy krok w stronę zdrowszej relacji z jedzeniem i sobą.
Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.
