Rozdział 4 · W trakcie terapii

Dlaczego najpierw jest gorzej?

4 min czytaniaArtykuł 16 z 23

Chwilowe pogorszenie na początku jest częste i zwykle oznacza, że ruszyliście coś istotnego. Ale nie zawsze, więc warto wiedzieć, gdzie leży granica.

Wiele osób po kilku tygodniach terapii czuje się gorzej niż przed jej rozpoczęciem. To jedno z najbardziej dezorientujących doświadczeń w całym procesie, bo wygląda jak dowód, że coś poszło nie tak.

Zwykle nie poszło.

Dlaczego tak się dzieje

Zaczynasz zauważać. Zanim wszedłeś_weszłaś do gabinetu, część rzeczy działa się w tle. Terapia kieruje na nie uwagę. Nagle widzisz, jak często przepraszasz, jak reagujesz na krytykę, jak wygląda Twój związek. Wiedzieć jest trudniej niż nie wiedzieć, przynajmniej na początku.

Mechanizmy obronne przestają działać tak szczelnie. Zaprzeczanie, racjonalizowanie, ucieczka w pracę. To były narzędzia, które przez lata pozwalały funkcjonować. Terapia je rozluźnia, a pod spodem jest to, przed czym chroniły.

Wracają odłożone emocje. Smutek albo złość odkładane przez dziesięć lat rzadko wracają w wygodnych porcjach.

Otoczenie reaguje. Kiedy zaczynasz mówić „nie", ludzie przyzwyczajeni do „tak" bywają niezadowoleni. Część relacji się napina, część kończy. To jest realny koszt zmiany, a nie efekt uboczny złej terapii.

Zmęczenie. Sesja co tydzień plus praca własna między nimi to obciążenie, którego wcześniej nie było.

Jak długo to trwa

Najczęściej od kilku tygodni do dwóch, trzech miesięcy, przy czym nie jest to równa linia. Typowy przebieg to fale: gorszy tydzień, lepszy tydzień, znów gorszy, ale za każdym razem trochę płycej.

Dobrym sprawdzianem nie jest to, jak się czujesz w najgorszym momencie, tylko jak szybko z niego wychodzisz. Jeśli kiedyś zły dzień oznaczał tydzień w rozsypce, a teraz dwa dni, to jest ta zmiana, o którą chodzi, nawet jeśli sam zły dzień boli tak samo.

Granice, przy których nie czeka się dłużej

Powiedz o tym terapeucie_tce od razu, a przy pierwszych dwóch punktach skorzystaj też z pomocy doraźnej:

  • pojawiają się myśli o odebraniu sobie życia albo się nasilają
  • wracasz do samookaleczeń, picia, innych zachowań, które były już opanowane
  • przestajesz spać albo jeść przez dłuższy czas
  • nie jesteś w stanie chodzić do pracy ani wykonywać codziennych obowiązków
  • pogorszenie trwa nieprzerwanie ponad trzy miesiące i nie widać żadnej fali w drugą stronę

Numer 112 działa całą dobę. Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania to 800 70 2222, także całą dobę.

Co zrobić z tym na sesji

Powiedzenie „czuję się gorzej niż przed terapią" nie jest skargą ani atakiem. To najważniejsza informacja, jaką możesz wnieść, bo pozwala:

  • sprawdzić, czy tempo nie jest za szybkie
  • na jakiś czas zejść z najtrudniejszego tematu i popracować nad stabilizacją
  • dodać konkretne narzędzia radzenia sobie na czas między sesjami
  • rozważyć konsultację psychiatryczną, jeśli objawy są bardzo silne
  • zwiększyć albo zmniejszyć częstotliwość spotkań

Najgorsza opcja to milczeć i zniknąć. Terapeuta_ka nie wie, co dzieje się w Tobie między środami, jeśli mu_jej o tym nie powiesz.

Czego to nie usprawiedliwia

Zdanie „to normalne, że jest gorzej" bywa nadużywane. Nie usprawiedliwia braku poprawy przez rok, poczucia bycia ocenianym_ą ani terapeuty_ki, który_a nie chce rozmawiać o tym, jak Wam idzie. Trudny okres na początku to coś innego niż terapia, która nie działa.

Zapytaj asystenta o swoją sytuację

Tekst odpowiada ogólnie. Asystent AI w aplikacji TwójPsycholog odniesie się do Twojej sytuacji.

Poznaj aplikację

Warto doczytać

Jesteś w kryzysie? Nie czekajTelefony zaufania i adresy pomocy, czynne całą dobę

Chcesz zrobić krok dalej?

Odpowiedz na kilka pytań, a dobierzemy specjalistę_kę do tego, z czym przychodzisz. Możesz też sam_a przejrzeć całą listę.