Rozdział 5 · Po terapii

Czy mogę wrócić do terapii? Czy nawrót to porażka?

4 min czytaniaArtykuł 20 z 23

Nawrót nie oznacza, że terapia nie zadziałała. Powrót jest zwykle krótszy niż pierwszy proces, bo nie zaczynasz od zera.

Powrót bywa trudniejszy niż pierwsze pójście, a powód jest zawsze ten sam: wstyd. Przekonanie, że skoro trzeba wracać, to poprzednim razem coś się nie udało. Albo że terapeuta_ka pomyśli, że zmarnował_a czas.

To nieprawda i warto to powiedzieć wprost.

Nawrót nie oznacza, że terapia nie zadziałała

Wiele trudności ma charakter nawracający. Depresja, zaburzenia lękowe, uzależnienia, zaburzenia odżywiania. Terapia nie daje na nie odporności na zawsze, tak samo jak wyleczenie kontuzji nie daje odporności na kolejne urazy.

Ważniejsze jest jednak coś innego. Nie wracasz do punktu zero.

Pierwszy razPowrót
Nie wiesz, co się z Tobą dziejeRozpoznajesz sygnały wcześniej
Nie wiesz, jak wygląda terapiaWiesz, czego się spodziewać
Uczysz się mówić o sobieJuż to umiesz
Szukasz nurtu i osobyWiesz, co u Ciebie działało

Dlatego drugi proces jest zwykle wyraźnie krótszy od pierwszego. Czasem chodzi o kilka spotkań, nie o kolejny rok.

Kiedy warto wrócić

Najczęstszy błąd to czekanie, aż będzie tak źle jak poprzednio. Nie musi być. Sygnały, przy których warto się odezwać:

  • stare objawy wracają i utrzymują się kilka tygodni,
  • znów sięgasz po dawny sposób radzenia sobie, którego chciałeś_aś się pozbyć,
  • pojawiła się nowa sytuacja, która Cię przerasta (strata, rozstanie, choroba, narodziny dziecka, zwolnienie),
  • narzędzia z terapii przestały wystarczać,
  • unikasz rzeczy, które wcześniej wróciły do Twojego życia,
  • wracają myśli rezygnacyjne. W tym wypadku nie czekaj.

Im wcześniej, tym krócej. To jest cała reguła.

Do tej samej osoby czy do nowej

Obie opcje są w porządku.

Do tej samej jest szybciej. Ta osoba zna historię, nie trzeba opowiadać jej od początku, a znajomość Twojego mechanizmu pozwala od razu wejść w temat. Jeśli poprzednia współpraca była dobra, zacznij od napisania do niej wprost.

Do nowej ma sens, gdy temat jest zupełnie inny i wymaga innej specjalizacji, gdy chcesz spróbować innego nurtu, albo gdy tamta relacja się wyczerpała. Zmiana specjalisty_tki nie wymaga uzasadnienia i opisaliśmy ją osobno.

Jeśli Twoja poprzednia osoba nie ma miejsc, poproś ją o rekomendację. To normalna prośba i zwykle ma kogoś na myśli.

Nie każdy powrót to cały proces

O tym mało kto wie. Istnieją sesje przypominające, czyli pojedyncze spotkania raz na jakiś czas, bez zobowiązania do regularnej pracy. Czasem wystarczą dwa albo trzy, żeby wrócić na właściwy tor.

Możesz też umówić jedną konsultację po to, żeby ustalić, czy potrzebujesz czegoś więcej. Wtedy decyzję o dalszej terapii podejmujecie razem, na podstawie rozmowy, a nie samego przeczucia.

Co powiedzieć, kiedy się odzywasz

Nie musisz mieć przygotowanej przemowy ani powodu wystarczająco poważnego. Wystarczy jedno zdanie.

„Skończyliśmy terapię w zeszłym roku, ostatnio znowu jest gorzej i chciałbym_abym się umówić."

Nikt nie zapyta, dlaczego nie poradziłeś_aś sobie sam_a. Dla specjalisty_tki powrót klienta_ki jest zwykłą częścią pracy, a często też sygnałem, że tamta współpraca była dobra.

Zapytaj asystenta o swoją sytuację

Tekst odpowiada ogólnie. Asystent AI w aplikacji TwójPsycholog odniesie się do Twojej sytuacji.

Poznaj aplikację

Warto doczytać

Jesteś w kryzysie? Nie czekajTelefony zaufania i adresy pomocy, czynne całą dobę

Chcesz zrobić krok dalej?

Odpowiedz na kilka pytań, a dobierzemy specjalistę_kę do tego, z czym przychodzisz. Możesz też sam_a przejrzeć całą listę.