Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak motywacji, prokrastynacja i poczucie, że do niczego się nie nadaję - jak zacząć działać?

Dzień dobry, potrzebuję porady co mam zrobić w takiej sytuacji. Mam 19 lat i od zawsze miałam duży problem z zabieraniem się za jakiekolwiek zajęcia, zazwyczaj wszystko odkładałam na później i nawet jak mi na czymś zależało nie umiałam się wziąść w garść żeby to zrobić. Już od paru lat mówię sobie jak to moje życie się wielce zmieni, że pójdę na siłownię, zapiszę się na jakieś zajęcia (głównie interesuje mnie teatr), będę się uczyć języków, historii, a i tak to wszystko kończy się tylko planami, bo nie umiem nic zacząć. Mam wrażenie, że ja nie mam w sobie tego czegoś co mają inni ludzie mam na myśli jakiegoś takiego zapału do działania, często łapią mnie myśli, że ja to się już do niczego nie nadaje. Wiem, że jakbym się postarała to bym mogła wiele osiągnąć, ale mi się po prostu nie chce robić niczego, nawet nie wiem jak mam opisać to co mnie męczy. Jak się zmotywować żeby być lepszą wersją siebie dla własnej satysfakcji, spełniać marzenia i nie spędzać całego dnia na głupotach w internecie?
Grzegorz Gustaw

Grzegorz Gustaw

Dzień dobry!

Przede wszystkim bardzo dziękuję, że napisałaś i podzieliłaś się tym, co przeżywasz. To wymagało odwagi. Z perspektywy Podejścia Skoncentrowanego na Rozwiązaniach (TSR / SFBT) chcę Ci powiedzieć jedno: to, co opisujesz, nie oznacza, że brakuje Ci jakiegoś "składnika", który mają inni ludzie.

Często myślimy, że problemem jest "brak silnej woli" albo "leń", podczas gdy w rzeczywistości przyczyny prokrastynacji i trudności z inicjowaniem działania leżą zupełnie gdzie indziej:

Lęk przed porażką lub sukcesem: Gdy zaczynamy coś robić, poddajemy się ocenie. Gdy zostajemy w fazie planów, wizja idealnego sukcesu jest bezpieczna.

Przeciążenie celami: Chcesz iść na siłownię, do teatru, uczyć się języków, historii, zmienić nawyki internetowe. Gdy mózg widzi tak ogromną listę zmian, paraliżuje go to i przechodzi w stan "przetrwania" (czyli przeglądania internetu, bo to bezpieczne i dostarcza szybkiej dopaminy).

Pętla samokrytyki: Mówienie sobie "do niczego się nie nadaję" obniża poziom energii. Trudno zmotywować się do czegokolwiek, gdy nasz wewnętrzny głos bez przerwy nas krytykuje.

Warto też rozważyć diagnozę psychologiczną, która pozwoli trafnie określić przyczynę mechanizmu, który powoduje Twoje działanie, co pozwoli na bardziej spersonalizowane oddziaływanie. Czasem pod spodem kryją się np. kwestie związane z neuroatypowością (jak ADHD) czy stanami obniżonego nastroju, a poznanie tła ułatwia dobranie odpowiednich strategii.

W TSR nie skupiamy się jednak na analizowaniu samego problemu, ale na tym, jak możesz postawić pierwszy krok w stronę zmiany. Spójrz na to z nieco innej strony:

1. Zauważ to, co już działa (Wyjątki)

Zwróć uwagę, że piszesz: "od zawsze miałam problem", ale jednocześnie udało Ci się skończyć szkołę, napisać ten post, sformułować bardzo dojrzałe przemyślenia.

Przypomnij sobie jakąś jedną, nawet najmniejszą rzecz w ostatnim czasie, którą planowałaś zrobić i zrobiłaś (np. odpisanie na wiadomość, posprzątanie czegoś, załatwienie jakiejś sprawy).

Jak to się stało, że wtedy Ci to zrobiłaś? Co wykonałaś inaczej niż zwykle?

2. Eksperyment: Pytanie o cud

Wyobraź sobie, że dzisiaj kładziesz się spać, a w nocy dzieje się cud - Twój problem z odkładaniem rzeczy na później znika. Wstajesz rano i nie wiesz jeszcze, że cud się wydarzył.

Po czym najszybciej poznałabyś rano, że on się wydarzył?

Jaka byłaby pierwsza, najmniejsza czynność, którą byś zrobiła inaczej niż dotychczas? (Nie: „pójdę na siłownię i nauczę się 50 słówek”, ale np. "wstanę i założę buty do ćwiczeń" albo "przeczytam dwie strony książki").

3. Metoda Najmniejszego Kroku (Mikrokroki)

Nie musisz od razu stawać się "lepszą wersją siebie". Wystarczy, że zrobisz krok tak mały, że Twój mózg nie uzna go za zagrożenie.

Zamiast: „Będę uczyć się języka” - przez 2 minuty dziennie włączę aplikację do nauki języków lub obejrzę jeden krótki filmik na ten temat.

Zamiast: „Zapiszę się do teatru” - wpiszę w wyszukiwarkę nazwy kół teatralnych w swojej okolicy i zapiszę jedną nazwę na kartce. 

Zamiast: „Nie będę siedzieć w internecie” - odłożę telefon do drugiego pokoju na dokładnie 15 minut, aby "pobyć offline".

Gdy wykonasz mikrokrok, poczujesz satysfakcję i impuls dopaminy. Wykonywanie tych mikrokroków, pomogą Ci w budowaniu motywacji.

4. Doceniaj się za próby, nie tylko za efekty

Zamiast myśleć: „Znowu spędziłam dzień na głupotach”, spróbuj znaleźć w tym dniu przynajmniej jedną dobrą rzecz: „Dzisiaj przez 5 minut ćwiczyłam brzuszki”. Docenianie małych sukcesów pomoże Ci w budowaniu zaufania do samej siebie.

Moja propozycja na dzisiaj: Wybierz jedną z rzeczy, które Cię interesują (np. język, historia, teatr, siłownia). Jaka jest najmniejsza możliwa rzecz (trwająca maksymalnie 3 do 5 minut), którą mogłabyś zrobić jeszcze dzisiaj, żeby wykonać drobny krok w stronę realizacji swojego celu?

Trzymam za Ciebie kciuki. Masz przed sobą całe życie i 19 lat to świetny moment na łagodne, powolne budowanie relacji ze sobą opartej na wyrozumiałości, a nie na presji!

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Dzień dobry,

Często trudno jest rozpocząć nowe działanie czy pasję, ponieważ u podstaw tego kryję się jakiś lęk.

Czy zastanawiałaś się może nad tym, czy boisz się zacząć czegoś nowego, ponieważ obawiasz się, że Ci nie wyjdzie, że nie będziesz w tym wystarczająco dobra? 

Może kluczem do Twojego problemu jest głębsze zastanowienie się nad tym, z czego wynika ta słaba motywacja.

Napisałaś już, że wydaje Ci się, że nie masz tego co mają inni ludzie, co może oznaczać problem z poczuciem własnej wartości i nadmierną samokrytyką. Aby sobie z nią poradzić sugeruję wizytę u psychologa szkolnego lub poza szkołą.

Dodatkową motywacją do działania mogłoby być dla Ciebie skorzystanie z jakiś zajęć, na które masz ochotę ze znajomym.

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Być może problem wcale nie polega na tym, że brakuje Ci „zapału” albo że jesteś leniwa. Sam fakt, że od kilku lat bardzo dużo planujesz, interesują Cię różne rzeczy i chciałabyś je robić, ale mimo tego nie możesz się za nie zabrać, jest wart przyjrzenia się temu, co dzieje się pomiędzy „chcę” a „zaczynam”.

Na początek nie próbowałabym zmieniać całego życia naraz. Siłownia, teatr, języki, historia i ograniczenie internetu to kilka dużych celów. Wybierz jedną rzecz i zmniejsz ją do absurdalnie małego kroku: nie „zacznę chodzić na teatr”, tylko „dzisiaj sprawdzę jedno miejsce i zapiszę nazwę”. Nie „będę uczyć się języka”, tylko 5 minut nauki. Celem na początku jest wyrobienie nawyku rozpoczynania, a nie osiągnięcie świetnych wyników.

Warto też zauważyć, czy internet nie stał się dla Ciebie łatwiejszą formą nagrody niż rzeczy, które wymagają wysiłku. Możesz ustalić bardzo konkretną zasadę: najpierw 10 minut jednej wybranej aktywności, dopiero później telefon czy media społecznościowe. Nie czekaj przy tym na motywację – często pojawia się dopiero po rozpoczęciu działania.

Jeśli jednak od lat masz trudność z rozpoczęciem praktycznie czegokolwiek, mimo że naprawdę chcesz, a dodatkowo pojawiają się myśli, że „do niczego się nie nadajesz”, warto porozmawiać z psychologiem. Przyczyn może być wiele i nie da się ich ustalić na podstawie wpisu. Warto sprawdzić, czy nie ma za tym np. trudności z koncentracją, obniżonego nastroju, przeciążenia albo innych problemów z funkcjonowaniem wykonawczym.

Nie musisz najpierw stać się „lepszą wersją siebie”. Zacznij od jednej małej rzeczy, którą możesz zrobić dzisiaj. To właśnie z takich kroków powstaje później większa zmiana.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Trudność z przejściem od planów do działania rzadko wynika z lenistwa, a częściej z lęku przed porażką i stawiania sobie zbyt wysokich wymagań na raz. Zamiast czekać na nagły zapał czy próbować zmieniać całe życie od jutra, proszę wybrać tylko jedną małą rzecz — na przykład dziesięć minut nauki języka — i zrobić ją dzisiaj bez oceniania efektów. Kluczem do przełamania błędnego koła odkładania spraw jest budowanie sprawczości małymi krokami, co stopniowo obniża napięcie i odbudowuje wiarę we własne możliwości.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Przeczytałem Twój wpis i od razu pomyślałem, że wiele osób zmaga się z podobnymi schematami. Po pierwsze NIGDY nie porównuj się do innych, gdyż każdy ma inne zasoby, zaangażowanie i inne elementy składające się na codzienne działania. Nowe działanie wymaga zaangażowania, a za nim stoi coś, czego jeszcze nie znasz, więc bezpieczniej jest zostać w swojej twierdzy. Moje pytanie jest takie. Suplementujesz witaminę D oraz magnez? Czy cierpisz na zaburzenia nastroju? Nadmierne korzystanie z internetu może się wiązać z uzależnieniem behawioralnym. Regulujesz poziom dopaminy w sposób najmniej wymagający, a nagroda to bezwiedne przewijanie kolejnych stron godzinami.   Niestety, ta forma nagrody jest najprostsza, nie wymagająca zaangażowania jak inne rzeczy.  W Twoim przypadku najrosądniejsze co może być to kontakt ze specjalistą, który dokona odpowiedniej diagnozy. 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Nie sądzę, żeby problem polegał na tym, że „brakuje Ci czegoś”, co inni mają. Sam fakt, że masz tyle zainteresowań i chcesz coś zmienić, pokazuje, że chcesz działać: trudność pojawia się dopiero przy rozpoczęciu.

Spróbuj nie zmieniać wszystkiego naraz. Wybierz jedną rzecz i zrób ją naprawdę małą: zamiast „zacznę teatr” – znajdź jedno miejsce i sprawdź zajęcia. Zamiast „będę uczyć się języka” – poświęć na to 5 minut. Motywacja często pojawia się dopiero po rozpoczęciu, a nie przed nim.Warto też przyjrzeć się temu, co dzieje się między „chcę” a „zaczynam”. Czy pojawia się lęk, perfekcjonizm, obawa, że sobie nie poradzisz? Może trudność z koncentracją i rozpoczynaniem zadań występuje u Ciebie od dawna? Jeśli tak, warto porozmawiać z psychologiem, zamiast przypisywać sobie lenistwo.Na początek zapytaj siebie: jaki najmniejszy krok mogę zrobić dzisiaj?
Co najczęściej zatrzymuje mnie tuż przed rozpoczęciem?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Warto zacząć od małych, konkretnych kroków, zamiast próbować zmienić wiele rzeczy jednocześnie. Proszę wybrać jedną aktywność, która naprawdę Panią interesuje, i zacząć od niej nawet od 10–15 minut. Motywacja często pojawia się dopiero w trakcie działania, a nie przed nim. Jeśli brak chęci i energii utrzymuje się od dłuższego czasu i dotyczy również innych obszarów życia, warto skonsultować to z psychologiem.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z poczuciem przegranej po niezdaniu prawa jazdy?
Odkąd poddałem prawo jazdy 4 lata temu po 8 nieudanych razach czuje się jak przegryw mam teraz 23 lata i jako mężczyzna czuje się że zawiodłem nic nie osiągnęłem pracuje w tej samej pracy od 4 lat i czuję że jestem w tyle nie wiem co robić jestem nikim ciągle widzę tych ludzi co studiują coś osiągają a ja jestem nikim przegrywem co jedynym osiągnięciem jakim jest to że leczę zęby u ortodonty. Czuje się jak przegryw i nie wiem jak sobie z tym poradzić
Nie potrafię się zebrać
Nie potrafię się zebrać do kupy. Brak chęci na życie i stres, kłopoty ze zdrowiem i zmiana pracy. Po 12 latach wróciłem z UK do Pl, posypało mi się życie z kobietą i zdrowie kuleje i czas się zebrać na badania i lekarzy a ja nie mam siły na nic....
Czy przeszłe leczenie z powodu stresu wyklucza z kariery w policji lub straży granicznej?
Dzień dobry, w wieku 19 lat z powodu stresu i pracy ( rozpoznanie F41 ) skorzystałem z pomocy specjalisty ( psychiatra, psycholog) i otrzymałem leki które brałem zgodnie z zaleceniami ( paroxinol, alprox) przez około 2,5 miesiąca. Aktualnie mam 30 lat i od tamtego czasu nie korzystałem z pomocy specjalistów, stąd moje pytanie, czy mam szanse dostać się do służby w policji/ straży granicznej, czy moja przeszłość wyklucza mnie z podjęcia służby?
Tracę prace, ze względu na mój stan zdrowia. Zaczęłam popijać, jestem załamana.
Witam. Ostatnio znowu straciłam pracę, gdy się dowiedzieli, że choruję na epilepsję, agorafobię, nerwicę lękową. Ludzie się boją takich jak ja. Pracowałam w handlu. Jeszcze do tego dowiedziałam się, że z toksycznym mężczyzną byłam, bo ze mną zerwał. Zdradzał mnie. Popadam w coraz większą depresję, a najgorsze jest to, że zaczynam popijać. Nie mam gdzie się podziać. Jestem załamana. Pozdrawiam Aneta
Jak przestać porównywać się z innymi i zaakceptować siebie po porażkach życiowych?
Czy jest jakiś sposób by przestać się porównywać z innymi i zaakceptować że jestem nikim Odkąd z 4 lata temu poddałem prawo jazdy po paru nieudanych próbach poczułem bardzo duży wstyd i zażenowanie samym sobą. Mam 23 lata i już czuję że będzie tylko gorzej. Codziennie porównuje się z innymi i już chyba nie daję rady psychicznie jestem gorszy od innych. Szczególnie zauważyłem że czuję ogormny wstyd przy kobietach i chociażby przy swoich kolegach. Bardzo często widuje je studiujące w autach itp a koledzy mają prawo jazdy są po prostu lepsi, czuje po prostu ogormny wstyd samym sobą czuje się mały przy nich nic nie warty nieudacznik. Dlatego to był też jeden z powodów dla których wiem że o związkach mogę zapomnieć dużo naczytałem się postów na internecie wiem że może nie powinienem ale chyba przez to zdałem sobie sprawę że tak naprawdę jako mężczyzna zawiodłem. Pracuje dalej w tej samej pracy od 4 lat za najniższą krajową bo nie mam żadnego planu co chce robic i do tego dalej mieszkam z rodzicami. Przez jakiś czas czułem się lepiej leczę zęby u ortodonty chciałem po tym zrobić operację przegrody nosowej chciałem się na tym skupić skończyć to w pełni ale wiem że to za mało wiem że to wymówki bo po tym nie wiem co będę chciał robić nie mam planu ambicji celu do prawa jazdy dalej boje się podejść. A codziennie się porównuje z innymi i codziennie czuję ból. Mam 23 lata i po prostu robię się starszy i dalej nic nie osiągnąłem będzie tylko gorzej boję się przyszłości ciągle o niej rozmyślam porównuje się do ludzi czytam te posty różne o samotności o tym że jako mężczyzna w pewnym wieku na związki jest po prostu za późno bez statusu odpowiednich pieniędzy czy do tego bycie prawiczkiem to już mnie skreśla. Nie wiem już co mam robić nic mi nie sprawia przyjemności tylko czuję lęk przed przyszłością. Do tego straszny lęk przed kobietami czytając te posty itp wszystko już kompletnie straciłem nadzieję nawet wstydzę się przechodzić koło nich one studiują mają ambicję cokolwiek a ja nic nie mam kompletnie. Ciągle zadaje to samo pytanie ale już nie daję rady chyba będzie tylko gorzej i ja nie wiem jak to wszystko przetrwać jak widzę wokół codziennie tych lepszych ludzi a ja nic nie osiągam
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.