
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, uzależnienia, zaburzenia psychotyczne
- Corka 21 lat pali...
Corka 21 lat pali marihuane i grzyby, ma stany depresyjne, euforie i objawy psychozy - gdzie szukac pomocy?
Elżbieta
Jagoda Jek
Dzień dobry, przy takim opisie nie zaczynałabym od samej psychoterapii. Połączenie używania marihuany i prawdopodobnie innych substancji, okresów bardzo dużej euforii i depresji, zachowania przypominającego psychozę oraz wielodniowego braku snu wymaga pilnej oceny psychiatrycznej. Nie da się z wpisu stwierdzić, czy objawy są związane z substancjami, czy mają inne podłoże, dlatego potrzebna jest diagnoza. Może Pani poszukać najbliższego Centrum Zdrowia Psychicznego - dla dorosłych pomoc jest dostępna bez skierowania. Jeżeli córka jest obecnie w stanie psychozy, nie śpi od wielu dni, jest bardzo pobudzona, zagraża sobie lub innym albo nie jest w stanie zadbać o swoje bezpieczeństwo, proszę nie czekać na zgodę na terapię, tylko dzwonić pod 112/999 albo jechać do izby przyjęć szpitala psychiatrycznego. Jako mama może Pani przede wszystkim spokojnie mówić jej, że nie chce Pani jej oceniać ani kontrolować, tylko martwi się o jej bezpieczeństwo. Proszę też nie próbować samodzielnie „wyciągać” jej z tego stanu ani prowadzić rozmów o substancjach wtedy, gdy jest pod ich wpływem lub w silnym pobudzeniu.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Dąbrowska
Dzień dobry, w sytuacji o jakiej Pani pisze, zaproponowałabym w pierwszej kolejności pomoc dla Pani, bo to jest najbardziej możliwe do zrealizowania na ten moment. Specjalista w dziedzinie uzależnień pomoże Pani zrozumieć tą sytuacje i pokieruje co można ewentualnie zrobić a gdzie kończą się Pani możliwości z uwagi już na wiek dziecka. Jednak w takich sytuacjach wsparcie dla rodziców jest również kluczowe aby rodzic nie szkodził próbując pomagać. Funkcjonowanie córki odsłania już dość problematyczny obraz jej zdrowia i to jest fakt. Jednak tutaj potrzebna na pewno dla Pani jest dłuższa chwila na konsultacje niż odp na forum. Pozdrawiam
Paulina Jałowiec
Pani Elżbieto, rozumiem Pani niepokój, bo z Pani opisu rzeczywiście wynika, że sytuacja wymaga już większej uwagi. Szczególnie martwiące są te duże zmiany w funkcjonowaniu córki, raz bardzo dużo śpi, innym razem prawie wcale, do tego dochodzą wahania nastroju i używanie różnych substancji. Nie zakładałabym od razu, że konieczny jest ośrodek, ale zdecydowanie nie ograniczałabym się tylko do psychoterapii. Na początek dobrze byłoby, żeby córkę zobaczył psychiatra i ocenił, z czego mogą wynikać te stany i czy potrzebne jest leczenie. W samej rozmowie z córką warto unikać nacisku i etykietowania. Jeśli córka nie chce pomocy, nie oznacza to natomiast, że Pani nic nie może zrobić. Sama może Pani skonsultować sytuację ze specjalistą i omówić, jak z nią rozmawiać, jak reagować i gdzie stawiać granice. Natomiast jeśli zdarza się, że córka przez kilka dni praktycznie nie śpi, traci kontakt z rzeczywistością, jest bardzo pobudzona, zachowuje się ryzykownie albo pojawiają się myśli samobójcze, wtedy nie czekałabym na zwykłą wizytę, tylko szukała pilnej pomocy psychiatrycznej.
Najważniejsze jest teraz nie to, żeby od razu znaleźć idealne rozwiązanie, ale żeby nie zostawać z tym samemu i jak najszybciej włączyć profesjonalną ocenę sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Paulina Jałowiec
Marta Górecka
Dzień dobry Pani Elu, myślę, że w pierwszej kolejności powinna Pani umówić się na spotkanie z teraputą od uzależnień i opowiedzieć mu o córce. Jest to osoba, która ma doświadczenie z osobami w podobnej sytuacji i na pewno zaproponuje Pani różne sposoby, które pomogą zmotywować córkę do leczenia, a przede wszystkim do spotkania się z nim. Warto się też zastanowić nad tym czy córce będzie łatwiej rozmawiać z kobietą czy mężczyzną i takiego terapeuty poszukać. Pewnie to nie będzie łatwy i szybki proces, ale możliwy do zrealizowania. Wszystkiego dobrego, Marta Górecka
Nicole Piłat

Zobacz podobne
Jak się powstrzymać od picia alkoholu?
Psycholog mi nie pomógł
Czy moja miłość do niego się skończyła? Przez 10 lat jestem (po miesiącu zerowego kontaktu z nim od razu będę przygotowana do oficjalnego zerwania i rozstania) w toksycznym związku, ponieważ mój chłopak jest alkoholikiem i nie szanuje kobiet. Nigdy jemu szczerze nie zależało na mnie :( W trakcie przerwy w związku, którą ja zorganizowałam, poczułam ulgę, spokój i radość. To ja zawsze pierwsza do niego pisałam, dzwoniłam czy przychodziłam do niego – na moje szczęście rzadko kiedy mnie zlewał czy zbywał. On pochodzi z patologicznej rodziny, gdzie jego ojciec jest alkoholikiem, a jego matka jakaś dziwna. W przyszłym roku nie wiem, czy dotrwam z nim 11 lat, ponieważ jest mi on już obojętny, olewam go i daję mu odczuć, że też mi nie zależy (a on wtedy powiedział, że on woli, jak ja pierwsza inicjuję kontakt). No i nie mam ochoty spędzać z nim czasu, a on chciał, ale pozbyłam się go pod pretekstem wyjazdu na studia do innego miasta, szkoły i pracy. W głębi duszy coś do niego czuję, bo nie zerwałam z nim natychmiast po tym, jak zaczął ćpać, być agresywny czy w mojej obecności nadużywać alkoholu. Najbardziej obawiam się, że może się obrazić, że urwałam kontakt tak nagle. Co robić? Zbliża się koniec roku, a ja naprawdę chciałabym domknąć ten rozdział do końca i od nowego roku zacząć wszystko od nowa i cieszyć się z tego, że tym razem będę szczęśliwą singielką, a nie taką już zdesperowaną desperatką jak 10 lat temu.
Żyje w związku z alkoholikiem, mam dosyć awantur, które psują moje życie. W awanturach mąż ciągle odnosi się do przeszłości. Jest mi ciężko, lubię spokój, w nim nie ma spokoju, ciągle się lubi nakręcać, domyślam się to alkohol lub myśl o nim powoduje ten stan.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
