Jan Marszał
To naprawdę może być trudne, kiedy z jednej strony pojawia się ktoś ważny i bliski, a z drugiej coś w tej relacji budzi opór, którego nie da się po prostu „wyłączyć”. Myślę, że mimo wszystko, nie musi Pani już teraz wiedzieć, czy powinna w tę relację wejść. Można jednocześnie bardzo kogoś lubić, a nawet być zakochanym i mieć poczucie, że pewne elementy jego życia są dla nas trudne do przyjęcia. To nie jest sprzeczność. Być może na ten moment najuczciwsze wobec siebie będzie po prostu dać sobie trochę czasu i nie zmuszać się ani do tej relacji, ani do definitywnego odejścia? Poczucie zagubienia w tak skomplikowanej sytuacji jest niestety częścią życia. Jeśli czuje Pani, że trudno to wszystko samodzielnie poukładać, spokojna rozmowa z kimś z zewnątrz może pomóc lepiej doświadczyć, czego Pani naprawdę chce. Trzymam kciuki i pozdrawiam bardzo serdecznie!
















