Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak odzyskac poczucie wlasnego zycia, stawiac granice rodzinie i odnalezc siebie w pracy oraz relacjach?

Ktoś przeciążony

Dzień dobry, Chciałabym skorzystać z pomocy psychologicznej, ponieważ od dłuższego czasu mam poczucie, że nie żyję własnym życiem. Jest mi trudno samodzielnie to uporządkować i opowiedzieć o wszystkim, dlatego chciałabym zacząć od przedstawienia tego tekstu. Mam ponad 30 lat, ukończyłam studia i pracuję, nawet w wyuczonym zawodzie. Jestem singielką. Obecnie ponownie mieszkam w rodzinnej miejscowości, w domu, w którym spędziłam dzieciństwo i okres nastoletni. Mam poczucie powrotu do dawnego układu rodzinnego, ale na innych zasadach. Z jednej strony ponownie funkcjonuję w miejscu i relacjach, które kojarzą mi się z wcześniejszym etapem życia, z drugiej strony oczekuje się ode mnie pełnej dorosłości, odpowiedzialności, myślenia o problemach domu i angażowania się w ich rozwiązywanie. Szczególnie trudne jest dla mnie to, co określiłabym jako naprzemienne osamotnienie i osaczenie. Osamotnienie: kiedy sama mam potrzeby, trudności, potrzebuję zainteresowania, wsparcia czy bliskości, często nie odczuwam odpowiedniego kontaktu i obecności innych. Osaczenie: kiedy ktoś z otoczenia ma potrzeby, problemy lub oczekiwania, moja bliskość, dostępność i zaangażowanie wydają się konieczne. Mam poczucie, że powinnam być obecna, interesować się, pomagać i brać odpowiedzialność. W efekcie nie czuję ani wystarczającej wzajemności w relacjach, ani swobody i przestrzeni dla siebie. Bywam jednocześnie samotna i przeciążona. Nie mam poczucia, że jestem u siebie, że mam własne miejsce i że naprawdę kieruję swoim życiem. Powrót do rodzinnej miejscowości i domu sprawia, że trudno mi poczuć się niezależną dorosłą kobietą, mimo że mam pracę i wykształcenie. Kolejnym problemem jest moja sytuacja zawodowa. Studia podejmowałam w dużej mierze z poczucia, że trzeba mieć wyższe wykształcenie. Obecna praca jest zgodna z kierunkiem studiów, ale zupełnie mnie nie interesuje. Dodatkowo oczekuje się ode mnie bycia specjalistką, rozwiązywania problemów i ponoszenia odpowiedzialności. Nie czuję się w tym dobrze. Pozostaję w tej pracy również dlatego, że mam przekonanie, że właściwie niczego innego nie potrafię. Chciałabym mieć - nawet w akcie małego buntu -możliwość wykonywania prostszej pracy, niewymagającej wyższego wykształcenia, z mniejszą odpowiedzialnością i większą ilością energii pozostawionej na życie prywatne. Jednocześnie trudno mi uwolnić się od przekonania, że powinnam wykorzystywać zdobyte wykształcenie. Niepokojące jest dla mnie również myślenie o przyszłości i założeniu własnej rodziny. Wizja bycia żoną i matką nie kojarzy mi się obecnie przede wszystkim z bliskością, lecz z kolejnym wejściem w role i obowiązki, utratą niezależności oraz sprowadzeniem siebie do funkcji żony, matki i osoby odpowiedzialnej za dom. Nie oznacza to, że z góry odrzucam bliskość czy związek. Obawiam się jednak kolejnej sytuacji, w której przestanę być sobą i będę żyła głównie dla potrzeb innych. I obawiam się, że rodzina daje mi do zrozumienia że powinnam mieć męża i dzieci niestety raczej pod kątem mojego poświęcenia i prawidłowości społecznej, a nie z cudownego myślenia o tym żebym niby nie była samotna. Patrząc na własne życie, czuję, że wiele okoliczności, doświadczeń i ograniczeń nie zależało ode mnie. Nie chcę być obarczana odpowiedzialnością za wszystko, co mnie spotkało i w jakim miejscu obecnie się znajduję. Czego potrzebuję w terapii: Odzyskania poczucia, że moje życie należy do mnie. Zrozumienia mechanizmu osamotnienia i osaczenia w relacjach. Nauczenia się stawiania granic bez poczucia winy. Oddzielenia własnych potrzeb od oczekiwań rodziny i otoczenia. Odnalezienia własnej tożsamości, niezależnej od ról rodzinnych i zawodowych. Zastanowienia się nad zmianą pracy i stworzeniem bardziej odpowiadającego mi życia. Odzyskania poczucia sprawczości i możliwości podejmowania decyzji dla siebie. Bardzo proszę o uwzględnienie tego, że trudno mi opowiadać o wszystkim szczegółowo. Nie mam obecnie siły na wielokrotne rozwijanie i uzasadnianie swojej historii. Chciałabym pracować we własnym tempie, bez poczucia przesłuchania, oceniania czy nacisku na ujawnianie szczegółów, na które nie jestem gotowa. Zależy mi na tym, żeby nie skupiać się na przystosowaniu mnie do obecnej sytuacji, ale na możliwości realnej zmiany warunków życia. Dziękuję z góry i pozdrawiam.
Dzień dobry, duża część Twojej wiadomości opisuje to czego nie chcesz lub tego na co nie jesteś gotowa. A to juz ogromna dawka wiedzy na temat swoich potrzeb. Rozumiem, ze w obecnej chwili realia życia zderzają sie mocno z tymi potrzebami, którym warto byłoby się blisko poprzyglądać i zdecydować kiedy, w jaki sposób i na ile możliwa jest ich realizacja. Dodatkowo widzę tu dużo o tym, że "inni" wpływają na to, jak siebie postrzegasz i na co jesteś gotowa. Zdaje sobie sprawę, że życie wśród ludzi, którzy chcą miec wpływ na naszą rzeczywistość, w sposób naruszający te potrzeby i granice, jest bardzo przytłaczający. Jednocześnie dobra wiadomość jest taka, że tylko i wyłącznie od nas samych zależy jak duży i na co oddziaływać, będzie ten wpływ. Dorosłość natomiast polega między innymi na tym, żeby im na to nie pozwalać, o ile nie jest to zgodne z nami samymi. Co juz robisz, nawet jeśli tego jeszcze nie widzisz, bo Twoja wiadomość jest właśnie o tym. Pozdrawiam serdecznie,Sandra Sztajerwald-Reglinska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Aleksandra Kowalska

Aleksandra Kowalska

Psycholożka
2 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

powrót do domu rodzinnego będąc osobą dorosłą i samodzielną bywa trudny. Nieraz zdarza się, że następuje zderzenie ról i schematów, w jakich funkcjonowało się w przeszłości z obecną rzeczywistością. Mogą pojawiać się konflikty pomiędzy członkami rodziny/ domownikami, którzy być może sami nie za bardzo potrafią pogodzić ze sobą sytuację powrotu córki (która wcześniej funkcjonowała w domu jako małoletnia) z faktem, że jest ona już (na wielu wymiarach) inną osobą. Trudne może być także wewnętrzne rozdarcie między tym, w jakiej roli i kim byłam w rodzinie, a kim teraz jestem, jak jestem postrzegana, czego potrzebuję i na jakich zasadach chciałabym funkcjonować w systemie rodzinnym obecnie.

Dochodzi do tego kwestia opowiedzianej przez Panią historii dotyczącej pragnień, celów i wartości - zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Jeśli dobrze rozumiem, to zastanawia się Pani nad swoimi dotychczasowymi wyborami oraz nad tym, jak pokierować swoje życie dalej. Z Pani wypowiedzi czytam też, że ma Pani jasne wyobrażenie co do terapii oraz jej celów. Myślę, że to oraz fakt wyrażenia chęci uzyskania wsparcia psychologicznego i silnej motywacji do pracy nad poprawą swojego dobrostanu, daje przesłanki ku powodzeniu terapii. 

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
584 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, z Pani opisu wyłania się duże zmęczenie życiem, w którym jest wiele oczekiwań i odpowiedzialności, a niewiele przestrzeni na własne potrzeby. Szczególnie poruszające jest to, że doświadcza Pani jednocześnie osamotnienia i osaczenia: brakuje Pani wsparcia, kiedy go potrzebuje, ale od Pani oczekuje się stałej dostępności dla innych. To może utrudniać budowanie poczucia niezależności i decydowanie o tym, jak chce Pani żyć. Warto też zauważyć, że bardzo jasno potrafi Pani nazwać, czego potrzebuje i czego nie chce. To ważny punkt wyjścia. Nie musi Pani od razu opowiadać całej historii ani uzasadniać każdej decyzji. Może Pani pokazać ten tekst na pierwszym spotkaniu i potraktować go jako początek rozmowy. Dobra relacja pomocowa powinna uwzględniać Pani tempo, granice i gotowość do poruszania trudnych tematów. Ważne jest również, aby praca nie ograniczała się do uczenia Pani, jak lepiej znosić obecną sytuację. Można wspólnie przyglądać się temu, jakie realne zmiany są możliwe, nawet jeśli na początku będą niewielkie. Nie musi Pani też traktować wykształcenia, obecnej pracy czy oczekiwań rodziny jako zobowiązania na całe życie. Ma Pani prawo szukać własnej drogi, również takiej, która nie odpowiada społecznym wyobrażeniom o tym, jak powinno wyglądać dorosłe życie kobiety.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
956 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Powrót do domu po studiach to jest test gdyż mierzy się Pani z czymś, co było inne kiedy wyjeżdżała na studia. Przez ten okres zmieniło się wiele, począwszy od  oczekiwań po nowe doświadczenia i zmieniła się perspektywa. Zderzyła się Pani z czymś, z czym zmaga się wiele osób. Próby dostosowania się do rzeczywistości i presja środowiska sprawia, że nie czuje się pani komfortowo, a praca nie sprawia Pani przyjemności. Potrzebuje Pani terapii, która da przestrzeń i będzie informowała o Pani potrzebach, do których ma prawo. Z terapeutą przyjrzycie się zachowaniom, schematom i ludziom z jakimi ma Pani kontakt. Pewnie się Pani zdziwi, jaki ma to wpływ na Pani życie, decyzje. Wszystkiego dobrego. 

Zdjęcie Wiktor Stasik

Wiktor Stasik

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

przeczytałem Pani słowa z dużą uwagą. Opisane przez Panią poczucie osamotnienia i osaczenia zarazem, a także lęk przed zatraceniem siebie w kolejnych życiowych rolach, to bardzo ważne i czytelne sygnały głębokiego zmęczenia. Pokazują one, jak trudno jest budować własną autonomię i niezależność, gdy z każdej strony ciąży na Pani presja cudzych oczekiwań. Zarówno w domu, jak i w pracy.

Chcę Panią zapewnić, że profesjonalna pomoc psychologiczna nie polega na przesłuchaniu, ocenianiu czy zmuszaniu do adaptacji w miejscu, które Panią przeciąża. Spotkania z psychologiem mogą być właśnie taką przestrzenią, o jakiej Pani pisze: bezpiecznym miejscem do odzyskiwania sprawczości i budowania życia na własnych zasadach, całkowicie w Pani tempie i bez presji wchodzenia w szczegóły.

Pozdrawiam

Wiktor Stasik

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: mężczyzna na szczycie wzgórza puszcza latawiec

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!