Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak rozmawiać z dorosłym synem z podejrzeniem nerwicy lękowej, który nie chce się leczyć i jest agresywny wobec domowników?

Treść wrażliwa

IG

Jak rozmawiać z synem chorym psychicznie ( prawdopodobnie nerwica lękowa), który nie chce się leczyć i jest agresywny w słowach, wyzywa, poniża i krzyczy na domowników?
Zdjęcie Jan Marszał

Jan Marszał

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

To bardzo trudne być blisko kogoś, o kogo się martwimy, a jednocześnie doświadczać z jego strony krzyku, wyzwisk czy poniżania... Nawet jeśli za tym zachowaniem stoi silny lęk czy inne cierpienie psychiczne, nie oznacza to, że bliscy muszą wszystko znosić. Dużo zależy też od wieku syna i całej sytuacji rodzinnej. Myślę, że można próbować być przy nim i jego trudnościach, a jednocześnie spokojnie zaznaczać własne granice. Rodzina osoby chorującej psychicznie nie jest mniej ważna- a żeby móc kogoś wspierać, samemu też trzeba mieć przestrzeń na własne bezpieczeństwo, odpoczynek i zadbanie o siebie. Wsparcie psychologiczne osób bliskich jest niemniej ważne, niestety często siłą rzeczy nie ma na nie przestrzeni i środków... Jeśli mogę w tak trudnej sytuacji cokolwiek doradzić, to zdecydowanie dbałość o siebie. Bardzo ciepło życzę zdrowienia syna i mam nadzieję, że uda się znaleźć również dla niego adekwatną pomoc, którą przyjmie. Pozdrawiam serdecznie!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

To bardzo trudna sytuacja i trudno wskazać jedno rozwiązanie bez wiedzy, ile syn ma lat i jak nasilone są jego objawy, czy sytuacja jest dla kogoś zagrażająca.  Dobrze aby został oceniony przez specjalistę. W zależności od sytuacji możliwa jest pomoc ambulatoryjna (gabinetowa) - psychiatra, psycholog, psychoterapeuta. Leczenie dzienne na oddziale psychiatrycznym, a w przypadku poważnego kryzysu również pobyt na oddziale całodobowym. U osób dorosłych można zgłosić się także do Centrum Zdrowia Psychicznego, gdzie pomoc jest dobierana do aktualnego stanu pacjenta. Inne możliwości pomocy dotyczą osoby niepełnoletniej, a inne dorosłego. W przypadku młodszych pacjentów - decydują rodzice,  w przypadku nastolatka rodzice+pacjent, dorosły człowiek jednak sam podejmuje decyzje dotyczące leczenia. Tutaj potrzebna jest chęć i motywacja, której po wskazanym opisie nie widać. Mimo wszystko proszę pamiętać, że domownicy nie muszą godzić się na wyzwiska i krzyki, proszę o siebie również dbać, wszystkiego dobrego.

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
803 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za pytanie, napiszę ogolnie bo tutaj nie wiem ile syn ma lat? Jednak trudno rozmawiać spokojnie z kimś, kto jest w silnym napięciu, ale choroba czy lęk nie oznaczają, że domownicy muszą znosić wyzwiska i poniżanie. Można jednocześnie uznawać jego cierpienie i stawiać granice wobec sposobu, w jaki traktuje innych. W czasie wybuchu lepiej nie przekonywać syna do leczenia ani nie próbować „wygrać” rozmowy. Krótkie: „Widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany. Porozmawiamy, kiedy będziesz mógł rozmawiać bez wyzwisk” i wycofanie się z sytuacji może być skuteczniejsze. Do tematu leczenia warto wracać wtedy, gdy jest spokojniej, pytając raczej, co mogłoby mu pomóc, niż naciskając na konkretną formę pomocy. Ważne moim zdaniem: jeśli agresja zacznie przybierać formę gróźb lub przemocy fizycznej, priorytetem jest bezpieczeństwo domowników, a nie przekonanie syna do terapii.

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

 


 

Zdjęcie Klaudia Ksionek

Klaudia Ksionek

Psycholog
2 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

W takiej sytuacji warto przede wszystkim rozmawiać z synem w spokojnym momencie, kiedy nie jest zdenerwowany. Dobrze unikać naciskania na leczenie czy przekonywania go, że „jest chory”, ponieważ może to zwiększać jego opór. Można natomiast mówić o tym, co Pani obserwuje i że chciałaby mu pomóc, np. „Widzę, że ostatnio jest Ci bardzo trudno i dużo się w Tobie dzieje. Chciałabym Ci pomóc, ale nie chcę Cię do niczego zmuszać. Jeśli będziesz gotowy, możemy wspólnie poszukać pomocy”.

Jednocześnie ważne jest stawianie jasnych granic wobec wyzwisk, poniżania i krzyku. Można spokojnie powiedzieć: „Rozumiem, że możesz być zdenerwowany i masz prawo do złości, ale nie zgadzam się na wyzywanie mnie. Jeśli będziesz chciał ze mną porozmawiać spokojnie, jestem gotowa”. 

W momencie eskalacji najlepiej przerwać rozmowę i wrócić do niej dopiero po uspokojeniu emocji. Zdecydowanie polecam poczytać sobie o NVC (Nonviolent Communication - porozumienie bez przemocy) - jest to empatyczny sposób komunikowania swoich uczuć, potrzeb i granic, który może pomóc w spokojniejszym porozumiewaniu się, szczególnie w trudnych sytuacjach.

 

Warto pamiętać, że trudności psychiczne mogą wpływać na zachowanie, ale nie oznacza to, że domownicy powinni znosić przemoc słowną. Jeśli pojawią się groźby, przemoc fizyczna lub poczucie zagrożenia, najważniejsze jest bezpieczeństwo domowników i w razie bezpośredniego zagrożenia należy wezwać pomoc.

Jeżeli syn nie ma postawionej diagnozy, warto również zachęcać go do konsultacji ze specjalistą.


 

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Warto w takich sytuacjach jasno i bez emocji wyznaczyć granice, komunikując, że agresja słowna, wyzwiska i krzyki nie są akceptowane i nie będzie się na nie pozwalało. Równolegle należy pamiętać, że nie da się zmusić dorosłej osoby do leczenia wbrew jej woli, chyba że występuje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, dlatego kluczowe jest zadbanie o własne bezpieczeństwo psychiczne oraz poszukanie wsparcia dla otoczenia w poradniach zdrowia psychicznego lub grupach wsparcia dla rodzin osób zmagających się z kryzysami.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

 

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
905 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Szkoda, ze nie napisała Pani, w jaki wieku jest Pani syn. Objawy oczywiście mogą towarzyszyć nerwicy lękowej, a te są efektem silnego napięcia, bezsilności, możliwe że także niezaspokojeniu potrzeby bezpieczeństwa i takie zachowanie nie jest celowe, ale jest efektem obronnym. Bezpośrednio wynika z cierpienia i nie należy na to reagować agresją. Proszę mówić cicho (ton głosu), używać zdania które nie są długie, le są proste w odbiorze,  warto także wycofać się i nie wchodzić w interakcję. Kiedy syn się uspokoi, wtedy proszę z nim porozmawiać, jednak nie oskarżając go o takie zachowanie. Kiedy syn zaczyna być agresywny, Pani wychodzi, ale ważne jest to, aby syn nie brał tego jako Pani rezygnację czy ucieczkę, ale jako stawianie granic. Dlatego warto o tym rozmawiać. Ważny jest komunikat zapewniający o trosce, ale jednocześnie że nie pozwoli się Pani obrażać i tak traktować, dbać o swój dobrostan. Co do wsparcia to są cztery kroki. Pierwszy to słuchanie i poczucie przez syna bycia wysłuchanym. Syn musi mieć poczucie bezpieczeństwa i tego, że nie jest zmuszany do leczenia. Druga kwestia to empatia. Kolejna to poszukanie wspólnego celu, który będzie akceptował także spojrzenie syna i ostatnie wypracowanie na początek jednej konsultacji, nawet w formie online. 

 

 Ważne jest także, aby Pani zadbała o własny dobrostan na tyle, na ile jest to możliwe. Dlatego proszę nie brać ataków personalnie, gdyż one takowe nie są. Proszę pamiętać także, że jeżeli agresja eskaluje albo syn wykazuje zachowania autodestrukcyjne jak mowa o samobójstwie lub ataku na innych należy zadzwonić na 112. Wszystkiego dobrego życzę. 

Zdjęcie Maja Zarzycka

Maja Zarzycka

Psycholog
35 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

rozumiem, że pytanie dotyczy rozmowy na temat potencjalnego leczenia. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że w sytuacji, gdy problem dotyczy własnego dziecka, cała sytuacja może stać się szczególnie trudna. Najlepiej przyjąć otwartą i nieoceniającą postawę. Jako rodzice chcemy jak najlepiej zaopiekować się swoim dzieckiem, jednak nie zawsze wiemy, jakie działania będą w danym momencie właściwe. Poczucie braku kontroli nad sytuacją w takiej roli może dodatkowo nasilać stres i poczucie bezradności. 

 

Jednak jeśli syn jest agresywny i staje się zagrożeniem zdrowia/życia Pani/Pana należy w pierwszej kolejności zadbać o siebie - zadzwonić o pomoc pod numer alarmowy. W momencie stwierdzenia przesłanki do przymusowego leczenia przez ratowników medycznych, a następnie lekarza psychiatry taka osoba zostaje pokierowana na oddział psychiatryczny, gdzie opiekują się nią specjaliści od zdrowia psychicznego, stabilizując jej stan. W przypadku przemocy domowej (również psychicznej) warto rozważyć procedurę pomocową niebieskiej karty, która daje szersze możliwości wsparcia rodziny, w tym zarówno osób stosujących jak i doświadczających przemocy. Taką kartę może wypełnić np. lekarz, nauczyciel, funkcjonariusz policji czy pracownik socjalny (np. w MOPS/MOPR/OPS).

Należy również pamiętać, że szczególnego wsparcia potrzebują osoby, które na co dzień zajmują się osobami zmagającymi się z chorobami psychicznymi. Jest to szczególnie istotne w tak trudnych momentach, kiedy pojawia się agresja oraz odmowa podjęcia leczenia. Dlatego zachęcam również do poszukania odpowiedniego wsparcia dla siebie, nie tylko dla osoby, której dotyczy problem.

Z wyrazami szacunku, 
Maja Zarzycka
 

 

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
502 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Zaburzenia lękowe mogą zwiększać napięcie i drażliwość, jednak nie usprawiedliwiają wyzwisk, poniżania czy krzyku. Warto spokojnie i konsekwentnie stawiać granice oraz nie prowadzić rozmowy w momencie silnych emocji. Do leczenia najlepiej zachęcać bez nacisku, proponując konsultację ze specjalistą. Jeśli pojawi się agresja fizyczna lub zagrożenie bezpieczeństwa, konieczna jest pilna pomoc.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
499 odpowiedzi na forum

Nie próbowałabym przekonywać go do leczenia w momencie, kiedy jest agresywny. Wtedy najważniejsze jest przerwanie rozmowy i postawienie granicy: „Widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany, ale nie zgadzam się na wyzwiska. Porozmawiamy, kiedy się uspokoisz”. Kiedy jest spokojnie, można powiedzieć raczej „Martwię się o Ciebie i widzę, że coś Cię bardzo męczy. Chcę Ci pomóc”, zamiast „musisz się leczyć”. Jednocześnie warto pamiętać, że lęk czy problemy psychiczne mogą tłumaczyć zachowanie, ale nie usprawiedliwiają poniżania domowników. Jeśli nie chce pomocy, Ty nadal możesz skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą i zapytać, jak reagować oraz jak stawiać granice. Jeśli agresja zacznie stwarzać zagrożenie dla kogokolwiek w domu, priorytetem jest bezpieczeństwo – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia można wezwać 112.

~ Jagoda Jek, psycholożka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.