
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rozwój i praca, zaburzenia lękowe
- Mam 22 lata, czuję...
Mam 22 lata, czuję wypalenie i stagnację zawodową po rezygnacji z pracy za granicą - jak odzyskać motywację?
Tobiasz
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Obecna blokada wynika z tego, że ocenia Pan siebie przez pryzmat jednej nieudanej próby. A może zamiast szukać pracy marzeń, zacząć od jakiegokolwiek małego kroku na miejscu lub rozważyć stopniową przeprowadzkę do większego miasta, gdzie szanse na rozwój są po prostu większe. Pana pasja do pisania i sportu pokazuje, że ma Pan w sobie dyscyplinę, którą warto teraz wykorzystać do zadbania o swój dobrostan i powolnego odbudowywania sprawczości.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry p.Tobiaszu,
Sądzę, że to, że pierwsza praca za granicą okazała się dla Pana zbyt trudnym doświadczeniem, nie musi oznaczać porażki ani tego, że nie nadaje się Pan do dorosłego życia. Trzy tygodnie to rzeczywiście krótki czas na adaptację, ale jednocześnie Pana samopoczucie było ważnym sygnałem.Widzę tutaj pewne błędne koło: im dłużej nie ma pracy, tym trudniej się zmobilizować, a im bardziej pojawia się możliwość pracy, tym silniejszy jest lęk i potrzeba wycofania się. Warto zacząć od małych kroków np. potraktować rozmowę rekrutacyjną jako możliwość zebrania doświadczenia, a nie zobowiązanie do przyjęcia pracy. Jeśli podejrzewa Pan u siebie OCD i zauważa, że myśli nasilają lęk oraz wpływają na decyzje, warto skonsultować to z psychologiem lub psychiatrą. Dobrze dobrana pomoc może ułatwić przerwanie tego mechanizmu.Proszę nie traktować swoich pasji jako czegoś „bez wartości”. Pisanie i treningi są również częścią Pana życia i zasobem, na którym można się oprzeć.
Warto zapytać siebie: jaki najmniejszy krok w kierunku pracy jestem gotów zrobić w tym tygodniu? oraz czego konkretnie najbardziej obawiam się, kiedy pojawia się oferta, która wymaga ode mnie zmiany?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Jagoda Jek
Nie nazwałabym tego od razu wypaleniem zawodowym. Przy jednej pracy trwającej około trzech tygodni trudno mówić o klasycznym wypaleniu, ale zdecydowanie opisujesz kryzys związany z wejściem w dorosłość, pracą i poczuciem utknięcia.
Warto też uważać na myśl „stchórzyłem”. Wyjazd za granicę, samotność i pogorszenie samopoczucia mogły być dla Ciebie realnie trudne. Być może rzeczywiście potrzebowałbyś więcej czasu na adaptację, ale nie da się dziś wiedzieć, czy pozostanie tam rzeczywiście byłoby lepszą decyzją.
Mam wrażenie, że obecnie problemem jest również błędne koło: im dłużej szukasz pracy bez efektu, tym większe zniechęcenie → im większe zniechęcenie, tym trudniej wysłać CV czy pójść na rozmowę → mniej prób oznacza mniej możliwości → rośnie poczucie stagnacji.
Dlatego nie czekałabym, aż wróci motywacja. Ustaliłabym bardzo konkretny, niewielki cel, np. kilka aplikacji tygodniowo i chodzenie na rozmowy nawet wtedy, gdy oferta nie wydaje się idealna. Rozmowa rekrutacyjna nie jest zobowiązaniem do przyjęcia pracy – jest również sposobem sprawdzenia, czy dana oferta rzeczywiście Ci odpowiada.
Jednocześnie nie rezygnuj z pisania i treningów tylko dlatego, że nie przynoszą pieniędzy. To właśnie one obecnie dają Ci poczucie zainteresowania i sprawczości.
Jeżeli podejrzewasz u siebie OCD i zauważasz, że natrętne myśli powodują nakręcanie się, unikanie i podejmowanie decyzji pod wpływem lęku, warto skonsultować to z psychologiem. Dobrze byłoby nie zakładać samemu diagnozy, tylko sprawdzić, co rzeczywiście się dzieje.
I spróbuj nie porównywać swojej sytuacji z bratem. Jego praca nie jest miarą Twojego powodzenia. Masz 22 lata – naprawdę nie jesteś „spóźniony” z dorosłym życiem.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Marta Górecka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Panie Tobiaszu. Nie nazwałabym rezygnacji z pracy „stchórzeniem” skoro Pana stan psychiczny wyraźnie się pogorszył, miał Pan prawo zareagować. Obecnie problemem wydaje się błędne koło: obawy i nadmierne analizowanie prowadzą do unikania rozmów rekrutacyjnych, a brak pracy zwiększa frustrację i obniża motywację. Warto zacząć od małych kroków i nie odrzucać ofert jeszcze przed rozmową. Jeśli podejrzewa Pan u siebie OCD, zachęcam również do konsultacji z psychologiem lub psychiatrą, samodzielne stawianie diagnozy może dodatkowo nasilać niepokój.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Witam. Mam 28 lat i według siebie powinienem był zostać odroczony od obowiązku szkolnego, ale nie zostałem. Przeglądając swoje dawne opinie z poradni, to na początku zerówki jak zostałem zbadany, to wypadłem negatywnie ze względu na znacznie obniżoną koncentrację i niedojrzałość emocjonalną, jest tam też napisane, że zachowywałem się infantylnie jakbym nie miał 6ciu lat. Nie wiem jakim cudem poszedłem do szkoły o czasie, bo moje zdolności intelektualne były słabsze od innych, ale upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim nigdy nie zostało u mnie stwierdzone, co najwyżej według testów dolna granica normy a jak zbadałem, mając ze 20 lat, to już lekka ociężałość umysłowa. Nie wiem też jakim cudem skończyłem liceum, jestem pewny, że nauczyciele przepuszczali mnie z litości, ponieważ moja wiedza szkolna była zerowa.
Przez to, że zawsze byłem totalnie rozkojarzony i że nie umiałem opowiadać własnymi słowami, nie podszedłem do matury.
Tak gdzieś do 10 roku życia miałem nazwijmy echolalie, rzeczywiście powtarzałem po innych słowa/zdania nie rozumiejąc sensu i logiki, choć nie zawsze. Po prostu od zawsze byłem opóźniony intelektualnie, wielu wielu rzeczy nauczyłem się/dowiedziałem się później niż inni. I dlatego uważam, że to był błąd, że nie poszedłem rok później do szkoły i za błąd uważam też to, że rodzice posłali mnie do liceum, a nie zawodówki.
Nie pracuję, nigdy nie pracowałem, miałem staż i wolontariat. Dostaję rentę. W orzeczeniu mam, że jestem niezdolny do pracy. Dysleksja w podstawówce u mnie stwierdzona. ADD też, to znaczy mam wszystkie objawy, ale zawsze u Psychologa mi wychodziło, że mam problemy z koncentracją. A czy to wgl możliwe, żebym kiedyś miał echolalię i z wiekiem minęła? W wieku 18 lat jak byłem u Psychologa, to prosiła ona o nagrania, jak byłem mały i na ich podstawie stwierdziła u mnie zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ale czy to możliwe, żebym z czasem z nich wyszedł?
I przede wszystkim kiedyś nie umiałem tak pisać, jak piszę teraz.
I jeszcze się zapytam, czy kwalifikuje się na warsztaty terapii zajęciowej? Czy tam trzeba mieć stwierdzone co najmniej upośledzenie lekkie? Ps. Ja się właśnie lepiej czuję wśród osób z niepełnosprawnością
Pracuję w wysoce konkurencyjnym środowisku, gdzie tempo pracy jest zawrotne, a oczekiwania stale rosną. Ostatnio zacząłem zauważać u siebie objawy wypalenia zawodowego. Codzienny stres związany z obowiązkami zawodowymi i presją osiągania coraz lepszych wyników zaczyna mnie przytłaczać. Często odczuwam zmęczenie, brak motywacji oraz trudności w koncentracji. Słyszałem o medytacji i technikach relaksacyjnych, ale nie wiem, czy to wystarczy. Obawiam się, że jeśli nic z tym nie zrobię, moje zdrowie psychiczne i zawodowe mogą ucierpieć...

