Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Męczą mnie myśli o przeszłości seksualnej mojej partnerki

Cześć, mam pytanie odnosnie pracy nad sobą. Moj przypadek jest następujący: Moja partnerka miala przede mną wielu partnerów. Opowiadała o nich jak dochodziło między nimi do zbliżeń i jak to wyglądało. Dodatkowo utrzymuje nadal kontakt z jednym z nich twierdząc ze są przyjaciółmi. O tym wszystkim opowiedziała mi na początku naszej relacji twierdząc ze chce byc ze mną szczera i tak budowac nasz związek. Jestem swiadom tego ze kazdy ma swoja przeszłość i ze nie mam prawa jej oceniac pod tym kontem. Pare razy przytaczala w barwnych opisach jak robila to z innymi. Poinformowałem ją jasno zeby tego nie robila bo czuje sie oceniany i poniżany w ten sposób. Gdy ja zapytalem, po co to robi to odpowiadała ze nie wie. Zdarzyło sie to kilka razy ale czulem od niej refleksje i ze stara sie walczyc ze swoją wylewnoscia i szczerością. Ostatni przypadek jednak byl inny. W formie żartu żucia ze nasza ulubiona pozycje migla wyćwiczyć, bo ma bogate doświadczenie. I to mnie juz ruszyło. Przepraszam za zwrot, ale wtedy stala się dla mnie dziwką. Nie moglem na nia patrzeć i brzydzilem sie nią. Rozmawialismy o tym, troche ochlonelismy i emocje juz opadły. Przeprosiła ja powiedzialem ze to mnie zabolało, ale to sie nie skończyło. Teraz gdy dochodzi do zbliżenia pojawiaja mi sie w glowie obrazy jak kocha sie z innymi. Dodatkowo mam myśli, ze jestem tylko kolejnym na którym zdobywa doświadczenie. Wpływa to na moją erekcje i na moje checi do zbliżeń. Kocham ją jest mi z nia dobrze i nie chce kończyć naszego związku. Ona naprawdę sie stara. Pracuje nad sobą, jest co do mnie wyrozumiała. Podczas naszej kłótni naprawde starala sie zrozumiec moj punkt widzenia. Wiem że ona mnie tez kocha i nie chce mnie ranic ale nie rozumie mojego punktu widzenia Moje pytanie brzmi: Czy jest szansa ze mi to przejdzie? Czy jest cos co moge zrobic zeby tw mysli mi sie nie pchały? Co mam zrobic żeby mózg przestał analizować to co było a skupil sie na budowaniu przyszłości. Czy jedynym rozwiazaniem jest rozstanie?

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Związek to nie tylko sex, ale wzajemne relacje, które występują na różnych płaszczyznach. Każdy ma swoją przeszłość, a mówienie o swoich doświadczeniach z imienia i nazwiska innym nie jest zwyczajnie dobre. Czemu to ma służyć? Ja tutaj widzę jedno wyjście - terapia dla par. Inaczej będziecie się od siebie oddalali, przestaniecie mówić sobie o swoich potrzebach, przestaniecie sobie ufać i zaczniecie się od siebie oddalać. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Tak, jest szansa, że z czasem te obrazy i myśli osłabną. To, że pojawiają się podczas zbliżenia, nie musi oznaczać, że przestał Pan kochać partnerkę. Umysł po prostu połączył intymność z czymś, co wcześniej Pana zraniło.

Jednocześnie warto oddzielić jej przeszłość od tego, jak zachowuje się wobec Pana dzisiaj. Ma Pan prawo mieć granicę dotyczącą szczegółowych opowieści o byłych partnerach i dobrze, że partnerka zaczęła ją respektować.

Nie próbowałbym na siłę wyrzucać tych obrazów z głowy. Im bardziej będzie Pan sprawdzał „czy już o tym nie myślę?”, tym bardziej mogą wracać. Kiedy się pojawią, można zauważyć: „to wspomnienie, nie rzeczywistość” i spokojnie wrócić do tego, co dzieje się między Państwem teraz.Jeśli jednak myśli będą się utrzymywać i wyraźnie wpływać na bliskość, warto rozważyć terapię indywidualną lub terapię par. Rozstanie nie jest jedynym rozwiązaniem.

Warto zapytać siebie: czego potrzebuję od partnerki, żeby ponownie poczuć się bezpiecznie w bliskości?
I drugie: czy potrafię zobaczyć różnicę między jej przeszłością a tym, jak wybiera mnie i buduje relację ze mną dzisiaj?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Szansa na poradzenie sobie z tym jak najbardziej istnieje, ale wymaga to czasu oraz świadomej pracy nad przekierowywaniem uwagi, gdy w głowie pojawiają się niechciane wizje. Warto postawić jasne i nieprzekraczalne granice dotyczące powracania do tematów przeszłości, aby dać swojemu układowi nerwowemu szansę na poczucie bezpieczeństwa i regenerację. Rozstanie nie jest jedynym wyjściem, jednak jeśli natrętne myśli nadal będą utrudniać codzienne funkcjonowanie i sferę intymną, bardzo pomocna okaże się krótka konsultacja ze specjalistą lub psychoterapeutą.

Powodzenia.

Bożena Nagórska

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

To, co Pani przeżywa, nie musi oznaczać, że jedynym rozwiązaniem jest zakończenie związku. Powracające myśli i wyobrażenia związane z trudnymi wydarzeniami często potrzebują czasu, aby osłabnąć. Pomocne może być świadome kierowanie uwagi na teraźniejszość oraz budowanie poczucia bezpieczeństwa w relacji zamiast ciągłego wracania do przeszłości.

Warto również zadbać o własne granice i zastanowić się, czego potrzebuje Pani, aby odzyskać spokój i zaufanie. Jeżeli jednak natrętne myśli nadal będą powodować cierpienie lub wpływać na codzienne funkcjonowanie i relację, warto rozważyć konsultację psychologiczną lub psychoterapeutyczną.

Serdecznie pozdrawiam,
Wiktoria, psycholog


Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Rozstanie nie jest jedynym rozwiązaniem. To co Pan opisuje, przypomina nasilone skupienie na przeszłości partnerki i natrętne obrazy, które zaczęły wpływać również na Państwa bliskość. Próby „wyrzucenia” tych myśli zwykle tylko je wzmacniają. Warto ograniczyć dalsze rozmowy o szczegółach jej wcześniejszych relacji i skupić się na tym, co dzieje się między Państwem obecnie. Jeżeli problem utrzymuje się i wpływa na życie seksualne, dobrym krokiem będzie indywidualna konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Tak, jest szansa, że z czasem te obrazy i myśli osłabną. Sam fakt, że pojawiają się podczas zbliżenia, nie oznacza, że związek jest skazany na rozpad.

Warto jednak rozdzielić dwie rzeczy. Jej przeszłość seksualna nie jest czymś, co musisz zaakceptować w sensie „mam się z tym dobrze czuć”. Możesz mieć trudne emocje, zazdrość czy dyskomfort. Jednocześnie jej wcześniejsze doświadczenia nie mówią nic o tym, jaką wartość ma obecna relacja ani o tym, że jesteś „kolejnym”.

Bardzo istotne jest też to, że partnerka po Twoim komunikacie próbuje zmienić swoje zachowanie. Jeżeli rzeczywiście przestała opowiadać o szczegółach i respektuje tę granicę, macie dobrą podstawę do pracy nad problemem.

Z samymi obrazami spróbowałbym zrobić coś odwrotnego niż ich zwalczanie. Im bardziej będziesz próbował wymusić na sobie „nie myśl o tym”, tym bardziej mózg może je podsuwać. Kiedy pojawia się obraz, możesz nazwać go w myślach: „To wspomnienie dotyczące jej przeszłości, nie wydarzenie, które dzieje się teraz” i wrócić uwagą do tego, co faktycznie dzieje się między Wami.

Nie wypytuj jej też o kolejne szczegóły i nie próbuj rekonstruować jej przeszłości. To często daje chwilową ulgę, ale później dostarcza mózgowi kolejnego materiału do analizowania.

Warto natomiast spokojnie porozmawiać o tym, czego potrzebujesz obecnie: bezpieczeństwa, wyłączności, bliskości i budowania własnych doświadczeń seksualnych bez porównywania ich z przeszłością.

Jeżeli natrętne obrazy i porównania będą się utrzymywać, powodować problemy z erekcją albo sprawiać, że zaczynasz unikać seksu, warto skonsultować się z psychologiem lub seksuologiem. Można nad tym konkretnie pracować.

Rozstanie nie jest jedynym rozwiązaniem. Najpierw warto sprawdzić, czy przy wzajemnym szacunku, granicach i pracy nad własnymi reakcjami możecie zbudować poczucie bezpieczeństwa, które z czasem zastąpi te obrazy.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Materiały wspierające

Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl

Warto przeczytać

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Związek na odległość bez bliskości: Jak radzić sobie z brakiem inicjatywy i komunikacji?
Co zrobic w sytuacji kiedy w zwiazku brakuje bliskosci… moja partnerka moze nie mowic kocham Cie przez kilka dni, mimo, ze ja spokojnie informowalem o tym, ze jest to bardzo wazne dla mnie. Chce przytulenia… moze sie przytulic caly dzien mowiac, ze robi to czesto. Jestesmy na odleglosc - potrafi kilka godzin nie odczytac mojej wiadomosci - a gdy jej syn byl na wakacjach telefon miala ciagle przy sobie, sprawdzajac kazdy dzwiek. Mowie jej o tym wszystkim nie w formie oskarzen, tylko zaczynajac od “przykro mi jest…”. Zauwazylem, ze ja to tez irytuje… kiedy wspomnialem nie raz ze mi przykro dostaje “nerwicy”, wiec chyba na chwile obecna… nie chce juz jej mowic kiedy jest mi przykro, nie chce prosic o wiecej czasu, wiadomosci bo to zawsze ale to zawsze odbierane jest jako atak i krytyka. Zawsze twierdzi, ze ja “dopowiadam sobie” rzeczywistosc i “tak oczywiscie nie bylo”. Dzisiaj ostatni kontakt mielismy 5 godzin temu… na prawde kochajac kogos mozna nie miec potrzeby zeby sie odezwac? Wiem, ze ma dzieci - ale ja potrafie napisac chociaz krotkie “ide na trening”. Ona nie ma takiej potrzeby. Wiem, ze kazdy ma inna przestrzen i jezyki milosci. Ale nie powiedziec przed dlugim wyjazdem kocham Cie partnerowi? Mowilem jej wielokrotnie “brakuje mi Twojej inicjatywy - ja uwielbiak tez byc przytulony… “. Byl moment kiedy bylismy w 2 roznych miejscach i jak wracalismy ja bylem pewny ze wracamy razem ona… sie obrazila bo myslala ze ja juz zamowilem taksowke i jade… a chcialem spontanicznie umowic sie przez telefon. Mowie jej o tym, ze ja tego potrzebuje, potrzebuje tez “kocham Cie” chociaz raz dziennie. A ona na to, ze w jej domy to ojciec przytulal mame nawet jak byla zla i jej brakuje tego bycia szamranckim u mnie. Ja ja przytulam czesto czesto mowie kocham a w zamian dostaje “nie nie robisz tego”. Nie moge z nia o tym rozmawiac bo ona sie denerwuje. Mowie jej, ze powinna mowic zaczynajac zdanie od “ja sie czuje…” a nie od oskarzen “ty egoisto”. Ona tego nie rozumie i nie chce “bo jej psycholog powiedziala inaczej” - po prostu jej nie zrozumiala, ja sie domyslam o co chodzi ale nie mam pola do rozmowy. Dusze sie od roku w tym i jednoczesnie wiem, ze bywaja piekne chwile ktorych mi brakuje. Ale w wiekszosci to ona chce byc adorowana a ja mam byc bardziej aktywny. Mysle o rozstaniu ale nie umiem, wmawiam sobie, ze bede zalowac, nie chce jej stracic a jednoczesnie chcialbym byc szczesliwy… nie moge z nia o tym rozmawiac. Koedy zaczynam sie zachowywac identycznie… pojawiaja sie pretensje. Jestesmy na odleglosc - dwa rozne kraje, wizyta u psychologa malo prawdopodobna…
Partner zdradził mnie dwa razy w miesiącu z dużo starszą kobietą i utrzymywał z nią kontakt – czy to głębsza relacja?
Czy partner zdradzając mnie 2 razy w ciągu 1 miesiąca z tą samą starszą od niego o 21 lat kobietą i pisanie później z nią od czasu do czasu przez ponad rok to oznacza głębszą relacje pomiędzy nimi?
Partner z dzieckiem z poprzedniego związku: czy nasze problemy to kryzys czy coś więcej?

Witam, sprawa w moim przypadku wygląda tak, że mój partner ma dziecko z poprzedniego związku. Kontakty z dzieckiem były utrudnione, gdyż jego była zabraniała tego. Od jakiegoś czasu zaczęli się świetnie dogadywać, pisać, rozmawiać przez telefon nawet na tematy niezwiązane z dzieckiem. Ostatnio nawet się spotkali „w interesach” i nic mi nie powiedział, mimo że ja coś podejrzewałam, tłumaczył się tym, że się bał mi powiedzieć, bo byłaby znowu awantura. Mimo zapewnień z jego strony, że nic ich nie łączy, mam cały czas obawy. Spotkania z dzieckiem teraz odbywają się u niej w domu, cały dzień tam jest nawet w święta. Jego wahania nastroju wcale nie ułatwiają mi podejścia do tematu łagodnie, bo raz jest naprawdę wspaniały czuły, zapewnia mnie, a raz po prostu jakby ktoś go podmienił zimny bez uczuć. Jeszcze od tego spotkania i awantury z mojej strony zaczął minimalizować kontakt ze mną. Mówiłam już niejednokrotnie, żeby mnie nie kłamał, mówił całą prawdę to znowu mnie okłamał, bo nie chciał się przyznać, że się spotkali. Nie chce pokazywać wiadomości od niej, bo uważa, że jest to toksyczne zachowanie, gdy go kontroluje. Widzę zmianę zachowania, jest dla mnie zimny bardziej niż wcześniej. Już coraz rzadziej rozmawiamy o planach na przyszłość, wydaje mi się, że coś w nim wygasło, nawet nie słyszę słowa kocham. Czy ja przesadzam z tym, że sprawdzam ten telefon ? Jak mam odebrać takie wahania nastroju , czy ich coś łączy ? Czy przechodzimy kryzys i potrzebuje więcej czasu dla siebie ?

Kryzys - czuję się samotny, myśli samobójcze.
Jak poradzić sobie z faktem, że do końca życia będę sam? Jestem przed 40-stką i nigdy nie byłem w związku ani nie uprawiałem seksu. W młodości byłem chorobliwie nieśmiały, miałem fobię społeczną, więc swoje najlepsze lata zmarnowałem. Potem stałem się nieatrakcyjny i dałem sobie spokój. Jakiekolwiek spotkania towarzyskie, a nawet rodzinne, powodują u mnie stres i niepokój, zwłaszcza jeżeli towarzystwo rozmawia o tematach "damsko-męskich". Nie mogę sobie spokojnie wyjść na spacer ani tym bardziej na jakieś miejskie wydarzenia kulturowe, bo czuję się jak dziwoląg będąc sam, gdy dookoła tyle rodzin i par. Nic nie daje mi już radości, nawet gry komputerowe. Wolałbym być aseksualny, wtedy miałbym chociaż logiczne usprawiedliwienie. Często myślę o samobójstwie, jednak dopóki rodzice żyją to nie mógłbym tego zrobić. Boję się co z moim stanem psychicznym będzie kiedy oni umrą.
Dobry wieczór, mam problem natury niecodziennej
Dobry wieczór, mam problem natury niecodziennej dla mnie natomiast mam problemy, jak to mona było się domyślić, ale wyglądają one następująco. Mam problemy z panowaniem nad emocjami, boję się ciągle, że mi albo moim bliskim stanie się krzywda, boję się większych grup, nie daje sobie rady z decyzjami, moja dziewczyna ma mnie przez to coraz bardziej dość. Z jednej strony chciałbym, żeby było po mojemu, a z drugiej czuje, że ktoś musi wybrać za mnie, nie panuję nad emocjami każda błahostka czy to muzyka, czy głupie sytuacje sprawiają, że jestem zły smutny wesoły albo inne tego typu skrajne emocje. Dodam, że nigdy bym się nie zniżył do poziomu rękoczynów, których nigdy nie stosowałem i nie mam zamiaru stosować i nie panuję nad emocjami, tymi skrajnymi wpadam amok w atak paniki i nie idzie mi nic wytłumaczyć i jestem ciągle nieszczęśliwy, co jest ze mną nie tak? Jestem na coś chory? Jestem nienormalny? Proszę o pomoc, nie radzę sobie już sam, a z dnia na dzień jest coraz gorzej... Chce mi się płakać, jak to piszę, a jeszcze chwile temu kłóciłem się z bliskimi i wmawiałem sobie, że nie zasługuje na nic co dobre.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.