Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Moje pytanie brzmi jak radzić sobie z emocjami, które mnie przytłaczają

Dzień dobry, Nazywam się Małgorzata. Mam 33 lata, jestem singielką, Moje pytanie brzmi jak radzić sobie z emocjami, które mnie przytłaczają, i zalewają wręcz wewnętrznie, powodują napięcie wewnętrzne, co powoduje również różne bóle mięśniowe. Jak w związku z tym bardziej zadbać o siebie oraz jak pokonać lęk w kontaktach z innymi? Dziękuję za odpowiedź.
Aneta Ceglińska

Aneta Ceglińska

Dzień dobry, 

z lękiem najlepiej pracować na terapii poznawczo-behawioralnej, ten nurt daje konkretne narzędzia i pomaga zmienić myślenie. Dodatkowo warto zastosować ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne. 

Pozdrawiam

Aneta Ceglińska 

anetaceglinska.pl

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Słyszę, że obecnie Pani radzi sobie z emocjami zatrzymując je w sobie. To najczęściej daje uczucie „zalewania”.   Polecam psychoterapię i przyjrzenie się własnym sposobom radzenia sobie, psychoterapia to również miejsce, gdzie może Pani budować nowe sposoby radzenia sobie z emocjami. 
Pozdrawiam serdecznie

Piotr Karpiński

Usunięty Specjalista_tka

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

przede wszystkim bardzo ważne, że jest Pani świadoma swoich emocji i ich wpływu na sferę somatyczną. Oczywiście terapia może być jak najbardziej  pomocna w tej sytuacji. Zachęcam Panią również do praktyki ćwiczeń relaksacyjnych, medytacji na własną ręką lub na początek na zajęciach on-line.

Życzę wszystkiego dobrego

pozdrawiam

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

Napisała Pani, że doświadcza napięcia w ciele. Wspomina o lęku, który utrudnia funkcjonowanie i wchodzenie w relacje. Lęk rozprzestrzenia się w organizmie na trzech poziomach, najpierw na somatomotorycznym, więc może Pani doświadczać dyskomfortu, czy bólu. Nierozpoznany rozprzestrzenia się na układ współczulny oraz przywspółczulny, powodując np. ból brzucha, parcie na mocz, nadmierne wydzielanie kwasów żołądkowych, kołatanie serca. Lęk na najwyższym poziomie może powodować szum w uszach, gonitwę myśli, zaburzenia widzenia czy trudność w skupieniu uwagi, a nawet omdlenia. Zaciekawienie się swoimi emocjami, ich ekspresją w ciele jest wyrazem troski. Zachęcam do przyjrzenia się im, doświadczenia w bezpiecznej relacji z psychoterapeutą. Zauważenie, że lęk się zbliża jest ważne, aby nie rozprzestrzeniał się tak szybko. Co jest bodźcem wyzwalającym, sytuacja zewnętrzna czy myśl, a może inna emocja, której doświadczenia lęka się Pani? 

Ciekawe jest także, dlaczego odczuwa Pani lęk w relacjach. Nie wspomina Pani o tym, więc trudno odnieść się do tego, czy związane to jest z wrażliwością na krytykę, ocenę, czy może z mechanizmem obronnym, tzw. projekcją. Zachęcam do przyjrzenia się funkcjonowaniu w relacjach interpersonalnych oraz z samą sobą. 

Katarzyna Waszak

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Czuję się przytłoczona po traumie - czy powinnam wrócić do psychiatry?
Witam. Niecałe 5 lat temu nastąpiła dla mnie traumatyczna sytuacja życiowa z mężem( w skutek zażywania amfetaminy przez jakiś czas, mąż zaczął mieć urojenia dotyczące moich rzekomych zdrad) przeszłam dla mnie myślę horror:( po wizycie u psychiatry dostałam leki po diagnozie " inne zaburzenia nerwicowe" niestety brałam je krótko, przerwałam leczenie ponieważ razem z mężem pokonaliśmy razem te trudności, mamy 4 dzieci a najmłodszy syn ma 18 miesięcy. Niestety w ostatnim czasie w szkole syna pojawiły się problemy, widzę teraz jak odbiły się na mnie, mam duże wahania nastrojów, raz jestem agresywna( bez przemocy fizycznej) a za chwilę płaczę a poczucie winy sprawia że mam pełne objawy fizyczne tj. Bóle pulsowanie głowy, ból brzucha z uczuciem trzęsienia się brzucha, sztywnienie nadgarstków i palcy u rąk, "góla" w gardle, bardzo szybkie bicie serca, kołotani, zimne poty itp. Z domu nie chce mi się wychodzić, każde wyjście w załatwienu sprawy jest dla mnie przytłaczające" że znowu muszę iść i rozmawiać z ludzmi" przez co zawalam dużo spraw, bardzo odbija się to na mężu ponieważ to w nim szukam wtedy winy o wszystko:( sama sobie ze wszystkiego robię problem, nie ma dla mnie pozytywnych myśli, zawsze jest coś co przekona mnie żeby jednak zrezygnować z danych rzeczy, w tym roku pierwszy raz byłam nad morzem z rodziną i nawet chwilę nie cieszyłam się z tego, wszystko ma dwie barwy białe i szare. Planuje wrócić do psychiatry, czy to konieczne czy ten zły czas minie jak wtedy? Dziękuję
Czy potrzebuję psychoterapii?
Czy potrzebuję psychoterapii? Od jakiegoś czasu mam obniżony nastrój, jestem smutny, nic mi się nie chce i mam problemy z pamięcią. Często się zamartwiam. Mam poczucie, że nic mi się nie uda.
Zaburzenie schizotypowe, objawy depresyjne i trudności w podejmowaniu działań
Mam zaburzenie schizotypowe i objawy depresyjne wywodzące się z tego zaburzenia sprawiają, że nie mam na nic energii, ale istnieje taka możliwość że mogłabym się zmuszać. Jednak chyba mi wygodnie tak jak jest, nie tak arogancko i w pełni świadomie, ale czuję że o to może chodzić. Jakby "wybieram" siedzenie w telefonie cały dzień. Ale to chyba się wywodzi z tego, że ja całe życie unikałam trudów, już od dzieciństwa jak coś trudnego na mnie czyhało, to ja zwykle zdołałam tego uniknąc, np. - prezentacja w szkole? (dla mnie koszmar, bo mam wielki lęk społeczny) Nie poszłam tego dnia do szkoły. Odrabianie prac domowych? Nie odrabiałam, a jak już to późno (miałam "szczęście", że moja mama nigdy nie zaganiała mnie do nauki). Na pewno mogłabym podać wiele innych przykładów, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy na ten moment (problemy z pamięcią). Tak czy inaczej, zawsze się jakoś wywinęłam, i przez to wszystko chyba nie nauczyłam się podejmować trudnych rzeczy... Nie mam pojęcia jak z tego wyjść tym razem. Niby chcę z tego wyjść, ale jest to zbyt trudne. Mam 26 lat, chodzę do psychiatry, czekam na psychoterpię na NFZ. Dostaję lek na aktywację i przez chwilę nawet pomagal ale wolałam tę energię wykorzystać w internecie, niż w realnych sprawach...
Problemy z terapią: frustracja i brak efektów w leczeniu depresji, czy zmienić terapeutę?

Witam, mam problem. Długo choruje na depresję. Mam się źle od pewnego czasu. Nie chodzę na terapię regularnie, bo są to koszty. Nie mam jak opłacać sesji ostatnio. Chodziłam półtora roku do terapeuty, ale w pewnym momencie zaczęłam się na niego złościć, że nie rozumie mnie, że jego rozmowa ze mną nie przynosi efektów i że się nie zgadzam z tą Panią. Czuje, że robi ze mnie idiotkę. Nie wiem, czy to proces terapii, czy raczej to, że nie umiem się na nią wkurzyć i powiedziec, że się nie zgadzam. Jestem umówiona na piątek i boję się, że wydam pieniądze na daremno i znowu nie otrzymam wsparcia. Nie wiem sama co robić. Czy szukać innego, czy wyjaśnić to z nią. Wiem, że ta Pani nie życzy mi źle, ale jej sposoby mnie osłabiają. Ciągle czuję zniechęcenie do życia i ciągle mam napady złości.

Proszę o pomoc - uzależnienie, przemoc, kryzys suicydalny
Cześć. Mam na imię Magda. Jestem bita przez męża i syna. Jestem osobą uzależnioną od alkoholu. Nigdy nikogo nie biłam. Upijałam się w samotności. Mam wyższe wykształcenie. Byłam na odwyku. Nie radzę sobie. Wczoraj chciałam się zabić. Dziś jest lepiej. Dzięki babci.
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!