Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Psychiatra wykluczył depresję, ale mam pustkę i brak siły do codziennych czynności - czy skonsultować się z innym specjalistą?

Byłam u psychiatry-stwierdził że nic mi nie jest, jednak z tego co czytałam na codzień zmagam się objawami depresji, boję się że sobie to tylko w wmawiam ale jednak czasem jest mi trudno wykonywać nawet codzienne czynności nie wiem nie mam na nic ochoty i czuję poprostu pustkę w środku. Czy serio sobie to poprostu wmawiam czy powinnam udać się do jakiegoś innego specjalisty?
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Rozpoznanie psychiatry nie przekreśla tego, co naprawdę Pani czuje, ponieważ diagnoza nie zawsze uchwyci trudniejszy moment lub specyficzny stan w trakcie jednej wizyty. Poczucie pustki, brak energii i trudności w wykonywaniu codziennych czynności są autentycznym sygnałem, którego nie warto ignorować ani zbywać myśleniem, że to tylko wmawianie sobie problemu. Najlepszym krokiem będzie skonsultowanie się z psychologiem lub psychoterapeutą, który poświęci czas na dokładne przyjrzenie się Pani emocjom i pomoże zrozumieć źródło tego stanu.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marcin Mazur

Marcin Mazur

Dzień dobry
Warto wybrać się do psychologa. Z pewnością przeprowadzi szczegółowy wywiad. Przeanalizuje sytuację. Może zastosować testy diagnostyczne badające natężenie depresji, które pomogą w ostatecznej diagnozie.Z pewnością zaleci odpowiednie kroki.
Martyna Biała

Martyna Biała

Dobry wieczór,

jeśli odczuwa Pani trudności w codziennym funkcjonowaniu, zauważa u siebie wyraźnie gorsze samopoczucie, a pojawiające się objawy utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie i dostrzega Pani zmiany w swoim zachowaniu lub funkcjonowaniu, warto rozważyć skorzystanie z pomocy specjalisty, np. psychologa.

Wizyta u psychologa nie oznacza zobowiązania do długotrwałej terapii. Już samo spotkanie i możliwość przyjrzenia się swojemu samopoczuciu, emocjom oraz temu, co może być źródłem doświadczanych trudności, może być ważnym doświadczeniem i pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia swojej sytuacji.

Jeśli chciałaby Pani porozmawiać z kimś w sytuacji kryzysu lub uzyskać informacje o dostępnych formach pomocy, może Pani również skorzystać z całodobowej, bezpłatnej pomocy telefonicznej 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowy, bezpłatny) oraz 116 123 – Kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych (całodobowy, bezpłatny). Życzę Pani wszystkiego dobrego i spokojnego wieczoru.

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, że psychiatra nie rozpoznał u Ciebie zaburzenia, nie oznacza, że wymyślasz swoje trudności. Jednocześnie samo rozpoznawanie u siebie objawów na podstawie informacji z internetu nie wystarcza, żeby stwierdzić depresję.

Brak energii, trudność w wykonywaniu codziennych czynności, utrata zainteresowań czy poczucie pustki mogą mieć różne przyczyny. Znaczenie ma m.in. ich nasilenie, czas trwania i wpływ na codzienne funkcjonowanie.

Jeżeli po wizycie nadal czujesz, że coś jest nie tak, jak najbardziej możesz skonsultować się z psychologiem. Nie musi to oznaczać, że poprzedni psychiatra się pomylił – psycholog może dokładniej przyjrzeć się Twojemu funkcjonowaniu, emocjom i temu, co aktualnie się dzieje. Jeśli okaże się, że potrzebna jest ponowna konsultacja psychiatryczna, będzie można do niej wrócić.

I spróbuj nie stawiać sobie pytania „czy sobie to wmawiam?”. Nawet jeśli ostatecznie nie będzie to depresja, Twoje samopoczucie i trudności nadal są realne i zasługują na uwagę.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Eliza Śliwińska

Eliza Śliwińska

Dzień dobry, 
jeśli doświadcza Pani objawów, które przypominają objawy depresyjne, zachęcam do konsuktacji Pani stanu zdrowia z innym specjalistą zdrowia psychicznego: psychiatrą lub psychologiem/psychoterapeutą. Jednym z wskaźników choroby jest odczuwane przez Pacjenta cierpienie. Jeśli odczuwa Pani objawy spadku nastroju, nawet jeśli nie spełniają diagnozy depresji istnieją też inne jednostki diagnostyczne które mogą lepiej opisać istotę Pani objawów. Czasem niedostatecznie precyzyjne oposanie objawów może utrudnić rozpoznanie stanu pacjenta. Zachęcam, aby spisała sobie Pani na kartce objawy, które Panią niepokoją, aby poczas konsultacji dokladniej opisać specjaliście czego Pani doświadcza i jakie ma Pani wątpliwości. 
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Sam fakt, że psychiatra nie rozpoznał depresji, nie oznacza, że Pani trudności są „wymyślone”. Pustka, brak energii, utrata chęci i trudności w codziennym funkcjonowaniu warto potraktować poważnie, nawet jeśli ostatecznie ich przyczyną nie będzie depresja.eśli objawy utrzymują się dłużej lub wyraźnie utrudniają Pani życie, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą i dokładniej przyjrzeć się temu, co się dzieje. Można też ponownie porozmawiać z psychiatrą, szczególnie jeśli objawy się nasilają.Proszę nie próbować sama stawiać sobie diagnozy na podstawie tego, co Pani przeczytała w internecie. Pani cierpienie jest ważne niezależnie od nazwy, jaką ostatecznie otrzyma.Warto zapytać siebie: od kiedy czuję tę pustkę i co wtedy zmieniło się w moim życiu? oraz co jest dla mnie obecnie najtrudniejsze w codziennym funkcjonowaniu?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

 

Barbara Kalwasińska

Barbara Kalwasińska

Witam,

to, że psychiatra nie rozpoznał u Pani zaburzenia, nie oznacza, że odczuwane trudności nie są realne ani że je sobie Pani „wmawia”. Wiele trudności życiowych i emocjonalnych nie spełnia kryteriów diagnostycznych żadnego zaburzenia, ale to nie znaczy, że nie warto się nimi zająć. 

Jeśli czuje Pani, że obecna sytuacja jest dla Pani trudna lub potrzebuje Pani wsparcia, może Pani skonsultować się z psychologiem – nie trzeba mieć diagnozy, aby z takiej pomocy skorzystać. Czasami wystarczą dwa lub trzy spotkania, aby spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy i znaleźć pomocne rozwiązania, a czasami proces wsparcia wymaga więcej czasu – zależy to od rodzaju i nasilenia trudności oraz indywidualnej sytuacji.

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Skoro lekarz psychiatra nie stwierdził depresji, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że cierpi Pan na dystymię. Aby lekarz zdiagnozował depresję, potrzebne są pewne warunki czasowe jak i objawowe. Dystymia jest bardzo bliska depresji i może pan sobie o niej poczytać w internecie. Jeżeli Pan ma obniżony nastrój to proszę suplementować witaminy D+K, magnez (dobrej jakości) oraz ashawanghe. Do tego morfologia, sprawdzenie tarczycy.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. To, że podczas jednej konsultacji psychiatrycznej nie rozpoznano zaburzenia, nie oznacza, że powinna Pani ignorować swoje samopoczucie. Trudności w codziennym funkcjonowaniu, brak chęci i poczucie pustki warto skonsultować z psychologiem, który będzie mógł dokładniej przyjrzeć się temu, co Pani przeżywa. Jeśli objawy będą się nasilały, warto również ponownie skonsultować się z psychiatrą.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zobacz podobne

Jak zaakceptować samotność
Jak przygotować się do samotności Od 5 laf mam dość życia i teraz jest moment w którym dosłownej nic mnie nie cieszy chce zaakceptować samotność i moje bezsensowne życie nie chcd słyszeć o żadnych terapiach bo i tak nie pomogą więc jak to zaakceptować
Zmagam się z depresją, OCD, lękami i problemami z relacjami
Dzien dobry, mam 18 lat i zmagam sie z problemami ponizej. Bardzo sie maskuje ale mnie to meczy okropnie. Otóż cierpie na depresję, miewam cięższe epizody w których czas płynie mi jak woda i potrafię nie czuć potrzeby snu do 2/3 nad ranem, co mocno rozregulowuje mój zegar biologiczny. Mam trudność w odczuwaniu radości, zdarza sie to rzadko. Druga rzecz, OCD. Potrafi mnie potwornie wymęczyć, zwłaszcza przez kompulsje fizyczne, myśli intruzywne, czy powtarzający się myślotok który trudno przerwać. Często doświadczam derealizacji i depersonalizacji, jakbym tylko oglądała film, albo była obserwatorem własnych czynów - ale nie sobą. Dziwne to i przeraża mnie. Doświadczam też megalofobii i bardzo szybko wpadam w lęk w tłumach. Z resztą, stany lękowe to też u mnie częsta przypadłość. Często zdarzają się w nocy i wtedy muszę się jakoś uziemić, bo myśli skaczą jak szalone, a lęk nie daje spać. Oprócz tego jestem niezwykle wrażliwa sensorycznie, przeczulona na światło i dźwięki, błyskawicznie potrafię się przebodźcować i źle się czuję po wyjściach ze znajomymi jak po maratonie. Dostrzegam też dużo szczegółów, szczególnie zapachów czy innych niuansów których nie dostrzegają inni i to z siłą 300%. Po prostu ten bodziec mnie atakuje i nie pozwala się skupić na niczym innym. Mam dużą wybiórczość jedzeniową, brzydzę się dotknąć czegoś co ma nieprzyjemną teksturę czy może obkleić palce. Mam pewien strach i mocną blokadę przed spróbowaniem czegoś co w mojej głowie jest nie do zjedzenia, od razu pojawia się lęk i napięcie. Mam też problem z tworzeniem (i utrzymaniem!) relacji, brak spontaniczności. Dużo moich zachowań jest traktowana na opak. Nie mam potrzeby rozmawiać codziennie. Po co? Jak dzieje się coś to kontakt zajdzie. Mam problemy ze zrozumieniem konwenansów i często dostaję sygnał "ale jesteś szczera", "jak można tak komuś powiedzieć", a w mojej głowie wszystko jest ok. Powiedziałam to co uważałam za stosowne i nigdy by mi nie przyszło do głowy że mogę tym kogoś zranic
Odpieluchowanie 2,5-latka: Problemy i porady oraz wpływ nieleczonej depresji w ciąży

Witam, jestem mamą 2,5 l chłopca i aktualnie jestem w 6 miesiącu ciąży. Z synem zaczęliśmy odpieluchowanie, ale niestety nie idzie nam, to jak trzeba, próbujemy drugi tydzień i syn zamiast do nocnika to zrobi siusiu i kupkę w spodnie, a następnie chce siadać na nocnik, jak jest już po fakcie i nie wiem, co mam dalej z tym zrobić czy po prostu przez cały dzień nie naciskać, żeby usiadł wcześniej, tylko poczekać aż sam zrozumie czy jakoś go inaczej zachęcać, już brakuje mi cierpliwości i siły. 

Drugie pytanie, jakie mam, to czy nieleczona depresja i stany lękowe wpływają jakoś na dziecko, które noszę pod sercem? 

Czy lepiej może uda się po leki do specjalisty? 

Dziękuję za odpowiedź pozdrawiam

Przeżycia z dzieciństwa i reakcja na spotkanie z oprawcą w dorosłym życiu
Dobry wieczór Jeśli było się ofiarą gwałtu będąc dzieckiem , można nie pamiętać wszystkiego , chociaż ciało pamięta. Istotne jednak , że utrwalony wygląd twarzy sprawcy. Teraz pytanie: Będąc osobą dorosłą , widząc tę osobę na ulicy…Dlaczego pojawia się reakcja a raczej brak reakcji , bezruch …Jakby totalna ucieczka w głowie , myślach i nie można już nic zrobić a nawet nie ma się na to odwagi. Tym bardziej, że nikt nigdy się o tym nie dowiedział. Nie rozumiem . Czuję się winna i się wstydzę. Seks może dla mnie nie istnieć. Brzydzę się nim i wszystkim co z tym związane. Czasami myślę , jak bardzo duża chęć przeżycia musiała być we mnie… że mimo braku ojca , przemocowego ojczyma i nieobecnej schizoafektywnej matki -alkoholików i narkomanów , poradziłam sobie sama. Zawsze sama. Dopiero teraz poznaję siebie i czasem zastanawiam się nad tym co czuję , jak teraz. Od 14 rż brałam dużo psychotropów i szpitale nie miały końca w związku z tymi stanami więc byłam na tyle otępiona że średnio docierało do mnie co dzieje się dookoła. Teraz jestem trochę przerażona bo chyba to wszystko się budzi we mnie a leków już nie ma . Samotność się nie zmieniła. Zmieniłam jednak kraj.Chyba mam kryzys. Przepraszam. Pozdrawiam
Dzień Dobry, Chciałabym zadać pytanie dotyczące leku Seronil
Dzień Dobry, Chciałabym zadać pytanie dotyczące leku Seronil, Obecnie przeżywam kryzys psychiczny związany z podjęciem nowej pracy, nie mam na nic siły, pojawiają się myśli głeboko depresyjne i tracenie poczucia sensu, lęki, nadużywanie alkoholu i wywoływanie wymiotów, niska samoocena, kiedyś przypisano mi Seronil, jednak bałam się go brać, obecnie czekam na wizytę na nfz a pomocy potrzebuję na już, wzięłam Seronil już 4 dzień 10mg, czy mogę kontynuować? czy lepiej nie brać? Boję się że jestem uzależniona od alkoholu, i że mam bulimię, i że sama nie dam rady z tym wszystkim. Pomocy
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.