Z Pani wypowiedzi wyłania się obraz ogromnego wyczerpania, zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Mam wrażenie, że od dłuższego czasu próbuje Pani funkcjonować mimo narastających trudności, a obecnie zaczyna brakować zasobów, które wcześniej pozwalały Pani sobie z nimi radzić.
Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że nie musi Pani nieustannie udowadniać sobie i innym, że daje radę. Przyznanie, że potrzebuje Pani pomocy, nie jest oznaką słabości, lecz ważnym krokiem w kierunku zadbania o siebie.
Opisane przez Panią objawy, takie jak utrata energii, zobojętnienie, brak apetytu, wycofanie z dotychczasowych aktywności i poczucie rezygnacji, wymagają uwagi specjalisty, szczególnie w kontekście wcześniejszych epizodów depresyjnych. Dodatkowo zaburzenia funkcjonowania tarczycy mogą istotnie wpływać na nastrój, poziom energii i ogólne samopoczucie. Dlatego zachęcałbym do równoległego zadbania o zdrowie somatyczne oraz konsultacji psychiatrycznej, najlepiej bez odkładania jej na później.
Z perspektywy psychologicznej ważne jest również, aby nie stawiać sobie teraz za cel natychmiastowego powrotu do dawnej sprawności. Być może na ten moment wystarczą naprawdę niewielkie kroki: zadbanie o podstawowe potrzeby, odpoczynek, krótka aktywność dostosowana do możliwości czy szczera rozmowa z kimś zaufanym. Nie musi Pani przechodzić przez ten okres samotnie.
Niepokoi mnie jednak poziom rezygnacji, który pojawia się w Pani wypowiedzi. Warto, aby mogła Pani otwarcie porozmawiać o tych uczuciach z psychologiem lub psychiatrą, również o tym, czy towarzyszą im myśli o odebraniu sobie życia. Jeśli takie myśli występują, szczególnie ważne jest uzyskanie pilnej pomocy i pozostanie w kontakcie z zaufaną osobą.
Proszę pamiętać, że obecny stan psychiczny nie musi oznaczać, że tak będzie wyglądało Pani dalsze życie. Skoro wcześniej udało się Pani odzyskać równowagę dzięki leczeniu i stopniowym zmianom, warto ponownie skorzystać z profesjonalnego wsparcia, nie oczekując od siebie, że tym razem poradzi sobie Pani wyłącznie własnymi siłami.
Nie musi Pani być silna każdego dnia. Ma Pani prawo do zmęczenia, wsparcia i otrzymania pomocy.