Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy jestem gotowa na rozstanie po 18 latach małżeństwa? Jak spokojnie zacząć rozmowę o rozstaniu bez lęku i obwiniania

Anonimowo

Czuję że jestem gotowa na rozstanie. Jesteśmy małżeństwem od ponad 18 lat, dwoje dzieci, 17 i 14 lat. Od prawie 2 miesięcy mało rozmawiamy, q zasadzie tylko najważniejsze rzeczy dotyczące dzieci i zakupów spożywczych. Od ponad roku nie ma między nami żadnych czułości, zbliżeń itd. Długo ignorowałam jego "czerwone flagi" chciałam wierzyć że nie ma problemu i wszystko jest w mojej głowie (zresztą on mówi zawsze że tworzę problemy z niczego). Nie jestem idealna, wiem że też mam swoje wady, ale to ja zawsze próbowałam "naprawiac" związek. Wiem, że będzie mnie winie za rozbicie rodziny, ale jak długo można trwać w nieszczęściu i stresie, że znowu go coś zdenerwuje i się obrazi? Moje zdrowie psychiczne na tym bardzo cierpi. Jak zacząć rozmowę bez strachu? Konfrontacja od zawsze kojarzy mi się z krzykiem, obwinianiem,obrażaniem i potem ciszą.
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
515 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, od dłuższego czasu czuje się Pani samotna i przeciążona emocjonalnie w tej relacji. Ma Pani prawo myśleć o rozstaniu i zadbać o własne zdrowie psychiczne. Proponowałabym wcześniej przygotować sobie to, co chce Pani powiedzieć i wybrać spokojny moment na rozmowę. Jeśli obawia się Pani krzyku lub agresywnej reakcji, warto zadbać o swoje bezpieczeństwo i rozważyć rozmowę przy wsparciu zaufanej osoby. Proszę pamiętać, że odpowiedzialność za relację spoczywa na obojgu partnerach, a nie tylko na Pani. Warto również skorzystać ze wsparcia psychologicznego w tym trudnym czasie.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
504 odpowiedzi na forum

Z tego, co opisujesz, od dłuższego czasu żyjesz w napięciu i poczuciu odpowiedzialności za utrzymanie związku. Masz prawo być zmęczona ciągłym naprawianiem relacji i nie musisz pozostawać w niej tylko dlatego, że macie dzieci. Rozstanie nie oznacza automatycznie, że to Ty rozbijasz rodzinę. Za jakość związku odpowiadacie oboje. Rozumiem, że boisz się rozmowy, jeśli dotychczas konfrontacje wiązały się z krzykiem, obwinianiem i karaniem ciszą. Nie musisz jednak przekonywać męża, że masz wystarczające powody do odejścia, ani uzyskiwać jego zgody na własną decyzję. Możesz powiedzieć krótko, że od dawna jesteś nieszczęśliwa i chcesz się rozstać. Jeśli obawiasz się, że rozmowa przerodzi się w awanturę, wybierz bezpieczne miejsce, uprzedź zaufaną osobę i rozważ przekazanie decyzji na piśmie. Warto też wcześniej skonsultować się z prawnikiem, żeby poznać swoje możliwości i przygotować się na kwestie dotyczące dzieci oraz wspólnego majątku. Nie musisz rozwiązać wszystkiego podczas jednej rozmowy. Najważniejsze, żebyś nie rezygnowała ze swoich potrzeb wyłącznie ze strachu przed jego reakcją.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Trwanie przez lata w ciągłym napięciu, lęku przed wybuchem i poczuciu samotności potrafi całkowicie wyczerpać. Podjęcie decyzji o rozstaniu po 18 latach to akt odwagi i troski o własne zdrowie psychiczne. Skoro dotychczasowe próby rozmowy kończyły się krzykiem i obwinianiem, naturalnym jest, że czuje Pani strach. Może terapia par pozwoliłaby bezpiecznie przeprowadzić tę konfrontację i zminimalizować ryzyko awantury? Może być bezpieczną przestrzenią, w której obydwoje zostaniecie wysłuchani bez przekrzykiwania się i agresji.

Terapeuta zadba o porządek rozmowy, co powstrzyma partnera przed obwinianiem Pani lub ucieczką w milczenie a komunikacja zostanie ułatwiona, dzięki czemu będzie Pani mogła jasno i bez strachu zakomunikować swoją decyzję oraz wspólnie, spokojnie ustalić, jak zorganizować opiekę nad dziećmi.
Mężowi można to zakomunikować na przykład słowami:
"Oboje widzimy, że od miesięcy prawie ze sobą nie rozmawiamy. Chcę to zmienić i ustalić, co dalej, ale nie chcę kolejnych kłótni ani milczenia. Chcę, żebyśmy poszli na terapię par, bo przy kimś trzecim łatwiej nam będzie usłyszeć siebie nawzajem. Umówiłam nam termin."

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dień dobry,

 

Myślę sobie, ze po wielu latach prób ratowania związku można dojść do momentu, w którym bardziej niż samego rozstania boi się człowiek reakcji drugiej osoby. Uwżam, że to właśnie zasługuje na uwagę czy pozostaje Pani w tym małżeństwie dlatego, że nadal chce w nim być, czy dlatego, że boi się konsekwencji odejścia? Nie musi Pani udowadniać, że jest idealną żoną ani przekonywać męża, że ma wystarczające powody do swojej decyzji. Jeśli rozmowy zwykle kończą się krzykiem i obwinianiem, warto przygotować się do niej ze wsparciem zaufanej osoby, a jeśli obawia się Pani o swoje bezpieczeństwo, nie przeprowadzać jej sam na sam. Pani spokój i zdrowie psychiczne również mają znaczenie, proszę o tym pamiętać. 

 

Z pozdrowieniami, 

Agnieszka Włoszycka

 

Dzień dobry,

z pani opisu wynika, że decyzja o rozstaniu nie pojawiła się nagle, ale jest konsekwencją wielu lat trudności i prób naprawiania relacji. Zastanawiam się, czy największą obawą nie jest obecnie sama reakcja męża, szczególnie że wcześniejsze próby rozmowy kończyły się krzykiem, obwinianiem i wycofaniem.

Być może przez lata nauczyła się pani, że wyrażanie własnych potrzeb prowadzi do konfliktu, dlatego sama perspektywa takiej rozmowy wywołuje lęk.

Nie ma pani wpływu na to, jak mąż zareaguje, ale ma pani prawo podejmować decyzje dotyczące własnego życia, nawet jeśli druga strona ich nie akceptuje.

Proponowałbym wcześniej przygotować sobie najważniejsze kwestie, które chce pani przekazać, i nie wdawać się w dyskusję o tym, kto ponosi większą winę za obecną sytuację.

Jeżeli obawia się pani agresji lub zastraszania, warto najpierw zadbać o bezpieczeństwo, porozmawiać z zaufaną osobą i rozważyć wsparcie psychologa w przygotowaniu do rozstania.

Nie musi pani znaleźć idealnych słów, które sprawią, że mąż spokojnie przyjmie tę decyzję. Ważne, żeby mogła pani ją zakomunikować w sposób bezpieczny i zgodny ze sobą.

 

Serdecznie pozdrawiam, 

S.Zych 

Jeśli wielokrotnie doświadczała Pani takich reakcji, trudno oczekiwać, że przed kolejną rozmową nie pojawi się strach. Być może więc celem nie powinno być pozbycie się lęku, ale przygotowanie się do rozmowy w sposób, który pozwoli Pani zadbać o własne granice i bezpieczeństwo.

Warto wcześniej zastanowić się, co dokładnie chce Pani zakomunikować. Jeśli podjęła już Pani decyzję o rozstaniu, nie musi Pani przedstawiać jej jako tematu do negocjacji ani przekonywać męża, że ma wystarczające powody. Może Pani spokojnie powiedzieć, że od dłuższego czasu nie czuje się dobrze w tej relacji i zdecydowała się ją zakończyć.

Istotne jest również przygotowanie się na możliwość, że mąż zareaguje złością lub obwinianiem. Nie ma Pani wpływu na jego emocje, ale ma Pani prawo przerwać rozmowę, jeśli pojawią się krzyk, obrażanie czy zastraszanie. Jeśli obawia się Pani agresji, warto wcześniej zadbać o wsparcie bliskiej osoby i nie przeprowadzać takiej rozmowy sam na sam.

Zwróciłabym też uwagę na pojawiające się poczucie odpowiedzialności za „rozbicie rodziny”. Decyzja o zakończeniu małżeństwa nie jest tym samym co rezygnacja z odpowiedzialności za dzieci. Dla nich ważne będzie przede wszystkim to, w jaki sposób rodzice zadbają o ich poczucie bezpieczeństwa i relacje z obojgiem rodziców.

Nie musi Pani uzyskać zgody męża na to, aby uznać własne potrzeby i granice za ważne. Jednocześnie przy tak długiej relacji i wspólnych dzieciach warto zadbać nie tylko o przygotowanie emocjonalne, ale również o praktyczne kwestie związane z rozstaniem. Pozdrawiam, Dominika Angowska

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!