
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, rozwój i praca
- Jak pogodzic rozwoj...
Jak pogodzic rozwoj kariery psychologa z podrozowaniem i praca za granica bez poczucia straty czasu?
Marta Górecka
przede wszystkim gratuluję Pani odwagi do poznawania świata autostopem, doświadczania różnych kultur i ludzi. Dostrzegłam u Pani dużą dojrzałość i analityczne myślenie, a to bardzo ważne umiejętności. Zapewne też dobrze się Pani uczy bo dostała się Pani na Erasmusa. Na wszystko jest dobry czas i warto żyć tu i teraz. Pracować jako psycholog może Pani zawsze, poza tym praca i podróżowanie wcale się nie wykluczają. Warto na pewno się zastanowić nad tym czego Pani potrzebuje i co dla Pani będzie najlepsze. Może sobie Pani to rozpisać na kartce, różne warianty i podać plusy i minusy każdej decyzji. Poza tym jak podejmie Pani jedną decyzję i jak za jakiś czas stwierdzi Pani, że warto jednak wrócić do poprzedniego celu to zrobi to Pani i też będzie dobrze, każda z podjętych decyzji będzie odwracalna. Jest Pani bardzo młodą osobą, warto po prostu doświadczać i sprawdzać się w różnych sytuacjach żeby dowiedzieć się tego co jest dla Pani najlepsze. Życzę dobrego czasu dla Pani zawodowo i prywatnie:)
Pozdrawiam serdecznie,Marta Górecka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Pani Alicjo,
obawy są całkowicie naturalne, jednak wiek 24 lat to idealny moment na eksplorację i absolutnie nie spóźniła się Pani z realizacją swoich pasji. Łączenie psychologii ze wskazanym stylem życia jest jak najbardziej możliwe, szczególnie poprzez praktyki Erasmus+, wolontariaty medyczne, a docelowo pracę psychoterapeuty w formacie online. Krótka przerwa lub przeznaczenie najbliższych lat na podróże i zdobywanie doświadczeń życiowych za granicą nie przekreśli Pani szans zawodowych, a wręcz przeciwnie – bardzo wzbogaci Pani warsztat, dojrzałość emocjonalną i empatię w pracy z pacjentem. Warto dać sobie przyzwolenie na ten czas przygody, ponieważ dojrzałość psychologiczna buduje się na realnych doświadczeniach, a stabilną karierę zawodową w tym obszarze można z sukcesem rozwijać przez całe życie.
Powodzenia!
Bożena Nagórska
Kamila Grobelna
Dzień dobry,
Masz dopiero 24 lata i naprawdę nie jesteś spóźniona — wręcz przeciwnie, właśnie odkrywasz, czego chcesz od życia. To, że przez kilka lat będziesz podróżować, pracować za granicą czy poznawać inne kultury, nie oznacza, że rezygnujesz z psychologii — te doświadczenia mogą Cię wręcz wzbogacić jako przyszłą terapeutkę. Nie musisz teraz wybierać między karierą a życiem, bo wiele rzeczy zawodowych możesz nadrobić później, a czasu i okazji na spontaniczne podróże nie zawsze będzie tyle samo. Zamiast myśleć „zmarnowałam wcześniejsze lata”, spróbuj potraktować to jako moment, w którym wreszcie znalazłaś swoją drogę i możesz świadomie z niej korzystać. Ja dałabym sobie kilka lat na podróże i doświadczenia, jednocześnie robiąc małe kroki w psychologii — dzięki temu nie będziesz miała poczucia, że poświęciłaś młodość albo marzenia w imię kariery.
Pozdrawiam, psycholog Kamila Grobelna
Agnieszka Buczma
Dzień dobry,
czytając Pani wiadomość, pomyślałam, że są w niej dwie bardzo żywe i ważne części Pani świata. Jedna chce zostać psycholożką, rozwijać się, zdobywać doświadczenie i z czasem pracować psychoterapeutycznie. Druga chce jechać, poznawać ludzi, języki, inne kraje i sprawdzać, jak jeszcze może wyglądać życie.
I mam wrażenie, że największe napięcie pojawia się nie dlatego, że którejś z tych dróg Pani nie chce, ale dlatego, że próbuje Pani zdecydować, która z nich jest tą „właściwą”.
Zatrzymało mnie też zdanie o żalu, że nie zaczęła Pani wcześniej. Ma Pani 24 lata, a już patrzy Pani na część swojego życia jak na czas, który należało wykorzystać inaczej. Jednocześnie patrzy Pani w przyszłość i obawia się, że jeśli teraz da sobie Pani czas na podróże, za chwilę może być za późno na rozwój zawodowy.
W takim ustawieniu bardzo łatwo znaleźć się pomiędzy dwoma „za późno”: tym, które już minęło, i tym, które dopiero może nadejść.
A przecież jest jeszcze teraz.
Być może więc pytanie nie brzmi: „podróże czy psychologia?”, ale: jak chcę ułożyć najbliższe kilka lat, żeby żadnej z tych ważnych części siebie nie zgubić?
Nie wszystko musi rozwijać się jednocześnie i w tym samym tempie. Można przez jakiś czas mocniej inwestować w jedną część życia, nie rezygnując z drugiej. Co więcej, doświadczenia zdobywane za granicą — życie w innej kulturze, język, relacje z ludźmi, samodzielność czy spotkanie z innymi sposobami patrzenia na świat — nie muszą być „przerwą” w drodze do zawodu psychologa. Mogą stać się częścią osoby, która kiedyś usiądzie naprzeciwko swojego klienta.
Zamiast więc pytać siebie wyłącznie: „co powinnam teraz zrobić?”, spróbowałabym jeszcze innych pytań:
Gdybym nie bała się, że jestem spóźniona — czego naprawdę chciałabym teraz doświadczyć?
I czego potrzebuję, żeby za kilka lat nie mieć poczucia, że w pogoni za właściwie zbudowanym CV zostawiłam gdzieś ważną część siebie?
Być może nie musi Pani wybierać między budowaniem swojej przyszłości a życiem, którego jest Pani ciekawa. Być może jedno i drugie właśnie tę przyszłość tworzy.
Z serdecznością,
Agnieszka Buczma
Piotr Ziomber
Dzień dobry Pani Alicjo
Gratuluje planów, odwagi i pracowitości. Jak najbardziej jest możliwe połączenie dwóch ścieżek. Praca online daje szerokie możliwości. Może Pani podróżować i pracować za granicami kraju, jednak proszę pamiętać, że pracodawca często chce wiedzieć o kandydacie coś więcej, również o jego doświadczeniu zawodowym. Znam osoby, które po obronie zrobiły sobie prezent, podróżując dwa miesiące po Azji (psychologowie). Wzbudzanie w sobie żalu, że nie zrobiło się czegoś wcześniej, nie jest dobrą drogą. Każdy z nas ma inną drogę i inny czas. Doświadczenie, jakie Pani zdobędzie za granicami kraju, będzie bezcenne. Ciekawość świata mas kształtuje i daje świeże spojrzenie na życie. Dlaczego nie wykorzystać tego czasu, kiedy ma Pani taką możliwość, a za kilka lat zacząć pracować z pacjentami? Każde doświadczenie jest cenne. Wszystkiego dobrego życzę.
Agnieszka Włoszycka
Witam Pani Alicjo,
Mam wrażenie, że nie musi Pani wybierać między karierą a życiem. Można rozwijać się zawodowo i jednocześnie pozwolić sobie na doświadczenia, które są dla Pani ważne. Ma Pani 24 lata, a nie „za późno”. To, że dopiero teraz odkryła Pani, jak bardzo cieszą Panią podróże i życie międzynarodowe, nie oznacza, że coś Pani straciła. Zamiast żałować wcześniejszego czasu, warto potraktować tę wiedzę jako informację o tym, jakiego życia naprawdę Pani chce. Nie każda aktywność musi być bezpośrednio związana z przyszłym CV. Podróże, praca za granicą czy poznawanie innych kultur również mogą stać się częścią Pani osobistego i zawodowego rozwoju.
Może warto nie pytać: „kariera czy podróże?”, tylko: „jak mogę w najbliższych latach połączyć jedno z drugim?”
oraz „Czego bardziej będę żałowała za 10 lat, że zrobiłam sobie przerwę od kariery, czy że nie spróbowałam życia, o którym marzyłam?”
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Wiktoria Woldan
Dzień dobry, Pani Alicjo
Rozumiem Pani obawy, jednak 24 lata to wciąż bardzo dobry moment na poszukiwanie własnej drogi i realizację marzeń. Zdobywanie doświadczeń poprzez podróże, poznawanie ludzi i różnych kultur może być równie wartościowym źródłem rozwoju jak formalna edukacj, z opisu wynika, że ma Pani dużą ciekawość świata, odwagę i otwartość na nowe doświadczenia. Są to cechy, które mogą okazać się niezwykle cenne również w przyszłej pracy psychologa. Warto pamiętać, że rozwój zawodowy nie przebiega według jednego, określonego scenariusza, a życiowe doświadczenia często stają się ważnym zasobem w pracy z drugim człowiekiem. Życzę Pani odwagi w podejmowaniu decyzji zgodnych z własnymi potrzebami i wartościami.
Serdecznie pozdrawiam,
Wiktoria, psycholog
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Pani Alicjo. Myślę, że nie musi Pani wybierać między rozwojem zawodowym a realizowaniem marzeń. To, że po studiach poświęci Pani kilka miesięcy czy nawet dłuższy czas na wyjazdy, praktyki zagraniczne lub pracę sezonową, nie przekreśla późniejszej kariery psychologa.
Warto też uważać na myślenie „powinnam była zacząć wcześniej”. Wtedy podejmowała Pani decyzje na podstawie możliwości i wiedzy, które Pani miała. Dzisiaj wie Pani o sobie więcej i może wykorzystać to przy planowaniu kolejnych lat.
Co więcej, doświadczenia międzynarodowe, znajomość języków, samodzielność i kontakt z osobami z różnych kultur mogą być wartościowe również w przyszłej pracy psychologa. Nie każdy etap życia musi bezpośrednio wzmacniać CV, żeby miał znaczenie dla naszego rozwoju.
Spróbowałabym więc nie patrzeć na najbliższe lata w kategoriach „kariera albo życie”, lecz zastanowić się, jak zachować przestrzeń na jedno i drugie. Ma Pani 24 lata i naprawdę nie musi Pani już teraz realizować całego planu zawodowego. Można budować swoją drogę stopniowo, jednocześnie pozwalając sobie na doświadczenia, które są dla Pani ważne.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Jagoda Jek
Mam wrażenie, że największą presję wywołuje tutaj nie sam wybór między karierą a podróżami, ale przekonanie, że w wieku 24 lat trzeba już wybrać jedną ścieżkę i konsekwentnie nią podążać. Tymczasem naprawdę nie musi tak być.
Kończysz studia, masz konkretny kierunek zawodowy, a jednocześnie odkryłaś coś, co daje Ci dużo satysfakcji. To nie jest „marnowanie czasu”. Możesz potraktować najbliższe lata jako etap zbierania doświadczeń, a nie ostateczne decydowanie o całym swoim życiu.
Warto też zauważyć, że doświadczenia zagraniczne nie muszą być przeciwieństwem rozwoju zawodowego. Języki, kontakt z ludźmi z różnych kultur, samodzielność czy funkcjonowanie poza własnym środowiskiem mogą być później wartościowe również w pracy psychologa. Oczywiście długa przerwa od pracy w zawodzie może mieć swoje konsekwencje, ale nie oznacza automatycznie, że po powrocie nie będziesz mogła zbudować kariery.
Nie musisz też wybierać między „kilkoma latami podróży” a „kilkoma latami kariery”. Możesz szukać rozwiązań pośrednich: rozpocząć pracę w Polsce, a jednocześnie korzystać z krótszych wyjazdów, Erasmus+, wolontariatów czy pracy sezonowej. Możesz też ustalić sobie konkretny okres, np. rok po studiach, podczas którego świadomie dajesz sobie więcej przestrzeni na podróżowanie, a później wracasz do intensywniejszego rozwoju zawodowego.
Najważniejsze jest chyba to, żeby nie podejmować decyzji wyłącznie z poczucia winy, że „powinnam była zacząć wcześniej”. Nie cofniesz czasu, ale możesz zdecydować, co zrobisz z tym odkryciem teraz. 24 lata to naprawdę nie jest moment, w którym zamykają się możliwości.
I być może zamiast pytać „którą drogę mam wybrać?”, warto zapytać: „jak mogę zbudować życie, w którym będzie miejsce na obie?”. To wydaje się znacznie bliższe temu, czego faktycznie chcesz.
~ Jagoda Jek, psycholożka


