Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Lęk przed nową pracą na rejestracji – obawa, że sobie nie poradzę z komputerem i obowiązkami

Boję się września. Jeszcze nie wiem czy na 100% to się uda. Chodzi o pracę na rejestracji w Centrum terapii poznawczo behawioralnej. Boję się że sobie nie poradzę. Że nie dam rady z programami w których się pracuje mimo iż będę miała szkolenie itd. Że jestem przerażona tym, że to będzie praca przed komputerem. Boję się że nie dam rady. Że to mnie przerośnie. A przecież pracowałam w wielu miejscach. Sama nie wiem skąd ten strach.
Filip Świderski

Filip Świderski

Dzień dobry,

 

Domyślam się, że ta sytuacja musi być dla Pani niezwykle trudna. Zapewne jest Pani już świetnie przygotowana w zakresie wielu innych ważnych kompetencji, niż tylko obsługa programów. Stres i obawy w takich sytuacjach są jednak jak najbardziej uzasadnione. Pomimo zdobytego wcześniej doświadczenia, jest to jednak stosunkowo nowa sytuacja, w której będzie trzeba podjąć pewne kroki, by nauczyć się nowych rzeczy. Myślę, że warto przypomnieć sobie jak przebiegały procesy adaptacji w poprzednich miejscach pracy oraz zwrócić uwagę na to, jakie Pani mocne strony okazały się być w tych sytuacjach najbardziej przydatne. Skoncentrowanie na własnych zasobach (np. "dzięki temu, że jestem dobra w komunikacji, nie miałam problemu w nawiązywaniu relacji z klientami; teraz pomoże mi to także odnaleźć się w nowym zespole") powinno pomóc Pani przygotować odpowiednie strategie do mierzenia się z nowymi wyzwaniami, a przede wszystkim pozytywny scenariusz :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Filip Świderski

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Joanna Kaminiak-Orzechowska

Joanna Kaminiak-Orzechowska

Dzień dobry,

Lęk przed zmianą i przed podjęciem nowych wyzwań jest bardzo częstym zjawiskiem. Szczególnie jeśli miałaś/eś przerwę w pracy może się nasilać i a w Twojej głowie może powstać wrażenie, że masz za mało kompetencji. 

Prawdopodobnie ten irracjonalny lęk opadnie po tygodniu klimatyzowania się w nowym miejscu. Kiedy zobaczysz realne osoby, z którymi będziesz pracować i stanowisko, którego się obawiasz, będzie Ci łatwiej zaakceptować zmianę.

Jeśli jednak Twoja niepewność będzie się utrzymywać, może to oznaczać, że masz niestabilne poczucie własnej wartości i silnego wewnętrznego krytyka, co może utrudniać Ci rozwój w tej czy innej pracy. Z takimi problemami warto jest udać się do psychologa.

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Kaminiak-Orzechowska, psychoterapeutka psychodynamiczna 

Urszula Markowska

Urszula Markowska

Dzień dobry, 

Rozumiem, że doświadcza Pani silnego lęku związanego z niepewnością i wejściem w nową sytuację. Na ten moment nie wie Pani jeszcze, czy na pewno uda się rozpocząć pracę, a jednocześnie w głowie pojawia się już wiele czarnych scenariuszy: "nie poradzę sobie", "programy będą za trudne", "praca przed komputerem mnie przerośnie". 

W sytuacjach dużej niepewności, lęk często wyprzedza rzeczywistość, każąc nam reagować tak, jakby trudny scenariusz już się wydarzył. Tymczasem na wiele pytań będzie można odpowiedzieć dopiero wtedy, gdy już zacznie Pani pracę, pozna zespół, obowiązki i przejdzie szkolenie. To oczekiwanie może być trudne i budzić niepokój. 

Pomocne może być oddzielenie tego, co Pani wie (faktów), od tego, czego się Pani obawia (wyobrażeń). Wie Pani, że odbędzie się szkolenie i że ma Pani już doświadczenie w pracy w różnych miejscach. Obawy dotyczą tego, czego jeszcze nie da się wiedzieć.

Nie chodzi też o to, by na siłę próbować przekonać się, że na pewno będzie dobrze, ale spróbować wejść w tą sytuację krok po kroku i sprawdzić, jak jest naprawdę. 

Jeśli ten lęk jest bardzo silny, pojawia się też w obliczu innych zmian lub w innych sytuacjach życiowych, warto też przyjrzeć się mu w rozmowie z psychologiem lub psychoterapeutą.  

Wszystkiego dobrego, 

Urszula Markowska 

Marta Górecka

Marta Górecka

Pani Kasiu, przede wszystkim gratuluję Pani nowej pracy, proszę być z siebie dumną bo to Pani zasługa, ktow docenił Pani kompetencje. Stres związany z nowym miejscem pracy jest bardzo ludzkim objawem, pokazuje, że zależy Pani na pracy, a to dobrze. Proszę pamiętać, że zawsze ma Pani czas na wdrożenie się w nowe obowiązki, które trwa co najmniej 3 miesiące, nikt nie może od Pani tego wymagać, że od razu będzie Pani ekspertem, na to jest potrzebny czas. Bardzo dobrze, że jest przewidziane szkolenie, będzie więc przestrzeń do zadawania pytań i notowania wszystkiego bo pamięć bywa ulotna, warto mieć ze sobą notes. Proszę nie krępować się zadawaniem pytań, każdy kiedyś zaczynał pracę, dzięki temu uzupełni Pani wiedzę. Jak czegoś nie będzie Pani wiedziała zawsze może się Pani doszkolić, na YT jest pełno wartościowych filmików instruktażowych. Życzę spokoju i powodzenia w nowej pracy:)
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Myślę, że to, że się Pani boi, nie oznacza, że sobie Pani nie poradzi. W nowej pracy umysł często próbuje przewidzieć wszystkie możliwe trudności, zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy.Na razie wie Pani, że będzie szkolenie i że ma Pani doświadczenie w pracy w różnych miejscach. Nie musi Pani umieć programów przed rozpoczęciem pracy: właśnie po to jest wdrożenie. Proszę też pozwolić sobie na pytania i popełnianie drobnych błędów podczas nauki.

Może pomóc rozdzielenie faktów od obaw: „Nie wiem jeszcze, czy sobie poradzę” to fakt. „Na pewno mnie to przerośnie” to już scenariusz, którego jeszcze Pani nie zna.Proszę zapytać siebie: kiedy wcześniej bała się Pani nowej pracy, a mimo to sobie poradziła? Co wtedy Pani pomogło?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To zupełnie naturalny lęk przed nowym, który dotyka nas niezależnie od zebranego wcześniej doświadczenia i kompetencji. Praca na komputerze i nowe programy wymagają jedynie powtarzalnej praktyki, a wyznaczone szkolenie jest właśnie po to, by bez presji wdrożyć Panią w te czynności krok po kroku. Proszę zauważyć, że poradziła sobie Pani w wielu poprzednich miejscach, więc ten strach to tylko chwilowa reakcja organizmu na zmianę, a nie realny sprawdzian Pani możliwości.

Powodzenia!

Bożena Nagórska

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

Mam wrażenie, że bardziej niż sama praca przeraża Panią odpowiedzialność i niepewność związana z tym, co nowe. Kiedy bardzo nam na czymś zależy, często zaczynamy skupiać się na najgorszych możliwych scenariuszach i traktować je jak realne zagrożenie.

Warto zwrócić uwagę, że strach nie pojawia się dlatego, że jest Pani niekompetentna, ale dlatego, że wkracza Pani w nieznany jeszcze obszar. Nie musi Pani wszystkiego umieć od pierwszego dnia. Każda osoba rozpoczynająca nową pracę potrzebuje czasu, aby oswoić nowe obowiązki, ludzi i systemy. Być może warto zadać sobie pytanie: „Co najgorszego mogłoby się wydarzyć?” i „Jak poradziłabym sobie w takiej sytuacji?”. Często okazuje się, że mamy znacznie więcej zasobów, niż podpowiada nam lęk.

Serdecznie pozdrawiam,
Wiktoria, psycholog


Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Kasiu. Lęk przed rozpoczęciem nowej pracy nie oznacza, że sobie Pani nie poradzi. W tej chwili ocenia Pani swoje możliwości, zanim jeszcze miała Pani okazję się wdrożyć. Proszę dać sobie prawo do niewiedzy, pytań i popełniania błędów, właśnie temu służy szkolenie i pierwsze tygodnie pracy. Warto potraktować wrzesień nie jako sprawdzian ale jako czas nauki i adaptacji.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, że się boisz, nie musi oznaczać, że sobie nie poradzisz. Nowa praca oznacza jednocześnie nowe obowiązki, ludzi, programy i sytuację, w której jeszcze nie wiesz, czego się od Ciebie oczekuje – lęk przed nieznanym jest tutaj całkiem zrozumiały.

Zwróć uwagę na różnicę między „boję się, że nie dam rady” a „nie dam rady”. To pierwsze jest przewidywaniem, nie faktem. Sama piszesz, że pracowałaś już w wielu miejscach i będziesz miała szkolenie. Nie musisz więc przychodzić pierwszego dnia z umiejętnością obsługi wszystkich programów. Od tego właśnie jest wdrożenie.

Spróbuj też nie wymagać od siebie, żeby od początku wszystko robić szybko i bezbłędnie. Na początku Twoim zadaniem będzie przede wszystkim nauczenie się pracy. Możesz zapisywać sobie procedury, robić własną instrukcję krok po kroku i pytać, kiedy czegoś nie wiesz.

A jeśli najbardziej przeraża Cię praca przed komputerem, potraktuj to jako konkretny element do oswojenia, a nie dowód, że cała praca Cię przerośnie. Możesz wcześniej poćwiczyć podstawowe rzeczy, ale nie ma potrzeby przygotowywać się do każdej możliwej sytuacji.

I jeszcze jedno: nie musisz teraz rozwiązać całego września. Wystarczy, że przejdziesz pierwszy dzień, potem pierwszy tydzień. Bardzo możliwe, że część rzeczy, których obecnie się boisz, po kilku dniach stanie się zwyczajną rutyną.

Jeśli jednak zauważasz, że podobny lęk pojawia się przed większością nowych sytuacji i często prowadzi do wycofywania się mimo wcześniejszych doświadczeń, warto porozmawiać o tym z psychologiem. Wtedy można przyjrzeć się temu, skąd bierze się tak silne przewidywanie porażki.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Wika Balcerzak

Wika Balcerzak

Dzień dobry, zbliżający się wrzesień i nowa praca to spora zmiana, a lęk, który Pani opisuje, jest w tej sytuacji czymś zupełnie naturalnym, nawet jeśli ma Pani za sobą bogate doświadczenie zawodowe.

Pisze Pani o lęku przed komputerem, programami i poczuciu, że to wszystko Panią przerośnie. Ten lęk często pełni funkcję ochronną - umysł wysyła sygnały alarmowe przed czymś nowym i nieznanym, przygotowując nas na ewentualne trudności. Często też maskuje on głębszą obawę przed oceną i bardzo silną potrzebę bycia „idealną” i bezbłędną już od pierwszego dnia. To właśnie to wygórowane oczekiwanie wobec samej siebie wywołuje największy paraliż.

Z perspektywy osób, które organizują pracę ośrodków psychoterapeutycznych i zatrudniają personel, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Praca na rejestracji to serce każdej poradni. Dla pracodawcy w tym miejscu o wiele ważniejsza od błyskawicznego opanowania systemu komputerowego jest Pani uważność, empatia i to, jak zaopiekuje się Pani pacjentem, który często przychodzi zestresowany. Narzędzi i programów można się nauczyć podczas szkoleń - i właśnie po to one są. Natomiast Pani życiowego doświadczenia i postawy nie da się wyuczyć w kilka dni. Została Pani wybrana, ponieważ dostrzeżono w Pani ten potencjał.

Pani umysł próbuje teraz napisać najgorszy możliwy scenariusz, ale wcale nie musi on być prawdziwy. Gdyby bliska przyjaciółka przyszła do Pani z dokładnie takim samym lękiem przed nową pracą, jakie słowa wsparcia by jej Pani powiedziała?

Materiały wspierające

Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Do kogo zgłosić się po pomoc? Zaburzenia nastroju, silne przeżycia i kryzysy.
Witajcie. Potrzebuję dla siebie pomocy, jestem 18-letnim mężczyzną. Wszystko zaczęło mi się 1,5 roku temu, w bardzo burzliwy sposób zostawiła mnie dziewczyna, miałem potem przez jakiś okres czasu myśli samobójcze, stan obniżonego nastroju i też taką rezygnację. Pół roku po tym incydencie zaczęły mi się dziać dziwne problemy z psychiką – wystąpiły nerwicowe stany: m.in. sporadyczne napady paniki, stany lękowe i taki płynący ogólny lęk. Doszły później do tego jeszcze problemy ze snem, lęki związane z zasypianiem, wybudzanie się w nocy itd. Trwało to około miesiąca (w późniejszym czasie sprawa dotyczyła już tylko tego snu). Poradziłem sobie ze stanami lękowymi i nerwicowymi myślami metodą odwracania uwagi i ośmieszania tych myśli. Był to gdzieś okres czerwca-lipca 2023r. Po powrocie do szkoły we wrześniu wszystko było ok, gdzieś w okolicy listopada zacząłem odczuwać bardzo wyraźne problemy z samopoczuciem związane m.in. z widywaniem byłej dziewczyny na korytarzu :) które zawsze polegały na uczuciu rezygnacji i takim bólu emocjonalnym. Można powiedzieć że towarzyszyły temu skrajne obsesyjne myśli dotyczące tej sytuacji, niemożność pójścia do przodu. Dodatkowo cały problem wzmocnił fakt poznania innej kobiety wcześniej, do której przyrównywałem tą która mnie zostawiła i kompletnie na ten moment oszalałem. Zacząłem chodzić bardzo spięty, a ból psychiczny objawiał się także fizycznie: czułem się ociężały i czułem ucisk w klatce, tak jakbym miał się za chwile rozpłakać, lecz nigdy tak się nie działo. Czułem się bardzo nieszczęśliwy i wszystko dobijało mnie bardziej niż powinno. Wpadłem wtedy w sporadyczne oglądanie filmików porno, nie mogłem tego nawyku kontrolować i zawsze odczuwałem poczucie winy. Można powiedzieć że od listopada było co raz gorzej. W ferie między końcem stycznia a początkiem lutego zaczęły pojawiać mi się w głowie dziwne myśli egzystencjonalne dotyczące tego że kiedyś umrę, że to ja jestem w swoim ciele, jak to jest że mam świadomość, czy kiedyś żyłem z poczuciem tego że jestem itd.. W pewnym momencie miarka się przeholowała, będąc w szkole, bardzo rozdrażniony konkretną sytuacją odczułem jakbym oderwał się od samego siebie, poczułem niesamowite spowolnienie umysłowe, tępotę i niemożność złożenia swojego procesu myślowego w całość. Do tej pory mnie to przeraża. Stan ten utrzymywał się około 2 tygodni, potrafiłem stać w jakimś miejscu i nie czuć w ogóle swojej obecności tam, czułem totalne wyprucie emocjonalne, cały ból z którym ciągle chodziłem zniknął, czułem zobojętnienie itd. Po około 2 tygodniach ostry stan minął. Od około końca lutego do teraz zmagam się z różnymi dziwnymi odczuciami i stanami. Bardzo często czuję się, jakby coś było nie tak. Doświadczam czegoś w rodzaju mgły mózgowej – mógłbym to uczucie zdefiniować jako bycie w zamkniętej bańce, czuję się wtedy jak we mgle. Czasem przy nadmiarze stymulacji np. umysłowej, emocjonalnej doświadczam takiego uczucia oderwania, w pewnym momencie łapię się na tym że czuję się jakbym oglądał w tle film z samym sobą. Doświadczam napadów uczucia jakbym działał w sposób zautomatyzowany, nie czuł swych procesów myślowych, jakby zamknięta głowa. Także doświadczam czegoś dziwnego tj. jakbym bał się ludzi, ale nie do końca odczuwał to świadomie, zdarza mi się z kimś spotkać, wyjść do ludzi i wtedy od razu odczuwam to uczucie zdystansowania, oderwania, lecz nie boję się ich, czuje tylko dyskomfort, napięcie związane z ich obecnością albo moim przebywaniem. Wydaje mi się, że najlepiej odbieram rzeczywistość gdy jestem sam, lecz boję się samotności. Często doświadczam także stanów lękowych, poczucia zagrożenia. Boję się, że coś na mnie wyskoczy, mam straszące myśli w głowie że rzuci się na mnie osoba, z którą np. rozmawiam, lecz nigdy nie myślę o krzywdzie z jej strony. Okresowo mam problemy ze snem, zwłaszcza przy dniu w którym mam problem z regulacją swoich emocji. Często nie mogę przyjąć czegoś do wiadomości, reaguję nadmiernie emocjonalnie i nie mogę przeżuć tego w swoich myślach, zaczynam cierpieć. Nadmierne wspominanie o kobiecie, od której wszystko się zaczęło wzmaga we mnie uczucie przerażenia i robię się agresywny. Moje działania są zależne od nastroju, nigdy na odwrót. Potrafię zmieniać często zdanie, gdy się gorzej czuje. Jestem często zmęczony, niechętny do niczego, doświadczam epizodów apatii gdy się przemęczę lub doświadczę czegoś niemiłego. Potrafię kłaść się w kącie i płakać przez godzinę, nie mając siły doświadczam prokrastynacji gdy zaczynam doświadczać uczucia otumanienia, bardzo się go boję. Czuję się wtedy taki otępiały. Nigdy nie byłem u specjalisty. Dodam, że również byłem hospitalizowany z powodu późnej boreliozy (ponieważ leczenie u lekarza POZ okazało się nieudane) i leczony przez 3 tygodnie antybiotykiem dożylnym. Trafiłem do szpitala z ostrym stanem lękowym i gorączką i byłem konsultowany psychiatrycznie/psychologicznie. Sugerują zaburzenia lękowo-depresyjne. Miałem wykonywane wszystkie badania krwi, elektrolitów, witamin, minerałów. A nawet próby na tężyczkę ujemne. Konsultowany neurologicznie – bez odchyleń od norm. Wykonany rezonans głowy również bez odchyleń, oprócz małej torbieli na szyszynce (ok 1 cm). EKG, RTG Serca w normie. Ja podejrzewam u siebie także ADHD. Zawsze byłem ruchliwym dzieckiem, a potem zabrakło mi tego ujścia w okresie dorastania. Naprawdę proszę o pomoc gdzie mógłbym się z tym udać, tj. jaką ścieżkę obrać czy psychiatrę czy psychologa, a może obu, tylko od którego zacząć?
Partner nie ma wzwodu przy mnie i stresuje sie seksem - czy to lek przed niepowodzeniem i kryzys w zwiazku?
Witam. czy jest dla nas ratunek? Partner ma 51 lat i bardzo dobre wyniki, testosteron, brak cukrzycy, wszystko idealne. Ale od pół roku nie ma przy mnie wzwodu, a jak się pojawi po wielu trudnościach to podczas seksu mu opada, w ciągu ostatniego roku tylko 5 razy doszedł. Seksuolog twierdzi że mozliwe że już go nie podniecam. Mój dotyk na niego nie działa. Nie chce iść do innego seksuologa bo się zraził . uwielbia seks, i gdy nie ma mnie przy nim wszystko działa idealnie. Gdy jestem w łóżku to dostaje ogromnego stresu że nie podoła, że nie potrafi skupić się na przyjemnościach tylko na myśli o tym czy mu stanie, czy mu nie opadnie. Grozi nam rozstanie, bo może faktycznie znajdzie seks poza związkiem
Nie wiem, co się dzieje, myśli samobójcze, lęk, zaburzone jedzenie - co się ze mną dzieje? Proszę o pomoc!
Nwm czemu źle się czuję, po prostu od dłuższego czasu mam dość i chciała bym ze sobą skończyć źle się czuje i nie mogę określić czemu i w jakimś sensie to trochę wykańcza, bo to co przechodzę to znajoma mi powiedziała że to derealizacja i nie wiem co z tym zrobić plus coraz częściej mam ochotę zniknąć i mam jakieś dziwne stany oprócz tych typu depresion na które zażywam leki od psychiatry, i też sam nie wiem nic nie robię z tym życiem dosłownie dalej stoję w miejscu, a jest też opcja żebym poszedł na psychiatryk dzienne i nie wiem co robić już boje się chyba, plus od dwóch lat praktycznie codziennie mnie boli głowa i czy to może być coś z psychiką?, lekarz stwierdził stan zapalny zatok ale to wiadome nie 2 lata zatoki, i przepraszam za tak długa wiadomość…, a z jedzeniem też mam problem bo za dużo jem ostatnio i już mam dość tego strasznie, jem tak jak nie powinienem i już tym wymiotuje nie dosłownie w sensie mam tego dość a i tak aktualnie jest mi niedobrze i kolejną noc nie śpię…… zaimki on jego trans jestem czy coś ten przepraszam za wszystko
Czuję lęk przed pomyłką, wystąpieniami, kontaktami z ludźmi. Nie chcę przez to nie radzić sobie na studiach. Czy jest to przypadek do psychiatry? Psycholożka zaleciła.
Od zawsze bałam się i boję wyrażać własną opinię, mówić coś o sobie lub o swoich zainteresowaniach, bo bałam się reakcji ludzi. Ostatnio byłam pierwszy raz u psychologa z trzy miesiące temu i pod koniec wizyty zaczynało mi się kręcić w głowie, już przed wizytą się stresowałam. Ogólnie mówiłam coś przez całą sesję nawet pamiętam co, tylko po tym źle się czułam i miałam te zawroty głowy i na moim własnym osiedlu się gubiłam, nigdy tak nie miałam. Psycholog powiedziała mi na drugiej wizycie, żebym poszła do psychiatry z lękiem. Znów się umówiłam do innego psychologa, bo wydaje mi się, że nie jest ze mną tak źle, żeby iść do psychiatry i nie wiem szczerze co mam mu powiedzieć, bo jest mi głupio, ale zauważyłam u siebie ostatnio, że bardzo reaguję na mimikę osób i przejmuję się ich uczuciami i jak będą mnie traktować czy uprzykrzać mi życie(szczerze to bardziej myślę o tym jak interakcje z innymi będą wpływać na moje życie i przez to jestem zmęczona). Ogólnie zawsze unikałam wypowiadania się na forum i prezentacji w szkole, ale teraz jestem już dorosła i zaczęłam studia, które wymagają wypowiedzi, ale mi zaczyna strasznie walić serce, jak się wypowiadam na forum- ostatnio dałam radę, ale zaczęły mi się trząść ręce, prawie się popłakałam, nie wiem czy dam radę na tych studiach. Nie chce mi się już też na siłę zaprzyjaźniać z ludźmi na studiach. Czy mogłabym coś zrobić, żeby się nie stresować przed tą następną wizytą i też nie wiem czy to jest jakiś duży problem, bo każdy się chyba stresuje wystąpieniami czy rozmowy z obcymi ludźmi. Też przestały mnie interesować inne osoby, nie mam znajomych z własnego wyboru, ponieważ u każdego znajduję jakąś wadę, też sama nie jestem jakaś interesująca i idealna, nawet wręcz przeciwnie. Jestem introwertykiem a w dorosłym życiu muszę ciągle mieć kontakt z drugim człowiekiem, a wolałabym go nie mieć. Często też boję się, że coś źle zrobię. Każda pomyłka w pracy mnie stresuje a ja tylko pracuję w żabce. Podczas dużego stresu czerwienieje mi się jeden policzek i ogólnie robi mi się gorąco. Boję się nawet wysłać wiadomości i nie lubię dawać emotek a większość ludzi oczekuje ode mnie większej reakcji. Czasem mi się zdaje, że może ja wszystko udaję, że moje reakcje są przesadzone, że przecież umiem rozmawiać z ludźmi, tylko teraz jestem zmęczona tym wszystkim.
Kryzys psychiczny całkowicie zaburza moje funkcjonowanie i zdrowie fizyczne. Natrętne myśli, bezsenność, chroniczne zmęczenie. Co mógłbym zrobić?
Dzień dobry, mam 32 lata i przechodzę przez kryzys psychiczny od jakiś 3 miesięcy. Poradziłem sobie z uzależnieniem od narkotyków ze wsparciem rodziny oraz mojej żony, ale to już było jakieś 3 lata temu i byłem normalnym mężczyzną cieszącym się z życia. Miałem w październiku stresową sytuację w pracy i konflikt z przełożonym, sytuacja wyszła na moje, że tak powiem, ale niesmak pozostał u kierownika oraz innych współpracowników- nie ma ku temu konkretnych przykładów, ale ja mam takie subiektywne odczucie. Nie umiem się pozbierać, nie śpię po nocach, byłem u psychologa- Pani psycholog stwierdziła, że jestem na tyle silny, że powinienem sobie z tym wszystkim samemu poradzić. Dodam, że staramy się z żoną o dziecko i też nam to nie wychodzi, podjęliśmy leczenie w klinice niepłodności, jest nadzieja, że będzie poprawa. Mój stan psychiczny przytłacza mnie, nie jestem tym samym człowiekiem, najprostsze rzeczy przynoszą mi trudność, które kiedyś robiłem od tak bez zastanawiania się i analizy i było to dla mnie jak małe piwo przed śniadaniem. Nie wiem co się ze mną dzieje, mam natrętne myśli, bezsenność oraz kołatanie serca, śpię po 4-5 godzin. Przestało mnie interesować cokolwiek i stałem się taki otępiały, jakbym się cofnął w rozwoju, takie mam odczucia. A przecież zawsze miałem dobre oceny w szkole i na studiach. Co w takiej sytuacji robić? Nie chciałem iść do psychiatry, ponieważ leki antydepresyjne leczą tylko objawy a nie przyczynę tych stanów. Zawsze byłem wrażliwym dzieckiem czy da się to jakoś wypracować, żeby natrętne myśli opuściły mnie i żebym wrócił do tego, co było przed pojawieniem się tych dolegliwości?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.