
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia osobowości, zaburzenia psychotyczne
- Wieloletnie...
Wieloletnie leczenie psychiatryczne bez poprawy: czy to schizofrenia, psychoza czy zaburzenie osobowosci?
Agnieszka Włoszycka
Witam Pani Zosiu,
Dziękujemy za kontakt z nami. Myślę, że po tylu latach leczenia i kolejnych diagnozach można być naprawdę wyczerpaną i stracić nadzieję, że wreszcie ktoś pomoże uporządkować to, co się dzieje. Nie dziwię się, że potrzebuje Pani konkretnej odpowiedzi, a nie kolejnej etykiety diagnostycznej. Objawy, które Pani opisuje: szczególnie przekonania, że przedmioty lub inni ludzie działają przeciwko Pani, poczucie nierealności i epizody, w których traci Pani kontakt z rzeczywistością, zdecydowanie moim zdaniem warto bardzo dokładnie omówić z psychiatrą. Nie próbowałabym jednak samodzielnie rozstrzygać, czy jest to schizofrenia, ChAD czy inne zaburzenie.
Na najbliższej wizycie warto pokazać lekarzowi dokładnie taki opis, jaki napisała Pani tutaj, i zapytać nie tylko „jaka jest diagnoza?”, ale również: „Jakie objawy przemawiają za tą diagnozą, jakie przeciw niej i co możemy zrobić, skoro dotychczasowe leczenie nie przynosi wystarczającej poprawy?” Może potrzebna jest ponowna, szersza diagnoza u psychiatry mającego doświadczenie w złożonych przypadkach. Po tylu latach cierpienia ma Pani prawo oczekiwać, że ktoś jeszcze raz spokojnie przyjrzy się całości, zamiast dokładać kolejną etykietę. Wszystkiego dobrego.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Marta Górecka
Dzień dobry Pani Zosiu,
rozumiem to, że jest Pani trudno, objawy, które Pani ma na pewno są uciążliwe. Warto w pierwszej kolejności umówić się na wizytę do lekarza psychiatry, który Panią prowadzi i opowiedzieć mu o swoich objawach bo są niepokojące i warto zasięgnąć jego opinii. Na pewno przedstawi Pani plan leczenia. Myślę, że warto też rozważyć psychoterapię, proszę w tej kwestii również skonsultować się z lekarzem i zapytać się co o tym myśli. Życzę wszystkiego dobrego. Marta Górecka
Angelina Daszczyk
Witam cię serdecznie, widzę że borykasz się z wieloma trudnościami i to od wielu lat. Jeśli chodzi o sugerowanie lekarzowi choroby to powinno to wyjść od lekarza nie od ciebie. Tak myślę co się może kryć pod tyloma objawami i dlaczego nie cieszysz się z życia i to że nie jesteś samodzielna. Widzę że jesteś świadoma tego co się z tobą dzieje i nie potrafisz nad tym zapanować. Co ja mogłabym zaproponować to praca z ciałem i nauczyć się zauważać małe rzeczy te pozytywne które na pewno są wokół ciebie. Zmianę patrzenia na widzenie i świadomość tego kim jesteś i to że jesteś ważna bo urodziłaś się ważna.
Pozdrawiam serdecznie Angelina Daszczyk_psycholog z czułością

Zobacz podobne
Witam, ciężko jest mi to opisać, ale pojawiają mi się w głowie różne niepokojące rzeczy, jakbym miała tam swój świat i rzeczywistość. Boję się, że gdybym zaczęła opowiadać o tym rówieśnikom, wzięliby mnie za nienormalną i że co ja gadam.
Gdy myślę sobie o relacjach romantycznych, często przemienia się to w obsesje i myślę sobie o tym, jak bym więziła tę osobę, a jak by mnie zdradziła, to bym torturowała i groziła i innych ludzi, nie wiedzą co mam w głowie i do czego byłabym zdolna.
Mam różne wizje, tego jak kogoś zabijam, lasy, nierealne postacie np. demony jakieś istoty nawiedzone jakbym czuła ich obecność. Czuje, jakbym miała je w sobie, jakieś zło. Myślę, że też taką ważną rzeczą jest to, że około 2 lata temu zażywałam narkotyki, leki i inne substancje odurzające, jestem osobą zdrowiejącą i jestem trzeźwa, podczas okresu mojego czynnego miałam podobne myśli i psychozy. Ale martwi mi to, że znów mi to powraca te myśli i wszystko, mimo że już tak długo nie piję, ani nic po prostu nie biorę. Leczę się psychiatrycznie, biorę leki serotonine i lamotrygine, kontynuuje terapię. W swojej diagnozie jedynie mam ukazane uzależnienie i nie mam innych zaburzeń psychicznych. Ale wiem, że coś jest nie tak, że dzieje się coś złego
Witam. Chciałam zapytać o podejrzenie choroby teściowej, co to może być?!? Chodzi, opowiada, że ją śledzą, zrobili spisek, piszą scenariusze o niej! Nie śpi po nocach i obserwuje gwiazdy, twierdzi, że one ją obserwują i nagrywają. Takich sytuacji jest wiele. To niektóre z nich tylko.
Dzień dobry, zacznę jeszcze raz temat, mam na imię Sylwia, mam 32 lata. I jak pisałam z zapytaniem, czy powinnam wyprowadzić się na czas, kiedy mama ma tak schizofrenię.
Mama bierze leki tylko po 4 latach dostała ataku.
Dużo czynników się na to złożyło i prawdopodobnie też to, że poznałam faceta i zaczęłam się z nim spotykać. I to mamie nie pasuje, bo traktuje mnie jak małe dziecko. Gdy dostaje ataku, zawsze traktuje mnie jak wroga. Podczas drugiego ataku próbowała dociekać mi głowę do poduszki, bo jak to ujęła " próbowała wygonić ze mnie szatana" od tamtej pory, kiedy mama ma atak, zamykam się na klucz w pokoju, gdy jestem sama z nią w domu. Wezwałam pogotowie w piątek tydzień temu.
Powiedzieli, że jej nie zabiorą, bo jest z nią kontakt.
I nie wyraziła zgody. Siostra namówiła mamę na wizytę u lekarza i była w poniedziałek. Ma zwiększone dawkowanie leków, ale nie wiem, czy wyciszy się w domu. Na terapię zaczęłam chodzić od miesiąca, żeby stać się bardziej pewna siebie i asertywna.
Co też widzę, że nie koniecznie się to podoba mamie, bo uważa, że powinnam się jej słuchać i robić to, co ona chce.
Jestem już tym zmęczona, innych członków rodziny nie traktuje tak jak mnie. Mnie za każdym razem nienawidzi, a ja chcę tylko jej pomóc.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
