
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, zaburzenia nastroju
- Duże wahania...
Duże wahania nastroju i energii: spadki, bezsenność i okresy nadaktywności – czy to zaburzenia nastroju?
Natalia Włosek
To, co opisujesz, warto spokojnie skonsultować ze specjalistą, ale nie oznacza automatycznie konkretnej diagnozy. Zwraca uwagę wyraźna zmienność między okresami bardzo niskiej energii i wycofania a czasem dużej aktywności, mniejszej potrzeby snu i poczucia, że „możesz wszystko”.
Psychologicznie ważne jest nie tylko to, że masz więcej energii, ale czy jest to wyraźna zmiana w stosunku do Twojego normalnego funkcjonowania. Znaczenie ma m.in. mniejsza potrzeba snu, trudność w zatrzymaniu się, natłok pomysłów czy podejmowanie większej liczby działań niż zwykle. Z kolei okresy braku siły i chęci do czegokolwiek mogą wskazywać na silne obniżenie nastroju.
Nie próbowałabym jednak od razu przypisywać sobie konkretnej diagnozy. Warto porozmawiać z psychologiem oraz psychiatrą i dokładnie opisać te okresy. Dobrze też przez jakiś czas zapisywać sen, nastrój i poziom energii — może to pomóc zauważyć pewne zależności.
Dobrze, że zwróciłaś na to uwagę. Nie ma powodu do paniki, ale zdecydowanie warto temu spokojnie się przyjrzeć.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Martyna Kryślak
To, co opisujesz, zdecydowanie warto skonsultować z psychiatrą lub psychologiem, ponieważ nie wygląda to wyłącznie na zwykłe „wahania nastroju”. Nie oznacza to jednak, że na podstawie samego opisu można stwierdzić chorobę afektywną dwubiegunową.
Szczególnie zwróciłabym uwagę na zestawienie dwóch okresów: z jednej strony kilkutygodniowe okresy bardzo obniżonego nastroju, wycofania i braku energii, a z drugiej okresy wyraźnie zwiększonej energii, aktywności, mniejszej potrzeby snu i podejmowania wielu aktywności jednocześnie. Taki wzorzec może występować m.in. w chorobie afektywnej dwubiegunowej, gdzie występują epizody depresyjne oraz epizody manii lub hipomanii.
Szczególnie istotne jest to, że piszesz o braku jednej nocy snu bez większego wpływu na samopoczucie. Przy zwykłym „mam dużo energii, bo jestem w dobrym humorze” zazwyczaj nadal odczuwamy zmęczenie po niewyspaniu. W hipomanii/manii może natomiast pojawić się zmniejszona potrzeba snu — człowiek śpi mniej i mimo tego nie czuje się szczególnie zmęczony. Towarzyszyć temu może zwiększona aktywność, gonitwa myśli, mówienie więcej/szybciej, większa pewność siebie czy impulsywne decyzje.
Jednocześnie istnieje wiele innych możliwych wyjaśnień takich zmian, dlatego nie warto samodzielnie przyklejać sobie etykiety „choroba dwubiegunowa”. Przy diagnostyce bierze się pod uwagę m.in. długość i częstotliwość epizodów, ich nasilenie, funkcjonowanie w tym czasie, sen, zachowanie, przyjmowane leki/substancje oraz historię objawów na przestrzeni całego życia.
Nie czekałabym jednak z konsultacją do kolejnego „dołka”. Umówiłabym się na ocenę psychiatryczną już teraz, szczególnie że opisujesz okresy trwające tygodniami i wyraźnie wpływające na Twoje funkcjonowanie.
Jeśli w okresie obniżonego nastroju pojawiają się myśli o śmierci, samookaleczeniu lub odebraniu sobie życia, potraktuj to jako sygnał do pilnego szukania pomocy, a nie coś, co trzeba przeczekać.
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Dziękujemy za kontakt z nami. Warto skonsultować te zmiany nastroju z psychiatrą, szczególnie ze względu na bardzo wyraźną różnicę między okresami wyczerpania a momentami ogromnej energii i aktywności.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim mniejsza potrzeba snu przy jednoczesnym poczuciu dużej energii. Taki obraz może występować m.in. przy epizodach hipomaniakalnych lub maniakalnych, ale sam w sobie nie wystarcza do rozpoznania CHAD. Podobne wahania mogą mieć również inne przyczyny, dlatego potrzebna jest szersza ocena.
Dobrym pomysłem będzie przez kilka tygodni zapisywanie godzin snu, nastroju, poziomu energii, aktywności i podejmowanych decyzji. Przyda się też informacja od kogoś bliskiego, czasami otoczenie szybciej zauważa zmianę zachowania niż my sami.Proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz: czy podczas tych „górki” czuje Pani, że jest po prostu bardziej energiczna, czy pojawia się poczucie, że musi Pani zrobić wszystko naraz i trudno się zatrzymać? A także: czy zdarza się wtedy podejmować decyzje lub wydawać pieniądze, których później Pani żałuje?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Anna Kupisz
Dzień Dobry,
Zanim udasz się na terapię, zasugerowałabym, aby w pierwszej kolejności umówić się do psychiatry. Powodem mojej opinii jest to, że wielotygodniowe okresy obniżonego nastroju, a w związku z tym pozostawania w łóżku, po których przychodzi fala ogromnej energii, wielu aktywności na raz to wzorzec który wymaga oceny lekarskiej i badań, ponieważ przyczyn Twojego stanu może być kilka. Psychitra pozwoli ocenić co jest źródłem trudności, dzięki czemu będzie można dobrać bardziej trafnie oddziaływania terapeutyczne. Kiedy obraz będzie jasny, praca terapeutyczna ma sens i naprawdę dużo daje, ale jako drugi krok. Razem te oddziaływania będą się wzajemnie uzupełniały.
Do czasu wizyty proszę prowadzić prosty dzienniczek, w którym zanotujesz swój nastrój (proponuję w skali 0-10 lub 0-100 - ważne żeby uwzględnić co oznaczają poszczególne wartości), liczba godzin snu, poziom energii i to co się wydarzyło danego dnia. Po kilku tygodniach widać wzorzec, którego z wnętrza własnej głowy się nie dostrzega, a to najbardziej użyteczna rzecz, jaką można przynieść na pierwszą wizytę.
W okresach, kiedy czujesz, że może wszystko, warto odraczać większe decyzje finansowe o kilka dni - jeśli takie podejmujesz.
Trzymam kciuki!
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Opisywane przez Panią naprzemienne okresy znacznego obniżenia nastroju oraz bardzo dużej energii, zwiększonej aktywności i zmniejszonej potrzeby snu zdecydowanie warto skonsultować z psychiatrą. Takie objawy wymagają dokładniejszej diagnostyki, na podstawie samego opisu nie można stwierdzić, z czego wynikają.
Przed wizytą warto przez kilka tygodni zapisywać nastrój, poziom energii, liczbę godzin snu oraz ewentualne impulsywne zachowania. Taka obserwacja może być bardzo pomocna podczas konsultacji.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Jagoda Jek
Opisujesz coś, co zdecydowanie warto omówić z psychiatrą lub psychologiem, ale na podstawie samego opisu nie da się stwierdzić, czy jest to CHAD ani inne konkretne zaburzenie.
Szczególnie zwróciłabym uwagę na różnicę między zwykłym przypływem energii a okresem hipomaniakalnym/manią. To, co opisujesz w „górce” – bardzo duża aktywność, poczucie, że możesz zrobić wszystko, podejmowanie wielu rzeczy naraz i przede wszystkim mniejsza potrzeba snu – rzeczywiście należy do objawów, o które specjalista powinien zapytać.
Z drugiej strony podobne wahania mogą mieć również inne przyczyny, dlatego nie warto samodzielnie przyklejać sobie diagnozy. Przy ocenie bierze się pod uwagę m.in. długość i charakter poszczególnych okresów, zmianę funkcjonowania względem Twojego „normalnego” stanu, sen, impulsywność, zachowanie, używki, leki oraz historię wcześniejszych epizodów.
Dobrym pomysłem jest prowadzenie przez kilka tygodni krótkiego dzienniczka: nastrój, liczba godzin snu, poziom energii, aktywność, impulsywne decyzje/wydatki, natłok myśli i ważniejsze zmiany w zachowaniu. To może być bardzo pomocne podczas konsultacji.
I zwróciłabym szczególną uwagę na sen. Jeśli pojawi się sytuacja, w której przez kilka nocy prawie nie śpisz, a mimo tego czujesz się pełna energii, bardzo się nakręcasz, tracisz kontrolę nad zachowaniem albo pojawiają się nietypowe przekonania czy objawy psychotyczne, nie czekaj z konsultacją.
~ Jagoda Jek, psycholożka
Paweł Cisowski
Dzień dobry
Z opisany przez Ciebie objawów wynika, że doświadczasz naprzemiennie dwóch charakterystycznych stanów emocjonalnych. W jednym z nich masz obniżony nastrój oraz brak chęci do podejmowania jakichkolwiek działań, co może wskazywać na epizod depresyjny. W drugim, na odwrót, masz podwyższony poziom energii, zwiększoną aktywność, natłok myśli, brak potrzeby snu, co może być oznaką manii lub hipomanii. Podobny wzorzec objawów często występuję przy zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych. Zachęcam zatem do konsultacji z lekarzem psychiatrą, który w razie potwierdzenia diagnozy będzie mógł wdrożyć odpowiednie leczenie, m.in. leki stabilizujące nastrój.
Trzymam za Ciebie kciuki!
Pozdrawiam
Paweł Cisowski
Psycholog | Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia | Terapeuta EMDR
Ewelina Paul
Dzień dobry,
tak duża zmienność nastroju (od obniżonego, określonego wyżej jako „załamanie”, po czas ogromnej energii i działania) może wskazywać na potrzebę diagnostyki w kierunku zaburzeń nastroju. Ponieważ danych w tym opisie jest zbyt mało, żeby sugerować konkretne rozpoznanie, zachęcę do kontaktu z psychiatrą. Ważną informacją do przekazania specjaliście będzie wzorzec snu, w szczególności opisany przez Panią_na brak odczuwania skutków nieprzespanej nocy.
Przed konsultacją można przez kilka tygodni monitorować: sen, nastrój, poziom energii, aktywność i jeśli występują, impulsywne zachowania/wydatki (np. w telefonie, prowadząc notatki, korzystając z aplikacji, które służą do śledzenia nastrojów, czy w formie papierowej). To może być bardzo pomocne diagnostycznie.
Warto się tymi zmiennymi nastrojami zaopiekować, nawet jeśli teraz czuje się Pani_ dobrze.
Spokojnego dnia!
Ewelina Paul,
psycholożka,
psychoterapeutka
Wiktoria Woldan
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, rzeczywiście warto potraktować uważnie, szczególnie jeśli pojawiają się wyraźne okresy obniżonego nastroju, a następnie momenty znacznie większej energii, aktywności czy mniejszej potrzeby snu. Sama zmienność nastroju nie oznacza jeszcze konkretnego rozpoznania, dlatego ważne jest dokładniejsze poznanie tego, jak długo trwają poszczególne okresy, jak bardzo różnią się od Pani typowego funkcjonowania i czy towarzyszą im np. impulsywne decyzje, gonitwa myśli albo poczucie wyjątkowej pewności siebie.
Z perspektywy psychologicznej pomocne może być przez kilka tygodni zapisywanie nastroju, poziomu energii, liczby godzin snu i ważniejszych zachowań. Taki dzienniczek pozwala zauważyć pewne wzorce, których trudno dostrzec z perspektywy pojedynczych dni.
Ze względu na opisane przez Panią wahania zdecydowanie zachęcałabym również do konsultacji z psychiatrą. Nie po to, aby od razu „przypisać” Pani jakąś diagnozę, ale żeby spokojnie i dokładnie ocenić, z czego mogą wynikać te zmiany i jakie wsparcie byłoby najbardziej odpowiednie.
Ważne jest też, aby nie oceniała Pani siebie za to, że w jednym okresie ma Pani bardzo dużo energii, a w innym trudno Pani funkcjonować. Najpierw warto zrozumieć mechanizm tych zmian, a dopiero później zastanawiać się, jak najlepiej sobie z nimi radzić.
Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie zamierzam tutaj pisać, co sądzę o tym zachowaniu gdyż uważam, że temu musi się przyjrzeć specjalista w gabinecie i dokonać diagnozy. Mam oczywiście pewne podejrzenia, ale nie będę o tym pisał z racji tego, że jest to niczym wróżenie z fusów, a nie o to chodzi. Przed wizytą u specjalisty zalecam jednak stworzenie czegoś, co będzie formą rejestru zmian, aktywności i czasu. To będzie cenna wizyta w gabinecie. Chwilowe zmiany nastroju na lepsze nie mogą spowodować, ze wizyta zostanie odwleczona w czasie. Tutaj ważna jest porządna diagnostyka, rozmowa i obserwacja.
Wiktoria Studencka-Nowosad
Dzień dobry,
to co Pani (szczególnie wyraźne zmiany poziomu energii, nastroju, aktywności oraz zmniejszoną potrzebę snu), rzeczywiście warto dokładniej skonsultować. Na podstawie samego opisu trudno jednak ocenić, z czego wynikają te zmiany, dlatego konsultacja psychiatryczna wydaje się dobrym krokiem.
Do czasu wizyty proszę też obserwować sen, poziom energii, nastrój, impulsywność i podejmowane aktywności oraz zapisywać, jak długo utrzymują się poszczególne okresy.
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Opisane przez Panią/Pana wyraźne epizody spadku energii i nastroju, przeplatane okresami wzmożonej aktywności, zmniejszonej potrzeby snu i silnego pobudzenia, są ważnym sygnałem, który wymaga profesjonalnej diagnostyki. Najwłaściwszym i najważniejszym krokiem w tej sytuacji jest konsultacja u lekarza psychiatry, który jako jedyny może postawić trafną diagnozę i zaproponować odpowiednie leczenie. Proszę nie zwlekać z wizytą, ponieważ odpowiednio dobrana terapia i farmakoterapia pozwalają skutecznie ustabilizować nastrój oraz odzyskać równowagę w codziennym życiu.
Wszystkiego dobrego.
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
TW: Samobójstwo
Proszę o pomoc, bo nie chce już żyć.
Wiele razy próbowałem popełnić samobójstwo, lecz niestety za każdym razem wracam. Czy przez cięcie żył, czy przez tabletki, nie mogę odejść. Byłem 2 psychiatryku, nic mi nie pomogło.

