Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Duże wahania nastroju i energii: spadki, bezsenność i okresy nadaktywności – czy to zaburzenia nastroju?

Od kilku miesięcy zauważam u siebie okresy bardzo dużych wahań nastroju i energii. Przez kilka tygodni potrafię mieć załamanie, praktycznie nie wychodzić z łóżka i nie mieć siły ani chęci na nic. Potem nagle przychodzi okres, kiedy mam ogromną energię i czuję, że mogę wszystko. Robię wtedy bardzo dużo rzeczy naraz: jeżdżę na rolkach, biegam, planuję podróże, robię zakupy, maluję obrazy i ciągle znajduję sobie kolejne zajęcia. Mam wtedy poczucie, że doba jest za krótka, a brak jednej nocy snu nie robi na mnie większego wrażenia. Natłok myśli mam właściwie na co dzień, więc trudno mi ocenić, czy w tych okresach jest jeszcze większy.
Natalia Włosek

Natalia Włosek

To, co opisujesz, warto spokojnie skonsultować ze specjalistą, ale nie oznacza automatycznie konkretnej diagnozy. Zwraca uwagę wyraźna zmienność między okresami bardzo niskiej energii i wycofania a czasem dużej aktywności, mniejszej potrzeby snu i poczucia, że „możesz wszystko”.

Psychologicznie ważne jest nie tylko to, że masz więcej energii, ale czy jest to wyraźna zmiana w stosunku do Twojego normalnego funkcjonowania. Znaczenie ma m.in. mniejsza potrzeba snu, trudność w zatrzymaniu się, natłok pomysłów czy podejmowanie większej liczby działań niż zwykle. Z kolei okresy braku siły i chęci do czegokolwiek mogą wskazywać na silne obniżenie nastroju.

Nie próbowałabym jednak od razu przypisywać sobie konkretnej diagnozy. Warto porozmawiać z psychologiem oraz psychiatrą i dokładnie opisać te okresy. Dobrze też przez jakiś czas zapisywać sen, nastrój i poziom energii — może to pomóc zauważyć pewne zależności.

Dobrze, że zwróciłaś na to uwagę. Nie ma powodu do paniki, ale zdecydowanie warto temu spokojnie się przyjrzeć.


 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Kryślak

Martyna Kryślak

To, co opisujesz, zdecydowanie warto skonsultować z psychiatrą lub psychologiem, ponieważ nie wygląda to wyłącznie na zwykłe „wahania nastroju”. Nie oznacza to jednak, że na podstawie samego opisu można stwierdzić chorobę afektywną dwubiegunową.

Szczególnie zwróciłabym uwagę na zestawienie dwóch okresów: z jednej strony kilkutygodniowe okresy bardzo obniżonego nastroju, wycofania i braku energii, a z drugiej okresy wyraźnie zwiększonej energii, aktywności, mniejszej potrzeby snu i podejmowania wielu aktywności jednocześnie. Taki wzorzec może występować m.in. w chorobie afektywnej dwubiegunowej, gdzie występują epizody depresyjne oraz epizody manii lub hipomanii.

Szczególnie istotne jest to, że piszesz o braku jednej nocy snu bez większego wpływu na samopoczucie. Przy zwykłym „mam dużo energii, bo jestem w dobrym humorze” zazwyczaj nadal odczuwamy zmęczenie po niewyspaniu. W hipomanii/manii może natomiast pojawić się zmniejszona potrzeba snu — człowiek śpi mniej i mimo tego nie czuje się szczególnie zmęczony. Towarzyszyć temu może zwiększona aktywność, gonitwa myśli, mówienie więcej/szybciej, większa pewność siebie czy impulsywne decyzje.

Jednocześnie istnieje wiele innych możliwych wyjaśnień takich zmian, dlatego nie warto samodzielnie przyklejać sobie etykiety „choroba dwubiegunowa”. Przy diagnostyce bierze się pod uwagę m.in. długość i częstotliwość epizodów, ich nasilenie, funkcjonowanie w tym czasie, sen, zachowanie, przyjmowane leki/substancje oraz historię objawów na przestrzeni całego życia.

Nie czekałabym jednak z konsultacją do kolejnego „dołka”. Umówiłabym się na ocenę psychiatryczną już teraz, szczególnie że opisujesz okresy trwające tygodniami i wyraźnie wpływające na Twoje funkcjonowanie.

Jeśli w okresie obniżonego nastroju pojawiają się myśli o śmierci, samookaleczeniu lub odebraniu sobie życia, potraktuj to jako sygnał do pilnego szukania pomocy, a nie coś, co trzeba przeczekać.

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za kontakt z nami. Warto skonsultować te zmiany nastroju z psychiatrą, szczególnie ze względu na bardzo wyraźną różnicę między okresami wyczerpania a momentami ogromnej energii i aktywności.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim mniejsza potrzeba snu przy jednoczesnym poczuciu dużej energii. Taki obraz może występować m.in. przy epizodach hipomaniakalnych lub maniakalnych, ale sam w sobie nie wystarcza do rozpoznania CHAD. Podobne wahania mogą mieć również inne przyczyny, dlatego potrzebna jest szersza ocena.

Dobrym pomysłem będzie przez kilka tygodni zapisywanie godzin snu, nastroju, poziomu energii, aktywności i podejmowanych decyzji. Przyda się też informacja od kogoś bliskiego, czasami otoczenie szybciej zauważa zmianę zachowania niż my sami.Proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz: czy podczas tych „górki” czuje Pani, że jest po prostu bardziej energiczna, czy pojawia się poczucie, że musi Pani zrobić wszystko naraz i trudno się zatrzymać? A także: czy zdarza się wtedy podejmować decyzje lub wydawać pieniądze, których później Pani żałuje?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Anna Kupisz

Anna Kupisz

Dzień Dobry,

Zanim udasz się na terapię, zasugerowałabym, aby w pierwszej kolejności umówić się do psychiatry. Powodem mojej opinii jest to, że wielotygodniowe okresy obniżonego nastroju, a w związku z tym pozostawania w łóżku, po których przychodzi fala ogromnej energii, wielu aktywności na raz to wzorzec który wymaga oceny lekarskiej i badań, ponieważ przyczyn Twojego stanu może być kilka. Psychitra pozwoli ocenić co jest źródłem trudności, dzięki czemu będzie można dobrać bardziej trafnie oddziaływania terapeutyczne. Kiedy obraz będzie jasny, praca terapeutyczna ma sens i naprawdę dużo daje, ale jako drugi krok. Razem te oddziaływania będą się wzajemnie uzupełniały. 

Do czasu wizyty proszę prowadzić prosty dzienniczek, w którym zanotujesz swój nastrój (proponuję w skali 0-10 lub 0-100 - ważne żeby uwzględnić co oznaczają poszczególne wartości), liczba godzin snu, poziom energii i to co się wydarzyło danego dnia. Po kilku tygodniach widać wzorzec, którego z wnętrza własnej głowy się nie dostrzega, a to najbardziej użyteczna rzecz, jaką można przynieść na pierwszą wizytę.

W okresach, kiedy czujesz, że może wszystko, warto odraczać większe decyzje finansowe o kilka dni - jeśli takie podejmujesz.

Trzymam kciuki!

 

 

 

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Opisywane przez Panią naprzemienne okresy znacznego obniżenia nastroju oraz bardzo dużej energii, zwiększonej aktywności i zmniejszonej potrzeby snu zdecydowanie warto skonsultować z psychiatrą. Takie objawy wymagają dokładniejszej diagnostyki, na podstawie samego opisu nie można stwierdzić, z czego wynikają.

Przed wizytą warto przez kilka tygodni zapisywać nastrój, poziom energii, liczbę godzin snu oraz ewentualne impulsywne zachowania. Taka obserwacja może być bardzo pomocna podczas konsultacji.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Opisujesz coś, co zdecydowanie warto omówić z psychiatrą lub psychologiem, ale na podstawie samego opisu nie da się stwierdzić, czy jest to CHAD ani inne konkretne zaburzenie.

Szczególnie zwróciłabym uwagę na różnicę między zwykłym przypływem energii a okresem hipomaniakalnym/manią. To, co opisujesz w „górce” – bardzo duża aktywność, poczucie, że możesz zrobić wszystko, podejmowanie wielu rzeczy naraz i przede wszystkim mniejsza potrzeba snu – rzeczywiście należy do objawów, o które specjalista powinien zapytać. 

Z drugiej strony podobne wahania mogą mieć również inne przyczyny, dlatego nie warto samodzielnie przyklejać sobie diagnozy. Przy ocenie bierze się pod uwagę m.in. długość i charakter poszczególnych okresów, zmianę funkcjonowania względem Twojego „normalnego” stanu, sen, impulsywność, zachowanie, używki, leki oraz historię wcześniejszych epizodów.

Dobrym pomysłem jest prowadzenie przez kilka tygodni krótkiego dzienniczka: nastrój, liczba godzin snu, poziom energii, aktywność, impulsywne decyzje/wydatki, natłok myśli i ważniejsze zmiany w zachowaniu. To może być bardzo pomocne podczas konsultacji.

I zwróciłabym szczególną uwagę na sen. Jeśli pojawi się sytuacja, w której przez kilka nocy prawie nie śpisz, a mimo tego czujesz się pełna energii, bardzo się nakręcasz, tracisz kontrolę nad zachowaniem albo pojawiają się nietypowe przekonania czy objawy psychotyczne, nie czekaj z konsultacją.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Paweł Cisowski

Paweł Cisowski

Dzień dobry

 

Z opisany przez Ciebie objawów wynika, że doświadczasz naprzemiennie dwóch charakterystycznych stanów emocjonalnych. W jednym z nich masz obniżony nastrój oraz brak chęci do podejmowania jakichkolwiek działań, co może wskazywać na epizod depresyjny. W drugim, na odwrót, masz podwyższony poziom energii, zwiększoną aktywność, natłok myśli, brak potrzeby snu, co może być oznaką manii lub hipomanii. Podobny wzorzec objawów często występuję przy zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych. Zachęcam zatem do konsultacji z lekarzem psychiatrą, który w razie potwierdzenia diagnozy będzie mógł wdrożyć odpowiednie leczenie, m.in. leki stabilizujące nastrój.

 

Trzymam za Ciebie kciuki!

 

Pozdrawiam

Paweł Cisowski

Psycholog | Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia | Terapeuta EMDR

Ewelina Paul

Ewelina Paul

Dzień dobry,

tak duża zmienność nastroju (od obniżonego, określonego wyżej jako „załamanie”, po czas ogromnej energii i działania) może wskazywać na potrzebę diagnostyki w kierunku zaburzeń nastroju. Ponieważ danych w tym opisie jest zbyt mało, żeby sugerować konkretne rozpoznanie, zachęcę do kontaktu z psychiatrą. Ważną informacją do przekazania specjaliście będzie wzorzec snu, w szczególności opisany przez Panią_na brak odczuwania skutków nieprzespanej nocy.

 

Przed konsultacją można przez kilka tygodni monitorować: sen, nastrój, poziom energii, aktywność i jeśli występują, impulsywne zachowania/wydatki (np. w telefonie, prowadząc notatki, korzystając z aplikacji, które służą do śledzenia nastrojów, czy w formie papierowej). To może być bardzo pomocne diagnostycznie.

 

Warto się tymi zmiennymi nastrojami zaopiekować, nawet jeśli teraz czuje się Pani_ dobrze.


Spokojnego dnia!

Ewelina Paul,

psycholożka,

psychoterapeutka

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

To, co Pani opisuje, rzeczywiście warto potraktować uważnie, szczególnie jeśli pojawiają się wyraźne okresy obniżonego nastroju, a następnie momenty znacznie większej energii, aktywności czy mniejszej potrzeby snu. Sama zmienność nastroju nie oznacza jeszcze konkretnego rozpoznania, dlatego ważne jest dokładniejsze poznanie tego, jak długo trwają poszczególne okresy, jak bardzo różnią się od Pani typowego funkcjonowania i czy towarzyszą im np. impulsywne decyzje, gonitwa myśli albo poczucie wyjątkowej pewności siebie.

Z perspektywy psychologicznej pomocne może być przez kilka tygodni zapisywanie nastroju, poziomu energii, liczby godzin snu i ważniejszych zachowań. Taki dzienniczek pozwala zauważyć pewne wzorce, których trudno dostrzec z perspektywy pojedynczych dni.

Ze względu na opisane przez Panią wahania zdecydowanie zachęcałabym również do konsultacji z psychiatrą. Nie po to, aby od razu „przypisać” Pani jakąś diagnozę, ale żeby spokojnie i dokładnie ocenić, z czego mogą wynikać te zmiany i jakie wsparcie byłoby najbardziej odpowiednie.

Ważne jest też, aby nie oceniała Pani siebie za to, że w jednym okresie ma Pani bardzo dużo energii, a w innym trudno Pani funkcjonować. Najpierw warto zrozumieć mechanizm tych zmian, a dopiero później zastanawiać się, jak najlepiej sobie z nimi radzić.

Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria


Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Nie zamierzam tutaj pisać, co sądzę o tym zachowaniu gdyż uważam, że temu musi się przyjrzeć specjalista w gabinecie i dokonać diagnozy. Mam oczywiście pewne podejrzenia, ale nie będę o tym pisał z racji tego, że jest to niczym wróżenie z fusów, a nie o to chodzi. Przed wizytą u specjalisty zalecam jednak stworzenie czegoś, co będzie formą rejestru zmian, aktywności i czasu. To będzie cenna wizyta w gabinecie. Chwilowe zmiany nastroju na lepsze nie mogą spowodować, ze wizyta zostanie odwleczona w czasie. Tutaj ważna jest porządna diagnostyka, rozmowa i obserwacja. 

Wiktoria Studencka-Nowosad

Wiktoria Studencka-Nowosad

Dzień dobry,

to co Pani (szczególnie wyraźne zmiany poziomu energii, nastroju, aktywności oraz zmniejszoną potrzebę snu), rzeczywiście warto dokładniej skonsultować. Na podstawie samego opisu trudno jednak ocenić, z czego wynikają te zmiany, dlatego konsultacja psychiatryczna wydaje się dobrym krokiem. 

Do czasu wizyty proszę też obserwować sen, poziom energii, nastrój, impulsywność i podejmowane aktywności oraz zapisywać, jak długo utrzymują się poszczególne okresy.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Opisane przez Panią/Pana wyraźne epizody spadku energii i nastroju, przeplatane okresami wzmożonej aktywności, zmniejszonej potrzeby snu i silnego pobudzenia, są ważnym sygnałem, który wymaga profesjonalnej diagnostyki. Najwłaściwszym i najważniejszym krokiem w tej sytuacji jest konsultacja u lekarza psychiatry, który jako jedyny może postawić trafną diagnozę i zaproponować odpowiednie leczenie. Proszę nie zwlekać z wizytą, ponieważ odpowiednio dobrana terapia i farmakoterapia pozwalają skutecznie ustabilizować nastrój oraz odzyskać równowagę w codziennym życiu.

Wszystkiego dobrego.

Bożena Nagórska

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Od wielu lat chodzę na terapię. Mam wrażenie, że coś jest nie tak, gdyż zmiany pojawiają się i znikają.
Od wielu lat chodzę na terapię. Mam wrażenie, że coś jest nie tak, gdyż zmiany pojawiają się i znikają. Problem dotyczy zaburzeń lękowych, osobowości, autoagresji, depresji. Może po prostu nie działa na mnie dany nurt terapii. Poprawa powinna być już znacząca, a nawet wyleczenie całkowite. Jest to już dość uciążliwe, tak jak by ciągle czegoś brakowało, coś było nieprzepracowane. Co może by powodem?
chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty
Witam, chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty i w ogóle. Mam problem z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie, nadmiernym stresem, lękiem i porównywaniem się do innych. Jak szukać i jak znaleźć odpowiednią pomoc?
TW: Samobójstwo - Pomoc w kryzysie - próby samobójcze, pobyt w szpitalu psychiatrycznym, jak znaleźć wsparcie?

TW: Samobójstwo

 

Proszę o pomoc, bo nie chce już żyć.

Wiele razy próbowałem popełnić samobójstwo, lecz niestety za każdym razem wracam. Czy przez cięcie żył, czy przez tabletki, nie mogę odejść. Byłem 2 psychiatryku, nic mi nie pomogło.

Od pół roku bardzo źle się czuję, nic mnie nie cieszy, nie mam na nic siły, miewam wahania nastroju. Tylko sen jest dla mnie do wytrzymania. Nie wiem co się dzieje i co robić?
Dzień dobry, mam 16 lat i już chodzę do 2 klasy technikum. Nie czuję się najlepiej, wręcz fatalnie. Wszystko się to zaczęło rok temu, gdy poszłam do szkoły średniej, wtedy z dnia na dzień czułam coraz większą pustkę, to co wcześniej mnie cieszyło, czyli moje pasje, zainteresowania nagłe się stały obojętne. Myślałam wtedy, że to minie, że po prostu mam gorsze dni, ale to poczucie pustki towarzyszy mi aż do dziś. Do dziś nie potrafię się niczym cieszyć, mogę próbować nawet na siłę, żeby cokolwiek mnie cieszyło ale nic z tego. Miałam iść wtedy do psychologa, ale byłam już tak zmęczona, że tej pomocy odmówiłam, co jakiś czas nawracały mnie myśli czy nie pójść po pomoc i nawet jeśli pojawiła się u mnie chęć, aby o tą pomoc poprosić to później znowu miałam chwile, gdzie odrzucałam i tak w kółko do dziś. Także od około 4-5 miesięcy mam intensywne zmiany zachowania, w momentach, gdy potrafię siedzieć przygnębiona patrząc się w punkt, to za chwilę potrafię być bardzo energiczna i entuzjastyczna albo za chwilę potrafię być wręcz wściekła na cały świat, że każdy jest przeciwko mnie. Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie to od momentu kiedy się zaczęłam źle czuć zaczynałam się początkowo odizolowywać od moich przyjaciół. Gdy oni się martwili co się dzieje to zazwyczaj im nic nie mówiłam, a właśnie od 4-5 miesięcy kiedy się pojawiły zmiany zachowania to wiele moich przyjaźni na tym ucierpiało, zaczęłam obwiniać ich, że to przez nich cierpię, przez co oni nie wiedzieli o co chodzi, byłam dla nich bardzo impulsywna i chciałam za wszelką cenę ich odpychać ode mnie, a potem do mnie przyciągnąć. Skutki tego są teraz takie, że się ani z nimi ani w ogóle z nikim nie potrafię się dogadać, bo przez to jak się czuje i przez to, że ja cierpię to bliscy dla mnie ludzie też powinni. Zmiany zachowania zaczynają mnie już wyczerpywać, bo są tak silne i ciężkie do kontrolowania, że jedyny odpoczynek od tych uczuć to tylko sen. Tylko bym leżała w łóżku użalając się nad sobą i walić sobie w głowie i karać się za to. Próbowałam porozmawiać z moją mamą o tym problemie, to co czuje, ale nie mogłam od niej dostać zrozumienia i do dziś nie dostałam, mimo że serio kocham moją mamę, darzę ją szacunkiem, to jak tylko był temat o moim stanie psychicznym, było traktowane jako ''nic wielkiego'' i odczuwałam wrażenie, że nie rozumie i nawet nie próbuje mnie zrozumieć, a wręcz nie chciała traktować moich problemów na poważnie. Jedynie na kogo mogę liczyć teraz to na mojego tatę, który obserwuje i pilnuje tego jak się czuje, on wie doskonale o tym co się u mnie dzieje. Zastanawiam się tylko co teraz robić? Gdzie się udać po pomoc? Ten mój stan długo trwa i mam go powoli już dość. Totalnie nie rozumiem co się dzieje i co robić.
Ciągłe wahania nastroju i brak wsparcia ze strony bliskich - co robić?
Chciałabym dowiedzieć sie, co się ze mna dzieje. Ciągłe wahania nastroju albo wogóle nie odczuwam zadnego uczucia. Nie czuje sie już tu potrzebna, nie czuje zadnego wsparcia ze strony przyjaciół i bliskich.Często dziewczyny mnie odrzucaja, przez co nie czuje sie potrzebna. Co powinnam zrobic w tej sytuacji?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.