Ból, który pojawia się w związku z samą myślą o określonym temacie, może być bardzo niepokojący i wyczerpujący. Organizm potrafi reagować na silny stres, napięcie lub trudne skojarzenia również poprzez objawy fizyczne — np. napięcie mięśni, ucisk czy ból głowy. Nie oznacza to jednak, że każda tego typu dolegliwość ma wyłącznie podłoże psychiczne, dlatego warto również zadbać o konsultację lekarską, szczególnie jeśli ból jest nowy, nasilający się albo ma nietypowy charakter.
Jeżeli chodzi o hipnoterapię — u części osób może być ona pomocnym uzupełnieniem pracy nad lękiem, napięciem czy trudnymi skojarzeniami, ale nie jest metodą, która zawsze rozwiązuje problem i warto ostrożnie wybierać osobę prowadzącą. Dobrze, aby była to osoba z odpowiednim wykształceniem psychologicznym lub medycznym oraz doświadczeniem terapeutycznym, a nie wyłącznie ktoś oferujący samą hipnozę.
Zastanowiłabym się też nad tym, co dokładnie dzieje się w momencie, kiedy pojawia się myśl o tej pasji. Czy pojawia się lęk, napięcie, poczucie zagrożenia, presja albo jakieś trudne wspomnienie? Sam fakt, że trzy wcześniejsze terapie nie przyniosły poprawy, nie oznacza, że problem jest nierozwiązywalny — czasem znaczenie ma dobranie innego podejścia lub dokładniejsze przyjrzenie się temu, co podtrzymuje objaw.
Warto byłoby porozmawiać z terapeutą nie tylko o samym bólu, ale o całym mechanizmie: „myśl → reakcja organizmu → ból → unikanie”. Praca nad takim schematem może pomóc odzyskać możliwość czerpania przyjemności z rzeczy, która jest dla Pani ważna.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka