Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z bólem głowy przy myśleniu o pasji? Szukam hipnoterapeuty w Małopolsce

Kiedy myślę o pewnej rzeczy, od razu zaczynam czuć uciążliwy ból głowy, albo gniecenie po lewej stronie koło czoła. Nie chcę rezygnować z tej rzeczy, bo to moja pasja, ale za każdym razem kiedy o niej myślę czuję ten ból, a potrafi on trwać godzinami, w zależności ile o tym myślę. Myślałam o Hipnoterapii, ale jest ona strasznie droga. Byłam już u trzech psychoterapeutów i żaden mi nie pomógł. Polecacie jakiegoś dobrego hipnoterapeutę, najlepiej w małopolsce i okolicach Krakowa? Mam dość ciągłego życia z bólem głowy.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Opisany ból głowy związany z myślami o pasji może mieć podłoże psychosomatyczne i być reakcją organizmu na ukryty lęk lub presję, dlatego w pierwszej kolejności warto skonsultować problem z neurologiem, aby wykluczyć przyczyny somatyczne. Jeśli szuka Pani sprawdzonego hipnoterapeuty w Małopolsce, warto zweryfikować jego certyfikację w oficjalnych stowarzyszeniach np. Towarzystwie Hipnozy Terapeutycznej i Badań nad Hipnozą lub poszukać psychoterapeuty pracującego w nurcie somatycznym. Włączenie pracy z ciałem i technik regulacji układu nerwowego może pomóc odczarować pasję i uwolnić Panią od nawracającego napięcia.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

witam 😊 

Opisuje Pani/Pan sytuację, w której konkretne myśli lub skojarzenia wywołują nie tylko dyskomfort emocjonalny, ale również wyraźne objawy fizyczne. Takie reakcje mogą występować w przebiegu silnego stresu, napięcia czy lęku, jednak na podstawie samego opisu trudno jednoznacznie określić ich przyczynę.

 

Zwraca uwagę fakt, że ból pojawia się regularnie w odpowiedzi na określony temat i utrzymuje się tak długo, jak długo koncentruje się Pani/Pan na tych myślach. W takiej sytuacji warto rozważyć nie tylko dalszą pomoc psychologiczną, ale również konsultację neurologiczną lub lekarską, jeśli nie była dotąd przeprowadzona. Rozumiem, że wcześniejsze doświadczenia terapeutyczne mogły być rozczarowujące. Nie zawsze oznacza to jednak, że pomoc psychologiczna nie może okazać się skuteczna. Czasami kluczowe jest dokładniejsze zrozumienie związku między objawem fizycznym, emocjami i konkretną sytuacją, która go uruchamia. Natomiast też na forum nie ma możliwości rekomendowania :/ konkretnych specjalistów. Życzę Pani/Panu, aby udało się znaleźć przyczynę tych dolegliwości i uzyskać skuteczne wsparcie! 

 

pozdrawiam serdecznie 

 

PSYCHOLOG | WIKTORIA

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Ból, który pojawia się w związku z samą myślą o określonym temacie, może być bardzo niepokojący i wyczerpujący. Organizm potrafi reagować na silny stres, napięcie lub trudne skojarzenia również poprzez objawy fizyczne — np. napięcie mięśni, ucisk czy ból głowy. Nie oznacza to jednak, że każda tego typu dolegliwość ma wyłącznie podłoże psychiczne, dlatego warto również zadbać o konsultację lekarską, szczególnie jeśli ból jest nowy, nasilający się albo ma nietypowy charakter.

Jeżeli chodzi o hipnoterapię — u części osób może być ona pomocnym uzupełnieniem pracy nad lękiem, napięciem czy trudnymi skojarzeniami, ale nie jest metodą, która zawsze rozwiązuje problem i warto ostrożnie wybierać osobę prowadzącą. Dobrze, aby była to osoba z odpowiednim wykształceniem psychologicznym lub medycznym oraz doświadczeniem terapeutycznym, a nie wyłącznie ktoś oferujący samą hipnozę.

Zastanowiłabym się też nad tym, co dokładnie dzieje się w momencie, kiedy pojawia się myśl o tej pasji. Czy pojawia się lęk, napięcie, poczucie zagrożenia, presja albo jakieś trudne wspomnienie? Sam fakt, że trzy wcześniejsze terapie nie przyniosły poprawy, nie oznacza, że problem jest nierozwiązywalny — czasem znaczenie ma dobranie innego podejścia lub dokładniejsze przyjrzenie się temu, co podtrzymuje objaw.

Warto byłoby porozmawiać z terapeutą nie tylko o samym bólu, ale o całym mechanizmie: „myśl → reakcja organizmu → ból → unikanie”. Praca nad takim schematem może pomóc odzyskać możliwość czerpania przyjemności z rzeczy, która jest dla Pani ważna.

 

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Dlaczego właśnie hipnoterapia? Tak się składa, ze jestem hipnoterapeutą i u mnie ceny nie są zaporowe, jednak pracuję online i wcześniej próbuję znaleźć inne przyczyny. Hipnoza może być tylko dodatkiem do terapii, a przy wyborze hipnoterapeuty radzę zawsze sprawdzać kompetencje. Niestety, czytam o przypadkach, kiedy pacjenci szukają, gdyż chcą przerwać natychmiast swoje dolegliwości i trafiają do ludzi, którzy nie mają przygotowania psychologicznego. Praca w hipnoterapii to praca na podświadomości, a sam zawsze wcześniej robię dodatkowe wywiady i sprawdzam podatność na  czynniki transu. Hipnoza Ericsonowska potrafi być bardzo pomocna, ale jednocześnie trzeba się do niej przygotować i należy pamiętać, ze jedna sesja nie wystarcza, aby osiągnąć wymagane efekty. Piotr Ziomber

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Sam fakt, że ból pojawia się przy myśleniu o konkretnej rzeczy, może wskazywać na związek z napięciem i emocjami, ale nie powinno się z góry zakładać, że przyczyna jest psychologiczna.

Przy nawracającym bólu głowy w pierwszej kolejności warto skonsultować się z lekarzem i wykluczyć przyczyny somatyczne. Dopiero później rozważałabym hipnoterapię czy kolejną formę psychoterapii. Szczególnie że pisze Pani, że ból potrafi utrzymywać się przez kilka godzin.

Pozdrawiam, Sylwia Skibińska 
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Sądzę, że to musi być bardzo frustrujące, kiedy coś, co jest dla Pani ważne i daje przyjemność, zaczyna być kojarzone z bólem. Jednocześnie nie zakładałabym od razu, że jest to wyłącznie reakcja psychiczna. Jeśli nie była Pani jeszcze konsultowana pod kątem tych bólów, warto zacząć od lekarza, szczególnie że ból jest jednostronny i potrafi utrzymywać się godzinami. Jeśli przyczyna medyczna zostanie wykluczona, można przyjrzeć się temu, co właściwie uruchamia organizm w chwili, gdy pojawia się myśl o tej pasji. Sama myśl może być połączona z napięciem, lękiem, presją albo jakimś wcześniejszym doświadczeniem, którego na pierwszy rzut oka nie łączy Pani z bólem. Nie jestem też przekonana, że kolejnym krokiem musi być hipnoterapia. Skoro trzy dotychczasowe terapie nie pomogły, ważniejsze od szukania coraz to innej techniki może być zrozumienie, co dokładnie dzieje się pomiędzy pojawieniem się myśli a wystąpieniem bólu. Proszę spróbować zadać sobie pytanie: gdyby ten ból mógł coś Pani „powiedzieć” w momencie, kiedy myśli Pani o swojej pasji, przed czym miałby Panią ostrzegać? Odpowiedź może być ciekawym punktem wyjścia do dalszej pracy.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

Zobacz podobne

Jak reagować na podejrzliwość i agresję u dziadka z Alzheimerem?

Mój dziadek ma Alzheimera od dwóch lat. Na początku był po prostu bardziej zapominalski i zdezorientowany, ale ostatnio coś się zmieniło. Zaczął być podejrzliwy wobec nas, swojej rodziny. Kilka dni temu oskarżył babcię, że schowała mu portfel, chociaż leżał na stole obok niego. Były też momenty, kiedy stawał się nerwowy, niemal agresywny. Nigdy wcześniej taki nie był – zawsze spokojny, cierpliwy, a teraz potrafi podnieść głos, jakby bronił się przed czymś, czego my nawet nie widzimy. 

Jak reagować w takich sytuacjach? Próbować tłumaczyć, że nic złego się nie dzieje, czy lepiej po prostu odpuścić i zmienić temat? Boję się, że jeśli zareaguję źle, to jeszcze bardziej go wystraszę.

Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej.
Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno -kompulsywne, zaburzenia koncentracji . Jestem po ciężkim związku z sutenerem. Jestem osobą uległą, która tłumaczy się ze wszystkiego . Nie umiem tabliczki mnożenia. Jako dziecko, w wieku szkolnym, okropnie bałam się szkoły. Od małego czuję się niewartościowa i jakby daję się wykorzystywać z braku wiedzy ... po przeczytaniu bibli byłam pewna, że jestem Bogiem , że mam moc przewidywania wypadków, diagnozowania chorób, mam manię, że mój były wie wszystko, co robię. Czuję, jakbym nie żyła rzeczywistością... obecnie biorę elicea-q tab 5 mg i stan się poprawił... jak uświadomię sobie, że mam tylko jedno życie, ogarnia mnie przerażenie... Mam również somatyzację przeżyć. Przy ostatniej kłótni z byłym, poczułam, jakby zmniejszenie mojego ciała ( wibracji ) , pierwsze takie uczucie miałam, jako małe dziecko, podczas choroby , bodajże świnki. Przed braniem tabletek czułam mrowienie raz w rękach, raz w przedramionach i w łydkach. Mam wrażenie, że ludzie się ze mnie śmieją , że to jakiś film o mnie, jak widzę skierowane kamery telefonów myślę, że mnie nagrywają... często słyszę, że jestem niezdecydowana ... bardzo szybko zapominam poznane nowe imiona , często nie umiem przypomnieć nazwy jakiegoś przedmiotu. Czy to może być schizofrenia ? Lub dwubiegonowka?
Ojciec z demencją, po próbie s. Czy bezpieczne jest zabranie go ze szpitala psychiatrycznego? Czuję się źle, mam wyrzuty sumienia.
Dzień dobry.W dniu wczorajszym umieściłem 88 - letniego ojca w szpitalu psychiatrycznym, gdyż miał próby samobójcze. Ojciec ma demencję starczą oraz gorset ortopedyczny po złamaniu kości łonowej. Myślałem, że robię dobrze, ale teraz mam wielkie wyrzuty sumienia , bo obiecałem mu kiedyś, że dam mu umrzeć w domu. Nie mogę go w szpitalu odwiedzić , bo od wczoraj ( od przyjęcia do szpitala) jest w pasach bezpieczeństwa. Nadto jest głuchy oraz ma cukrzycę. Przy przyjęciu zauważyłem, że osoby zatrudnione w szpitalu nie mają w zasadzie żadnej empatii. Ojciec wył z bólu ,jak go podnosili z łóżka, ale ani lekarka ani pielęgniarka nic sobie z tego nie robiły. Bardzo to odczuwam, od wczoraj jestem kłębkiem nerwów, nie potrafię sobie miejsca znaleźć. Mogłem nie zawozić go do tego szpitala. Proszę odpowiedzieć mi czy po próbie samobójczej mogę ojca zabrać z tego szpitala na moją prośbę i ile maksymalnie może być zapięty w pasy bezpieczeństwa. Cały czas dzwonię do szpitala i ciągle odpowiadają , że nadal jest zapięty i żadnych informacji. Ojciec ma demencję , ale to jest falowe. Jest normalnie, ale za jakiś czas nic nie wie i nie kontaktuje, potem się polepsza i pogarsza. To jest takie falowe. On mnie chyba znienawidził za ten szpital, a ja chciałem dobrze. Nawet nie wiem czy mu podali jakieś leki uspokajające. Gdyby mu podali, to nie musieliby go tak długo trzymać w pasach. Ciągle mam wyrzuty, że on tam się męczy, że jest traktowany jak worek ziemniaków. Nie jest ubezwłasnowolniony.
Strach przed oceną społeczną i uczucie pustki - jak sobie radzić jako osoba z autyzmem?
Witam, Mam wielki problem w sytuacjach społecznych, boje się wychodzić do ludzi, a najbardziej bycia ocenianym. Jako autysta mam inne postrzeganie świata więc dla mnie wielką rzeczą może być coś co dla innych jest normalnie. Czasem palne coś głupiego przy grupie znajomych i oni to zauważają i potem tak dziwnie sie na mnie patrzą- wtedy mam ochote wyjść z płaczem. Bardzo często czuje sie „pusty” klikam w telefon/komputer bez większego celu szukając sobie zajęcia, ale na nic nie mam ochoty. Czasem poprostu czuje się smutny bez większego powodu i potem myśle że sie poprostu nad sobą użalam. Jak jestem przez dłuższy czas z ludzmi w jakimś pomieszczeniu to poprostu robi mi sie strasznie źle, smutno i nie dobrze. Nie wiem czy powinienem iść do pedagoga/psychiatry/psychologa
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.